Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Bogusław Mec

     W wieku 65 lat zmarł 11 marca w szpitalu w Zgierzu niezapomniany wykonawca piosenki "Jej portret" Bogusław Mec - piosenkarz, kompozytor, plastyk. Od urodzenia był członkiem parafii ewangelicko-augsburskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Jego wujem był legendarny duszpasterz katolicki, zmarły w opinii świętości ks. Jan Zieją.

     Ojciec przyszłego piosenkarza Adam Mec, żołnierz września 1939, był kościelnym w parafii luterańskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Swoją żonę Janinę z domu Zieją poznał podczas II wojny światowej w Niemczech jako więzień oflagu. Janina została tam wywieziona na roboty przymusowe. Po wojnie osiedlili się w Tomaszowie, gdzie zamieszkali na piętrze plebanii i gdzie w styczniu w 1947 r. przyszedł na świat ich syn Bogusław. Ochrzcił go ówczesny proboszcz tej parafii ks. Woldemar Gastpary - wybitny historyk ewangelicki, więzień hitlerowskich obozów koncentracyjnych, późniejszy wieloletni rektor Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie. Również w Tomaszowie urodziła się siostra Bogusława Danuta, która po dziś dzień jest członkinią miejscowej parafii ewangelickiej.

     W 1961 r. Bogusław Mec został konfir-mowany w luterańskim kościele Zbawiciela. Przez wiele lat udzielał się w chórze kościelnym. Mimo wyjazdu z Tomaszowa aż do śmierci pozostał formalnie członkiem miejscowej parafii ewangelicko-augsburskiej. Utrzymywał z nią żywy kontakt, dając od czasu do czasu koncerty. Ostatni raz wystąpił w swojej rodzinnej parafii w październiku 2006 r. z okazji 25-lecia ordynacji miejscowego proboszcza ks. Romana Pawlasa. Podczas koncertu zatytułowanego "Recepta na życie" wykonywał utwory świadczące o jego religijnej wrażliwości.

     - Był człowiekiem bardzo wrażliwym i bardzo dobrym. Wraz z żoną, katoliczką, stanowili przykładne małżeństwo - powiedział KAI ks. Pawlas. Proboszcz przypomniał, że artysta od 11 lat chorował na nowotwór. Żył dzięki przeszczepowi szpiku kostnego, którego dawcą była jego siostra Danuta. - Niemal każdy jego utwór w ostatnim okresie życia zdradza głębokie przeżywanie wiary. Na estradę jako pierwszy artysta w Polsce wprowadził kilka kolęd ewangelickich - dodał ks. Pawlas.


KAI


Tekst pochodzi z Tygodnika

18 marca 2012



   


Bon Ton Bon Ton
Jasminka Petrović
Możesz zadać sobie pytanie: "Po co mi ta książka? Przecież jestem przyzwoitym, kulturalnym człowiekiem znającym dobre maniery". Jeśli przez dobre maniery rozumiesz tylko zespół zasad bon tonu, wtedy twoje pytanie jest właściwe. Ale jeśli chcesz traktować dobre zachowanie jako filozofię życiową, musisz przeczytać tę książkę... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej