Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Marek Kotański

(1942 - 2002)

Biografia

     Marek Kotański urodził się w Warszawie 11 marca 1942 roku, w rodzinie o bogatych tradycjach humanistycznych. Jego matka, Ludwika, była malarką, ojciec Wiesław, profesorem japonistyki na Uniwersytecie Warszawskim.

     W roku 1960 Kotański zaczął studiować psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. Działał w Ruchu Młodych Wychowawców, który opiekował się sierotami i młodzieżą dotknięta patologiami społecznymi. Jako student trzeciego roku rozpoczął pracę terapeuty w szpitalu psychiatrycznym przy ul. Dolnej w Warszawie, pracował też w Izbie Wytrzeźwień przy ul. Kolskiej.

     W tym czasie rozpoczął współpracę ze Społecznym Komitetem Przeciwdziałania Alkoholizmowi, i współtworzył Ruch Trzeźwość. W 1974 r. Kotański zaczął pracę w Szpitalu Psychiatrycznym w Garwolinie na oddziale dla ludzi uzależnionych od narkotyków. To tam powoli rodził się ruch Monar.

     Młodzieżowy Ruch na Rzecz Przeciwdziałania Narkomanii Monar powstał w 1981 r. Pierwszy ośrodek otworzono w opuszczonym i częściowo zrujnowanym domu w Głoskowie. Kotański rozpoczął tam pracę z grupą pacjentów ze szpitala w Garwolinie.

     Obecnie Monar ma 25 ośrodków w całej Polsce, w wielu miejscach były one tworzone w budynkach popegeerowskich lub w opuszczonych przez Rosjan koszarach.

     W latach 1985-1994 Kotański prowadził działania profilaktyczne i rozwijał Młodzieżowy Ruch Czystych Serc gromadzący młodzież szkół średnich, promujący zdrowy, wolny od używek styl życia.

     W tym czasie był też inicjatorem działań promujących trzeźwość i akcji pod hasłem "Kupą Mości Panowie", promującej czystość środowiska, a także akcji nazwanej "Łańcuchem Czystych Serc", w której setki tysięcy złączyło dłonie w łańcuchu łączącym Bałtyk z Tatrami, jednocząc się w idei humanitaryzmu.

     W styczniu 1994 r. Kotański stworzył Markot - instytucję walczącą z problemem bezdomności. Dziś ośrodków Markotu (a wśród nich także innych placówek - dla samotnych matek, dla niepełnosprawnych dzieci, osób starych i chorych) jest w Polsce 65. Pracownicy Markotu, często rekrutujący się ze zresocjalizowanych narkomanów, docierają do bezdomnych, mieszkających na dworcach i ulicach.

     Oprócz ośrodków Monaru i Markotu jest jeszcze 27 poradni terapeutycznych Kotańskiego rozsianych po całej Polsce.

     Kotański wymyślał także inne akcje. Na przykład apelował, by raz w roku obchodzić dzień dawania i wymiany niepotrzebnych rzeczy. W 1994 r. chciał utworzyć rządowe Biuro ds. Patologii Społecznych, które koordynowałoby działania resortów: sprawiedliwości, zdrowia i opieki społecznej, edukacji narodowej, pracy i polityki socjalnej oraz spraw wewnętrznych.

     W tym samym roku Kotański wystąpił z pomysłem utworzenia w jeleniogórskim Strążu Monarowskiej Ameryki. W tym celu chciał zaadaptować posowieckie koszary na 5 tysięczne miasto odrzuconych. Do pomysłu nie zdołał jednak przekonać władz ani okolicznych mieszkańców.

     Kotański wielokrotnie organizował akcje w stylu łańcucha czystych serc. W 23 maja 1994 był m.in. Krąg Akceptacji dla chorych na AIDS.

     Na początku Kotański propagował używanie prezerwatyw w walce z tą chorobą. Potem zmienił poglądy i zaczął nagłaśniać kampanię wstrzemięźliwości i wierności. Na co dzień widzę przerażające rzeczy: powszechna rozwiązłość, powszechny seks, brak świadomości zagrożenia AIDS - kochają się wszyscy ze wszystkimi. I dlatego sam Kościół nie wystarczy, muszą go wesprzeć ludzie świeccy z autorytetem. Trzeba stworzyć modę na wierność - wzywał Kotański w 1994 r.

     W 1996 r. Kotański zapoczątkował Dzień Ludzi Bezdomnych i sam ustanowił go na 14 kwietnia. W tym czasie w stolicy powstała piekarnia dla bezdomnych i biednych, otwarto Dom Azylanta i Uchodźcy dla 40 osób i Bajkę - ośrodek dla samotnych matek.

     W styczniu 1997 r. wolontariusze oraz pracownicy Markotu i Monaru powołali Ruch Społeczny Przeciw Złu, którego celem jest doraźna oraz długofalowa pomoc potrzebującym i walka z patologią we wszystkich dziedzinach życia społecznego.

     Kotański miał także pomysły związane z mediami. W 1997 r. doprowadził do powstania pisma dla bezdomnych pod tytułem My giganci. W 1999 r. miał pomysł wyprodukowania programu telewizyjnego pt. Telewizja Maksymalnej Temperatury. Program nadano na antenie prywatnej Trochę Młodszej Telewizji.

     Podczas powodzi 1997 r. Kotański zorganizował Serc pospolite ruszenie i wysyłał do zalanych miast konwoje i pociągi z żywnością, odzieżą i najpotrzebniejszymi artykułami.

     W styczniu 1998 r. Kotański powołał nowy ruch w strukturach Monaru - ruch społeczny na rzecz dzieci specjalnej troski. 14 kwietnia tego roku - w Światowy Dzień Ludzi Bezdomnych - otworzył w Warszawie hospicjum dla ludzi bezdomnych.

     W lutym 2001 r. zorganizował w stolicy Łańcuch Czystych Serc przeciwko narkomanii. Uczestniczyło w nim ok. 2-3 tys. młodych warszawiaków, premier oraz członkowie rządu. W tym roku w kwietniu około tysiąca trzymających się za ręce osób utworzyło łańcuch pokoju między ambasadami Palestyny i Izraela w Warszawie. W ten sposób chcieli zaprotestować przeciwko wojnie na Bliskim Wschodzie i wyrazić solidarność z ofiarami. Wśród nich był Kotański.

     Przyznano mu wiele nagród i wyróżnień. Dwa razy otrzymał nagrodę Victora, został również wyróżniony nagrodą imienia Brata Alberta, a za wybitne zasługi w niesieniu pomocy drugiemu człowiekowi otrzymał z rąk prezydenta Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski. Przez dzieci został w 2000 r. odznaczony Orderem Uśmiechu.

     W grudniu 1997 r. Kotański był w Rzymie na audiencji generalnej w Watykanie. Po audiencji papież przeprowadził z nim krótką rozmowę. Papież powiedział mi: Jestem z tobą. I to jest nagroda za całe moje dotychczasowe życie - powiedział potem dziennikarzom Kotański.

     Marek Kotański miał w niedzielę 18 sierpnia 2002 r. późnym wieczorem wypadek samochodowy, zmarł w poniedziałek nad ranem w Szpitalu Bielańskim w Warszawie.


Red.


Myśli najprostsze Myśli najprostsze
Jan XXIII
Są postaci fascynujące, które pociągają wyjątkowością postawy życia. I dlatego warto będzie wziąć do ręki Jego myśli. Żeby lepiej zrozumieć Jego ducha. I więcej się od Niego nauczyć. Zwłaszcza tych cech dla Jana XXIII najbardziej charakterystycznych: dobroci i prostoty serca. I uśmiechu, którego tak nam na co dzień potrzeba... » zobacz więcej


      



Wasze komentarze:
 Sławek: 13.10.2006, 22:44
 Mam nadzieje, że stanie się On kandydatem na ołtarze.. Choć i tak całym swoim życiem pokazał, że jest godny przekroczyć bramy Niebios. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie!!
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej