Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Seks po katolicku

     Pytanie może naiwne, ale mnie nie daje czasem spokoju. Chodzi mianowicie o współżycie, oczywiście małżeńskie. Czy istnieje kochanie się po katolicku? I czy są jakieś sposoby niekatolickie?

     Pozycja "po katolicku"? Nie ma czegoś takiego. To jakaś bajka. Kościół nie podpowiada małżonkom pozycji ani technik. Formalnie nie ma też pieszczot zakazanych dla katolików. Kościół zresztą nie wchodzi w takie szczegóły. Prosi jedynie, aby małżonkowie nie dopuszczali się niczego, co jest sprzeczne z miłością i aby nie stosowali antykoncepcji. Przy zachowaniu tych dwóch warunków małżonkowie katoliccy mogą czerpać z pożycia jak najwięcej przyjemności.

     To, że kwestia pożycia niepokoi, nie jest niczym rzadkim. Większość z nas dziedziczy przekonania, obawy, a nawet seksualne grzechy rodziny. Teoretycznie znamy naukę Kościoła, ale podświadomość coś nam "wyrzuca". Doświadczamy lęków na tym tle. Nie jest Pan odosobniony w swoich pytaniach. Pomyślmy wspólnie nad kwestią "katolickości pożycia".

     U ludów pierwotnych współżycie seksualne miało wielką symbolikę. Pozycja mężczyzny i kobiety - kto ulega, kto dominuje - miała znaczenie magiczne. Dla osób wierzących nie powinno to mieć takiego znaczenia. Mąż ma się zatroszczyć o żonę, a żona o męża - by także drugiej osobie było dobrze. Przez kogoś - a dotyczy to zarówno mężczyzn, jak i kobiet - jakaś pozycja może być odbierana jako niepokojąca czy nawet upokarzająca, w innych małżeństwach może być zupełnie inaczej. Małżonkowie powinni szukać, jak najlepiej okazywać sobie czułość, aby nie było to przykre dla żadnej ze stron. W sytuacji poważniejszych napięć czy zaburzeń można poprosić o pomoc seksuologa. Podpowie on rozwiązania umożliwiające pożycie i przedłużające czas zbliżenia.

     Nie ma na pewno nic złego, jeśli w różnych momentach współżycia małżonkowie chcą doświadczyć więcej przyjemności. Trzeba jednak iść dalej. Osoby wierzące mają szansę w zbliżeniu seksualnym doświadczyć czegoś więcej niż biologicznej przyjemności. Akt małżeński ma je prowadzić do pogłębienia intymnej więzi międzyosobowej i być jej wyrazem.

     Etykę katolicką uważa się potocznie za restrykcyjną. Tymczasem kilka lat temu głośno było o tym, że katolicy są "najlepsi w łóżku". Badania amerykańskie wykazywały, że katolicy doświadczają więcej satysfakcji z pożycia niż inne grupy wyznaniowe czy osoby niewierzące. Więcej niż wszyscy, którzy są jedynie "łowcami orgazmów". Okazało się, że dbałość o ducha owocuje potem większym zadowoleniem psychiki i ciała.


ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

6 marca 2011




   


Pory roku w małżeństwie Pory roku w małżeństwie
Gary Chapman
Małżeńskie pory roku przychodzą i odchodzą. W każdej możemy osiągnąć zdrowie emocjonalne i szczęście, z każdą też wiążą się pewne wyzwania. Bardzo ważne jest, aby nauczyć się, jak wykorzystać wszystkie pory roku dla rozwoju małżeństwa... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 ona: 14.12.2015, 17:36
 Czy to normalne, że mężczyzna ma różne, nieczyste myśli związane nie tylko ze swoją dziewczyną/narzeczoną/żoną? Czy takie myśli zdarzają się mężczyznom i czy one nie wpływają źle na relację z partnerkami? Bo dla mnie osobiscie takie myśli mojego narzeczonego są bolesne, dodam, że jestem głęboko wierzącą studentką.
 MARZENA: 06.10.2015, 19:04
 i nie ma nic tajemnego i sekretnego co by na jaw nie wyszło to co mówi się na ucho będzie ogłaszane na dachach mówcie prawdę jedni drugim nie ma dwulicowości w sekretnych komnatach
 marzena MIŁOŚĆ JEST DOBRA: 06.10.2015, 18:56
 anal i oral jest grzechem i nie można tego robić to jest obrzydliwe i ochydne . Bóg jest mądrością i dobrocią i nie poniża drugiego człowieka przez tatkie czyny rodzi się nienawiść,ci co te rzeczy czynią powinni się nawracać i współżyć po bożemu i kochać się w sposób godny naturalnie stosunek dopochwowy .A jesli ksiądz pozwala na obrzydliwość to jest wysłannikiem diabła nie Boga .I w ten sposób obrzydzają innym to co dobre i łagodne i jest miłością i dobrocią nigdy nie będę chodziła do kościoła jeśli pozwalają na głupotę ludzką. A z tego co wiem to dużo katolików robi takie rzeczy gorszą innych Bóg jest ŚWIĘTY I MĄDRY I DOBRY .UPOMINAJCIE SIEBIE NAWZAJEM... WIEDZCIE ŻE NIESPRAWIEDLIWI KRÓLESTWA BOŻEGO NIE ODZIEDZICZĄ... BĄDŹCIE ŚIĘTYMI JAK BÓG OJCIEC WASZ JEST ŚWIĘTY....
 Martinello: 04.01.2014, 19:03
 Wypowiadają się mądrale co wiedzą wszystko najlepiej. Ja jestem razem z kochaną żoną ponad 30 lat i jest nam dobrze razem. Rozbrajają mnie niektórych osób wypowiedzi, surowe i restrykcyjne. Gdzie jest tu miejsce na prawdziwą miłość. Czy niektórzy chcą zniechęcić do Boga. Bóg jest miłością i dał nam rozum. Niestety niektórzy go zagubili. Przeginanie jest szkodliwe.
 hot: 29.05.2013, 22:23
 Pytanie jak można porównywać teorie ks. z praktyką małżeństwa! gdzie są rządze, porządanie, namiętność, szybka akcja!jakie pozycje sa zalecane na maxa też?
 kokos: 15.04.2013, 22:30
 słyszałam, że seks analny jest niedozwolony, z tego artykułu wynika, że można go uprawiać. niech mi ktoś odpowie jak to naprawdę jest... męczą mnie te nieścisłości na katolickich portalach.
 kokos: 15.04.2013, 22:29
 słyszałam, że seks analny jest niedozwolony, z tego artykułu wynika, że można go uprawiać. niech mi ktoś odpowie jak to naprawdę jest... męczą mnie te nieścisłości na katolickich portalach.
 Galadriela: 12.02.2013, 10:04
 Tylko miłość potrafi rzeczy zwykłe, przyziemne, szare przemienić w niezwykłe, piękne i boskie. Jeśli mamy w sercu miłość Bożą- będziemy wiedzieli jak postępować.
 Magdalena: 22.08.2012, 12:48
 Zapraszam aby zapoznać się z metoda objawowo-termiczną prof. Rotzera na www.iner.pl lub www.rodzina-naturalnie.pl. Od małżeństw, które stosują metody naturalnego planowania rodziny wiem, że ich relacja jest dzięki temu głębsza gdyż dotyka obszarów, których wcześniej nie poruszali. Bóg nie zmusza nas i nie nakazuje abyśmy mieli 15 dzieci, dlatego dał dni płodne i niepłodne, aby to małżonkowie rozeznali czy są gotowi aby przyjąć nowe życie.
 do catholic: 12.01.2012, 08:38
 Zatrzymałeś sie 100 lat temu? Nie słyszałes o metodach objawowo-termicznych?
 catholic: 11.01.2012, 22:24
 skoro nie mozna stosowac antykoncepcji to znaczy ze katolicy ktorzy z jakis wzgledow (np bieda lub choroba) nie chca miec wiecej/ w ogole dzieci sa skazani na : stasunek oralny lub analny ? czy to jest moralne??
 do alex: 24.12.2011, 19:44
 Chodzi o otwarcie na ew. nowy życie. Zakładając prezerwatywę stawiasz się ponad Boga
 alex: 24.12.2011, 16:47
 Tylko, ze nie kazdego stac na piatke dzieci zarabiajac 1500zl. O tym sie zapomina, mimo iż wszyscy wiedza , ze ta antykoncepcja niesie duze wieksze ryzyko wpadki niz prezerwatywa.to jest chore, jaka jest roznica wedlug kosciola miedzy seksem w dni bezplodne a prezerwatywa?taka, ze kosciol sobie to wymyslil? prosze o wyjasnienie, nie chce atakowac kosciola, ale robi duze problemy ktorych nie mam sil dodatkowo dzwigac.
 Delf: 03.06.2011, 12:43
 ,,Tymczasem kilka lat temu głośno było o tym, że katolicy są "najlepsi w łóżku". Badania amerykańskie wykazywały, że katolicy doświadczają więcej satysfakcji z pożycia niż inne grupy wyznaniowe czy osoby niewierzące. " Wypisując takie zdanie nalezałoby powiedzieć przede wszystkim czyje badania, na ilu osobach przeprowadzone, w jakim wieku. co było miernikiem, czy dotyczyło generalnie całego życia, czy konkretnego w nim momentu. Najlepsi w łózku, a więc pytano ich partnerów? Jeśli tak, to dziwna forma badania, ponieważ jezeli nie ma akurat problemów seksualnych, to partner zapewne wypowie się dobrze o tej drugiej osobie. Takie rzucanie ,,mądrych" zdań mądre wcale nie jest...
 Pawel: 29.03.2011, 22:59
 Ja bym tam w sprawy sercowe Boga nie mieszal ale jesli kocham zone a ona mnie i jestem wstanie zrobic dla niej wszystko a ona dla mnie to nie widze nic zlego tym bardziej ze jedyna forma antykoncepcji sa jej dni nieplodne. I nie ma czegos takiego jak ponizanie w lozku !!! Bo wszystko robi sie z milosci do drugiej osoby a nie z przymusu i o tym powinien wiedziec kazdy maz i kazda zona.
 JNJ: 29.03.2011, 18:28
 jesli kochasz nie krzywdzisz drugiej osoby a kto zaspakaja swoje zadze krzywdzi drugą osobę a wogule gdy kochsz to chcesz byc z druga osoba a jak dla sexu to nie miłosc to pozadanie i to prowadzi do zniewolenia i panowania nad kims i do wielkiej tragedi , kochaj kiedys miało inne znaczenie łaczyło sie z dobrocią i pomoca i dobrymi uczynkami względem kogoś a teraz wszystko sie pomiszało poplątało pomąciło i straciło na znaczeniu z powodu sexu tego brudnego który zabija i niszczy a wciaga jak narkotyk a tu już diabeł miesza PAMIĘTAJCIE O TYM
 JNJ: 29.03.2011, 18:28
 jesli kochasz nie krzywdzisz drugiej osoby a kto zaspakaja swoje zadze krzywdzi drugą osobę a wogule gdy kochsz to chcesz byc z druga osoba a jak dla sexu to nie miłosc to pozadanie i to prowadzi do zniewolenia i panowania nad kims i do wielkiej tragedi , kochaj kiedys miało inne znaczenie łaczyło sie z dobrocią i pomoca i dobrymi uczynkami względem kogoś a teraz wszystko sie pomiszało poplątało pomąciło i straciło na znaczeniu z powodu sexu tego brudnego który zabija i niszczy a wciaga jak narkotyk a tu już diabeł miesza PAMIĘTAJCIE O TYM
 Megi: 17.03.2011, 15:23
 Bóg daje miłość bo jest miłością. Co Bóg złączy to człowiek nich nie rozdziela. Sex przed ślubem jest grzechem wyrazem nieposłuszeństwa wobec Boga aby zaspokoić tylko siebie nie osobę ukochaną.
 Być. Czyż nie?: 13.03.2011, 13:05
 Święty Paweł: "Trzeba więc, aby ci, którzy mają żony, tak żyli, jakby byli nieżonaci." 1 Kor 7, 10 jak to, ma się rozumieć, dotyczy? Czytaj i rób co chcesz. bo Bóg dał Ci wolna wolę.
 Nocturno19: 10.03.2011, 22:01
 Ja za to powiem inaczej. Poświęcenie to najwyższa forma miłości! Chcąc kochać prawdziwie i być kochanym musimy nauczyć się poświęcać a więc i oddawać żonie/mężowi. Dbałość o rozkosz drugiej strony sprawia ,że oboje czują się doskonale...^^ Strasznie mi się podoba to że my katolicy mamy tak dużo wolności w związku małżeńskim, bo z moją dziewczyną pragniemy się kochać po ślubie, a że to będzie czas wyczekany od kilku lat, to będziemy próbowali różnych metod, ale tak by nie poniżać drugiej osoby ^^ Któż jak Bóg! zapraszam na mojego bloga: www.poswiecenietonajwyzszaformamilosci.blog.onet.pl
 
(1) [2]


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej