Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy? Miłość i wojna. Jak znaleźć małżeństwo o jakim marzymy?
John Eldredge, Stasi Eldredge
"Bóg stwarza Adama i Ewę - mężczyznę i kobietę. Zbliża ich do siebie tak blisko, jak to tylko możliwe. Morderczo blisko. Łączy ich w małżeństwo. A potem żyją już na zawsze szczęśliwie..." Ta historia potoczyła się zupełnie inaczej...... » zobacz więcej
Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela

Rzecz o naprawie małżeństwa (odc. 1)

Słowo wstępu - rzut oka na sytuację rodzinną

     Sytuacja rodziny nie jest dziś dobra. Zagrożony jest jednocześnie jej byt materialny i moralny, więzi psychiczne, jak i byt duchowy. Baczny obserwator zauważy, że zagrożenia te nie są wynikiem przypadku, lecz zorganizowanego ataku sił zła, żerujących na niedojrzałości człowieka oraz na nieładzie moralnym, zwłaszcza w dziedzinie seksualności. Siły te czerpią ze swych działań ogromne korzyści materialne, a ich skuteczność potęgują silne związki z lewicowymi przedstawicielami najwyższych władz państwowych.

     Zmiany w prawodawstwie państwowym w ostatniej kadencji władz są zdecydowanie niekorzystne dla rodzin, zwłaszcza dla przygotowujących się na przyjęcie i wychowanie liczniejszego potomstwa. Jest to działanie zabójcze dla narodu i na przestrzeni pokoleń prowadzące do jego zagłady. Podobnie bolesne są zmiany w obyczajowości i obniżenie poziomu moralnego. Szczególnie niepokojący jest zmasowany atak na dzieci i młodzież poprzez wprowadzanie demoralizujących treści do szkolnych programów nauczania. Z wyjątkową zajadłością atakuje się tradycyjną rodzinę polską i przekazywane przez nią od wieków wartości moralne. W programach szkolnych słowo "rodzina" zastępowane jest "związkiem partnerskim". Całkowicie wyeliminowano takie pojęcia jak wierność, trwałość małżeństwa, uczciwość małżeńska, nie mówiąc już o wartościach wyższych: Bóg - Honor - Ojczyzna. Tradycyjny dla rodziny polskiej szacunek dla każdego poczętego życia zastępuje się enigmatyczną "wolnością wyboru". Jawnie reklamuje się wśród młodzieży antykoncepcję i aborcję. Próba choćby nazwania po imieniu zboczeń, dewiacji i wynaturzonych działań seksualnych napotyka na zdecydowany opór obrońców "nowej moralności", ukrywających swe niecne cele pod hasłami wolności, tolerancji i nowoczesności. Można by długo opisywać niekorzystne zjawiska i promujących je mocodawców, lecz nie to jest celem niniejszej wypowiedzi. Pragnąłbym pomóc konkretnym rodzinom przez opisanie najczęstszych źródeł zagrożeń i wskazać na sposoby ich przezwyciężenia. A wszystko zaczyna się od wspólnoty, jaką tworzy mąż i żona.

     Uprawnia mnie do tego i daje ogląd sytuacji wieloletnia praktyka w poradni małżeńskiej oraz setki rozmów z poróżnionymi małżonkami. Być może, w szukaniu sposobu na poluźnione więzi, pomocnym okaże się nazwanie po imieniu najczęściej występujących problemów.

Bóg i małżeństwo

     Przez ponad 20 lat praktyki w poradnictwie małżeńskim nie spotkałem małżeństwa, które oparłoby swe życie solidnie na Bogu i świecie wartości chrześcijańskich i doszłoby do sytuacji rozwodowej. Można powiedzieć, że jest to logiczne i zgodne z obietnicą Chrystusa, że dom zbudowany na skale nie runie. W innym miejscu czytamy, że "skałą jest Chrystus". Zauważmy, Jezus nie obiecał, że w dom zbudowany na skale-Chrystusie nie uderzą wichry i pioruny, lecz powiedział, iż dom taki się ostoi. Mamy więc prostą, czytelną i niezawodną receptę na udane małżeństwo: budować dom na Chrystusie i Jego zasadach. Recepta jest jasna, lecz wcale niełatwa do wprowadzenia w życie. Przeszkodą jest nasza ludzka słabość i grzeszność. Jednak kierunek naprawy małżeństwa dla chrześcijanina powinien być klarowny. Każda próba naprawy powinna się rozpoczynać od osobistego zgięcia kolan (i karku) przy kratkach konfesjonału - od sakramentalnej spowiedzi. Pomysł, że ja najpierw swoimi siłami sprawy uporządkuję i jak już będę "w porządku", to pójdę do spowiedzi "pochwalić się Panu Bogu", jest pomysłem szatana. Łaska sakramentalna jest właśnie po to, by wspierać nasze ludzkie, nawet nieudolne, starania. Nie rezygnujmy ze współdziałania z jej cudowną, nadprzyrodzoną mocą.

     Spotykając się z młodymi przed ślubem, często przywołuję słowa św. Pawła: "niech słońce nie zachodzi nad zagniewaniem waszym". Rzeczywiście, gdyby małżonkowie nigdy nie poszli spać bez wcześniejszego pojednania, nie byłoby miejsca na narastanie poważniejszych problemów małżeńskich. Każdy dzień rozpoczynaliby z "czystym kontem" - byliby bezpieczni, co nie znaczy wolni od zagrożeń ("kto stoi, niech baczy, by nie upadł"). Mam praktyczną radę, pomagającą wypełnić słowa św. Pawła: zachęcam do codziennej wspólnej małżeńskiej modlitwy wieczornej. Już samo wypowiedzenie słów: "i odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy" w Modlitwie Pańskiej zmusza do refleksji. Ufam, że elementarna przyzwoitość nie pozwoli nikomu wypowiedzieć na klęczkach tych stów w stanie nienawiści i pałania chęcią odwetu na współmałżonku. Nie chciałbym w tym miejscu być posądzonym o chęć sprowadzenia modlitwy jedynie do roli swoistego "ubezpieczyciela" trwałości małżeństwa, jednak nie umniejszam psychologicznego znaczenia sytuacji, która skłania, niemalże wymusza, konieczność wzajemnego wybaczenia sobie ewentualnych win, zadanych przykrości i ran. W ciągu jednego dnia praktycznie nie mogą wydarzyć się rzeczy nie do wybaczenia. Jednak, gdy nie wybaczone sprawy narastają tygodniami, miesiącami, czy nawet latami, wówczas dochodzi niejednokrotnie do sytuacji, w której po ludzku nie widać możliwości dobrego rozwiązania. Nawet wtedy pamiętajmy, że "u Boga nie ma nic niemożliwego"...

     Myślę, że w tym miejscu warto uświadomić sobie na nowo, czym jest zawarcie sakramentalnego małżeństwa w Kościele katolickim. Człowiek wierzący wie, że nie jest on ani dawcą, ani panem życia. Jest natomiast współpracownikiem Stwórcy. Zatem chcąc oddać swe życie, zadysponować nim "na rzecz małżeństwa", chrześcijanin musi poprosić o zgodę na to swego Pana. Podobnie musi uczynić jego wierzący(a) narzeczony(a), późniejszy(a) współmałżonek(a). Ceremonia zawarcia małżeństwa w Kościele katolickim jest jakby potwierdzeniem zgody Boga na ten związek, więcej - jest gwarancją otrzymania od Boga "w prezencie ślubnym" łaski sakramentu małżeństwa. Czasem odnoszę wrażenie, że małżeństwa przychodzące do poradni, mimo upływu wielu lat od dnia ślubu, tego prezentu jeszcze "nie odpakowały". Wszystkie inne prezenty małżonkowie obejrzeli już na wszystkie strony i nacieszyli się nimi. A ten najwspanialszy prezent, źródło niewyczerpanych łask, źródło nadprzyrodzonej mocy, leży zakurzony w kącie. Trudno się dziwić, że małżeństwo się Jakoś" nie układa... Zauważmy, że Bóg nie uszczęśliwia nas na siłę, nie ingeruje swą nieskończoną mocą, gdy błądzimy. Szanując daną człowiekowi wolną wolę mówi: Masz w zasięgu ręki źródło mej nadprzyrodzonej mocy - łaskę sakramentu małżeństwa. Korzystaj z niej, jeśli chcesz...

     Tak więc moja żona jest mi dana przez samego Boga (zresztą na jej i moje własne życzenie). Mój mąż jest mi dany i "zadany". Możemy się czasem po ludzku dziwić, dlaczego ten dar jest taki trudny, czy nawet denerwujący. Lecz skoro pochodzi od samego Boga, nie wolno nam zwątpić, że jest to dar dla mnie najlepszy, czyli najlepiej służący memu rozwojowi ku świętości. Bo przecież świętość, a nie wygoda, jest celem życia każdego chrześcijanina.


Jacek Pulikowski




   


Nieporadnik małżeński Nieporadnik małżeński
Jerzy Grzybowski
"NIEPORADNIK" – dlatego, że na ogół jesteśmy bardzo nieporadni w naszym codziennym życiu małżeńskim. Nie potrafimy kochać, nie potrafimy rozmawiać ze sobą, nie rozumiemy siebie nawzajem, jesteśmy nieprzygotowani do małżeństwa...... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Ewa: 19.03.2017, 20:21
 Boże błagam, ocal nasze święte małżeństwo. Żeby mój mąż zaprzestał chęci wnoszenia sprawy o rozwód i wrócił do mnie. Niech nie odwraca się od Boga! Oddal od niego złego kolegę....kusiciela! Ulecz go z pychy, chęci do imprez i alkoholu. Błagam, niech się nawróci i wyspowiada. Zasiej w jego sercu miłość do Stwórcy!!! Dzisiaj mija 12 dzień mojej Nowenny do Mateńki Pompejańskiej, ale proszę o wsparcie mnie w modlitwach. Boże, powierzam to Tobie.
 Małgorzata : 18.05.2016, 10:12
 Boże proszę pozwól nam wyjść z kryzysu i uratować rodzinę i małżeństwo.
 bogi: 26.03.2016, 07:15
 Błagam nie dopuść do rozstania, do rozwodu.
 Marcin: 21.02.2016, 23:31
 Boże proszę spraw by moja żona w końcu przejrzała na oczy i przestała słuchać rad koleżanek niosących tylko nieszczęście w naszym związku by w końcu wydarzyło się coś co naprawi tą relację. Jeśli nie daj mi siłę przez to wszystko przejść i być na tyle silnym bym więcej już nie uciekał w próby w których odbieram sobie życie.
 Natalia: 15.11.2015, 18:34
 Boze ratuj nasze malzenstwo moca sakramentu malzenstwa
 Dawid: 20.04.2015, 23:57
 Panie Boże pomóż mi uratować nasze małżeństwo, napełnij serce mojej żony miłością do mnie taką jaką ja darze ją. Daj mi siłę do dalszej walki i nie pozwól nikomu zniszczyć naszego życia. Proszę daj nam szanse żyć w zgodzie i wierze wychować naszą wspaniałą córeczkę. Powierzam Ci los swój i swojej rodziny.
 magda: 07.12.2014, 21:02
 PANIE BOZE POMOZ MI I MOIM DZIECIOM NIECH MOJ MAZ SIE POMIENIA I BEDZIE DLA NAS DOBRY BARDZO CIE O TO PROSZE KOCHAM CIE CALYM SERCEM
 Daniel: 20.09.2014, 03:21
 Panie Boże pomóż naszemu małżeństwu.Żona chce odejść.Mamy dwójkę dzieci 7 lat córka,9lat syn.Twierdzi że musi się sama zrozumieć.Chce zostawić mi dzieci ale one potrzebują miłości obojga rodziców.Co mam zrobić
 B: 10.09.2014, 16:27
 Panie Boże proszę Cię o zgodę, jedność, miłość i zaufanie w moim małżeństwie o to aby nasza relacja odrodziła się na nowo, aby mąż zapomniał i wybaczył mi moje winy pobłogosław nas i każdy nasz czyn abyśmy się wzajemnie szanowali i kochali
 Edyta: 03.07.2014, 11:06
 Panie Boże powierzam Ci moje małżeństwo. Pomóż nam budować dom pełen miłości, szacunku, wzajemnego zrozumienia i cierpliwości. Tak, abyś przebywał w nim z wielką radością. Pobłogosław każdą naszą decyzję, uzdrów wszelkie relacje między nami. Wysyłaj do nas Aniołów, aby opiekowali się i chronili nas od złego. Proszę również o dary Ducha Świętego, które pomogą nam kroczyć ścieżkami wyznaczonymi przez Ciebie. Zawsze na Twoją chwałę. Amen
 Bea: 22.06.2014, 20:05
 Panie Jezu, najukochańszy przyjacielu, oddaję w Twoje ręce mojego męża, nasze małżeństwo. Poblogoslaw nas, nasze dzieci, nasze wspólne decyzję. Zapraszam Cię do naszego małżeństwa, do naszych relacji. Pokaż Panie Jezu mojemu mężowi Swoją miłość, daj mu się poznać jaki jesteś naprawdę, aby za Tobą tęsknił, kochał Cię. Bądź Panem naszego życia w każdej z jej stref. Duchu Św. Kieruj nami, naszymi krokami, oświeci, napęłnij nas miłością i prowadź drogą przykazań do Stwórcy. Kocham cię Amen.
 W: 18.05.2014, 16:35
 Panie Boże proszę Cię o pomoc w naprawie mojego małżeństwa,aby żona zobaczyła we mnie to co dobre,żeby nie myślała już o rozstaniu tylko o naprawieniu tego co jest między nami i stworzeniu szczęśliwej rodziny i żeby nam wyszło.
 ewka: 23.03.2014, 17:15
 Boże pomóż mojej rodzinie, pomóż nam odnaleźć drogę do siebie, spraw aby mój mąż znów umiał mnie kochać i przestał mówić o rozstaniu....
 Wiesław: 08.12.2013, 07:41
 Boże natchnij nas swoją Miłością, abyśmy potrafili żyć dla Ciebie, przez wspólnotę myśli,troski o siebie,zrozumienia, cierpliwości, abyśmy nie byli zgorszeniem,ale przykładem.Naucz nas wspólnej modlitwy za siebie i wspólnej rozmowy...
 ADAM: 22.10.2013, 14:54
 PANIE BOŻE RATUJ MOJA RODZINĘ,SPRAW BY KŁOPOTY NASZE ODESZŁY.SPRAW PANIE BY ŻONA MA PRZESTAŁA KŁAMAC OSZUKIWAC I KRECIC.WYBACZ RÓWNIEŻMI I POMÓŻ MI OJCCZE
 małgosia: 15.10.2013, 14:01
 BOŻE BŁAGAM O DAR MIŁOŚCI, O NAWRÓCENIE MOJEGO MĘŻA I POWRÓT DO MNIE. BOŻE RATUJ NASZE MAŁŻEŃSTWO!!!!!!!!!!!!!!!!
 Tupi: 27.09.2013, 20:01
 Panie Jezu proszę Cię uratuj moje małżeństwo
 hala: 15.09.2013, 17:16
 Boże uratuj moje małżeństwo
 Cierpiąca i samotna: 15.09.2013, 16:04
 Mam długi staż małżeński , dorosłe dzieci , pozornie dobrego męża, ale ja jestem nieszczęśliwa. Mąż bardzo odsunął się ode mnie, wszystko robi sam, nie mówi mi wielu rzeczy, ciągle gdzieś wyjeżdża, nie przytula mnie, mam wrażenie,że ma kogoś ,mimo że zaprzecza.To trudne tak żyć bez zrozumienia, ciepła, serdeczności , oddania i miłości.Boże ,daj mi siłę wytrwania i daj mi nadzieję , że kiedykolwiek poczuję oddanie ,takie jak dawniej/
 zona:: 30.07.2013, 23:16
 Panie Boże wskaż mojemu mężowi drogę powrotu do mnie,dzieci i wnuków.Już nie mam sił walczyć o niego.Odsuń go od innej kobiety i tchnij w jego serce iskierke miłości do mnie.Pomimo wielu krzywd które mi wyrzadzil ,zdrady wybaczyłam mu. Tak bardzo go kocham. To Bóg nas złaczył i tylko on nas może rozdielic.BOŻE BŁAAAGAM wysłuchaj mojej prośby.
 
(1) [2] [3] [4]


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej