Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Czego nie mówić...

Istnieje 27 rzeczy, których nie należy mówić tym, których kochacie:



A nie mówiłem; Jesteś jak twoja matka.
Masz zawsze zły humor; Jesteś bezmyślny.

To twoja wina; Coś ci nie pasuje?; Potrafisz tylko narzekać.
Cokolwiek bym zrobił, nic ci się nie podoba.

Masz to, na co zasłużyłeś; Dlaczego nigdy mnie nie słuchasz?
Spróbuj być odpowiedzialny; Co ty sobie myślisz.

Z tobą się nie da wytrzymać.
Nie wiem, dlaczego ja się z tobą zadałam.
Mogę sobie płuca wypluć, a i tak nic z tego nie będzie.

Jak ci się nie podoba, zawsze możesz odejść.
Jak już ty coś wymyślisz...; Będę robić to, co chcę.
Co za głupi pomysł!

Jedyne co potrafisz, to myśleć o sobie samym.
Zrobiłbyś to, gdybyś mnie kochał; Jesteś jak dziecko.

Jesteś dobry tylko w zmienianiu poglądów; Weź na uspokojenie.
Co ty masz za problemy?; Nie mogę cię zrozumieć.
Czy zawsze musisz mieć rację?


Zobacz:
[ Trzeba mówić... ]


   




Wasze komentarze:
 Jasiek : 26.01.2016, 00:01
 A ja mam 35 i moja ukochana 22... Nosiłam ją na ramionach gdy miała 4-5 latek i teraz noszę gdy ma 22..
 -Coz: 27.09.2015, 15:58
 za idiotyzm ta milosc- ja kocham a On odwraca glowe ode mnie.
 Krzysztof: 06.06.2014, 12:31
 Panie nieszczęśliwy...! 8-9 lat różnicy? co to jest? Ta dziewczyna juz za rok może za Ciebie wyjść! Moja siostra wyszła za 11 lat młodszego mężczyznę , są bardzo szczęśliwi. U Dziadkowie i wujek z ciocią też mieli różnicę wieku ok 10 lat. Powodzenia ;-)
 Nieszczęśliwyaznadzieją: 09.03.2014, 17:21
 Co podchodzi pod artykuł? Kochać się w znaczeniu kochać a nie współżyć o ile pamiętam pod żaden artykuł nie podchodzi. 26 lat vs. 15 to brzmi paskudnie, przyznam. Zgnoicie mnie, ale wolę napisać prawdę, niż kłamać. Rozumiem gościa. Miłość nie wybiera. Sam się o mały włos nie wpakowałem w taka nieszczęśliwą miłość, może Pan Bóg był dla mnie łaskawszy, że obdarzył trzeźwym myśleniem osobę którą obdarzyłem uczuciem.... Suma sumarum wyszło tak że została moja przyjaciółką esemmesommanka, w całym swoim życiu nie wysłałem/otrzymałem tylu smsów co od/do niej. Cierpiałem, na prawdę cierpiałem, jak mi powiedziała zostańmy przyjaciółmi. Teraz nie powiem, że mi już nie żal, bo to nie przechodzi łatwo szczególnie jakbyście mieli z tą osoba kontakt i tak dobrze sobie życzyli, rozumieli się, pocieszali, budzili rano smsami i życzyli dobranoc.... Nikt mi mi teraz nie chce wierzyć, że to nie jest moja dziewczyna, nikomu nie przychodzi do głowy, że można z min 30 smsów wysyłać do siebie i nie być czyjaś drugą połową.... a jednak się da. Jak jej matka się jej pytała czy od dawna ze mna chodzi, napisałem jej smsa : powiedz mamie wprost, on nie jest i nie będzie moim chłopakiem, jest za stary, mam masę innych na oku. Wygrał zdrowy rozsądek. Ksiądz kiedyś w kościele powiedział coś dziwnego, że zawsze jak się do kogoś dłuższy czas pisze, to zawsze coś z tego wyjdzie, bo się zawsze jakaś więź emocjonalna tworzy..... Może u mnie. Ona po prostu wie ze ja jestem jej przyjacielem i koniec. Ale takiej przyjaciółki nie miałem jeszcze nigdy. Takich niektórych rzeczy nie pisałem/czytałem od przyjaciół nawet niektórych. Taka to dobra dziewczyna. I dziękować umie.... Serce mi się kroi na 10 części jak myślęo tym że nigdy nie będzie moja ale wygrywa zdrowy rozsądek. Przed nią całe życie, cały świat, coś by straciła wiążąc się z gościem starszym o 8-9 lat. Za bardzo szanuję ją, żeby ja na cos takiego skazywać, zrozumiałem to po czasie. Wolę tłumić w sobie chorą miłość, odkochać się niełatwo, bo jak, skoro dzień w dzień z kims smsujesz, widzisz, że komuś i nawzajem potrzebny jesteś, rozumiecie się, nadajecie jakby na tych samych falach..... Ale to jedyne wyjście. Uważa mnie tylko za przyjaciela i dobrze. Przecież prędzej czy poźniej przestaniemy smsować.... Rozpisałem się. Wiek to tylko liczba przeżytych lat, a nie jakiegoś przeniesionego w życiu bagażu. Widząc związek duzo starszego typa z młodszą dziewczyna wszyscy sobie myślą, o, pedofil i rozrabiaka a ta małolata poleciała na cos dupodajka... Nikt nie pomyśli o tym co kto do kogo czuje i za co. Absolutnie nie pochwalam takich związków jak mój niedoszły 24 vs. 16 czy przedmówcy 26 vs. 15, bo to jest anomalna sprawa, nikomu, najgorszemu wrogu nie życzę by miał taka sytuacje jak ja. Od braku miłości gorsza może być tylko nieszczęśliwa miłość. Pomyślcie o tym jak będziecie bluzgotać na jakąś niedobrana wiekiem parę, nie mówię że ktoś tak robi. Taka jest miłość. Problematyczna i bolesna niejednokrotnie. I warto ten ból tłumić w sobie, żyć z nim, choćby po to żeby tylko czyimś być przyjacielem. Jest gdzieś w ogóle na Adonai jakiś tekst o granicach wiekowych w związkach? Jak nie to proszę mądrzejszych od siebie o twórczość. Przepraszam za bałagan, wróćmy do tematu.
 ja: 13.02.2013, 21:54
 26 a 15 lat to dziecko wiesz że to pod artykuł podchodzi
 Bielik: 02.05.2012, 14:12
 No to mój przykład jest taki..mam 26lat moja dziewczyna 15 jesteśmy już rok...często się kłócimy i wgl. ale mimo wszystko jesteśmy razem. mimo tego że większości przeszkadza nasz wiek. to jest milosc!
 Jola: 25.12.2011, 11:02
 słowo może wzbudzać miłość lub ją zniszczyć, dlatego należy myśleć zanim otworzy się usta- zwłaszcza, że doskonale pamiętamy każde słowo skierowane do nas
 Ilonowata: 24.09.2010, 08:09
 eee tam, ja mówie mojemu chłopakowi większość tych rzeczy ze względu na moją gorąco-głową naturę, ale mimo tego jest ok :) czasem lepiej powiedzieć ze cos jest nie tak niż dusić to w sobie przez lata. W miłości nie zawsze są wzloty; trzeba być ze sobą mimo wszystko.
 kasiula: 20.01.2010, 18:41
 Myśle że prawdziwa miłość nigdy się nie kończy jeśli jest obopulna i naprawde szczera
 Monika: 09.01.2010, 18:38
 Nawet najpiękniejszą miłość można zniszczyć nieprzemyślanymi słowami...
 Nuda: 12.06.2009, 15:02
 Miłość i zakochanie się. Są to problemy bardzo ciekawe.
 mariusz1978: 08.05.2009, 02:36
 to nie takie proste kochac treba duzo sie nauczyc poznac samych siebie doskonala miloscia bog nas obdarza nie kazby to czuje i nie kazdy wie jak to wykorzystac dla dobra wlasnego chociazby moim skromnym zdaniem dazenie do poznania siebie doskonalenie sie i umiejetnosc pielegnowania milosci to zyciowy cel droge zna kazdy tylko to jak nia kroczy decyduje o jego przyszlosci o pojednaniu z bogiem w milosci nie tylko jako jednostka ale jako para,rodzina. Taka mysl miala by ciagle towarzyszyc kazdemu
 maleńka: 16.03.2009, 07:48
 a ja kocham z kimś byłam bardzo dawno i nie mówcie ,żę to nie miłość
 :((((((: 28.02.2009, 23:55
 miłość????dla mnie nie ma miłości
 ....: 17.02.2009, 16:12
 Czy jeżeli ktoś kogoś naprawdę kochał, to nawet po długim braku konatktu jest w stanie pokochac znowu?
 anka: 08.02.2009, 09:35
 dla czego zycie jet takie trudne jetem z mezem 9lat i nieiem czy go kohham czy nienaidze a on mnie kzydzi i i uaza to za miloc jak to jet kazdy jet inny kazdemu czeba miloci zaufania tylko jak to dalej zniecc
 kwiatuszek: 07.12.2008, 13:14
 tak czesto bezmyslnie krzywdzi sie osoby ktore sie kocha
 (((((((((: 07.10.2008, 21:18
 tez zakochalam sie w mlodszym od siebie o 3 lata i mam za swoje teraz cierpie bo nie moge pokochac kogos kto zasluguje na milosc a tamten potraktowal mnie jak zabawke :-(((((
 fitness: 05.10.2008, 13:33
 miłosc to bol powiedział zajoc jeza sciskajoc
 ja: 23.05.2008, 20:06
 A wg mnie ta rada nie do końca jest dobra :( Te 27 zdań można wypowiedzieć ale w innym kontekście np. jako lekkiego "psztyćka" :) ale nie z wyrzutem, nie krzycząc bo wtedy to rzeczywiście lepiej nie mówić ;) I jeśli się kogoś kocha i ten ktoś po prostu się zatraca... czy wtedy też mam nie powiedzieć mu prawdy, która zaboli ale być może pomoże mu otworzyć oczy, bo go kocham i to co mu powiem go zrani? A jeśli z nim zacznie być coraz gorzej bo będzie ślepy na swoje błędne czyny? Sytuacja którą przytoczyłam nie odnosi sie do "tego jedynego" bo nie tylko "takich" się kocha c(; jest jeszcze przecież rodzina... :)
 
(1) [2]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej