Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Buddenbrookowie. Dzieje upadku rodziny

     BUNT MIESZCZAN

     Nagrodzona literacką Nagrodą Nobla powieść Tomasza Manna "Buddenbrookowie" była już kilkakrotnie przenoszona na ekran, także jako telewizyjny serial w 1979 roku. Tym razem reżyser Heinrich Brełoer opowiedział historię świetności i upadku XIX-wiecznej rodziny z Lubeki z iście hollywoodzkim rozmachem. Nowa ekranizacja jest najdroższą produkcją w dziejach niemieckiej kinematografii.

     Autorzy skrócili nieco tekst powieści, zachowali jednak nadrzędną ideę dzieła. Zwraca uwagę znakomita gra czołowych niemieckich aktorów. A jednak ten dwuipółgodzinny film sprawia wrażenie szkolnego i nudnawego ekranowego bryku. Powieść zawierała szczegółowy opis realiów epoki, na tle której autor opowiadał historię tytułowej rodziny. We współczesnym kinie z powodów oczywistych trudno taką formułę odtworzyć. Oglądamy więc dramaty, które sprawiają wrażenie nieco sztucznych. Pozbawione są bowiem owej gęstej materii literackiej, tak charakterystycznej dla powieści.

     Reżyser filmu opowiada historię z nostalgią, ale z równoczesnym krytycyzmem wobec tradycyjnych mieszczańskich cnót - przede wszystkim konieczności wyrzekania się przez kolejnych potomków rodziny osobistej wolności i dążenia do miłości dla zachowania ciągłości i pomyślności rodu. Zachowawczą postawę symbolizuje tu nestor rodu, konsul Johann, zaś buntowniczą jego syn Christian i kolejni potomkowie. Film Breloera, opisując z aprobatą buntownicze postawy, odpowiada więc gustom i modom współczesności, przesiąkniętej dziś negacją tradycji.

     "Buddenbrookowie. Dzieje upadku rodziny" ("Die Budennbrooks"), Niemcy 2008. Reżyseria: Heinrich Breloer. Wykonawcy: Armin Mueller-Stahl, Iris Berben, Jessica Schwarz, August Diehl, Mark Waschke i inni. Dystrybucja: Gutek Film.


Mirosław Winiarczyk


Tekst pochodzi z Tygodnika

15 sierpnia 2010


Karykatury Boga. Potęga i niebezpieczeństwo obrazu Karykatury Boga. Potęga i niebezpieczeństwo obrazu
François Boesflug OP
Czy w ogóle wolno wykonywać podobizny Boga? Jakie są granice wolności wypowiedzi artystycznej odnośnie religii? Czy symbole religijne powinny być chronione prawnie? Czy powinno się powołać do życia "policję do spraw symboli"?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej