Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
O randkach i nie tylko cz. II

     Miłość

     Miłość nie jest romantycznym uczuciem, ale poświęceniem się, by ofiarować drugiej osobie to, co Bóg ma dla niej najlepszego.

     W 1 Kor 13,4-8 czytamy o tego rodzaju miłości. Poniżej wymienione są cechy znajdujące się w tych wersetach. Przeczytaj najpierw ten fragment, potem definicję każdej cechy i w końcu oceń ją w swoim życiu.

CechaDefinicjaŹleSłaboDobrzeŚwietnie
CierpliwaŁagodnie przeczekuje problemy        
Łaskawa Bierze pod uwagę najpierw innych        
Nie zazdrości Nie wścieka się, gdy sympatia zwraca uwagę na innych        
Nie szuka poklasku Nie próbuje wywrzeć wrażenia na innych        
Nie unosi się pychą Nie jest arogancka i próżna        
Nie dopuszcza się bezwstydu Nie jest pozbawiona szacunku dla innych        
Nie szuka swego Nie jest egoistyczna        
Nie unosi się gniewem Nie prowokuje, nie traci panowania nad sobą        
Nie pamięta złego Nie jest pamiętliwa, przebacza łatwo i szczerze        
Nie cieszy się z niesprawiedliwości Zło nie sprawia jej radości        
Współweseli się z prawdą Ma radość w robieniu dobrze        
Wszystko znosi Wspiera i zachęca w czasie problemów        
Wszystkiemu wierzy Ufa, myśli o tym, ,co w innych najlepsze        
We wszystkim pokłada nadzieję Jest pewna, że wszystko będzie dobrze        
Wszystko przetrzyma Jest wytrwała podczas trudności        
Nigdy nie ustaje Nie załamuje się, można jej ufać        

     Jak wypadłeś? Jeśli wszystkie twoje wypowiedzi znajdują się w dwóch kolumnach z prawej strony, to z pewnością uczysz się, jak kochać. Jest to kolejny krok ku przygotowaniu się do chodzenia na randki. Jeśli tak nie jest, pracuj nad tymi dziedzinami.

     Wiara

     Głównym sposobem okazywania przez młodego człowieka wielkości swego zaufania Bogu (wiary) jest posłuszeństwo temu, co jego rodzice mówią na temat chodzenia na randki. Nie żartuję. Jest to oczywiście czasami bardzo trudne, ponieważ sądzisz, że twoi rodzice nic nie rozumieją. Może to być prawdą albo nie. Jeżeli jednak Bóg kieruje wszechświatem, to z pewnością sprawuje kontrolę nad twoimi rodzicami. Za każdym razem, gdy tego chce, może zmienić serca i umysły twoich rodziców.

     W większości sytuacji rodzice pragną jedynie tego, co uważają za najlepsze dla ciebie. Bóg często posługuje się rodzicami i innymi osobami mającymi władzę, by chronić cię przed trudnościami i prowadzić we właściwym kierunku.

     Przykład: Rodzice mogą się nie zgadzać, byś poszedł na randkę z pewną osobą, choć ty umierasz z pragnienia pójścia z nią. Właśnie tu do działania wkracza wiara. Taka sytuacja wydarzyła się w życiu naszych przyjaciół. Zamiast dąsać się, nie rozmawiać z rodzicami lub odgrażać się ucieczką, postanowili z radością ich posłuchać. Kilka miesięcy później, gdy okazali swoją dojrzałość i czekali, rodzice poznali, że mogą im ufać. Wtedy udzielili im pozwolenia na chodzenie ze sobą. Czy łatwo przyszło im czekanie? Oczywiście nie! Ale warto było, ponieważ dzięki temu doświadczeniu bardziej dojrzeli, a rodzice mogli naprawdę zaufać im i okazanej przez nich dojrzałości.

     Musisz pamiętać:

     1. Bóg kocha cię na tyle, by pragnąć dla ciebie tego, co najlepsze.
     2. Jest na tyle mądry, by wiedzieć, co jest dla ciebie najlepsze.
     3. Jest na tyle potężny, by dać ci, co najlepsze.

     Możesz więc przez wiarę zaufać Bogu, że będzie działał przez twoich rodziców niezależnie od tego, czy są chrześcijanami, czy nie.

     Jesteś gotów do chodzenia z sympatią, gdy wybierasz posłuszeństwo rodzicom z powodu swej wiary w Boga.

     Czystość

     Jesteś wystarczająco dojrzały, by umawiać się na randki, gdy przygotowałeś umysł na odparcie kompromisu w sprawach fizycznych, a także posiadasz zdolność postępowania według swego oddania się czystości.

     Czy pamiętasz, że Bożym celem chodzenia na randki jest pogłębienie przyjaźni? Pan pragnie, abyś z fizycznym zaangażowaniem poczekał do małżeństwa. Chce tego, ponieważ zna potencjalne konsekwencje nieczekania - ty może ich nie znasz. Oto kilka: utrata dziewictwa, niechciana ciąża, aborcja, nieprawe dziecko, poczucie winy spowodowane aborcją, choroby weneryczne, wymuszone małżeństwo, wstyd, poczucie winy, przykre wspomnienia, utrata szacunku innych i szacunku do samego siebie.

     A teraz spójrz na rezultaty swego posłuszeństwa Bożemu pragnieniu: czystość, brak poczucia winy, super atrakcyjna noc poślubna, ochrona przed chorobami wenerycznymi, dzieci pojawiające się według planu i pragnienia Boga, głębokie świadectwo twego życia. Nie tylko musisz postanowić, że w przyszłości nie pójdziesz na kompromis w sferze fizycznej, ale także musisz mieć czyste sumienie, jeśli chodzi o wszystkie twoje kontakty na randkach z przeszłości.

     Jeśli zdecydowałeś się nie iść na kompromis i postępować według swojej decyzji, a także oczyściłeś swe sumienie ze wszystkiego, co miało miejsce w przeszłości, stanowi to dobrą oznakę, że jesteś gotowy do umawiania się na randki.

     Powyższe rozważania mogą być podstawą rachunku sumienia dotyczącego twojej dojrzałości. Zachęcam cię do niego.


Barry St. Clair, Bill Jones


   




Wasze komentarze:
 xyz: 12.03.2010, 19:27
 Jestem jeszcze młoda. Moje koleżanki uważają moje poglądy na temat czystości przedmałżeńskiej za staroświeckie. To smutne, że nawet wśród osób wierzących trudno teraz znaleźć takie, które uznają czystość przedmałżeńską za coś dobrego. Uważają, że ślub to tylko "papier" i że liczy się uczucie-jeżeli kogoś się naprawdę kocha to po co ślub. Ciężko przetrwać ze swoimi poglądami wśród takiego towarzystwa i bez jakiegokolwiek poparcia.
 ktos: 22.03.2009, 21:26
 jak można kochac Boga nie kochajac samego siebie? :(
 osobnik schizoidalny: 19.11.2008, 04:02
 ja "nie kocham", nie potrafie budowac "stalych zwiazkow" i jestem "chlodny" wszak jestem osbnikiem schizoidalnym, lecze sie u psychiatry ale to kosztuje a czas mija i to nieublaganie....
 Diablo: 12.11.2008, 03:18
 oddaj mi się to zrealizujesz to czym dla ciebie jest miłosc dla mnie to ciezka sprawa kto mi sie odda niemal absolutnie co sam cos tez reprezentuje?jav dam mu czas na własne zycie, ale w ramach tego co zorganizuje i niema, ze ja moge nie miec racji, zanim tego nie przedysqtuje zeby moj plan sprawdzic z innego zródła ktore ja musze wybrac inaczej zwiazek nie trzyma sie zadnych zasad i upada. a jeszcze lubie chłopców aqrat.ok jesli ktos przeczyta i powie ze spełniam jego marzenia to prosze aby pod existercom znalazł namiary problemu nie bedzie
 TEOFIL: 02.11.2007, 21:46
 Mam 25 lat, nigdy nie mialem dziewczyny...Jak widze ta tabelke i ja wypelniam to stwierdzam, ze dalej nie jestem gotow na to zeby sie z kims spotykac.
 jaaa: 12.05.2007, 10:53
 to wcale nie nowość:/ Dawno już to tutaj gdzieś czytałam i mam tą tabelkę wydrukowaną od paru miesięcy;)
 xyz: 10.05.2007, 17:22
 Artykuł w sumie fajny, ale jedna rzecz mnie zawsze zastanawia: "Jeżeli jednak Bóg kieruje wszechświatem, to z pewnością sprawuje kontrolę nad twoimi rodzicami. Za każdym razem, gdy tego chce, może zmienić serca i umysły twoich rodziców." Jak to się ma do wolnej woli człowieka, no ale to nie ten temat przecież:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej