Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Walkiria

     DOBRY NIEMIEC Z HOLLYWOODU

     Hollywoodzki gwiazdor Tom Cruise od kilku lat zabiegał o realizację filmu o nieudanym zamachu na Hitlera 20 lipca 1944 r. Obraz "Walkiria" już w trakcie realizacji obrósł nieporozumieniami i kontrowersjami. Cruise od dobrych kilku lat jest jednym z głównych propagatorów tzw. kościoła scjentologicznego, uznanego w Niemczech nie bez podstaw za groźną sektę. W filmie słynny aktor gra rolę głównego zamachowca, pułkownika Clausa von Stauffenberga. Gra bardzo dobrze, jednak jego udział w "Walkirii" przysporzył filmowi kłopotów właśnie ze względu na propagowanie przez niego sekty scjentologicznej. Władze niemieckie dofinansowały produkcję tego filmu, mogły się więc obawiać reakcji widzów, wyczulonych na obraz ich narodowego symbolu. Jednak Niemcy niepotrzebnie się przejmowali. Film ten jest dobrze zrealizowanym politycznym dreszczowcem wojennym, pełnym hollywoodzkich uproszczeń, lecz inteligentnie propagującym mit szlachetnych oficerów niemieckich, którzy widząc totalną klęskę III Rzeszy chcieli zabić Hitlera i zakończyć wojnę. Akcja toczy się potoczyście, niektóre wydarzenia zostały nawet ukazane z wielką pomysłowością dramaturgiczną, co wydaje się ważne zważywszy na fakt, że znamy zakończenie całej historii. "Walkiria" jest więc kolejnym przykładem zgodności linii propagandowej Hollywoodu z aktualną niemiecką polityką historyczną. W filmach niemieckich i amerykańskich coraz częściej pojawiają się Niemcy jako ofiary wojny i opozycjoniści wobec hitleryzmu. W Polsce zjawisko to nie jest dostatecznie opisane ze względu na opór rodzimego wielkiego proniemieckiego lobby politycznego, medialnego i naukowego.

     Pierwsi recenzenci naszych wpływowych mediów zupełnie zbagatelizowali fakt, że twórcy "Walkirii" opowiedzieli historię zamachu na Hitlera z pominięciem historycznego kontekstu II wojny światowej. Bohaterowie filmu nie usiłują odpowiedzieć na pytanie, dlaczego tak długo popierali Hitlera i zbrodniczą ludobójczą wojnę? Co sądzili o rozpętanym terrorze i zbrodniach popełnianych w Polsce i na Wschodzie i jak wyobrażali sobie przyszłe Niemcy? Rozważań na te tematy nie znajdziemy w "Walkirii", filmie dobrze zrealizowanym, lecz fałszującym historyczną prawdę. Reżyser posłużył się tradycyjnymi stereotypami hollywoodzkiego kina o II wojnie światowej, pokutującymi od lat 50. XX wieku. Oglądaliśmy często "dobrych" oficerów Wehrmachtu, przeciwstawionych "złym" funkcjonariuszom Gestapo i SS. Okazało się, że schematy te pozostały żywe do dziś.

     "Walkiria", USA/ Niemcy 2008. Reżyseria - Bryan Singer. Wykonawcy: Tom Cruise, Kenneth Branagh, Bili Nighy, Tom Wilkinson, Terence Stamp, Carice van Houten i inni. Dystrybucja - Imperiał - Cinepix.


Mirosław Winiarczyk


Tekst pochodzi z Tygodnika

22 luty 2009



Nowe media a tradycyjne środki przekazu Nowe media a tradycyjne środki przekazu
Piotr Drzyzga (red.)
Autorzy niniejszego opracowania przyglądają się wielu nowym zjawiskom i przeobrażeniom zachodzącym we współczesnej kulturze, wywołanym przede wszystkim pojawieniem się wszelkiego rodzaju cybermediów z fenomenem internetu na czele... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Mariusz: 16.01.2009, 21:17
 "Bóg jest Sędzią sprawiedliwym,który za złe karze a za dobre wynagradza." Czyż nie tak postępuje najlepszy Ojciec?
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej