Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Zdrada wirtualna?

     Mój mąż twierdzi, że jestem fanatyczką religijną, bo poszczę w piątek i czasem w środę oraz chodzę do kościoła częściej niż raz w tygodniu. Ze względu na święty spokój często nie okazuję, że się modlę, żeby już nie gadał. On się szczyci tym, że nie "lata do kościoła", ale żyje po chrześcijańsku. O mnie mówi, że niby taka wierząca, a jestem dla niego "niedobra". Ciężko nam się porozumieć w sprawach wiary, mimo że jesteśmy małżeństwem ponad 30 lat.

     Czy flirt internetowy jest zdradą małżeńską? Mój mąż uwikłał się w to ponad pół roku temu. W końcu przyznał się do znajomości i że wszedł w nią uczuciowo. Twierdzi, że do niczego nie doszło, że się nie spotkali w realu, tylko " tak sobie pisał". Chcę mu wierzyć i ufać, ale czuję się ohydnie, podle okradziona ze wszystkiego i zabita.

     Według antropologii chrześcijańskiej człowiek składa się z ciała, psychiki i ducha. W małżeństwie sakramentalnym małżonkowie przyrzekają sobie przed Bogiem i Kościołem wierność całego człowieka - a nie jego części. Czyli wierność na wszystkich trzech poziomach: fizycznym, psychicznym i duchowym. Wierność fizyczna oznacza, że nie będę z nikim innym współżyć, pieścić się i całować. Wierność psychiczna oznacza, że nie będę wyobrażać sobie, jakby to było żyć czy kochać się z inną osobą. Wierność duchowa oznacza lojalność: nie będę o nikogo dbał i zabiegał bardziej niż o ciebie.

     Ma Pani uzasadnione prawo czuć się zdradzona, czyli, jak to Pani napisała, "okradziona i zabita". Flirt internetowy stanowi zdradę psychiczną. Oddaję serce, uwagę, czułość innej osobie niż moja druga połowa. Flirt taki może stanowić zdradę duchową, jeśli mąż bardziej stara się dla innej osoby niż dla żony. Kiedy np. mówi tej drugiej piękniejsze słowa niż żonie czy pełniej dzieli z nią swoją intymność. Jeśli Pani mąż zachował w sobie uczciwość, powinien zerwać kontakt z tamtą osobą, dopóki nie ma jeszcze fizycznej pieczęci zdrady. I nie tylko to. Powinien starać się wynagrodzić krzywdę, jaką Pani wyrządził. Pani ma udzielić mu przebaczenia, jeśli on żałuje i przeprasza. Mąż zaś powinien Panią bardziej pokochać, zgodnie z zasadą, że komu wiele darowano, ten ma bardziej umiłować. Żeby mąż się "od-angażował" emocjonalnie, powinien teraz zająć głowę czymś innym. Super, gdyby mógł zmienić pracę i styl życia, tak żeby być bliżej rodziny i nie mieć w głowie miejsca na tamtą osobę.

     Warto nie spieszyć się z chęcią odwetu, dogadywania, wylewania na głowę męża pomyj za to, co zrobił. Z tym lepiej się wstrzymać. Skuteczniejsza jest "zemsta miłości", obdarzenie winowajcy życzliwością i zachowanie klasy w niezręcznej sytuacji. Nie warto śledzić męża czy nadmiernie podejrzewać, że doszło do spełnienia fizycznego. Ale warto zachować normy ograniczonego zaufania. I koniecznie trzeba powiedzieć, że nie zgadza się Pani na żaden trójkąt. Trójkąt poniża wszystkich.


ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

5 czerwca 2011




   


Sztuka uwodzenia własnej żony Sztuka uwodzenia własnej żony
Margaret Hardisty
To książka dla mężów, choć i kobiety przeczytają ją z wielkim zainteresowaniem. Autorka w swej książce pisze o tym, czego pragną kobiety i potrafi jasno ukazać, czego tak naprawdę żony oczekują od mężów... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 hanka49: 16.03.2012, 18:08
 przeczytalam ten artykul bardzo dokladnie to jest z mojego zycia ale nie moge mu wybaczyc wrecz przeciwnie mszcze sie na kazdym kroku ichce zeby poszedl sobie jak najdalej po 37 latach malzenstwa nie ma powrotu
 Andre: 12.06.2011, 19:52
 Jezus do Św. Faustyny: Jestem święty po trzykroć i brzydzę się najmniejszym grzechem. Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granicy dla Mojej hojności, jaką mam ku niej. Miłosierdzie Moje ogarnia ją i usprawiedliwia. Miłosierdziem Swoim ścigam grzeszników na wszystkich drogach ich i raduje się Serce Moje, gdy oni wracają do Mnie. Zapominam o goryczach, którymi poili Serce Moje, a cieszę się z ich powrotu. Powiedz grzesznikom, że żaden nie ujdzie ręki Mojej. Jeżeli uciekają przed miłosiernym Sercem Moim, wpadną w sprawiedliwe ręce Moje. Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję [się] w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie. Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeżeli udaremnią wszystkie łaski Moje, poczynam się gniewać na nich, zostawiając ich samym sobie i daję im czego pragną.(Dz 1728)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej