Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Trzy rodzaje miłości

1. Miłość pod warunkiem

     Pierwszy typ miłości jest dla wielu ludzi jedynym znanym rodzajem. Ja nazwałem ją miłością pod warunkiem. Jest to miłość, którą dajemy lub przyjmujemy, gdy spełnione są pewne wymagania. Żeby na nią zasłużyć, trzeba coś zrobić. Jak będziesz grzeczny, tatuś będzie cię kochał. Jeśli sprawdzisz się jako kochanka, jeśli zaspokoisz moje pragnienia, jeśli pójdziesz ze mną do łóżka, będę cię kochał. Rodzice często wyrażają ten rodzaj miłości, mówiąc swoim dzieciom: Jeśli będziesz miał dobre stopnie, jeżeli przestaniesz się z nimi zadawać, jeśli będziesz się ubierał i zachowywał tak, jak chcemy, wówczas będziesz kochany. Jaką miłością jest się obdarzanym w zamian za coś, czego chce partner. Jej motywacja jest z gruntu egoistyczna. Jej celem jest uzyskanie czegoś w zamian za miłość. Spotkałem wiele kobiet, które nie doznały innego rodzaju miłości oprócz tego, który mówi: Pokocham cię, jeśli się ze mną prześpisz. Nie zdają sobie sprawy, że miłość, którą spodziewają się zdobyć poprzez spełnianie czyichś seksualnych zachcianek, jest miłością tanią, która nie może przynieść zadowolenia i nigdy nie jest warta swojej ceny. Ten typ miłosci zademonstrował pewien student, który powiedział mi: Dlaczego mam chcieć miłości, skoro mogę mieć seks? Miłość jest poddaniem się, a seks podbojem. Miłość pod warunkiem jest zawsze od czegoś uzależniona. Wszystko jest świetnie, dopóki spełniane są określone warunki. Gdy pojawia się niechęć - do odbycia stosunku, do przeprowadzenia aborcji - wówczas miłość znika To smutne, ale taka uwarunkowana miłość prawie zawsze zostaje zniszczona, ponieważ prędzej czy później jednemu partnerowi nie uda się spełnić wymagań drugiego. Wiele małżeństw rozpada się, bowiem były zbudowane na tym rodzaju miłości. Okazuje się, że mąż lub żona nie kocha prawdziwej osobowości współmałżonka, lecz jego wyidealizowane, romantyczne wyobrażenie. Kiedy pojawia się rozczarowanie lub oczekiwania przestają być spełniane, wówczas miłość pod warunkiem często zamienia się w złość, a partnerzy w takim związku mogą nigdy się nie dowiedzieć, dlaczego.

2. Miłość z powodu

     Drugi typ miłości (pod wpływem której, jak sądzę, większość ludzi decyduje się na małżeństwo), to miłość z powodu. Polega ona na tym, że kocha się kogoś za to, kim jest, co ma lub co robi. Innymi słowy, miłość tę tworzy pewien warunek lub cecha w życiu kochanej osoby. Miłość z powodu często mówi: Kocham cię, ponieważ jesteś ładna, Kocham cię, bo dajesz mi poczucie bezpieczeństwa Kocham cię dlatego, że jestes inny niż wszyscy, popularny, sławny, itd. Wyobraźcie sobie na przykład kobietę, która kocha pewnego mężczyznę, ponieważ jest wspaniałym sportowcem. Nie dopuszcza myśli, że mogłaby się związać z kimś, kto nie jest numerem jeden. Nie ma dla niej znaczenia, kto jest tym sportowcem. Nie kocha bowiem konkretnego mężczyzny, lecz jego pozycję, status, popularność. Często słyszę: Wydaje mi się, że miłość z powodu jest dobra. Chcę, żeby kochano mnie za to, kim jestem, za to, czego dokonałem w życiu. Czy jest w tym coś złego. Być może nic. Wszyscy chcemy być kochani z jakiegoś powodu. Z pewnością też ten rodzaj miłości jest lepszy od miłości pod warunkiem. Miłość pod warunkiem musi być zdobywana i wymaga wiele wysiłku. Jeśli ktoś nas kocha za to, kim jesteśmy, sytuacja jest mniej stresująca. Wiemy wtedy, że jest w nas coś, co sprawia, że jesteśmy kochani. Obdarzani taką miłością szybko jednak stajemy się tymi, którzy próbują zdobyć miłość pod warunkiem. A jest to niepewny grunt, na którym trudno zbudować małżeństwo lub jakikolwiek inny trwały związek. Weźmy pod uwagę na przykład problem konkurencji. Co się stanie, gdy pojawi się osoba przewyższająca nas właśnie w tym, za co jesteśmy kochani. Przypuśćmy, że jesteś kobietą i twoja uroda jest filarem miłości twojego męża. Co się stanie, gdy na scenę wkroczy kobieta piękniejsza od ciebie? Jeśli miłość twojej dziewczyny lub żony uzależniona jest od posiadanych przez ciebie pieniędzy lub od przedmiotów i doświadczeń, które można za nie kupić, co się stanie, gdy stracisz pracę, zachorujesz lub z jakichś powodów nie będziesz w stanie zarabiać tyle, co kiedyś? Albo co się stanie, gdy na scenę wkroczy ktoś z wyższym stanem konta lub z większymi możliwościami zarabiania pieniędzy? Czy konkurencja może zagrozić twojej miłości? Jeśli tak, to jest ona miłością z powodu. Istnieje jeszcze inny problem dotyczący tego rodzaju miłości. Wiadomo, że większość z nas ma dwa oblicza. Jedno, zewnętrzne, to takie, które prezentujemy przed innymi ludźmi. Drugie skrywamy bardzo głęboko i zna je niewielu, jeśli w ogóle ktokolwiek. Dowiedziałem się od swoich pacjentów, których związki miały charakter miłości z powodu, że przynajmniej jeden z partnerów boi się ujawnić drugiemu, jaki jest naprawdę. Obawia się, że jeśli prawda wyjdzie na jaw, straci akceptację i miłość, lub że w ogóle zostanie odrzucony. Czy jest w twoim życiu coś, czego nie możesz wyjawić swojemu partnerowi ze strachu przed najmniejszą nawet przykrością lub odrzuceniem? Jeśli tak, trudno ci będzie doświadczyć satysfakcjonującego seksu, ponieważ pełne zespolenie seksualne wymaga stuprocentowego zaufania i oddania. Jeśli w twojej miłości brakuje poczucia bezpieczeństwa, jeśli pojawia się strach, łóżko będzie pierwszym miejscem, w którym to wyjdzie na jaw. W akcie seksualnym bowiem wyrażamy swoje prawdziwe ja i stajemy się zupełnie bezbronni - całkowicie otwarci przed drugą osobą. Właśnie to otwarcie sprawia, że możliwe staje się maksymalne seksualne zaspokojenie i oddanie. Z powodu tego otwarcia także możemy być najgłębiej zranieni, jeśli nie zostaniemy całkowicie zaakceptowani. Toteż w związku typu miłość z powodu możesz nigdy nie zaznać pełnego oddania w miłości fizycznej, gdyż ryzyko zranienia jest zbyt duże. Kiedyś mówiłem o tym podczas spotkania ze studentami. Nagle jedna ze słuchaczek wybuchnęła płaczem. Po wykładzie wyjaśniła mi przyczyny swojej reakcji. Otóż miała ona wyjść za mąż, jednak na krótko przed zaplanowanym ślubem uległa wypadkowi samochodowemu. W wyniku obrażeń jej twarz została z jednej strony zeszpecona bliznami, które trzeba było usunąć za pomocą operacji plastycznej. Jej związek był jednak oparty na miłości z powodu. Strach natychmiast opanował umysł dziewczyny i jej związek rozpadł się. Był to klasyczny przypadek tego rodzaju miłości, a jego odzwierciedleniem jest zdanie: Kocham cię i pragnę, ponieważ... Taką miłość często spotykamy w naszym życiu, lecz jej trwałość jest bardzo niepewna.

3. Miłość bezwarunkowa

     Dzięki Bogu, istnieje jeszcze jeden rodzaj miłości. Miłości tak niesamowitej i tak pięknej, że chciałbym, aby każdy potrafił nagiąć swoją wolę i kochać w ten sposób. Jest to miłość bez warunków. Miłość ta mówi: Kocham cię pomimo tego, co może głęboko w tobie tkwić. Kocham cię bez względu na to, co może się zmienić. Nie możesz zrobić nic, żeby powstrzymać moją miłość. Kocham cię - koniec, kropka! Miłość - koniec, kropka nie jest ślepa. Daleko jej do tego. Wie dużo o drugiej osobie. Zna jej niedoskonałości i wady, a mimo to całkowicie akceptuje tę osobę, nie żądając niczego w zamian. Tego rodzaju miłości się nie zdobywa. Nic nie można zrobić, żeby była silniejsza, ani żeby ją powstrzymać. Nie jest niczym uwarunkowana. Różni się od miłości z powodu tym, że nie wywołuje jej żadna atrakcyjna cecha osoby, którą się kocha. Tego rodzaju miłością pokocha się nawet najbardziej bezwartościowe indywiduum. Miłości - koniec, kropka mogą doświadczyć tylko dawacze, osoby dojrzałe i spełnione, takie, które nie muszą bez przerwy wykorzystywać związków międzyludzkich do zapełniania pustki w swoim życiu. Osoba spełniona nie jest niczym skrępowana i oddaje się w związku, nie żądając niczego w zamian. Czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy też nie, miłość - koniec, kropka jest dla ciebie najważniejsza. Jeśli obecnie nie przeżywasz tego rodzaju miłości, prawdopodobnie wciąż żywisz nadzieję, że spotkasz ją któregoś dnia lub czule wspominasz czasy, kiedy kochano cię w ten sposób. Życie pozbawione uczucia, które choćby tylko przypominało ten rodzaj miłości, prowadzi w końcu do rozpaczy. Miłość - koniec, kropka to związek oparty wyłącznie na dawaniu. Dwa pozostałe rodzaje miłości przeżywają bracze. Dawanie to inna nazwa miłości - koniec, kropka. Jest to nieograniczone oddawanie siebie. W tego rodzaju związku nie ma miejsca na strach, frustrację, stres, zawiść czy zazdrość.

Josn Mcdowell



Wasze komentarze:
 Julia: 11.04.2014, 17:54
 Kocham bezwarunkowo ale mam problem. Czekam aż ona zacznie pokazywać emocje. Znamy sie 1 rok. Jak tak długo się znamy powinien trochę emocji pokazać np.bardzo duży sex.
 Bartek: 05.04.2014, 23:05
 Do Aga Jak czytałem twój komentarz myślałem ze opisujesz moja sytuacjie ... Własnie przyszedłem lekko wstawiony do kobiety która tak naprawdę tylko kocham tylko ze z kwiatami przyszedłem do niej do pracy co ja troszkę zdenerwowalo i kontakt całkowicie się urwał siedze samotnie myslac jak to naprawić i nie mam pojęcia jak to zrobić ale jak przeczytałem ten komentarz myślałem ze jesteś ta Agnieszka a mojego Zycia..ale sytuacja identyczna do mojej jesteś z łodzi?
 blaise: 06.03.2014, 16:52
 kochac kogos miloscia najszczersza to jednoczesnie wielka radosc ale i bol gdy nie jest sie obok tej osoby :( moze z czasem........
 Aga: 20.02.2014, 00:18
 Kocham i nie potrafię tego wyrazić...cholera jest mi czasem tak ciężko; stosujemy często wobec siebie agresywne milczenie - tak na prawdę nie wiadomo, czyja agresja ma większy zasięg i która bardziej rani. Jesteśmy tak bardzo do siebie podobni; utracona miłość, zdrady, liczne związki bezemocjonalne, czekanie na cud...i zjawił się on...znamy się od 4 lat, nie spędzamy razem świąt, nie wyjeżdżamy razem na wakacje (choć mnie zapraszał...) nie mam już pojęcia, gdzie jestem...łzy płyną mi po raz pierwszy od lat...nie wiem, co robić, mam powodzenie u płci przeciwnej, mam szczęśliwe życie ale ostatnio tylko on istnieje, czuję się uzależniona, zagubiona i bezsilna. Kilka tygodni temu przyszedł do mnie lekko wstawiony i przez całą noc mówił, że mnie kocha! po raz pierwszy od tylu lat, tak na to czekałam...przez cały tydzień unosiłam się kilka metrów nad ziemią, za dużo szczęścia na raz:)) i nagle znów to agresywne milczenie...on tak bardzo boi się bliskości...nie wiem, czy jest dla nas szansa ale będę iść za głosem serca i walczyć do końca. Aż się uda. Ja, niepoprawna optymistka.
 Przemek: 22.01.2014, 05:56
 A Ja z koleii Kocham wszystkimi 3typami milosci po trochu i wychodzi jedna prawdziwa milosc :D Taka jest prawda, zycie jest prawdziwe. Wiec kochajmy nie tracac przy tym glowy.
 Dominika W.: 14.12.2013, 19:25
  Oj....... jak to ślicznie tak sobie poczytać o.... miłości! (popłynęły łzy..) lecz, łzy szczęścia? Kochać miłością bezwarunkową to -niczego właśnie nie oczekiwać nie oczekując (niczego?dosłownie) w zamian! TYLKO to liczy się ... że KOCHAMY!!! NIE OCZEKIWAĆ NIC! Tylko..i aż TYLE? POKOCHAŁAM,KOCHAM mężczyznę "pięknego wnętrza" od pierwszego naszego zetknięcia. i.. JEŻELI TO NIE JEST MIŁOŚĆ NA TYLE SILNA ..BY MÓC WALCZYĆ - TO .. bedzie miłością "niespełnioną" NIE MA TAK NAPRAWDĘ POWODU ŻADNEGO DLACZEGO -KOCHAMY .. DLACZEGO KOCHAMY WŁAŚNIE TĄ A NIE INNĄ ISTOTĘ? i .. dziwią mnie niektóre tylko komentarze tu- CZY KTOŚ WIE O.. CZYM PISZE ( Chyba wydaje mi się że, część z Was opisujących komentarz jest zbyt młoda lub małoletnia jeszcze?i TAK NAPRAWDĘ nie doświadczyliście "czegoś prawdziwego" ) CZY KTOŚ DOJRZAŁ DO TAKIEJ MIŁOŚCI- JAK.. TA 3ia opisana. GDZIE CHCEMY .. i wyłącznie dobra tej drugiej osoby,gdzie nie liczy się nasze - gdzie ,wiele potrafimy znieść w IMIĘ tego UCZUCIA.. Gdzie .. i TU najważniejszy punkt - "NIE NIECIERPLIWIMY SIĘ" CZEKAMY... ZAWSZE Z NADZIEJĄ -BO... WIEMY ŻE,WARTO NA TAKĄ MIŁOŚĆ CZEKAĆ... POTRAFIMY CZEKAĆ NA ..SIEBIE? WŁAŚNIE ..CZEKAMY (nic nierobimy- niczego nie szukamy)BO
 888: 04.12.2013, 23:18
 Kochałam miłością bezwarunkową, odszedł, cierpiałam. Bardzo. I tak na prawdę nie wiem za co go kochałam, za to, że po prostu był. Chciałabym powiedzieć, że był najlepszym przyjacielem, bratnią duszą, moim wielkim marzeniem od wielu lat...chciałabym ale nie mogę, po przecież to kłamstwo. Gdyby tak było byłby razem ze mną. Cudownie jest wtedy kiedy ta bezwarunkowa miłość jednocześnie istnieje w sercach zauroczonych w sobie osobach. Kiedy tylko wypływa z serca jednej osoby, to ktoś zawsze cierpi.
 ja2: 01.06.2013, 22:55
 bo musisz siebie dac jak napisał autor wczesnij
 monika: 28.03.2013, 00:30
 tylko bezwarunkowa miłość jest prawdziwa, ta 3, do całej ludzkości
 Adam12x: 17.02.2013, 14:10
 ..do d.....140213 właśnie nie młody ks, ale stary kawaler,pomyłka droga pani!
 d.....140213: 15.02.2013, 22:42
 ponizsza wypowiedz, to jakby wypowiedz mlodego ks !i tu chyba nie myle sie.
 Adam12x: 16.01.2013, 23:32
 Trzy rodzaje : 1.piękny i drogi samochód 2.zniewalająca uroda danej osoby 3.bardzo dobrze płatna praca jeżeli posiadasz którąś z tych rodzai,miłość to tylko kwestia chwili.
 kaaaasia : 18.12.2012, 20:07
 to lepsza strona niż inne bo tamte są bezwartościowe
 Amanda: 09.12.2012, 08:34
 Mam dosyć ciężkie pytanie, uważam je za ciężkie, bo samej ciężko dojść mi do pewnych słusznych analiz. Bowiem pytanie brzmi czy z miłości pod warunkiem lub miłości z powodu można dojść do miłości bezwarunkowej ? Ponad rok nie jestem ze swoim mężczyzną, jednak kontakt powraca, natomiast jest to teraz na takiej zasadzie, że chcemy lepiej dla siebie, nie ma już chorej zazdrości, która miała miejsce wcześniej i jest większe zaufanie, bez podejrzeń potrafimy wierzyć w dane słowo. Na chwilę obecną jest jakaś pustka, i gdzieś tam schowany żal poprzez dawne sytuacje, jednak nadal potrafimy traktować się dobrze i wspominać jedynie te dobre chwile. Czy czas pozwoli zapomnieć złe chwile i czy będziemy mogli wrócić do tego co było kiedyś starając się zbudować ponownie coś pięknego z tym, że tym razem bezwarunkowego ?? Pozdrawiam czytelników
 Gość: 19.05.2012, 16:18
 dziewczyna z którą jestem nie umie zdobyć mojego zaufania bo zawsze gdy daje jej na to szanse to musi to schrzanić. a jesteśmy już 5 lat razem. W takim razie nie wiem czy ona mnie kocha prawdziwie. czy jeśli ja ją kocham to mam z nią być i starać się o nią, wciąż ją szanować ? ja czuje że nie dam rady bez niej żyć ale ona nie jest w stanie mi udowodnić że kocha mnie bezgranicznie z tego co widzę przez te 5 lat. dodam że ślub już zaplanowany. Co mam robić bo już nie wiem. Po ostatnim jak mnie zraniła to zwątpiłem w jej prawdziwą miłość ale nie odeszłem. Powiedziała że będzie się starać nie ważne jak będę ja traktował ze nie będzie na mnie patrzeć tylko że będzie się starać całe życie. I nie byłem dla niej dobry bo nie umiałem. Tak starała się przez 2 tygodnie i powiedzała dość że źle ją traktuje i nie może mi okazywać miłości dalej. Co mam robić bo już nie wiem. nie umie bez niej żyć.
 Zagubiony: 30.04.2012, 02:02
 Czuje coś do pewnej osoby, bardzo bliskiej, ale nie wiem co... Przyjaźnimy się od ponad 3 lat, kiedyś miałem wrażenie, że ją kocham, jednak ona dała mi do zrozumienia że nie powinniśmy nic robić, teraz, znów coś do niej czuje, większą chęć bycia blisko niż przedtem, męczy mnie to, zwłaszcza że nie potrafię jej zrozumieć, czasem jest miła, sama chce mnie przytulić bez powodu, a czasami nie pozwala się nawet dotknąć (i na pewno nie ma to związku z okresem). Nie raz powiedziała mi że mnie kocha, na co odpowiadałem ,że ja ją również. Nie kłamałem, na pewno ją kocham. Problem pojawia się, kiedy próbuje zrozumieć moją miłość, lub jak ona może kochać mnie. Nawet dobrze nie wiem, co powinienem czuć kochając naprawdę... podoba mi się jej wygląd, charakter, ale widzę jej wady i nie zakrywam ich. Czasem daje mi w kosć, ale nie mógłbym się na nią wściekać. Ona jest dla mnie całkowitą tajemnicą, a boję się zapytać, by przypadkiem nie zepsuć tego co trwa miedzy nami w jednej, nieodpowiedniej chwili. Zresztą, co dałaby mi jej odpowiedź? Sam nie wiem czy miedzy nami jest miłosć, czy przyjaźń i mam wrażenie że ona również tego nie wie...
 Krzychu: 20.04.2012, 09:40
 Za późno zrozumiałem wiele spraw Kasiu. Wiem że dzisiaj jest już za późno i znalazłaś kogoś kto dał Ci większą miłość. Obym kiedykolwiek nauczył sie kochać dojrzale. Proszę o modlitwę.
 Jaaa: 18.03.2012, 21:57
 Myślę że da się kochać miłością bezwarunkową. Ale tylko i wyłącznie żyjąc w celibacie. Wtedy ślub zawiera się z Bogiem ,czyli doskonałym partnerem ,który prowadzi do doskonałości. I właśnie o to chodzi że człowiek poklada nadzieje w niedoskonałym człowieku. Wtedy bardzo łatwo o zawód. Dlatego jedynym wyjsciem jest dązenie do doskonałosci.
 Jaaa: 18.03.2012, 21:46
 człowiek pokłada 100 % miłości w człowieku. Gdyby zdefioniować słowo miłość ,to można dojs do wniosku ,że jest to stan umysłu który wiąze się odnajdywaniem siebie w kazdej sytuacji. Zawsze jest tak ,że nauczyliśmy się wzamian za coś dostawać nagrodę. Często przeciez bywa ,że nie jestesmy zrozumieni przez partnera i wtedy brakuje tego cukierka za nagrodę i jest zawód. Czujemy się zranieni ,a tylko dlatego ,ze podstepnie wpojono nam otrzymanie nagrody "wzamian za cos". Pomyślcie o tym aby dawać nie oczekując czegos w zamian. Na początku bedzie trudno ,ale trening czyni mistrza ;)
 angela: 04.03.2012, 00:18
 ja bez miłości, którą mam nie potrafiłabym żyć.. życzę każdemu takiego szczęścia pozdrawiam.
 
(1) [2] [3] [4] [5]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ] Drukuj Wyślij
Trudna miłość. Jak pokonać kryzys? Trudna miłość. Jak pokonać kryzys?
Tonino Cantelmi, Rachele Barchiesi
Dlaczego zbudowanie stałych i silnych związków uczuciowych wydaje się dzisiaj bardzo trudne czy wręcz niemożliwe? Jakie są przyczyny kryzysu panującego w relacjach międzyludzkich? Autorzy niniejszej książki starają się ukazać te przyczyny. Chcą pomóc Czytelnikowi, zwłaszcza młodemu, w budowaniu trwałych relacji z innymi ludźmi.... » zobacz więcej
Zakochanie… i co dalej? Zakochanie… i co dalej?
Jacek Pulikowski
Książka ta jest pierwszym krokiem do szczęśliwego małżeństwa. Pomyśl o radosnym czasie zakochania, chodzenia ze sobą, narzeczeństwa i nie zmarnuj go! Wykorzystaj cenne wskazówki autora dla dobra twojego i przyszłego współmałżonka... » zobacz więcej
O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2013 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej