Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Przemoc i niemoc

     Dla męża zrezygnowałam z wszystkich moich przyjaciółek, "bo były dla nas złe". Miały zakaz przychodzenia do naszego domu, oprócz jednej. Ostatnio jednak przeżyłam smutną historię. Była Msza św. w rocznicę naszego małżeństwa, potem giill, a ja dostałam zakaz zaproszenia tej ostatniej przyjaciółki, choć była w kościele, chociaż bardzo prosiłam... On jest głową rodziny. Wola Boża. Ja też nie jestem ideałem. Próbuję okazywać miłość przez pokorne przekreślanie siebie. Próbuję trzymać język za zębami, nie skarżyć się, nie zwierzać. Rodzice moi sami raczej ustąpią, raczej zadbają o wszystkich wokoło. Gdy są choć odrobinę mniej uprzejmi dla mojego męża, robi mi potem karczemne awantury.

     Bardzo zaniepokoił mnie Pani list. Oczywiście jest to ogląd jednostronny. Trudno mi jednak aż nie krzyknąć: pod szyldem pokory zgadza się Pani na sytuacje chore! Ja bym tego nie nazwał wolą Bożą, ale sytuacją patologiczną. Żyje Pani w strachu, a to nie jest Boże, ale diabelskie. To właśnie z patologicznymi małżeństwami jest tak, że osoba kontrolująca związek odcina radykalnie każdego, kto mógłby być wsparciem dla drugiej strony. Pozwoli, aby dom bywał odwiedzany przez gości, ale nie tych, którzy mogliby pomóc ofierze przemocy. Coraz bardziej jest Pani ograbiana z i tak skromnych przywilejów i praw, wprowadzana w bezradność, uwięziona w tajemnicy rodzinnej. Rozwija się paraliż wewnętrzny.

     Jest to wbrew sakramentalnej uczciwości małżeńskiej i miłości. A bagatelizowanie problemu czy czekanie na cud jest dobre, ale nie w tym przypadku.

     Fakt, że mąż jest głową rodziny oznacza, że ma ją kochać jak Chrystus, a nie poniżać jak władcy tego świata. To niebezpieczne, jeśli dajemy komukolwiek tak dużą władzę nad sobą. Władza wtedy deprawuje a my stajemy się bezbronni. Pod pretekstem dobra, jakim jest "utrzymanie małżeństwa nawet za cenę cierpienia" chronimy zło. Owszem - jak Pani napisała - miłość to także pokorne przekreślanie siebie. Więc niech Pani przekreśli swój strach, swoją niemoc i uda się po pomoc.

    Można zadzwonić na Niebieską Linię: tel. 022/668-70-00 albo spytać o pomoc przez Internet. Informacje są na stronie www.niebieskalinia.pl. Tam otrzyma Pani bezpłatnie wsparcie m.in. prawne i psychologiczne. Do udzielenia pomocy są także zobowiązani policja i prokuratura, miejscowy Ośrodek Pomocy Społecznej.

     Trwanie w opisanej sytuacji niszczy Panią i pozwala się rozwijać dysfunkcji Pani męża. Oboje wymagacie pomocy. Kiedyś nadejdzie czas, kiedy Bóg otrze każdą łzę. Ale dziś trzeba poprosić o pomoc drugiego człowieka, aby powstrzymać nieszczęście.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

31 maja 2009




   


Jak wyrażać miłość? Gesty, słowa, pieszczoty Jak wyrażać miłość? Gesty, słowa, pieszczoty
Piero Palestro
Istnieje różnica; i to zasadnicza; pomiędzy mówieniem o miłości i wyrażaniem miłości. Samo mówienie o miłości nie wyraża w pełni stanu zakochania. Bowiem kiedy się kocha, jest się całkowicie pochłoniętym przez miłość, kocha się całym sobą: z pasją, całym ciałem i całą duszą... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 helga: 04.02.2014, 19:54
 Pomyśl o dzieciach, które otrzymają wzorzec funkcjonowania w rodzinie patologicznej- dziewczynka że ma być uległą i poddaną wobec przyszłego męża, a chłopiec w podoby=ny sposób jak mąż traktuje ciebie będzie traktował przyszłą żonę i tak w kółko. Powinnaś się sprzeciwić mężowi który jest już tak przyzwyczajony do twojej uległości że nawet się tego po tobie nie spodziewa, ale tym bardziej masz szansę życzę powodzenia
 mycha: 27.06.2011, 13:04
 witaj, w tej sytuacji potrzebujesz wsparcia z zewnątrz. nie odcinaj się od przyjaciółek!!! zgadzając się na to, że mąż Cię krzywdzi - wyrządzasz mu krzywdę, pozwalasz mu być gorszym. Musisz zawalczyć o swoje dobro, o uwolnienie od cierpienia i dla siebie i dla niego, to będzie najlepszym wyrazem miłości. Uleganie komuś, kto robi zło, bierność wobec zła - to jest zło. boję się tych wszystkich instytucji, bo w nich pracują różni ludzie. najlepiej, gdybyś poszukała wsparcia u przyjaciół, ale możesz też zacząć od rozmowy z mądrym księdzem czy w poradni psychologicznej (nie psychiatrycznej, ale mogącej mieć wsparcie w postaci psychiatry na etacie).
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej