Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Święty Paweł o miłości

     Za Hymnem do miłości i listą najważniejszych trzech postaw chrześcijanina stać musiało osobiste doświadczenie św. Pawła. Spotkał Chrystusa, uwierzył, zyskał nadzieję, a potem przez długie trudy doskonalił się w miłości. W końcu potrafił o niej napisać.

     Ale najpierw przeczytajmy:

     Oto pokazuję wam jeszcze ponad inne drogę:
    Gdybym językami ludzi mówił i aniołów,
    miłości zaś bym nie miał,
    brzmiącą jak echo stałbym się miedzią
    i cymbałami natrętnymi.
    A gdybym prorokowanie opanował
    i poznał wszystkie tajemnice oraz wiedzę
    wszelką,
    a wiarę taką też miałbym, żeby góry
    przestawiać,
    miłości zaś bym nie miał,
    byłbym niczym.
    A gdybym porozdawał cały mój majątek
    i ciało swe bym wydał, żeby się tym
    chwalić,
    miłości zaś bym nie miał,
    niczego bym nie zyskał.
    Miłość jest wielkoduszna, życzliwa jest
    miłość,
    niezazdrosna, niechełpliwa, nienadęta;
    unika niestosowności, nie zabiega o swoje,
    nie złości się, nie zakłada zła;
    nie z nieprawością się raduje, lecz
    wspólnie z prawdą.
    Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy,
    co do wszystkiego ma nadzieję,
    co do wszystkiego jest wytrwała;
    miłość nigdy nie upada.
    Proroctwa ustaną, języki umilkną, wiedza
    zawiedzie -
    po części bowiem wiemy i po części
    prorokujemy;
    kiedy zaś przyjdzie doskonałe, częściowe
    straci przydatność.
    Będąc dzieckiem jak dziecko mówiłem,
    jak dziecko rozumowałem, jak dziecko
    planowałem;
    stanąwszy się mężczyzną, co było
    dziecięcego, uznałem za nieprzydatne.
    Patrzymy bowiem teraz jak w lustro, przez
    zagadki,
    wtedy zaś - twarzą w twarz.
    Teraz wiem częściowo, wtedy zaś tak
    poznam, jak zostałem poznany.
    A póki co trwa wiara, nadzieja, miłość -
    te trzy.
    Największa zaś z nich - miłość.


     Przekład jest mój własny; dość dosłowny, ale bez wyrażeń przestarzałych. To tłumaczy kilka różnic względem przekładów istniejących. Szyk słów z greckiego oryginału uwypukla jego charakter poetycki, a także podniosły.

     PARĘ SZCZEGÓŁÓW

     W w. 3 tłumaczenia często zawierają słowa o oddaniu siebie "na spalenie" lub podobne, zamiast "żeby się przechwalać" ("chełpić"). Różnica ta bierze się z rozbieżności między starożytnymi rękopisami greckimi, które zawierają ten list św. Pawła. O spaleniu mówi więcej rękopisów, ale lepsze i wcześniejsze wolą na ogół wersję z "przechwalać". Sens jest taki, że poświęcenie jest wartościowe, gdy płynie z miłości.

     Obraz drogi na początku bierze się z częstego w starożytności porównywania życia i sposobu postępowania do drogi. Chrześcijaństwo w ogóle mogło było nazywane "drogą", co poświadczają Dzieje Apostolskie (por. 16, 17; 18, 25-26; 19, 9 i 23; 22, 4; 24, 22). Ten sposób mówienia wykorzystuje pojęcie "Drogi Neokatechumenalnej".

     Wzmianka o językach aniołów może być ironiczna: "mówiący językami", czyli w natchnieniu, choć niezrozumiale, mogli mniemać, że mówią językiem anielskim. Święty Paweł odróżnia "mówienie językami", czyli niezrozumiałe, gorsze, od "prorokowania", które oznacza przemawianie od Boga w sposób zrozumiały i pomocny słuchaczom.

     Cymbały to instrument inny niż obecny, hałaśliwy, wydający przenikliwe dźwięki przy uderzaniu kawałków metalu; używano go w kulcie bogini Cybele, stąd nazwa. Lustro pod koniec hymnu jest symbolem widzenia nieostrego, gdyż w starożytności używano jako lustra polerowanego metalu, nie znając daleko lepszych luster szklanych.

     PIERWSZEŃSTWO MIŁOŚCI

     Hymn o miłości przerywa jakby w 1 Liście do Koryntian rozważania na inny temat, a mianowicie o charyzmatach. Nie jest to jednak przypadek. Dary duchowe i umiejętności praktyczne, jakie mogą mieć chrześcijanie i jakie dobrze służą wspólnocie, ustępują bowiem miłości. Zdaje się, że chrześcijanie z Koryntu o tym zapominali, zafascynowani efektownymi darami duchowymi.

     Dlatego mowa jest o miłości w samym centrum wywodu o charyzmatach. O miłości czytamy w rozdziale 13, o charyzmatach w 12 i 14. Co więcej, w ramach samego hymnu temat miłości też zajmuje część centralną, podczas gdy wstęp i zakończenie dotyczą innych cech: cennych, lecz niewystarczających. Z tegoż powodu natura miłości została przedstawiona odrębnie. Sprawę charyzmatów i umiejętności św. Paweł omawia, miłość natomiast wychwala w formie poetyckiego hymnu. Tak psalmy chwaliły Boga. Pokazuje to rangę miłości.

     Biblijne myślenie o miłości przejawia się najpierw w słowie greckim, jakie ją oznacza, agape. Jest ona czymś więcej niż przyjaźnią (filia), nawet taką jak między mężem i żoną, więcej też niż troską o bliskich (storge) i miłością erotyczną (eros), choć może je w sobie zawierać. Buduje więzi między Bogiem a ludźmi. Przebacza i pokonuje uprzedzenia. Wyraża się w bezinteresownej gotowości do poświęcenia się dla innych. Nie sprowadza się do uczucia!

     Inne teksty biblijne też podkreślają miłość. Bóg jest miłością, a tym samym wzorem miłości (1 List św. Jana). Jezus wskazał przykazanie miłości Boga i bliźniego jako najwyższe (zob. Mk 12, 28-34 i teksty równoległe w innych Ewangeliach). Miłość jest znakiem rozpoznawczym chrześcijan (J 13, 35). U św. Pawła jest owocem Ducha (Ga 5, 22), Duch Święty rozlewa ją w sercach (Rz 5, 5).

     Są też inne przykłady. Ga 5, 22-23, miłość jako pierwsza: "Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie". 2 P 1, 5-7, miłość na szczycie: "Do wiary dodajcie cnotę, do cnoty wiedzę, do wiedzy powściągliwość, do powściągliwości wytrwałość, do wytrwałości pobożność, do pobożności przyjaźń braterską, a do przyjaźni miłość".

     "TE TRZY"

     Naturę i znaczenie miłości pokazuje św. Paweł przez zestawienie z innymi zaletami. Pokazuje je jako przejawy miłości (wielkoduszność, życzliwość, cierpliwość). To ona ujawnia się jako rzeczywiście największa i uniwersalna. Pokazuje też, że niektóre postawy, same w sobie ważne i dobre, okazują się niewystarczające bez miłości. Wierze bez miłości brak wnętrza. Poznanie jest na ziemi z natury niedoskonałe, dziecinne i niedokładne, właściwie nieosiągalne, podczas gdy miłość jest już tu rzeczywista. W tym miejscu św. Paweł przeciwstawia się gnozie, dążeniu do zbawienia poprzez poznanie umysłem boskich tajemnic.

     Dlaczego jednak zestawia te trzy, wiarę, nadzieję i miłość, i dlaczego w tej właśnie kolejności? Tradycyjnie nazywano je w tradycji chrześcijańskiej "cnotami teologicznymi". Greckie pojęcie cnoty, zalety i postawy moralnej, niezbyt tu jednak pasuje. Wiara i nadzieja to postawy życiowe, egzystencjalne, a nie moralne w sensie właściwym. Raczej zresztą wybory niż postawy.

     Nie jest to jednak zestawienie doraźne i przypadkowe. W listach św. Pawła ta trójka pojawia się częściej, w różnej zresztą kolejności i powiązaniu (1 Tes 1, 3; 5, 8; Koi 1, 4-5; Rz 5, 1-5). Zestawiał też św. Paweł wiarę z miłością (1 Tes 3, 6; 2 Tes 1, 3; Ga 5, 6). Wynika stąd, że są one powiązane wewnętrznie. Wiarę, jak zwykle u św. Pawła, trzeba rozumieć w duchu Starego Testamentu jako wierność Bogu i zawierzenie Mu. Nadzieja przekracza obecne uwarunkowania, pozwalając nam dostrzec dobra przyszłe. W ten sposób przygotowują miłość. Sama wiara bez nadziei i miłości byłaby pozbawiona zapału i radości, sucha. Nadzieja nadaje jej sens. Miłość oznacza jej realizację. Uwierzenie w Boga to początek, zmiana postawy umysłowej, na razie wewnętrznej. Z wiary wypływa nadzieja, zwrócenie się ku jasnej przyszłości, ku owocom wiary i ku jej potwierdzeniom. Czyni to człowieka gotowym do drogi chrześcijańskiej, a więc do czynnej miłości. Ostatecznie, wiara działa przez miłość (Ga 5, 6). Można te cechy postawy człowieka uporządkować jeszcze inaczej. Wiara kieruje się ku Bogu. Nadzieja ma za przedmiot nasze własne życie, jego szczęśliwy przebieg i kres. Miłość natomiast kieruje się i ku Bogu, i ku innym ludziom. Dlatego jest ważniejsza, bo miłość do ludzi jest sprawdzianem miłości do Boga (1 J 4, 20).

     Hymn o miłości zawarty przez św. Pawła w 13. rozdziale 1 Listu do Koryntian uchodzi nie bez racji za jedno ze streszczeń chrześcijaństwa.


Michał Wojciechowski

Tekst pochodzi z Tygodnika

6 sierpnia 2011


   




Wasze komentarze:
 Arielos: 06.10.2016, 00:21
 Chodzi o miłość do każdego! !!!
 zakochana//ad//: 23.04.2014, 18:07
 kocham CIE! @)--/---
 zakochana//ad//: 19.04.2014, 10:30
 Badz szczesliwy po wszystkie czasy...
 zakochana///ad///: 30.12.2013, 10:18
 ,,Piesn nad piesniami,,, piekne!...21...
 D...140213: 04.12.2013, 20:03
 Jesli kochasz okaz wyzsza kulture duchowa -ja jestem,ja zyje ,moje serce bije .dzis okazales emocjonalna slabosc.Twoje zycie,... !Bog Ci w swoim czasie wynagrodzi.nie rob mi wiecej takiej przykrosci.Bog nauczyl mnie kochac.Moja Milosc jest wielka wiec zasze przebaczam.A dla Boga zniose wszystko nawet Twoje upokarzanie mnie,jak znow dzis.
 slowo/xad: 17.11.2013, 19:19
 czy kochac dusza, to za malo?kocham dusza i podziwiam sercem,i tak juz zostanie.
 slowo/xad: 11.11.2013, 16:06
 ,,,tak b kocham Go ale On nie rozumie mojej milosci!!!!!!!!!!!!!!!!
 joanna: 11.11.2013, 15:22
 Musiał ją osobiście doświadczyć i dlatego tak pięknie napisał. Ach! :) Niebo jest dla każdego <3
 slowo/xad: 10.11.2013, 22:00
 tak czesto slyszalam to gdy bylam bliska jego sercu. i przestal...
 D.....140213: 26.04.2013, 20:04
 Gdy slysze lub czytam Hymn o milosci ,wtedy mysle dlaczego taka milosc, jest tylko Boza miloscia.Kto dzis tak kocha?
 zakochana///ad///: 06.03.2013, 08:59
 UWIELBIAM Hymn o milosci sw Pawla.
 HMM : 20.09.2011, 21:08
 NIC SZCZEGOLNEGO
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej