Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Czy łatwiej dać zastrzyk - czy okazać miłość?

     Na temat eutanazji można dyskutować, prowadzić debatę "na wizji" i "na łamach". Dobre ziarno - dobre owoce rodzi, więc należy mieć nadzieję, że te dyskusje komuś pomogą, że ktoś zmieni nieetyczne poglądy...

     W wielu państwach uchwala się ustawy zezwalające na aborcję, na doświadczenia na ludzkich zarodkach, na eutanazję itd... Wokół nas zdaje się rozlegać upiorny, triumfalny chichot doktora Mengele. Na szczęście im więcej mówi się o eutanazji - tym więcej pojawia się wo-luntariuszy, gotowych poświęcić swój czas i siły, by chronić życie na wszystkich jego etapach, by nieść ulgę w cierpieniu i zanieść iskierkę nadziei tam, gdzie zdawałoby się żadnej nadziei już nie ma.

     To właśnie ci ludzie - wspaniali i bezinteresowni - z potrzeby serca czynem potwierdzają, że w społeczeństwach istnieje i funkcjonuje jakaś niezwykła siła samooczyszczania.

    Aby powiedzieć "NIE!" szerzącej się bezduszności, egocentryzmowi, wreszcie zanikowi wszelkich ludzkich uczuć - woluntariusz spędza długie godziny przy łóżku umierającego. Nie tylko wykonuje niezbędne zabiegi pielęgnacyjne i lecznicze, ale głównie daje choremu ciepło, poczucie pewności, że w każdej chwili może liczyć na pomoc i wsparcie. Często, jako ktoś z zewnątrz, może pomóc więcej niż najbliższa rodzina, wobec której chory nie chce być w pełni szczery, by najbliższych nie przerażać! Byłam kiedyś świadkiem ostatnich tygodni życia 60-letniego mężczyzny. Był wdowcem, miał dwie młode, kochające córki. Od dzieciństwa był pieszczony - jako ukochany, uroczy synek. Po ślubie rozpieszczała go żona. Umierając nie miał nikogo, kto by go mógł rozpieszczać lub choćby tylko popieścić. Dusił się z powodu licznych przerzutów nowotworu na płuca. Troskliwe córki z dużą starannością wykonywały przy nim wszystkie niezbędne czynności pielęgnacyjne.

     Wtedy przyjechała lekarka-wolontariuszka, pani około 8O-tki, drobniutka i delikatna. Gdy pielęgniarka wykonywała konieczne zabiegi, ona otoczyła umierającego ramionami i zaczęła przemawiać do niego najczulszymi słowami. Nazywając go swoim najdroższym syneczkiem - gładziła i całowała umęczoną głowę. Na jego twarzy rozlał się błogi spokój. Wyglądał naprawdę jak małe, chore dziecko w ramionach czułej matki.

     Wtedy zrozumiałam, że nikt nie mógł zrobić dla umierającego tego, co zrobiła wołontariuszka, wykorzystując nie tylko swoją ogromną wiedzę i doświadczenie, ale dając mu w łych trudnych chwilach całe swoje serce. Żadna z córek nie mogła mówić do niego takimi słowami, a on pragnął poczuć się tak bezpiecznie, jak kiedyś na kolanach matki.

     I tu zaczęła mnie prześladować myśl o chorych, którzy proszą lekarzy o śmierć. Lekarz, który w rzekomej trosce o chorego wypowiada się na temat koniecznej dopuszczalności eutanazji nie chce rozumieć, że ta prośba o śmierć jest krzykiem rozpaczy beznadziejnie samotnego człowieka. Gdyby przy cierpiącym znalazł się ktoś, kto by okazał mu serce - każdy ból wydałby się łatwiejszy do zniesienia.

     W Poznaniu wolontariat rozwija się coraz lepiej. Ci ludzie nie dyskutują o eutanazji.


Aleksandra Napierała


Widzę moje dziecko we śnie Widzę moje dziecko we śnie
Karin Struck
14 lipca 1975 roku Karin Struck zabiła swoje dziecko - dokonała aborcji. To wydarzenie odcisnęło na niej wielkie piętno - nie mogła odzyskać równowagi emocji i sumienia - z czasem stała się zagorzałą obrończynią życia. W 1992 roku wydała po raz pierwszy książkę, w której sprzeciwiła się aborcji i opisała własne przeżycia... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Damian: 15.09.2008, 18:40
 To piękne,że są ludzie którzy potrafią zdobyć się na tak wielką odwagę i pomoc ludziom, którzy naprawdę tego potrzebują... Sam chciałbym zostać takim wolontariuszem , ale nie wiem do kogo i gdzie się zgłosić....
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa