Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Ani jednego rozwodu

     W Śirokim Brijegu w Hercegowinie na 13 tys. wiernych nie ma ani jednego rozwodu. Jak daleko sięga ludzka pamięć, nie rozpadła się tu ani jedna rodzina. Podczas stuleci pod panowaniem tureckim, a później komunistycznym, mieszkańcy tego regionu byli okrutnie prześladowani za wiarę chrześcijańską. Z doświadczenia więc wiedzieli, że ich zbawienie jest tylko w krzyżu Chrystusa i nie zależy od projektów rozbrojenia, pomocy humanitarnej czy pokojowych traktatów, chociaż i te są potrzebne. Źródłem zbawienia jest krzyż. Gdy para młodych przygotowuje się do sakramentu małżeństwa, nie mówi im się, że znaleźli idealną osobę, najlepszą partię. Nie! Kapłan oznajmia: "Znalazłeś swój krzyż. To jest krzyż, żeby go kochać, żeby go nieść, krzyż, którego nie będzie można odrzucić, lecz kochać". W Hercegowinie krzyż przypomina miłość, a krucyfiks jest domowym skarbem. Narzeczem, udając się do kościoła, biorą ze sobą krucyfiks, który ksiądz błogosławi. Podczas wypowiadania przysięgi małżeńskiej odgrywa on główną rolę. Narzeczona kładzie swoją prawą dłoń na krzyżu, a narzeczony - na jej dłoni. Obie dłonie, złączone ze sobą, osadzone są na krzyżu. Kapłan kładzie stułę na ich dłoniach, wówczas wypowiadają oni słowa przysięgi małżeńskiej i obiecują sobie wierność zgodnie z rytuałem Kościoła. Małżonkowie nie obejmują siebie, lecz krzyż - źródło miłości. Ten, kto widzi ich ręce złączone na krzyżu, rozumie, że jeśli mąż opuści swoją żonę lub żona opuści swojego męża, wtedy porzuci krzyż. A gdy ktoś opuścił krzyż, nic mu już nie zostaje, stracił wszystko, ponieważ zostawił Jezusa. Po ceremonii ślubnej małżonkowie zabierają krucyfiks i umieszczają go w honorowym miejscu w domu. To miejsce staje się centrum modlitwy rodzinnej, gdyż są oni przekonani, że z tego krzyża zrodzone jest ich małżeństwo i przyszła rodzina. Gdy pojawiają się problemy, przed tym krzyżem szukają pomocy. Uklękną i przed Jezusem wyleją swoje łzy, wypłaczą swoje cierpienie, a przede wszystkim wzajemnie sobie wybaczą. Nie zasną z ciężkim, urażonym sercem, ponieważ udali się do Jezusa, który jako jedyny ma moc ich zbawić. Będą też uczyli swoje dzieci obejmować krzyż każdego dnia, by nie kładły się spać jak poganie, bez podziękowania Jezusowi. Dla dzieci Jezus zawsze jest przyjacielem rodziny, którego się szanuje. Żeby czuły się bezpiecznie, mówią Jezusowi "dobranoc" i obejmują krzyż.

     Jak odróżnić depresję od lenistwa? Otóż każdy z nas ma tendencje do lenistwa, niechęć do wysiłku. Jest to konsekwencja grzechu pierworodnego. Przed nim praca nie męczyła. Po upadku Adama i Ewy w pracy jest zawarty pewien element trudu, cierpienia, ekspiacji za grzech. Jednocześnie w pracy jest coś miłego, twórczego. Człowiekowi leniwemu będzie trudno podjąć pracę, ale często, kiedy już zacznie jakieś zajęcie, zainteresuje się nim i poczuje zadowolenie z tego, co robi. Kiedy natomiast ktoś jest w stanie depresji, nie wciągnie go i nie pobudzi do radości żadne zajęcie. Zrobi coś, jeśli naprawdę musi. Nie odczuje natomiast w trakcie ani po radosnego pobudzenia, że coś np. zostało sprzątnięte, załatwione.

     Zazwyczaj list w naszej rubryce jest krótki, moja odpowiedź dłuższa. Dziś przytaczam jedynie fragment przysłanego mi listu. Jest piękny, autorem rubryki jest dzisiaj właściwie autor tego listu. Gdyby ktoś znal podobne cenne teksty, proszę o ich podsyłanie xmarekk@o2.pl


ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika

12 sierpnia 2011




   


Sztuka porozumiewania się Sztuka porozumiewania się
H. Norman Wright
H. Norman Wright w lekki i często dowcipny sposób pokazuje, dlaczego mimo szczerych wysiłków wiele osób nie jest w stanie pokonać bariery zrozumienia ukochanej osoby. Miłość i oddanie, choć mają fundamentalne znaczenie, jednak nie wystarczają do zbudowania dobrego małżeństwa. Brakującym spoiwem jest umiejętność porozumiewania się, której trzeba się po prostu nauczyć... » zobacz więcej

Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej