Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Nie odkładać decyzji

     Spodziewam się dziecka. Chciałabym, żeby moje dziecko było ochrzczone, a wiem, że Kościół wymaga, żeby najpierw rodzice dziecka dopełnili sakramentu małżeństwa. Nie kocham mężczyzny, który jest ojcem dziecka, ale raczej żyjemy w zgodzie, rozwiązując w cywilizowany sposób konflikty. Chciałabym, aby dziecko miało ojca. Lecz z mojej strony nie ma zaufania, jest lęk i dystans. Boję się sakramentalnego związania z kimś, kogo nie kocham na zawsze.

     Kościół wprawdzie usilnie zachęca, aby pary żyjące w związkach nieformalnych uporządkowały swoje zaniedbania, ale nikogo nie przymusza do ślubu. Wprost przeciwnie. Kościół uznaje małżeństwa zawierane niedo-browolnie, pod presją i przymusem za nieważne. Skoro narzeczeni mają sobie przysiąc miłość trwającą całe życie, to oczywiste, że w chwili wypowiadania tych słów ma ich łączyć miłość.

     Jaka miłość? Nie wystarczy ciepła, życzliwa, ludzka relacja. Choć nie wymaga się też ognistego zakochania. Trzeba uznawać narzeczonego/narzeczoną za osobę godną naszej miłości i wierności do końca życia. Trzeba chcieć tego drugiego człowieka dla niego samego. Trzeba pragnąć, życia z nim/nią nie dla dziecka, nie z lęku przed samotnością, nie z wyrachowania, tylko z poczucia, że jest to ten człowiek, z którym chcę spędzić resztę mojego życia. Ma to być taki związek, aby mógł stać się dla innych obrazem nierozerwalnej miłości Chrystusa i Kościoła. Kościół nie sugeruje, że jak już jest dziecko, to trzeba automatycznie dopełnić to ślubem. Sakrament małżeństwa i drugi człowiek jest zbyt wielką wartością, aby był traktowany jako jakiś dopełniacz.

     Naturalnie, Biblia i Kościół określają pożycie poza sakramentem małżeństwa, a także Państwa sposób zamieszkiwania ze sobą, jako grzech. Zachęcają do porządkowania swojego życia w taki sposób, aby dzieci przychodziły na świat w pełnym bezpieczeństwie kochającego się, sakramentalnego małżeństwa. Nie namawiam Pani do nierozważnego pójścia do ołtarza. Wydaje się rozsądniej, aby odłożyć decyzję o małżeństwie. Niech dziecko się urodzi. Niech jego rodzice doświadczą nieco realnego życia związanego z wychowywaniem malucha i z tej perspektywy podejmą decyzję: czy chcę spędzić z ojcem/mamą mojego dziecka resztę życia.

     Myślę natomiast, że nie wolno też wiecznie, przez swoje lęki, odkładać „twardej" decyzji o małżeństwie, w sytuacji, kiedy nie ma ku niemu przeszkód. Wiele par żyjących bez ślubu powinno popatrzeć na krzyż Jezusa Chrystusa i wobec niego zadać sobie pytanie: Czy nie jest już najwyższy czas na sakrament?


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

26 kwietnia 2009




   


Małżeńskie drogowskazy Małżeńskie drogowskazy
Jerzy Grzybowski
Ta książka nie jest zbiorem teoretycznych rozważań na temat budowania dialogu w małżeństwie. To kompendium wiedzy znanego autora, Jerzego Grzybowskiego, który opierając się na własnym doświadczeniu od wielu lat uczy małżonków, jak rozwiązywać konflikty i budować relacje.... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Anna: 27.05.2010, 14:53
 tere fere, tak czytam te artykuły w nadziei że się czegoś nauczę, ale póki co wszystko jest dla mnie jasne, czas pokaże jak w praktyce będzie :) Ale ten artykuł choć mądry to w jednej kwestii mnie wkurzył. Bo ok.para odłoży kwestie ślubu. jednak ostatecznie nie zdecyduje się na ten ślub. To co wówczas ze chrzcinami dziecka? Wiele księży jest zbyt konserwatywnych i nie wyraża na to zgody... Czemu dziecko ma ponosić winę za grzech rodziców?
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej