Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Znaki miłości

     W książce "Znaki miłości" Krystyna Dudzis opisała scenkę rodzajową, jaką można często zobaczyć na ulicy, w autobusie, nawet w kinie. Scenkę, która daje dużo do myślenia...

     Jadąc kiedyś tramwajem dostrzegłam moich znajomych: dziewczynę i chłopaka. Ona siedziała mu na kolanach, on namiętnie ją obcałowywał. Choć nic sobie nie robili z towarzystwa innych ludzi, nie chciałam aby mnie zauważyli - wysiadłam.

     Jeszcze tego samego dnia odwiedziłam innych moich znajomych, są dwa miesiące po ślubie. Wieczorem, kiedy siedziałyśmy, czekając na Marka, Zosia pokazała mi ususzone w albumie rumianki. Przywiózł je Marek z drugiego krańca Polski jeszcze przed ślubem, przywiózł je już zwiędnięte, ale były to kwiaty dla Niej, takie jakie najbardziej lubi...

     Jakże odmienna wymowa tych obu zdarzeń...

     O dwójce moich znajomych, spotkanych w tramwaju, wiem, że nie są już razem. Ona ma innego chłopca, on inną dziewczynę. Młodzieńcze uczucia mają to do siebie, że prędko rozkwitają i często równie prędko mijają.

ks. Zdzislaw Wdziekoński






   




Wasze komentarze:
 łukasz: 14.02.2011, 15:35
 osoba kturom kocham niechce mnie
 M.: 25.01.2011, 23:32
 dlaczego miłość do innej osoby jest az tak silne?dlaczego cierpimy jak zostajemy odrzuceni przez kogos kto nas nie chce,nie kocha?dlaczego az tak bardzo sie przywiazujemy?Czyzbysmy sie bali samotnosci?mieli niedostateczna ufnosc w Bogu?Przeciez On wszystko moze..i my tez wiele mozemy..Ale brakuje nam odwagi..Odwagi życze Wam wszystkim:)
 aga: 24.11.2010, 23:42
 odkochac sie bardzo tego chce!!! on ma dziewczyne i jest szczesliwy z nia a ja cierpie ....swoje cierpienie ofiaruje z ludzi chorych
 ...: 16.10.2010, 16:50
 ja sie zakochałam w chłopaku... i też bardzo długo nie potrafiłam mu o tym powiedzieć... ale w końcu przełamałam lud i zagadałam do niego ;) a teraz jesteśmy razem i sie kochamy .
 ?: 16.10.2010, 08:00
 Zakochałam się w chłopaku ale nie potrafiłam mu o tym powiedzieć kiedyś po szkole zobaczyłam jak szedł z inną dziewczyną gadali ze sobą i się śmiali a mi serce pękło na ich widok tacy szczęśliwi potem dowiedziałam się od kolegi że tamten chłopak się w niej zakochał ,czułam się okropnie płakałam całymi nocami i po kryjomu w dzień jak nikt nie widział bo zawsze udawałam że jestem twarda ale naprawdę mam mienkie serce i łatwo mnie zranić nie wiedziałam w czym utopić smutek i zaczęłam palić papierosy .Paliłam przez rok ale i to pszestało mi pomagać ,dopiero moja pszyjaciułka mi pomogła się z tego otrząsnąć i rzuciłam palenie natomiast o chłopaku nadal pamiętam ;(
 Dawid: 03.09.2010, 15:51
 ja również czekam na tą jedyną Kobietę którą Bóg dla mnie wybrał moje poprzednie wybory zawsze kończyły się katastrofą ja już zrozumiałem wszystko czekam cierpliwie na ruch Boga w tej sprawie :-) Modle się o to codziennie...
 wiolka : 01.09.2010, 11:58
 uwarzam ze miłosc istnieje tylko trzeba potrafic kochac czasami robimy sobie sami nazłosc tym ze chcemy odegrac sie na tej drugiej połówce a pózniej tego załujemy i przez cos takiego sa kłutni. czasami fajnie sie pokłucic bo puzniej bardziej sie do siebie zblirzamy ale bez przesady pozdrawiam
 kaskuuuxD: 29.07.2010, 00:37
 miłość wogule jest coś takiego jak miłość ??? odpowiedzcie mi na to pytanie miłość to ból złość a nawet nienawiść
 marek: 27.06.2010, 09:03
 ja kochalem 4 lata ona mnie tez ale przyszedl ktos inny i powiedziala ze juz mnie nie kocha .zakochala sie w tamtym
 Sylwia: 17.06.2010, 19:02
 Ja wierze że Bóg da mi poznać mężczyzne który mnie pokocha i którego ja pokocham i będzie mnie szanował i się o mnie troszczył :) Codzienna modlitwa mi w tym pomoze. Zranił mnie chłopak i mam nadzieje ze wkrótce zapomne o nim i o tym co mi zrobił, to przykre gdy osoba która sie kochało która mnie kochała tak postąpiła, pozostaje mi zapomniec i sie z tym pogodzić. Pozdrawiam wszytskie nieszczesliwie zakochane dziewczyny.
 cierpliwie czekająca owieczka: 08.06.2010, 00:01
 Czym jest miłość? W 100% zgadzam się z autorem słów:"Miłość...to dojrzewanie, troska i wzajemna odpowiedzialność za siebie" Więc czekam, aż Bóg postawi na mojej drodze tego jedynego mężczyznę, bo wierzę że On najlepiej wie co dla mnie jest dobre, Bóg już się o mnie troszczył i ukochał zanim się narodziłam, więc komu ufać jak nie Jemu. On poprowadzi mnie we właściwym kierunku. Dziękuję za artykuł i stronę www.
 Anetta: 01.06.2010, 13:39
 Miłość to bardziej przyjaźń czy sex?;-)
 Beata: 20.04.2010, 20:17
 Miłość jest jak tama. Jeśli pozwolisz, aby przez szczelinę sączyła się strużka wody, to w końcu rozsadza ona mury i nadchodzi taka chwila, w której nie zdołasz opanować żywiołu. A kiedy mury runą, miłość zawładnie wszystkim. I nie ma wtedy sensu zastanawiać się, co jest możliwe, a co nie, i czy zdołamy zatrzymać przy sobie ukochaną osobę. Kochać – to utracić panowanie nad sobą. Paulo Coelho P.S Utraciłam panowanie nad sobą - czasem warto poczekać i w kwiecie wieku życie może zaskoczyć :)
 :(: 01.04.2010, 01:14
 ...bo milosc to cierpienie.... Przeciez Jezus tez za nas cierpial :(
 .: 29.03.2010, 21:24
 Kochać to w pewnym sensie oznacza cierpieć dla innej osoby.. Ja rozumiem to w ten sposób.. mam taki problem jak zakocham się w jakimś kolesiu.. on mnie odtrąca.. a ja nie narzucam się.. i wgl.. moze ktoś coś doradzi? ; *
 PIEKNA: 18.03.2010, 21:44
 MIŁOŚĆ RANI:(
 Anhielos: 17.03.2010, 00:44
 Panie pozwól Mu odczytać właściwie znaki i sygnały jakie wysyłam. Otwórz nasze oczy, umysły i serca na siebie nawzajem i daj nam się lepiej poznać.
 Krzyś: 07.03.2010, 20:34
 Panie Boże jak mnie kocha niech wróci...Jezu ufam tobie...
 elllena: 01.03.2010, 17:13
 milośc ciepr;iwa jest łaskawa.,,,,,,,i uczy nas wielu dobrych rzezczy chociaż lekcja to trudna ....
 wiki: 21.02.2010, 13:55
 prawdziwa milośc to pragnienie dobra drugiego człowieka
 
[1] [2] (3) [4]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej