Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Matka Boża w rękawiczkach

     Tak właśnie mówią miejscowi o wizerunku Sokołowskiej Pani. Dłonie Maryi i rękę Pana Jezusa przykrywają srebrne „rękawiczki". Czy za takim rzadkim przedstawieniem wizerunku Maryi kryją się specjalne tajemnice?

     Świątynia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sokołach - 30 km od Białegostoku - wzniesiona w płonącym gotyku malowniczo wpisuje się w podlaski krajobraz. Wizerunek Matki Bożej zajmuje miejsce w bocznym ołtarzu.

      Święta Pani o pięknym obliczu trzyma na lewej ręce małego Jezusa, w prawą włożone ma berło. Obydwie postacie przykrywa srebrna szata ozdobiona złoconymi kwiatowymi ornamentami. O obrazie wiadomo, że pochodzi z XVIII wieku, znana jest za to dokładniejsza data pochodzenia sukni Matki Bożej - to 1715 rok. - Madonna czczona jest w tym wizerunku od około 300 lat, ale nie wiadomo, w jaki sposób wizerunek znalazł się w tutejszej świątyni - mówi ks. kan. Franciszek Grabowicz, miejscowy proboszcz. Wówczas w Sokołach kościół był drewniany, a kiedy przyszedł pożar, obraz ocalał. Potem przeniesiony został do murowanego kościoła wzniesionego w latach 1906-1912. O częstym wstawiennictwie Matki Bożej, wysłuchującej próśb swoich dzieci, świadczą znajdujące się wokół obrazu wota: blisko 300 obrączek ślubnych, pierścionków, krzyżyków, srebrnych serc i ryngrafów. - Niedawno wieszałem kolejne. Miejscowi ludzie wypraszają tu łaski, w ten sposób wyrażają wdzięczność Matce Bożej - mówi ks. Franciszek Grabowicz. Uporządkowaniem wotów zajął się w latach 1950-60 ówczesny proboszcz ks. kan. Józef Przekop. Jednak licznych historii uzdrowień nie spisano.

     Kościół należy do najpiękniejszych świątyń w diecezji łomżyńskiej. Zarówno jeśli chodzi o architekturę i wystrój wnętrza, jak i otoczenie świątyni, dziś iluminowanej. Obraz Matki Bożej odbiera tu ciągle cześć, chociaż nie jest koronowany, tylko dlatego - jak twierdzi ks. Grabowicz - że nie został oficjalnie zgłoszony do rejestru czczonych wizerunków. Trwają teraz starania o wyniesienie świątyni do godności bazyliki mniejszej.

     Czy przysłonięte dłonie Maryi - zwanej z tego powodu Matką Bożą w rękawiczkach - mają jakieś wytłumaczenie? - Dla obszarów pogranicznych z prawosławiem dość charakterystyczne było nakładanie stroju na wizerunki Matki Bożej z Dzieciątkiem - mówi ks. prof. Michał Janocha, historyk sztuki, wykładowca UKSW. - Dołączano buty, sandały, rękawiczki. Stanowiły one rodzaj ochrony, ponieważ ikony były niezliczone razy całowane, palono przed nimi świece. Sądzę, że najprawdopodobniej wizerunek Matki Bożej z Sokół to klasyczny obraz Matki Bożej, do którego później przybito blaszane aplikacje, na co wpływ miała właśnie bizantyjsko-ruska tradycja Wschodu. Oczywiście, ostatecznej oceny dokonać można dopiero po zdjęciu szat, co zwykle dokonywane jest przy kolejnych renowacjach obrazu - ocenia ks. prof. Michał Janocha.

     Sokoły liczą 1,3 tys. mieszkańców, w latach 50. władza ludowa odebrała im prawa miejskie. Na terenie przykościelnym znajduje się zabytkowy spichlerz z 1830 roku, należący do unikatowych budynków tego typu na Podlasiu. Przetrwał wojenne zawieruchy, a w jego architekturze oglądać można przykład dobrej roboty kowali i cieśli. W okolicy, w odległym o 10 km Waniewie, prz ebiega granica Narwiańskiego Parku Narodowego. Od niedawna wielką atrakcją turystyczną jest drewniana, dwukilometrowa kładka na rozlewisku Narwi, którą dojść można z Waniewa do Śliwna. Turysta w trakcie tej wędrówki skorzystać może z czterech przepraw pontonowych. W połowie malowniczej drogi, nad "morzem" trzcin góruje punkt widokowy. Dolina Narwi zadziwia bogactwem i unikatowością fauny i flory. Krajobraz cechuje rozległy układ bagien i wzniesień, tak jakby zaledwie przed chwilą zstąpił z tych terenów lodowiec, który ukształtował je przed dziesięcioma tysiącami lat. Mówi się, że tego typu doliny rzek w Polsce muszą oddać palmę pierwszeństwa dolinie nadnarwiańskiej. Nie bez powodu nazywana bywa polską Amazonią.

Irena Świerdzewska


Tekst pochodzi z Tygodnika

7 czerwca 2009



   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej