Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Schizofreniczna mentalność

Patrząc na przemiany dokonujące się w dziedzinie biotechnologii, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że przyszło nam żyć w czasach schizofrenicznych. W roku 1978 przychodzi na świat pierwsze dziecko z probówki, gdy od wielu już lat w wielu państwach obowiązuje prawne przyzwolenie na dokonywanie sztucznych poronień. Z jednej strony dochodzi więc do realizacji technologicznej produkcji człowieka, z drugiej zaś - dokonuje się prawnego przyzwolenia na uśmiercenie go. W roku 1984 "Raport Komisji Warnock" (zezwalającej na wykorzystywanie embrionów do eksperymentów i celów komercyjnych po uzyskaniu zgody "kompetentnych władz") zakazuje dokonywania interwencji inwazyjnych na embrionie ludzkim po 14 dniu od poczęcia, zostawiając otwartą kwestię, jaka istnieje różnica w statusie ontologicznym embrionu przed i po 14 dniu. W wielu państwach Europy Zachodniej zezwala się na zabijanie dziecka poczętego do trzeciego miesiąca od poczęcia, a decyzja o ewentualnym uśmierceniu go pozostawiona zostaje matce tegoż dziecka.

     Kolejnym przejawem schizofrenii społecznej jest walka przeciwko społecznej izolacji osób z niedorozwojem (fizycznym lub umysłowym) przy równoczesnym stosowaniu diagnozy prenatalnej jako instrumentu eugeniki, czyli w celu eliminacji embrionów, u których podejrzewa się możliwość wystąpienia jakiegoś uszkodzenia lub niedorozwoju. Kompletnym zaś nieporozumieniem jest walka o prawa zwierząt, gdy w tym samym momencie odmawia się jakiejkolwiek ochrony prawnej dziecku poczętemu (zarówno w łonie matki, jak i pozostającemu w probówce w warunkach in vitro).

     We współczesnej mentalności ludzkiej coraz bardziej rozprzestrzenia się tak zwana mentalność antyjurydyczna, która postuluje powstrzymywanie się od prawnych rozwiązań w dziedzinach najdelikatniejszych i intymnych: płciowość, rodzina, rodzicielstwo, status chorego lub umierającego, eutanazja, samobójstwo asystowane. Uważa się, że wyżej zasygnalizowane problemy powinny dotyczyć jedynie bezpośrednio zainteresowanych, czyli rodziny, lekarzy i naukowców. W momencie, gdy pojawiają się jakiekolwiek obiekcje natury moralnej odnoszące się do biotechnologii, to wystarczającą miałaby być jedynie obecność jakiegoś komitetu do spraw bioetyki. Rola tegoż komitetu ograniczyć się ma jednak jedynie do analizy poszczególnych przypadków, bez jakiegokolwiek odniesienia do norm ogólnych, stanowionych przez prawo. Słowem, miałby to być głos jedynie doradczy, a nie rozstrzygający. Mamy więc do czynienia z postawą domagającą się całkowitej autonomii w dziedzinie badań naukowych w imię "wolności" nauki i podejmowania decyzji.

     "Odwoływanie się do sumienia i samokontroli naukowców nie może być wystarczające, by zapewnić szacunek dla praw osobowych i dla porządku publicznego. Jeśli prawodawca, odpowiedzialny za dobro wspólne, przestałby czuwać, mógłby być pozbawiony swoich przywilejów ze strony naukowców, którzy rościliby sobie prawo do rządzenia ludzkością w imię odkryć biologicznych oraz w imię domniemanych procesów "ulepszenia", które miałyby z nich wyniknąć. (...) Zadaniem prawa cywilnego jest zabezpieczenie dobra wspólnego osób przez uznanie i obronę podstawowych praw, rozwój pokoju i moralności publicznej. (...) Niezbywalne prawa osoby powinny być jednak uznane i uszanowane ze strony społeczności cywilnej i władzy politycznej. Te prawa człowieka nie zależą ani od poszczególnych jednostek, ani od rodziców, ani nie są przywilejem udzielonym przez społeczeństwo i państwo. Tkwią one w naturze ludzkiej i są ściśle związane z osobą na mocy aktu stwórczego, od którego osoba bierze swój początek. Z tych podstawowych praw należy tutaj wymienić: - prawo do życia i integralności fizycznej każdej istoty ludzkiej od chwili poczęcia aż do śmierci; - prawo do rodziny i małżeństwa jako instytucji, w tym również prawo dziecka do poczęcia, urodzenia i wychowania przez swoich rodziców" (Donum vitae, nr III).

     Uregulowanie legislacyjne praw embrionu nie jest zamachem na wolność nauki. Embrion jako najbardziej bezbronne i najbardziej niewinne życie ludzkie jest człowiekiem. Wobec powyższego ochrona prawna nie może podlegać jedynie woli "zainteresowanych" (rodziny, lekarzy, naukowców). Życie i zdrowie stanowią bowiem dobra, którymi nie można manipulować w sposób dowolny. Moja wolność kończy się tam, gdzie rozpoczyna się obszar wolności drugiego człowieka; moja wolność musi zatrzymać się w miejscu, gdzie napotykam na prawo do życia i integralności fizycznej drugiej osoby.

     Każdy prawodawca ma obowiązek zabezpieczyć fundamentalne prawa osoby ludzkiej, jeśli chce być uznany za prawodawcę sprawiedliwego. Chociaż prawo cywilne nie jest w stanie zastąpić moralności, to właśnie na prawie cywilnym spoczywa obowiązek takiego organizowania życia społecznego, aby prawa drugiego człowieka zostały zabezpieczone w sposób adekwatny. Embrion ludzki, z tytułu bycia osobą, nie może być wyłączony z takiej ochrony prawnej.

     Prawo państwowe nie może być odseparowane od zasad moralnych, jeśli ma być określone mianem "prawa sprawiedliwego". Dlatego należy wykluczyć wszelkiego rodzaju "pozytywizm prawny", który opiera się jedynie na woli prawodawcy i poprawności procedury ustanawiania prawa niesprawiedliwego; inaczej mówiąc, według pozytywizmu prawnego, norma prawna nie może być ani dobra, ani zła - wystarczy, że istnieje i została ustanowiona przez kogoś, kto miał prawo ją ustanowić. Przed prawem stanowionym istnieje jednak tradycja i sumienie moralne ludzkości.

     Pluralizm światopoglądowy nie może stanowić usprawiedliwienia dla uchwalania praw, które godziłyby w życie i integralność jakiejkolwiek osoby ludzkiej, w tym również i embrionu. "Wartość demokracji rodzi się bowiem albo zanika wraz z wartościami, które ona wyraża i popiera: do wartości podstawowych i koniecznych należy z pewnością godność każdej ludzkiej osoby, poszanowanie jej nienaruszalnych i niezbywalnych praw, a także uznanie "dobra wspólnego" za cel i kryterium rządzące życiem politycznym. Podstawą tych wartości nie mogą być tymczasowe i zmienne "większości" opinii publicznej, ale wyłącznie uznanie obiektywnego prawa moralnego, które jako "prawo naturalne" wpisane w serce człowieka, jest normatywnym punktem odniesienia także dla prawa cywilnego. Gdyby na skutek tragicznego zagłuszenia sumienia zbiorowego sceptycyzm podał w wątpliwość nawet fundamentalne zasady prawa moralnego, zachwiałoby to samymi podstawami ładu demokratycznego, także stałby się on jedynie mechanizmem empirycznej regulacji różnych i przeciwstawnych dążeń" (Jan Paweł II, Evangelium vitae, nr 70).

     W przypadku, gdy w imię pluralizmu światopoglądowego uchwala się prawa dopuszczające naruszenie życia i integralności embrionu, nie można mówić o prawnej ochronie wszystkich obywateli danego państwa. Powstaje grupa ludzi, która pozbawiona prawnych gwarancji może stać się łatwo ofiarą samowoli tych, którym wszelkie prawa są gwarantowane i strzeżone. Innymi słowy, nie można z góry wykluczać grupy ludzi, której nie daje się szansy na życie. Zasada sprawiedliwości wymiennej nakazuje otoczenie troską i szacunkiem każdego człowieka w takim stopniu, w jakim ja sam bym chciał być otoczony.


ks. dr Artur Kotolo


Autor pracuje w Instytucie Jana Pawła II KUL,
jest wykładowcą bioetyki i antropologii w
Wyższym Seminarium Duchownym Księży Salwatońanów.


GŁOS DLA ŻYCIA
nr 1(54) marzec/kwiecień 2002



Eutanazja - śmierć z wyboru? Eutanazja - śmierć z wyboru?
Ryszard Fenigsen
Książka profesora medycyny, który przez kilkadziesiąt lat pracował w Holandii, gdzie eutanazja jest otwarcie praktykowana i aprobowana społecznie... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa