Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Powrót

     Poniższe świadectwo przedrukowujemy z amerykańskiego czasopisma "Family Foundations". Problemy w nim poruszone są bardzo aktualne i obecne również w naszym kraju.

     Naturalne planowanie rodziny ogromnie zmieniło moje życie. Stosujemy je w naszym małżeństwie od około półtora roku, od czasu gdy zostaliśmy przyjęci do Kościoła katolickiego. Wcześniej przez całe sześć lat małżeństwa stosowałam pigułki. Mój lekarz bez problemu, obojętnie wypisywał recepty na środki antykoncepcyjne, nie mówiąc nic o możliwych skutkach ubocznych. Przed laty, gdy miałam kilkanaście lat, inny lekarz przepisał mi pigułkę ponieważ miałam nieregularny okres - problem uciążliwy, ale nie poważny. Sądziłam, że skoro te leki można otrzymać tak łatwo, nie mogą mieć wielu skutków ubocznych.

     Pierwsze lata naszego małżeństwa były trudne - ogromnie kochałam męża i byłam szczęśliwa, że jestem mężatką, ale moje emocje były przytłumione i prawie zupełnie nie odczuwałam pragnień w sferze seksualnej. Winą za te problemy obciążałam siebie i rozpoczęłam leczenie psychologiczne. Uważałam, że moje problemy wynikają ze spraw związanych z uczuciowością bądź psychiką. Zapytałam w końcu psychologa, czy pigułka może mieć wpływ na pożądanie seksualne. On jednak kategorycznie zaprzeczył.

     Gdy rozpoczęłam przygotowanie do przyjęcia do Kościoła Katolickiego, z dystansem podchodziłam do nauczania na temat planowania rodziny i postanowiłam sama poszukać informacji. Zawsze uważałam za niegodną rzecz chemiczne środki aborcyjne jak pigułka "dzień po", a lekarze i pielęgniarki zapewniali mnie, że środki, które brałam jedynie blokowały owulację. Oczywiście osłupiałam, gdy dowiedziałam się, ze pigułki mogą też powodować wydalenie zapłodnionego jajeczka. Przerażająca myśl, że mogłam faktycznie dokonywać aborcji rozdzierała serce i była ogromnym ciężarem. Natychmiast odstawiłam pigułkę. Oboje z mężem wkrótce dowiedzieliśmy się o możliwości stosowania naturalnego planowania rodziny i zapisaliśmy się na kurs organizowany przez naszą diecezję.

     Byłam zaskoczona po raz drugi, gdy okazało się, że spis skutków ubocznych podany na ulotce informacyjnej środków antykoncepcyjnych, które stosowałam, nie jest pełny - wymieniono tylko najczęściej występujące. O wielu rzadziej występujących skutkach ubocznych, w tym o możliwym spadku libido, nie mówił mi nigdy nikt zalecający stosowanie pigułki. W okresie gdy mój organizm przystosowywał się do funkcjonowania bez środków antykoncepcyjnych, uświadomiłam sobie, jak wielki miały one na mnie wpływ. Powróciło pożądanie seksualne i poczułam większy kontakt z moim ciałem i emocjami. Okazało się, że znowu płaczę czytając smutne książki. Mąż może zaświadczyć o zmianach w mojej osobowości - powiedział, że powróciła kobieta, w której się kiedyś zakochał.

     Muszę przyznać, że kiedy pierwszy raz usłyszałam o naturalnym planowaniu rodziny uznałam je jedynie za zdrową alternatywę dla pigułki. Jednak dzięki Bożej łasce naturalne planowanie rodziny zmieniło moje nastawienie do małżeństwa i macierzyństwa. Nie uważam go za "naturalny środek antykoncepcyjny", ale za drogę otwarcia na Bożą wolę; jestem wdzięczna za tak wielkie błogosławieństwo.


K.N.


Tekst pochodzi z pisma formacyjnego
Ruchu Światło-Życie "Wieczernik"



Kiedy jestem płodna a kiedy nie Kiedy jestem płodna a kiedy nie
Alina Lichtarowicz
Książeczka przedstawia trzy niezależne metody określania dni, kiedy kobieta jest płodna, i dni, kiedy nie jest płodna. Pozwala przez to każdej kobiecie poznać własny rytm biologiczny, w którym płodność jest ograniczona tylko do kilku dni w każdym cyklu... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Monika: 03.10.2007, 23:51
 To ważne, że owo świadectwo napisała osoba, znajdująca się niegdyś poza Kościołem.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa