Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Sztuka planowania rodziny Sztuka planowania rodziny
Josef Rötzer
Książka prof. med. J. Rötzera na temat metody objawowo-termicznej miała już ponad trzydzieści wydań w krajach niemieckojęzycznych. Została również przetłumaczona na kilkanaście języków. W przystępny sposób przedstawia ona, na podstawie solidnych badań naukowych, zasady jednej z najskuteczniejszych metod rozpoznawania płodności... » zobacz więcej
Czy warto naturalnie?

     W mediach nie zachęca się młodych do czystości przedmałżeńskiej (To takie staroświeckie, nienowoczesne! Kto tak dzisiaj żyje? Przecież my się kochamy!). Zwykle nie mówi się nic o metodach naturalnego planowania rodziny, albo sprowadza się je do reguł kalendarzyka małżeńskiego, dzisiaj już nie polecanego przez żadnego instruktora metod naturalnych (powstał on w latach dwudziestych, a wiedza w tej dziedzinie stale się pogłębia). Natomiast dużo uwagi poświęca się antykoncepcji, niejednokrotnie podając wiadomości niezgodne z prawdą. W jednym z młodzieżowych programów o dużej popularności, wziął udział lekarz ginekolog - położnik, który wmawiał młodym ludziom, iż tzw. "pigułka po stosunku" nie wywołuje poronienia. Twierdził on, że jedynie uniemożliwia ona zapłodnienie lub zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki (już ludzkiej istoty!) w macicy. Nie trzeba posiadać wiedzy medycznej, aby uznać absurdalność takiej wypowiedzi. Niestety, młode pokolenie często jest wychowywane przez podobnych "specjalistów", którzy do zakłamanych wartości przykładają fałszywe zasady.

     Spróbujmy zastanowić się, co się opłaca: wykorzystać Boży dar płciowości, poznać, zrozumieć i zaakceptować naturalne prawa, które nim rządzą; czy może zamknąć się na Boga i systematycznie niszczyć płodność swoją i współmałżonka? Dla ludzi wierzących sprawa powinna być jasna - skoro zostałem stworzony przez Boga, to On - mój Stwórca - najlepiej wie, co jest dobre dla mnie i... skoro nie wymyślił antykoncepcji, to znaczy, że nie chce, abym ją stosował! Tak, jak czystość przedmałżeńska znacznie zwiększa szansę zachowania wierności w małżeństwie, tak naturalne i ekologiczne podejście do płodności pozytywnie wpływa na więź pomiędzy mężem i żoną. Przykładowo w USA rozpada się prawie połowa zawieranych małżeństw, ale tych, które stosują naturalne metody niewiele ponad 1%. Dlaczego więc nie uczy się młodych ludzi bezpiecznych dla zdrowia metod, tylko wypisuje recepty na zakup, bądź co bądź nie tanich, tabletek hormonalnych lub poleca się stosowanie prezerwatyw? Odpowiedź zapewnię brzmi: ponieważ na naturalnych metodach nie można zarobić. Nawet więcej - można stracić, bo gdyby ludzie zrozumieli zło antykoncepcji i zaczęli stosować metody naturalne, z pewnością upadłaby bardzo dochodowa gałąź przemysłu, pasożytującego na ludzkiej naiwności i niewiedzy.

     Pomyślmy, jakie korzyści daje młodym ludziom znajomość metod naturalnego planowania rodziny i czy warto namawiać dziewczyny do prowadzenia obserwacji objawów swojej płodności. Argumenty "za" dotyczą przede wszystkim korzyści osobistych. W zakresie własnego zdrowia, można całkowicie bezpłatnie i w sposób nieszkodliwy diagnozować stan swego organizmu. Młoda kobieta jest spokojna, bo wie, że jest zdrowa, ma też możliwość wczesnego wykrycia nieprawidłowości, by w porę udać się do poradni, a jej obserwacje mogą tylko pomóc dobremu lekarzowi w ustaleniu diagnozy.

     Jeżeli chodzi o samoakceptację i poznanie siebie - akceptacja swojego ciała jest niezwykle istotna, jako część akceptacji swojej osobowości. Z poznawania siebie płynie niezwykła satysfakcja, a odkrywanie każdego dnia tajników swego organizmu powoduje zachwyt nad prawami biologii wpisanymi w naturę kobiety. Dziewczyna rozumie i łatwiej akceptuje swoje zmiany nastrojów, samopoczucia w zależności od fazy cyklu. Czuje się bardziej kobieca, lepiej rozumie kobiecość swoją i koleżanek. Ponieważ więcej wie, jest odporna na manipulacje ludzi szerzących nieprawdę. Niestety, służba zdrowia jest często niedouczona w tej dziedzinie i swoją niewiedzą nie realizuje prawdziwego powołania.

     Znajomość siebie ma również praktyczne znaczenie - dziewczyna zawsze wie, kiedy zbliża się miesiączka, nawet w przypadku nieregularnych cykli. Może w prosty sposób planować wyjazdy, pracę, trudne rozmowy, podejmowanie decyzji - wybierając ku temu najlepszy czas. Ponadto, obserwacja siebie uczy systematyczności i dokładności.

     Nauka naturalnych metod ma przede wszystkim ogromne znaczenie w momencie przygotowywania się do małżeństwa. Dobra ich znajomość daje efekty już na początku i pozwala uniknąć trudności, z którymi boryka się większość małżeństw. Znajomość metod jest niezbędna w realizacji powołania do życia w rodzinie, w realizacji odpowiedzialnego rodzicielstwa. Żona może nauczyć męża właściwej i zdrowej postawy wobec płciowości, co uchroni małżeństwo od frustracji, powodowanej współżyciem w lęku przed poczęciem dziecka. Poprzez wybór czasu współżycia można zwiększyć prawdopodobieństwo poczęcia dziecka, jego płci - co więcej - przy kłopotach z płodnością, łatwiej jest doprowadzić do poczęcia, wybierając optymalny moment zjednoczenia. Każde dziecko może być tym upragnionym i oczekiwanym, a nie przypadkiem, wpadką czy nieplanowaną ciążą.

     Powinniśmy szczerze odpowiedzieć sobie na pytanie, co w sferze naszej płciowości jest ważniejsze. Można niszczyć płodność i nie chcieć w pełni świadomie i odpowiedzialnie przyjąć roli rodzica, lub zaakceptować fakt, że nasza płciowość jest doskonała ( Boska, a zatem nie wymagająca ludzkiego ulepszania) i planować potomstwo, współdziałając z Panem. Poczucia odpowiedzialności żadna "pigułka", czy "gumka" nie da, bo dać nie może. Stosowanie antykoncepcji jest zrzucaniem odpowiedzialności a swoje działanie na producenta danego środka. Takie oddanie się jest charakterystyczne dla przedmiotowej postawy bycia używanym. Używać wolno przedmiotów, ludzi trzeba kochać i szanować.

     Znajomość naturalnego planowania rodziny uczy szacunku dla kobiety, dla współmałżonka, dla powstającego nowego życia, a przede wszystkim dla Stwórcy. To jest nauka odpowiedzialnego rodzicielstwa. Pan Bóg zaprasza człowieka do współpracy w dziele stwarzania nowej istoty ludzkiej. Nie wolno zlekceważyć takiego zaproszenia!


Katarzyna Pilarska


Publikacja za zgodą redakcji

nr 3-4/2001



Wybierajmy życie! Wybierajmy życie!
Jacek Salij OP
Książka dotyka problemów z zakresu bioetyki, takich m.in. jak: eutanazja, aborcja, klonowanie, zapłodnienie in vitro, eksperymenty genetyczne. Przede wszystkim jednak skłania do refleksji nad tymi dziedzinami współczesnego życia, które - według autora - "stały się szczególnie wyraźnym terenem starcia humanizmu relatywistycznego z humanizmem chrześcijańskim"... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 karinka: 06.12.2011, 14:52
 Jak dla mnie warto. Nie tylko ze względu na wiarę. (nie jestem katoliczką). Sama nauczyłam się mierzyć odpowiednio temperaturę, dodatkowo interpretacje potwierdzam afrodytą - mikroskopem owulacyjnym. Tak dla pewności. Jestem szczęśliwa z powodu stosowania npr
 cecylia: 23.08.2011, 10:22
 Komputer cyklu? też go używam :) Mam cyclotest. Jak dla mnie antykoncepcja to ogromny grzech....npr naprawdę zbliża do siebie małżonków :)
 magda: 22.08.2011, 13:51
 Warto, warto :) Wcześniej brałam tabletki. Po ślubie zdecydowaliśmy się na npr. Kupiliśmy z mężem komputer cyklu i teraz polegam tylko na cyclotescie. Czuję sie zdrowsza i mam czyste sumienie :)
 pola: 24.08.2009, 23:44
 MK... poniekąd masz rację! Też stosuję NPR i czasami jest ciężko. Z racji licznych wyjazdów służbowych związanych z pracą. Czysty NPR w naszym przypadku to nie lada wyczyn:-] Niestety, nie da się ukryć! Kobieta największą ochotę na seks ma podczas owulacji. Przyznaję, że metoda ta wymaga poświęcenia, ale wydaje mi się, że jest tego warta i zaowocuje w przyszłości. Dzięki niej małżonkowie mają do siebie szacunek i zbliżają się do siebie. A fakt, że nie truję się tabletkami jest dla mnie gwarancją, że stwarzam najlepsze warunki dla przyszłego potomstwa. Robimy wszystko co w naszej mocy, aby dzidziuś, o którego w przyszłości chcemy się starać mógł się zdrowo rozwijać. Każda metoda ma swoje plusy i minusy. Jak wszystko - NPR wymaga wprawy:) Trzymam kciuki za wszystkim "zaczynających" jak ja:) Jest dobrze!
 MK: 28.03.2009, 10:13
 Dlaczego mówiąc o NPR widzi się same tylko zalety??? A gdzie miejsce na wady?! Sama stosuję NPR i nie powiedziałabym, że jestem z tego powodu przeszczęśliwa! Przede wszystkim to ogromne wyrzeczenie - codzienne wczesnoranne pobudki, by zmierzyć tempkę- świątek, piątek czy niedzielę, ciągle pamiętanie i kalkulowanie czy dzisiejszy śluz można uznać za bardziej czy mniej płodny?! No i te kilkunastodniowe przymusowe okresy wstrzemięźliwości, które bynajmniej nie pogłębiają więzi małżonków tylko stają się nierzadko przyczyną frustracji... Bo seks w okresie niepłodnym jest chyba bardziej nienaturalny, niż w okresie płodnym kobiety, kiedy jej organizm jest na to bardziej przygotowany i to zarówno od strony psychcznej jak i fizycznej! A tu jak nie planujesz powiększnia rodziny to zęby w ścianę! I gdzie tu miejsce na spontaniczność, skoro wyliczam, że dzisiaj jeszcze nie, ale już za tydzień będzie trzecia faza i musimy się nacieszyć sobą na zapas, bo potem znowu długi zakaz... Posdumowując NIE jestem szczęśliwa stosując czysty NPR, a że chcąc korzystać z sakramentów nie mamy innego wyboru, więc się męczymy... PS. Żeby nie było, że jesteśmy wynaturzonymi grzesznikami to zapraszam na jakiekolwiek forum NPR - tam więcej takich frustratów jak my! :)
 karolina: 24.05.2008, 15:10
 mój ukochany jest bardzo za tym,żeby tą metodę stosować po ślubie :)
 Natalia: 28.01.2008, 11:23
 Wielkie dzięki za ten tekst. NPR to naprawdę piękna sprawa... Chciałabym kiedyś stosować razem z mężem tę metodę planowania rodziny, ale gdzie ja znajdę chłopaka, który nie będzie chciał stosować antykoncepcji?... Wszyscy, których znam, nie uznają naturalnych metod... A przecież NPR tylko buduje piękną, czystą Miłość!...
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia Aborcja. Przyczyny, następstwa, terapia
Bogdan Chazan, Witold Simon (red.)
Procedura medyczna, której celem jest przerwanie życia zarodka ludzkiego lub płodu, dotyka istoty naszego sensu istnienia i podstawowych praw ludzkich. Temu właśnie poświęcona jest książka będąca zbiorem prac naukowych dotyczących badań nad zagadnieniem wzbudzającym wielkie emocje, a tak słabo rzetelnie rozpoznanym.... » zobacz więcej
Eutanazja nie jest alternatywą Eutanazja nie jest alternatywą
Władysław Ochmański
Problem eutanazji znajduje się obecnie w centrum zainteresowania wielu społeczeństw. Jest ona jednym z najbardziej niepokojących znamion tak zwanej "kultury śmierci". Cechuje się tendencją do zakończenia życia w takim momencie i w takich okolicznościach, w jakich zadecyduje o tym wolna wola człowieka... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

ABC | Modlitwy | Psalmy | Perełki | Miłość | Czystość | RCS | Szczęście | Opowiadania | Zamyślenia | Anioły | Ludzie | Jezus | Aforyzmy | Jan Paweł II | Sakramenty |
Dewocjonalia | Ciekawe | Cuda | Maryja | Miłosierdzie | Mp3 | Czytelnia | Poezja | miłość czy Miłość? | Rozważania | Świadectwa | Pro-Life | Niepłodność | Małżeństwo |
Powołanie | Wieczność | Zagrożenia | Czytania | Skrzynka Intencji | Download | Relaks | Gry on-line | Galeria | Rodzina | Muzyka | Turystyka | Narzeczeństwo | Linki |

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa