Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Prowadząca do Chrystusa

     Jednym z najnowszych tytułów, jakimi Kościół z radością wzywa pomocy Matki Najświętszej, jest tytuł Matki Pielgrzymującej, a także Opiekunki pielgrzymów i Dziewicy przecierającej pielgrzymie szlaki człowieka wędrującego ku Bogu. Te tytuły doskonale wpisują się w najnowsze rozumienie roli Maryi w tajemnicy Chrystusa i Kościoła. Maryja, jak my, wśród pytań i trudności uczy się trwania w zjednoczeniu z Bogiem - idzie wśród nas jako utrudzony pielgrzym. Jednocześnie jest Ona dla nas doskonałym wzorem pielgrzymowania, nikt bowiem nie był tak jak Ona posłuszny we wszystkim woli Bożej. Wyprzedza nas w pielgrzymce ku Bogu, nie zbacza z drogi, nie zatrzymuje się ani nie cofa. Idzie w pośpiechu, przyciągana magnesem łaski. My zaś wpatrujemy się w Jej przykład, uczymy się od Niej i naśladujemy Jej kroki.

     W ramach teologicznej koncepcji, w której Maryja jest "jedną z nas" i "daną nam za wzór" Jan Paweł II nazywa Ją "drogowskazem prowadzącym [Kościół] ku Chrystusowi". Ona bowiem całej wspólnocie wierzących "przoduje w pielgrzymce wiary".

     Wszyscy jesteśmy pielgrzymami w wierze. Wędrujemy do celu, jakim jest Bóg, zjednoczenie z Nim, wieczysta komunia. Czy tego chcemy, czy nie, kiedy stawiamy kroki na drodze prowadzącej do Chrystusa, idziemy zawsze drogą Maryi. To dlatego Paweł VI powiedział, że "chrześcijański znaczy maryjny". Każdego z nas Maryja poprzedziła na drodze wiary. O tyle jesteśmy pielgrzymami, o ile wiara jest w naszym codziennym życiu - jak u Maryi - "priorytetem" (Paweł VI), ta zaś zawsze pozostaje próbą (nieraz nieświadomą) naśladowania postawy Maryi.

     Jak wyglądała Jej droga? Zadajemy to pytanie, bo odpowiedź na nie pozwala rozeznać się również w naszej pielgrzymiej drodze. Była procesem: nie tyle od niezrozumienia do zrozumienia, ile od wiary do wiary bez granic i od zawierzenia do zawierzenia do końca. Wiara Maryi rozwijała się i pogłębiała podczas całego Jej życia ziemskiego.

     Jak każdy człowiek, Maryja musiała zdawać egzamin z zawierzenia Bogu. Jej pielgrzymi szlak wiódł przez góry pytań, biegł obok przepaści zwątpienia, wymagał radykalnych decyzji. Nie znaczy to, że życie Maryi było pielgrzymowaniem jedynie w chwilach niezwykłych. Ona "w czasie ziemskiego życia - czytamy w dekretach Soboru Watykańskiego II - podobnego do innych, pełnego trosk rodzinnych i pracy, jednoczyła się zawsze najściślej ze swoim Synem". Dokonywało się to na tyle, na ile podążała w pielgrzymce wiary! Bowiem wiara maryjna nie była odświętna, a Jej pielgrzymka nie była zajęciem na wolne chwile. Wszystko było przez Nią przeżywane w wierze, a każda czynność była trudem pielgrzymim.

     Wędrówka Maryi zakończyła się Wniebowzięciem - szczęśliwym dotarciem do kresu. Dlatego do Jej "pielgrzymich tytułów" możemy dodać jeszcze jeden: Maryja jest Patronką dobrej śmierci, bo i dla nas śmierć ma być wejściem do świątyni Boga żywego i spotkaniem się z Panem na wieczność. A wówczas z pielgrzymów wędrujących po ziemskich drogach staniemy się mieszkańcami niebieskiego królestwa i wiarę zamienimy na radość poznania Boga twarzą w twarz. Jak Maryja. Na wzór Maryi. Z Maryj


Konstanty Osiński



   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej