Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Zła miłość

     Jestem od kilkunastu lat mężatką, mamy dwoje dzieci, zbliżam się do czterdziestki. Mój związek z mężem określałam jako zadowalający, choć wszyscy nasi znajomi mówią o moim mężu, że jest "specyficzny". Rok temu uświadomiłam sobie, że jestem zakochana w moim sąsiedzie. On też ma rodzinę. Ciągle o nim marzę. Zakazuję tego sobie, spowiadam się z tego i znowu spowiadam. Jako chrześcijanka wiem, że to zła miłość. Ale jak zapomnieć o niej? Zdjęcia, listy, maile, telefony można spalić i skasować, ale trudno się wyprowadzić z domu.

     Nie lubię określenia "zła miłość". W każdej miłości jest coś bożego, bo Bóg jest miłością. Miłość, której nie można zrealizować - bo oboje macie swoje rodziny - to po prostu trudna miłość. Stanowi ona kłopotliwy prezent od Boga, zadanie do przepracowania, lekcję do odrobienia. Samo tłumienie miłości to mało skuteczne marnotrawstwo energii. Strumień uczuć, który zostaje zatamowany, za jakiś czas uderza w człowieka ze zdwojoną siłą. Lepiej ten strumień przekierować: czy to w stronę Boga, czy siebie samej, czy męża, czy dzieci. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Każdy musi sobie odpowiedzieć na pytanie: czego uczy mnie ta miłość? Jaki głód powstał w moim sercu? Czy mogę to znaleźć w moim małżeństwie?

     Tradycyjnym sposobem postępowania jest - jak Pani zauważyła - usunięcie elementów materialnych podtrzymujących uczucie. Miłość, jak ogień, wymaga opału. Doświadczenie pokazuje, że ludzie - raz jedno, raz drugie - dorzucają do związku słowa, gesty, SMS-y itd. Bycie sąsiadami nie podtrzymuje samo z siebie uczuć. Ogląda się bowiem tego człowieka realnie. Widzi się jego rodzinę, jego dzieci. To raczej zakochania odległe, oparte na marzeniach, tajemnicy, iluzjach, są bardziej kuszące.

     Jak zapomnieć? Czas leczy rany, a czasowi można pomóc. Warto jak najwięcej wychodzić z domu i kontaktować się z ludźmi. Zamykanie się w domu, zwłaszcza pod nieobecność innych domowników, słuchanie sentymentalnej muzyki, oglądanie ckliwych filmów i wyglądanie przez okno stanowi zły pomysł. Im dłużej przebywa się w samotności, tym więcej się myśli o swoim zakochaniu. Warto zmusić samą siebie do spotkań z przyjaciółmi, znajomymi czy rodziną. Także wyjazdy, zajęcia, kursy pozwalają osłabić siłę zakochania. Przy okazji zrobi Pani coś cennego dla siebie. Jako ksiądz zapraszam oczywiście do wszystkiego, co proponuje Kościół: do zaangażowania apostolskiego, charytatywnego, do udziału w spotkaniach wspólnot. Do tego, co nie prowadzi w cudze ramiona, ale do nieba.


ks. Marek Kruszewski


Tekst pochodzi z Tygodnika

22 sierpnia 2010




   


Najpiękniejsza historia miłości Najpiękniejsza historia miłości
ks. Marek Dziewiecki
Niniejsza książka przedstawia najbardziej niezwykłego mężczyznę i najbardziej niezwykłą kobietę w historii - Józefa i Maryję. Tych niezwykłych małżonków rzadko postrzega się jako bohaterów najpiękniejszej i najszlachetniejszej historii miłości... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 ania: 28.03.2011, 09:24
 nie rozumiem jak ks. może mówić że to jest miłość? jeśli mam męża przed Bogiem to mam go na dobre i na złe i tylko jego darzę miłością, jak można mówić że to miłość, że to się zdarza, czy że to jest od Boga? ja myślę że to nie jest od Boga, bo Bóg nie pozwala na romanse, na złe rzeczya dla mnie to jest złe. Być może jestem za mała aby to pojąć...
 E.: 05.09.2010, 21:05
 Cenna porada.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej