Jak pokonać samotność Jak pokonać samotność - poradnik dla kobiet
Barbara Dudzicz
Samotność ma różne oblicza, ale zawsze boli tak samo mocno. Szczególnie nas, kobiety. Poznaj 26 sposobów na samotność i zacznij nareszcie wieść życie, o jakim zawsze marzyłaś!>>> zobacz więcej
Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Najpiękniejsza z wszystkich kobiet...

     Kręta, polna droga. Pod stopami piasek i drobne kamienie. Rozglądam się wokoło i mam wrażenie, że jestem w raju. Po lewej stronie soczysta zieleń - to zboże, które mocno pnie się w górę, aby już za kilka miesięcy wydać obfity plon. Po prawej rozciąga się różnokolorowa łąka - dużo na niej żółtych mleczy, ale też białych stokrotek czy niebieskich niezapominajek. Wraz z wieloma innymi kwiatami tworzą najpiękniejszy w świecie dywan. Nad nim - wielobarwne motyle, które unosząc się na swych delikatnych skrzydełkach wykonują swój wiosenny taniec. Nie brakuje również pracowitych pszczół, które odwiedzając każdy kwiatek zbierają nektar, z którego już za chwilę powstanie złocisty miód. W oddali przekrzywiona wiekiem stodoła, a na jej szczycie gniazdo, w którym małe bocianiątka wyciągają swe czerwone dzióbki wołając o pożywienie. Na horyzoncie na skraju lasu, mała sarenka skubie zieloną trawę. Nad tym wszystkim błękitne niebo, po którym powolutku suną białe obłoki, a słońce swymi promykami uśmiecha się do każdego stworzenia...

     Dochodzę do rozwidlenia dróg i przystaję na chwilę. Moim oczom ukazuje się stara, murowana kapliczka ukryta w cieniu rozłożystych wierzb. Schowany gdzieś w pobliży słowik wyśpiewuje swój radosny koncert. Wokół mnóstwo najpiękniejszych wiosennych kwiatów. Spoglądam na niewielką figurkę Maryi osłoniętą omszałymi cegłami kapliczki. Jaka ona piękna! Promienieje uśmiechem jak słońce, a z jej oczu bije niespotykany blask, który przenika w głąb duszy. W jednej chwili zaczynam rozumieć, dlaczego właśnie maj jest miesiącem Maryi: najpiękniejszy miesiąc dla najpiękniejszej z wszystkich kobiet. Na usta cisną się słowa: chwalcie łąki umajone, góry doliny zielone... chwalcie z nami Panią świata... i co czuje i co żyje niech z nami sławi Maryję... W moim sercu rodzi się pytanie: kim Ona jest, że cała stworzona przez Boga przyroda czci Jej piękno swoim pięknem?

     Była zwyczajną dziewczyną. Taką, jak wiele innych. Ale właśnie Ją wybrał Bóg na matkę swego syna. Odpowiedziała TAK Jego woli, oddała Mu całkowicie swoje życie, choć wiedziała ile Ją czeka bólu i łez. Być może bała się, może chciała powiedzieć NIE, ale Jej wiara i pokora sprawiły, że powiedziała: "Oto ja, służebnica Pańska". Nie targowała się z Bogiem, ale zaufała Mu całkowicie. Przyniosła światu Jezusa i towarzyszyła Jemu na każdym kroku Jego podróży i wraz z nim przeżywała ogromne cierpienie ukrzyżowania. Ale zawsze "zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu" (Łk 2,19). Kochała nieustannie w ciszy i pokorze. Bez zbędnych słów, poprzez gesty pełne miłości. I w tym kryło się Jej niezmierzone piękno. Bóg wziął Ją do Nieba z duszą i ciałem i ustanowił Królową Nieba i Ziemi. Naszą najpiękniejszą Królową...

     Wciąż nie mogę oderwać oczu od Jej figurki w przydrożnej kapliczce. Nie mogę nie uśmiechać się patrząc na Jej matczyny uśmiech. Uświadomienie sobie, kim Ona była wywołuje w mym sercu głębokie uczucie. Mario, ja chcę być taki, jak Ty! Pełen takiego wewnętrznego pokoju i piękna! Wiem, w jaki sposób mogę się takim stać. Muszę powiedzieć Bogu moje TAK, bo tylko wypełniając Jego wolę będę prawdziwie szczęśliwy. Ty się o tym przekonałaś - całe Twoje życie jest tego świadectwem. Ale ja tak często targuję się z Bogiem. Tak często stawiam na swoim i mówię Jemu NIE... Mario, naucz mnie Twojego zaufania. Naucz mnie mówić moje TAK nawet wtedy, kiedy nie rozumiem Bożego planu lub wydaje mi się on zbyt trudny. Chcę zawsze odpowiadać Bogu tak, jak Ty jemu odpowiedziałaś: Oto ja sługa Pański, niech mi się stanie według słowa Twojego. Twoje TAK będzie dla mnie na zawsze wzorem.

     Matko Pięknej Miłości spoglądająca na mnie z tej polnej kapliczki. Chcę żyć tak, jak Ty! Kochać każdego człowieka tak, jak Ty kochałaś. Przyjmować cierpienia tak, jak Ty je przyjmowałaś... Jesteś dla mnie niedościgłym wzorem miłości i pokory. Ja tak często chcę rządzić innymi. Zamiast służyć - rozkazuję, a kiedy pomagam - chcę, żeby wszyscy to widzieli. Ty kochałaś zawsze w ciszy, bez rozgłosu. Matczyną miłością obejmowałaś każdego człowieka bez wyjątku. Maryjo, Matko łaski Bożej - proszę, wybłagaj u swojego Syna łaskę siły dla mnie, by każdy mój gest był gestem miłości czynionym w ciszy i pokorze...

     Kyrie, eleison, Chryste, eleison - wciąż wpatrzony w prześliczną figurkę Maryi rozpoczynam litanię loretańską, która sama wypływa z głębi serca. Matko najczystsza... Bramo niebieska... Gwiazdo zaranna... Królowo aniołów... Jakże piękna jest ta modlitwa i jak pięknie brzmi ona tutaj, przy tej polnej kapliczce otoczonej cudownie kolorowymi kwiatami. Święta Boża Rodzicielko... wysłuchaj moich próśb i pomóż mi stawać się takim, jak Ty...

     Uśmiecham się jeszcze raz na pożegnanie i zostawiając kapliczkę idę dalej. Pragnę, aby ten uśmiech pozostał już na zawsze w mym sercu. Wiem, że to jest możliwe. Maryja była przez całe życie radosna. Od dziś stała się dla mnie wzorem do naśladowania. Zrozumiałem, że Bóg pragnie, abyśmy wszyscy, tak jak Maryja, przynosili Jezusa całemu światu. Przynosili Go poprzez nasze życie, poprzez naszą miłość, naszą radość i pokój. Chcę w każdej chwili mówić Bogu moje TAK, tak jak czyniła to Maryja. I szczególnie w tym pięknym miesiącu maju proszę Ją, o siły do takiego życia. Wiem, że kiedy będę tak żył, osiągnę świętość i dotrę do Nieba, gdzie razem z Maryją i wszystkimi innymi, którzy powiedzieli Bogu swoje TAK będę miał udział w wiecznej radości...

     Idąc dalej polną drogą już innymi oczyma patrzę na przyrodę - razem z nią pragnę wielbić piękno Królowej świata. Już za chwilę wkroczę do miasta. Nie będzie już tam pięknych łąk i kolorowych motyli. Ale ja będę mógł swoim życiem mówić, że odkryłem najpiękniejszą z wszystkich kobiet i tak jak Ona przynieść Jezusa każdemu napotkanemu człowiekowi.


Michał



      



Wasze komentarze:
 MARCIN: 13.02.2012, 19:05
 MARYJO PROSZĘ WYJEDNAJ MI ŁASKĘ WYJŚCIA Z NAŁOGU ONANIZMU. MARYJO CAŁY JESTEM TWÓJ. KOCHAM CIĘ
 robalek: 17.04.2008, 00:42
 pokora, służba i ufność do końca
 Ewa: 19.02.2008, 21:24
 Chciałabym zawierzyc do końca
 marysia: 03.11.2007, 15:32
 wiecie że maryja miała niecałe 15 lat gdy została matką
 Wojtek: 21.10.2007, 13:46
 Chetnie porozmawialbym z Michalem, autorem tego pieknego tekstu. Mam zamiar wykorzystac jeden z akapitow tego tekstu, do artykulu, do naszej parafialnej gazety Logos, gdzie pisze o sanktuariach maryjnych. W najblizszym czasie szykuje sie artykul o Loreto.
 Marta: 19.10.2007, 18:05
 to prawda, oddanie się Panu Bogu w całości, wszystkie troski i radości, problemy i zwyciestwa, upadki i powstania, ufanie Mu, bo tylko On wie co dla nas najlepsze. Oddac się Mu w całości. Maryi się to udało, ale nam też może, zaufajmy naszemu najlepszemu Przyjacielowi:)
 mo: 18.10.2007, 21:10
 piękne...
 Afra: 18.10.2007, 17:12
 ..
 
(1)


Autor

Treść




Jak zostać uzdrowionym? Jak zostać uzdrowionym?
Francoise Stutzmann
Książka niesie pomoc w cierpieniach psychicznych i towarzyszących im dolegliwościach ciała. Omawia najtrudniejsze sytuacje w życiu człowieka, jak cierpienie spowodowane chorobą, samotność, brak poczucia sensu, nieuleczone zranienia, niszczące uzależnienia, ciężkie patologie, depresja, strapienie, sytuacje kryzysowe... » zobacz więcej

[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2014 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej