Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Bł. Honorat Koźmiński wielkim czcicielem Maryi

     Nabożeństwo bł. Honorata do Niepokalanej

     Bł. Honorat Koźmiński (zm. 1916), kapucyn, wyniesiony na ołtarze 16 października 1988 r., był wielkim czcicielem Niepokalanej. Niepokalaną uczynił Królową swego serca i czcił Ją na wszelki sposób. Poczytywał sobie za wielki zaszczyt zleconą mu misję odczytania bulli o Niepokalanym Poczęciu w kościołach warszawskich. Ten przywilej Maryi był umiłowanym przedmiotem jego rozważań. Ku chwale Dziewiczej Matki wygłosił kilkadziesiąt kazań. Dla podkreślenia wielkości dogmatu o Niepokalanym Poczęciu o. Honorat poświcił tej tajemnicy swoje wielotomowe dzieło (52 tomy) pt. Czym jest Maryja? Miał to być rodzaj encyklopedii, ukazującej w świetle pierwszego przywileju ogół wiadomości o Maryi.

     Zgłębiając przywileje Matki Najświętszej bł. Honorat zrozumiał, że Niepokalane Poczęcie przewyższa wszystko. Jest to najświetniejszy klejnot Jej korony, nad który nie ma większej i piękniejszej ozdoby. Ono zapoczątkowuje wszystkie Jej wielkości, staje się niejako źródłem wszystkich innych Jej przywilejów. W tajemnicy Niepokalanego Poczęcia dostrzegał nie tylko wielkości Maryi, ale i głębokie Jej powiązanie z całym Bożym planem zbawienia. Od Niepokalanej Dziewicy rozpoczęło się wszelkie dobro, jakie było, jest i będzie. Przez Nią w pewien sposób dopełnia się dzieło stworzenia, odkupienia i uświęcenia naszego. Bez Niej nic dobrego dokonać by się nie mogło. Ona bowiem dała nam Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.

     Cała tajemnica maryjnego pośrednictwa ma według bł. Honorata swoje źródło w Niepokalanym Poczęciu. W jego przekonaniu ten przywilej jest główną pobudką, dla której Bóg oddał się Maryi. Mocą swej pierwszej łaski była zawsze cicha, pokorna i ukryta. O. Koźmiński nazywa Ją "Majestatem cichości". Właśnie przez swą cichość i pokorę spodobała się Bogu. Mając w odwiecznym swym planie wcielenie swego Syna, Ją wybrał na Jego Matkę. A Jezus, Jej Boski Syn, oddał się Jej ze swoją wszechmocnoścą, mądrością i miłosierdziem. Niepokalane Poczęcie tłumaczy nam, jak mówi bł. Honorat w kazaniu z 8 grudnia 1891 r., dlaczego Bóg Ją tak wynosi, dlaczego Ona, wedle wyrażenia Św. Ludwika Grigniona, stanowi osobny świat, w którym On ciągle przebywa i w którym wszystkie tajemnice się dokonują i wszystkie losy ziemskiego świata się rozstrzygają.

     Skoro Niepokalana jest początkiem wszystkich dzieł Bożych, bł. Honorat wzywa wiernych, aby uczynili Ją początkiem wszystkich swoich spraw, zarówno wielkich, jak małych. Zaleca uciekać się do Niej w ufnej modlitwie, aby Ona była początkiem naszego nawrócenia. Mocno apeluje, abyśmy naszą pracę wewnętrzną rozpoczynali od nabożeństwa do Niepokalanej, zapewniając, że wtedy Bóg nas uświęci. Wzywa, abyśmy naśladowali cichość Maryi w naszym codziennym życiu. Zachęca do walki ze złem, do czystości intencji i posłuszeństwa woli Bożej według przykładu Służebnicy Pańskiej. Wierząc, że Maryja była wolna od najmniejszej skazy grzechu, winniśmy - według o. Honorata - uważać za swój obowiązek wystrzegać się jakiegokolwiek grzechu, wieść życie czyste i nieskalane. Do tego pomoże nam gorące nabożeństwo do Niepokalanej.

     Cześć Matki Bożej upowszechniał bł. Honorat wśród ludu przez swoje kazania i pisma, wprowadzając gdzie tylko mógł nabożeństwa do Niepokalanego Poczęcia NMP i nabożeństwa majowe. W jednym z kazań mówi, że miesiąc maj przypomina Jutrzenkę, która poprzedza Słońce Sprawiedliwości, która rozpędza ciemności okrywające ziemię, która odradza cały świat i przyciąga miłosierne oko Boga ku ludziom, "zakwitnąwszy swoją niewinnością jak lilia między cierniem, ukryta niczym fiołek", która "wszystko ożywia i wszystkich uwesela". Nabożeństwo majowe rozprasza w nas ciemności grzechu, wyrywa ze stanu oziębłości, z "zimy duchowej". Odradza nas ono duchowo, rozbudza prawdziwą pobożność i święty zapał.

     Nowy Błogosławiony polski założył liczne zgromadzenia zakonne i szczególnie zabiegał o to, aby jego dzieci duchowe praktykowały jak najdoskonalsze nabożeństwo do Niepokalanej. Dwa ze zgromadzeń ukrytych zobowiązał do szczególnej czci Niepokalanego Poczęcia, wyrażając to nawet w ich nazwie: Służki Niepokalanej i Córki Maryi Niepokalanej. Kilka innych zgromadzeń (Sługi Jezusa, Sercanki, Doloryści) powołał do istnienia w doroczną uroczystość Niepokalanego Poczęcia. Zgromadzeniom tym o. Koźmiński kreślił program duchowy, oparty na przywileju Niepokalanego trzecia. Gorąco zalecał osobiste oddanie się Matce Bożej w niewolę według ideału Św. Ludwika Grigniona, które sam praktykował. Córki Maryi Niepokalanej, których zgromadzenie założył w święto Ofiarowania Najśw. Maryi Panny (21 XI 1891), napominał: "Niech się zaofiarują całkowicie tej Niepokalanej swej Matce na własność, aby je strzegła i aby nimi rządziła według swego upodobania, i drugich do tego zaofiarowania się Jej całkowicie nich przywodzą". W wierności dla tego ideału o. Honorat widział rozwój zgromadzenia. Chciał zresztą, by wszystkie jego dzieci duchowe poświęciły się bezgranicznie Jezusowi przez Maryję w duchu świętego niewolnictwa, które uważał za szczyt nabożeństwa do Niepokalanej. W takiej formie oddania widział też najwłaściwszą drogę do duchowego odrodzenia narodu polskiego.

     Miłość do Niepokalanej sprawiła, że bł. Honorat chciał złożyć u Jej stóp wszystko, co tylko jest w człowieku. Pragnął, aby ta miłość pomnażała się bez przerwy w jego zgromadzeniach zakonnych i w całym narodzie. Dlatego ciągle nawoływał, by "wszystkimi siłami starać się o upowszechnienie nabożeństwa do Maryi w najrozmaitszy sposób, tak w swoim sercu, jak w sercach bliźnich". Bóg chce - tłumaczył - aby Niepokalana, Jego Arcydzieło, była coraz więcej znana, czczona i kochana. Wtedy będzie On odbierała coraz większą chwałę.

     Podobnie jak bł. Honorat Koźmiński uczył o Niepokalanej św. Maksymilian M. Kolbe, który w niecały rok po jego śmierci założył Rycerstwo Niepokalanej, aby, jak mówił, wcielić dogmat Niepokalanego Poczęcia w życie, zdobyć wszystkich ludzi dla Chrystusa przez Niepokalaną. A dziś sławi Matkę Najświętszą w całym świecie trzeci wielki czciciel Niepokalanej z naszego narodu, Papież Jan Paweł II, który, oddany Jej całkowicie jak tamci, nazywa się nawet "Totus Tuus", a 8 grudnia wciąż przypomina: "Niepokalana jest szczególnym, wyjątkowym i jedynym dziełem Boga: pełna łaski..." (8 XII 1980).


s. Danuta Pedrycz

Rycerz Niepokalanej
(390) Grudzień 1988



   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej