Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Pięć dni wojny

     GRUZJA PO AMERYKAŃSKU

     Pięć dni wojny - to amerykański dramat wojenny, wprowadzony na ekrany przez niewielkiego dystrybutora ku pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jako wyraz poparcia dla Gruzji. Wydarzenia wojenne z 2008 r. ukazane zostały przez pryzmat dramatycznych perypetii reporterów amerykańskich stacji telewizyjnych, którzy byli świadkami i ofiarami brutalnych akcji oddziałów armii rosyjskiej w Osetii Południowej. Niezależnie od dobrych intencji mamy tu jednak do czynienia z pewną manipulacją dystrybucyjną. Medialni patroni filmu twierdzą, że utwór ten jest to hołdem dla tragicznie zmarłego prezydenta RP. Tymczasem ten wojenny dramat - jakich w Hollywood, zaznaczmy, powstawały i powstają nadal dziesiątki - zrealizowany dzięki finansowemu poparciu diaspory gruzińskiej w USA, w oryginale dedykowany został amerykańskim dziennikarzom poległym podczas wykonywania misji w Iraku, Afganistanie i Gruzji. Dedykacja pamięci Lecha Kaczyńskiego została dopisana przed polską premierą polskimi napisami.

     W oryginalnej wersji filmu nie ma słowa ani o polskim prezydencie, ani o Polsce. W pewnym momencie filmowy prezydent Gruzji mówi o walczących o wyzwolenie spod dominacji komunizmu Czechach, Węgrach i Finach. Pod koniec pojawia się krótka, sfabula-ryzowana scena słynnego wiecu w Tbilisi, gdzie obok przemawiającego prezydenta Saakaszwilego widać niewyraźnie pięciu prezydentów państw środkowoeuropejskich. W polskiej wersji doczepiono na końcu dokumentalny zapis przemówienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego na owym wiecu. Dystrybutor postanowi! więc "ulepszyć" amerykański film, aby zyskał on sympatię polskich widzów. Prawda jest jednak taka, że powinniśmy oglądać filmy w wersji oryginalnej, jaką poznaje publiczność na całym świecie. Inaczej polska publiczność utrzymywana będzie w kolejnych złudzeniach. A w dodatku o sytuacji politycznej na Kaukazie i genezie ówczesnego konfliktu nie dowiadujemy się tu zbyt wiele.      "Pięć dni wojny" ("5 Days of War""), USA, 2011. Reżyseria: Renny Harlin. Wykonawcy: Rupert Friend, Emmanuelle Chriqui, Richard Coyle, Andy Garcia, Val Klimer i inni. Dystrybucja: E.T. Films.


Mirosław Winiarczyk


Tekst pochodzi z Tygodnika

12 maja 2012


Ikona w życiu, kulturze, wierze i historii Kościoła Ikona w życiu, kulturze, wierze i historii Kościoła
Tadeusz Dionizy Łukaszuk
Ikona a Biblia, historia ikony od czasów najdawniejszych aż po XXI wiek, dlaczego ikona rozwinęła się bardziej w kościele prawosławnym, rozwój nauki o ikonie w Kościele katolickim, kult ikony… czy to nie przesada?... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 klala: 28.05.2012, 20:09
 Dobry film. Polecam ;)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej