Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
O intymności w małżeństwie

     Wiele osób niesłusznie uważa, że zasada intymności odnosi się przede wszystkim do sfery życia płciowego. W rzeczywistości wspólnota małżeńska w całości stanowi strefę intymną, do której nikt postronny nie powinien mieć dostępu. Mądrość, a równocześnie lojalność małżeńska domaga się dyskrecji, jeśli chodzi o rozterki, radości i smutki związane z życiem małżeńskim. Nie można lekkomyślnie czynić z nich tematu rozmów z innymi członkami rodziny lub gronem przyjaciół. Ta sfera przeżyć nie nadaje się bowiem do publicznego omawiania nawet w gronie bardzo zaufanych i życzliwych osób.

     Zwierzenie się ze swoich problemów może być czasem bardzo potrzebne, lecz osobę, która ma być powiernikiem małżeńskich rozterek, trzeba wybierać z dużym namysłem. Potrzebny jest ktoś, kto potrafi dochować tajemnicy, a równocześnie będzie umiał nie tylko współczuć, ale także udzielić odpowiedniej rady oraz wsparcia duchowego. Z tego względu powiernika małżeńskich trosk trzeba szukać raczej wśród ludzi nieco starszych wiekiem i stażem małżeńskim. Powinna to być osoba, która radzi sobie we własnym małżeństwie.

     Czasem takim powiernikiem może być ktoś z rodziców własnych albo współmałżonka. Natomiast należy starannie unikać sytuacji, w których kilka sfrustrowanych niepowodzeniami małżeńskimi osób wspólnie odreagowuje swoje napięcia przez opowiadanie i wysłuchiwanie, jak to w małżeństwie ciężko żyć i jaka to płeć przeciwna jest nieznośna, oraz wzajemnie instruuje się, jak walczyć z partnerem. Włączenie się w takie grono może spowodować wiele szkody, a z całą pewnością nie wnosi do świadomości człowieka niczego pozytywnego.


Stanisław Sławiński



   


Sztuka bycia razem Sztuka bycia razem
Cecil G. Osborne
Choć dla wielu osób jest to trudne do przyjęcia, najbardziej typową potrzebą kobiet jest potrzeba czucia się bezpieczną. Żona chce wiedzieć, że mąż troszczy się o nią, że jest wystarczająco silny, aby zapewnić jej opiekę. Natomiast mężczyzna zawsze będzie szukał w kobiecie ciepła, delikatności, przywiązania, czasami nawet bardzo desperacko... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Bożena: 02.08.2013, 14:46
 To prawda. Sprawy, które dotyczą małżonków są tylko ich sprawami. Powinni o nich mówić sobie, a nie obcym ludziom czy nawet komuś z rodziny. Wyjątek stanowi jakiś poważny problem, z którym nie poradziliby sobie sami. Myślę, ze wtedy należy dla dobra związku zasięgnąć życzliwej porady u kogoś doświadczonego.My z mężem ustaliliśmy jeszcze w czasie narzeczeństwa, że o wszystkim będziemy ze sobą rozmawiać i nie będziemy wtajemniczać obcych w nasze sprawy.
 Max: 30.07.2011, 11:58
 Witam, u mnie w związku jest totalnie odwrotnie. Małżonka o wszystkich sprawach także łóżkowych opowiada swojej siostrze, która na dodatek jest rozwiedziona i w każdym związku z mężczyzną jest nie zadowolona, udziela porad mojej żonie . Co ja mam poradzić na to , nasze małżeństwo się sypie.
 Magda: 21.11.2007, 12:13
 Zgadzam sie z tymi slowami.Z moim narzeczonym uwazamy ze wszystko co dotyczy naszej relacji malzenskiej,naszych planow, radosci, problemow jest nasze. Zauwazylam po sobie ze w moim ukochanym mam wspanialego i jedynego przyjaciela. Jest pierwszą i ostatnią osobą ktorej sie zwierzam. Kiedys moja przyjaciolka byla najwazniejsza, dzis juz nie, co nie znaczy ze inni są mi nie potrzebni. Moj narzeczony jest ze mną w tym zgodny. Dzieki takiej relacji nasza milosc wzrasta, dojrzewa, staje sie pelniejsza...
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej