Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Kochajmy życie od momentu poczęcia

     Chciałbym podzielić się świadectwem miłości, jaką ofiarowała swojemu dziecku moja młodsza siostra. Dedykuję je wszystkim, którzy nie przyjęli nowego życia, jako daru od Boga. Dedykuję tym wszystkim, którzy uważają, że człowiekiem stajemy się od momentu narodzenia, a nie od poczęcia. Dedykuję tym, którzy twierdzą, że aborcji należy dokonywać, jeżeli poród zagraża życiu matki.

     Cała moja rodzina mieszka na terenie Białorusi, z pochodzenia jesteśmy Polakami. Problem aborcji we wszystkich byłych republikach Związku Radzieckiego w zasadzie nie istnieje. Zabieg przerwania ciąży stawia się na równi z rozgnieceniem muchy na szybie. To nic wielkiego, przecież to nie morderstwo! Prawo zezwala, a więc jest przyzwolenie. System zrobił swoje! W ramach dygresji - w Polsce też zrobił swoje, a i tak tęsknią niektórzy za jego powrotem. Ciekawe, o ile mniej się nas będzie rodzić?

     Siostra moja już od dzieciństwa miała problemy zdrowotne. Szczególnie dokuczały jej nerki. Może i częste choroby, jakie przechodziła, przyczyniły się do tego, że wybrała zawód pielęgniarki. Moja siostra jest osobą radosną i pełną pogody ducha. Pamiętam jej radość i szczęście, kiedy to w 1993 roku wychodziła za mąż. Przyznam, że trochę się o nią bałem, miała dopiero 20 lat, więc zastanawiałem się, czy to nie za wcześnie. Czy podoła trudnej roli matki i żony. Przecież życie jest takie ciężkie w biednej Białorusi, tutaj niewiele się zmieniło i nadal z trudem starcza środków na życie.

     Od dnia ślubu siostry minęły trzy lata. Niestety przez ten czas nie widywałem jej często, kontynuowałem bowiem studia teologiczne w Polsce.

     Ciąża Aliny była bardzo trudna. Schorowane nerki szybko zaczęły dawać znać o sobie. Musiała być hospitalizowana. Po powrocie do domu zastała ją śmierć kochanej babci. Przeżyła ją tak bardzo, że podczas pogrzebu doznała nagłego pogorszenia stanu zdrowia. Bardzo wysoka temperatura, ból nerek, nóg, oczu i w końcu głębokie omdlenie, spowodowały, że siostra ponownie trafiła do szpitala. Tam lekarz dyżurny zapytał wprost mamę, która pojechała wraz z Aliną, kogo ma ratować: córkę czy jej dziecko. Przez całą noc pytanie to nie dawało spokoju naszej mamie. Po długiej modlitwie i głębokim przemyśleniu sytuacji, mama przypomniała sobie o znajomym doktorze, który zapewne starałby się pomóc obojgu pacjentom.

     Tymczasem w szpitalu lekarz rozpoczął przekonująco namawiać moją siostrę na dokonanie zabiegu aborcyjnego. Swój wywód zakończył jednym zdaniem: "Jeśli nie zgodzisz się na zabieg, nie będę się zabierał za leczenie, nie chcę ryzykować i bawić się twoim życiem, młoda damo". Potem rozpoczęły się przekonywania pielęgniarek: "Sama zginiesz i będziesz miała kalekie dziecko.", "Kto ci wydał dyplom pielęgniarki, skoro tak postępujesz?", "Jesteś młoda, dużo jeszcze będziesz miała dzieci, ratuj najpierw siebie."

     Uparte "nie" siostry doprowadziło cały personel do złości i wręcz szału. Alina odmówiła również brania leków przeciwbólowych, do czasu przybycia znajomego lekarza.

     Płakałem, gdy czytałem list naszej mamy, w którym pisała: "...Weszłam do sali, gdzie leżała Alinka, tak że ona mnie nie widziała. Głaskała swój brzuszek i przez łzy bólu mówiła do dziecka: «...Kochanie, widzisz mama też cierpi, proszę uwierz, wszystko będzie dobrze...»".

     Wszystko zakończyło się rzeczywiście dobrze. Po przybyciu znajomego lekarza rozpoczęło się leczenie w niewielkim stopniu farmakologiczne. Za trzy miesiące Alina urodziła zdrową i piękną córeczkę Marysię.

     Po pewnym czasie napisała do mnie: "Nie wiem, co bym zrobiła, gdybym straciła to dziecko. Cały czas prosiłam Boga, aby ono mogło narodzić się zdrowe i normalne."

     Dzisiaj Marysia ma już dwa latka, jest pogodnym i radosnym dzieckiem. Wszyscy się nią bardzo cieszymy. Jest również bardzo zdolna i inteligentna np. umie na pamięć cały pacierz.

    W czasie mojego ostatniego pobytu w domu rodzinnym Alina powiedziała do mnie: "Zobacz, gdybym wtedy posłuchała ludzi i medycyny, to nie byłoby wśród nas Marysi."

     Dziękuję Bogu za to, że tak hojnie obdarzył moją siostrę wiarą, nadzieją i miłością. Bardzo kocham Alinę i jej dziecko. Są dla mnie wzorem przezwyciężenia cierpień i nadziei, wbrew wszelkiej nadziei.


kleryk Aleksander Krewski


Bioetyka dla każdego Bioetyka dla każdego
Ramón Lucas Lucas
Jedyna w swoim rodzaju książka, ukazująca całość zagadnień związanych z bioetyką. Popularyzatorska pozycja, która w kompetentny sposób mówi o najważniejszych problemach związanych z ochroną życia, od poczęcia aż do śmierci. Liczne kolorowe lustracje oraz tabele pomagają w lepszym zrozumieniu i zapamiętaniu spraw z dziedziny bioetyki... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Mama Anna: 02.12.2010, 13:12
 Piękne i pokrzepiające słowa. Dziękuję
 Andrzej: 05.01.2007, 01:03
 Przepraszam ze tu pisze - owszem zgadzam sie ze wszystkim ale - szukam kontaktu z autorem tego tekstu Aleksandrem - może ktoś mi pomoże - jeśli by ktoś wiedział jak Olka znaleść to niech do mnie napisze ankam@favcredits.pl
 principeska@op.pl: 18.11.2006, 22:17
 kochani młódzi, pro life:) mam do was proźbę. wspomóżcie Polskę w walce z aborcją. ważą się losy poprawki do konstytucji która może praktycznie zabronić aborcji.... wystarczy jesden mail do jakiegokolwiek posła. pomóźcie. w razie pytań i chęci pomocy w ratowaniu życia piszcie na mojego maila:) principeska
 szczęśliwa mama: 25.10.2006, 22:49
 przepiękne świadectwo.. serce matki tylko tak postępuje,
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa