Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Fatima znakiem czasów ostatecznych

     Tu stoimy w obliczu drugiej tezy, którą chcemy poruszyć. Można mieć zastrzeżenie 'wobec kultu Niepokalanego Serca Maryi, po co to dublowanie? Dlaczego nie wystarczy kult Serca oJezusowego?

     Przeciw temu wystąpił też okres oświecenia. Tu trzeba wiedzieć, że Maryja sięga w wieczność. To jest owe novum, które Sobór Watykański II orzekł o Matce Bożej. Sobór wid?i w Maryi "obraz i początek Kościoła, który dopełni się w przyszłym świecie i tak Maryja jest znakiem nadziei i pociechy dla wędrującego ludu Bożego. Ta wypowiedź Soboru pokrywa się ze zdaniem św. Ludwika Grignion de Montford (i- 1716), który snuje następującą paralelę. Pierwsze przyjście Jezusa dokonaio się w poniżeniu, aiatego też Jego Matna była pokorną Służebnicą Pana ukrytą przed światem. Na końcu czasów Chrystus objawi się w całej wspaniaiosci, więc i Matka będzie Go poprzedzała jako Pani i Królowa. Ona będzie jaśniejącym Znakiem poprzedzającym koniec historii, przypominającym nam, że trzeba się przygotować na przyjście Pana. Taki chyba jest sens wielkiego cudu słonecznego 13.X.1917 r. - Czy to nie wypełnienie zapowiedzi z Objawieniem św. Jana (12. 1), że wielki Znak ukaże się na niebie. Niewiasta w słońce przyobleczona? Nasz Ojciec św. w roku 1967, więc przed 10 laty rozpoczął swoją adhortację maryjną słowami: "Signum magnum". Nie chcemy naśladować pewnej sekty i przepowiadać bliski koniec świata. Ale żyjemy w czasach bardzo poważnych. Jeden z teologów naszych czasów mówi o szóstym dniu świata i historii zbawienia, który już się rozpoczął, a ten szósty dzień stoi w znaku Maryi, która jako drugi Poprzednik przygotowuje przyjęcie Syna w chwale i tryumfie, przygotowuje siódmy dzień w wymiarach wieczności, gdzie Bóg spoczywać będzie po swym działaniu.

     Głęboko w ten stan rzeczy wprowadza nas wizja piekła z 13 lipca 1917 r. Nie możemy tu opisywać tej strasznej wizji, która wywarła na dzieciach niespokojne wrażenie. Pokrywa się z tym, co św. Jan oglądał w objawieniu, gdzie ogień spadł z nieba, a szatan w płomieniach i siarce i gdzie cierpienie straszne. I to należy do Objawienia Bożego i dobrze, że Bóg przypomina w Fatimie o tym, że istnieje piekło!

     Gdy Fatimę rozważamy od tej strony to musimy przyznać, że to eschatologiczne "albo" "albo" daje objawieniom specyfikę szczególną, która człowieka wzywa do swej decyzji ostatecznej, wyrażonej w słowach Pisma św. "Pójdźcie, błogosławieni Ojca Mojego" - "Idźcie precz ode mnie przeklęci, w ogień wieczny" (Mt 25.34-41).

     Abyście należeć mogli do tych błogosławionych - dana nam jest Maryja jako "wielki znak". Ukazał się wielki Znak na niebie. Sobór wskazał na Maryję: "Maria signum cenae epoi et sallatt peregrinanti popule Dei" - Znak pewnej nadziei i pociechy dla pielgrzymującego Ludu Bożego. Papież wskazał na Maryję w swej adhortacji "Signum magnum" i powiedział: "Wzywamy wszystkich Synów i Córki Kościoła, aby na nowo osobiście i szczerze oddali się Matce Kościoła, Jej zawierzyli!"

     Nasza odpowiedź w jubileusz Fatimy - brzmi: "Idziemy za Tobą!. Maryjo!".


Źródło: Maria Simma
Moje przyżycia z duszami czyśćcowymi

   


Wasze komentarze:

Brak komentarzy



Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej