Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Wybrałam życie

     W piątym miesiącu ciąży dowiedziałam się, że jestem chora na raka

     Jestem dziś szczęśliwą mamą dwuletniego Mateuszka Antoniego, choć jeszcze tak niedawno przeciwko sobie i swojemu dziecku miałam cały świat. Gdy patrzę wstecz, zastanawiam się, jak mi się to wszystko udało przejść i jak to się stało, że się nie załamałam: Tylko Bóg to wie, bo czuwał nad nami.

     Czasem ludziom się wydaje, że jest im dane wybierać: "Ty masz umrzeć, a ty możesz żyć". Tak było w naszej sytuacji. W piątym miesiącu ciąży dowiedziałam się, że jestem chora na raka. Pani doktor, która mnie prowadziła, powiedziała mi prosto z mostu, zimno, bez cienia nadziei i współczucia: "Musi pani usunąć ten płód". Dla niej to nie było dziecko, lecz problem...

     Nie było psychologa, nie było nikogo, kto by ze mną wtedy porozmawiał, kto by mnie w tym momencie pocieszył, przytulił, kto by mi dodał otuchy...

     Byłam sama ze swoim nie narodzonym dzieckiem i z niepewnością, co dalej, bo jak mówili lekarze, nie było nadziei na to, że ja przeżyję poród, a Mateuszek miał mieć wodogłowie. Dzięki Bogu te ponure proroctwa się nie spełniły.

     Nie miałam wtedy pracy, bo szef mnie zwolnił, mieszkaliśmy i nadal mieszkamy na stancji... Jedyne rozwiązanie, które mi wtedy przyszło do głowy, to modlitwa. Poszłam do kościoła pod wezwaniem św. Mateusza Apostoła (synek nosi jego imię) i zaczęłam się modlić oraz prosić Boga i Najświętszą Panienkę o pomoc. Nie wiem, jak długo tam byłam.

     Po wyjściu z kościoła zauważyłam ogłoszenie, którego wcześniej nigdy tam nie widziałam: "sympozjum ginekolo-gów-onkologów, bezpłatne konsultacje". Pojechałam tam. Trafiłam na wspaniałego Profesora, który nie widział problemu, lecz Mateuszka. Zaopiekował się nami, a ja czułam, że jesteśmy ważni i bezpieczni. Piętnastego kwietnia 2006 r., w Wielką Sobotę, o godz. 12.35 urodziłam ślicznego, zdrowego chłopczyka.

     Po jego narodzinach zajął się nami Fundusz Obrony Życia, więc było troszkę łatwiej znaleźć pieniądze na moje leczenie, opłacenie stancji i życie.

     Kiedyś walczyłam o życie Mateuszka, teraz walczę o własne życie dla swojego synka. To bardzo trudne, ale choć walka z moją chorobą jest nierówna, jest mi troszeczkę łatwiej, gdy wspomnę na to, że Ktoś nade mną czuwa. Wierzę, że z Bożą i ludzką pomocą wygramy i że będę mogła wychować swojego syna.

     Przeszłam już trzy operacje, ale, niestety, ten intruz jest strasznie uparty... Uśmiechnięta buzia mojego synka jest dla mnie najlepszym lekarstwem, najlepszą motywacją do walki. Musimy jeszcze tylko przezwyciężyć trudności finansowe. Wierzę, że z Bożą pomocą i dzięki życzliwym ludziom to się nam uda.


Beata z Mateuszkiem


Publikacja za zgodą redakcji

nr 4-2008



Kiedy jestem płodna a kiedy nie Kiedy jestem płodna a kiedy nie
Alina Lichtarowicz
Książeczka przedstawia trzy niezależne metody określania dni, kiedy kobieta jest płodna, i dni, kiedy nie jest płodna. Pozwala przez to każdej kobiecie poznać własny rytm biologiczny, w którym płodność jest ograniczona tylko do kilku dni w każdym cyklu... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Małgotrzata, mama dwójki dziec: 09.10.2008, 13:09
 Wie Pani co, jest pani Mamą z prawdziwego zdarzenia i moje serce rośnie i bardzo się raduje, że ją na Swiecie takie Kobiety, mamy przez wielgaśnie M ... POdziwiam, chylę czyło, obiecuję modlitwę za Panią, Synka i wyjścnienie całej sytuacji mieszkaniowej. Mam głębokoą ufność i nadzieję, że Pan uwoni Cię od choroby.
 tmina: 08.10.2008, 23:25
 Pomodle sie za Pania i za Mateuszak, obiecuje.
 Calineczka : 07.10.2008, 14:01
 Z modlitwą w sercu ... i serdecznym pozdrowieniem dla Pani i Mateuszka - Jola
 wiatr: 07.10.2008, 11:36
  Droga Pani Beato ... Mężna z Pani Niewiasta ... ; niech Duch Święty ... Panią Napełnia ... ;Wiarę w Uzdrowienie ... rodzi ; ... Ufność do Serca ... tak Pięknego Wlewa ...i niech Miłość... do Pana ...Dojrzewa ... aby Jego Święta Wola się Wypełniła ... jakakolwiek ...by nie była ! Amen !
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa