Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Miłość czy tylko zaurocznie?

Zauroczenie
1. przychodzi nagle
2. z czasem niewiele się pogłębia
3. domaga się od razu seksu 
4. huśtawka uczuć 
5. kocha się w miłości
6. zmienna 
7. nie je i nie śpi 
8. nieprzyjazne zerwanie przy najdrobniejszym 
zadrażnieniu 
9. podkreśla urodę 
10. bierze 
11. opiera się na własnych uczuciach 
12. skupiona na sobie 
13. okazuje emocje 
14. fizyczna 
15. spodziewa się znaleźć szczęście 
16. pyta: "Jak się czuję?" 
17. ogniskuje się na zachowaniu drugiej osoby 
18. może być odczuwana wobec kilku osób 
19. zaborcza 
20. bez dojrzałości, opiera się na kilku kontaktach 
21. idealizuje obraz drugiej osoby 
22. unika problemów
Miłość
1. rozwija się z czasem
2. zawsze się potęguje
3. gotowa jest czekać na seks
4. stałość uczuć
5. kocha się w osobie
6. wierna
7. ma właściwą perspektywę
8. nie popada w panikę, gdy pojawią się 
problemy
9. podkreśla charakter
10. daje
11. opiera się na potrzebach drugiej osoby
12. opanowana 
13. okazuje przywiązanie
14. duchowa
15. spodziewa się pracować nad szczęściem
16. pyta: "Jak się czujesz?"
17. zapewnia bezwarunkową akceptację drugiej osoby
18. dotyczy tylko jednej, jedynej osoby
19. pozwala drugiej osobie kontaktować się z innymi
20. dojrzała, oparta na wielu kontaktach
21. patrzy realistycznie na słabe i silne strony drugiej osoby
22. pokonuje problemy

Ks. Piotr


   




Wasze komentarze:
 Cicha ...: 24.07.2007, 22:53
 A ja mam trochę z zauroczenia i trochę z miłości do tej drugiej, bliskiej mi osoby ;)
 X :): 23.07.2007, 20:55
 oj dzięki księże Piotrze :) dzięki, dzięki dzięki! :) w końcu zrozumiałam o co chodzi ;)
 M: 20.07.2007, 14:13
 A ja chyba teraz zrozumiałam,że sie pomyliłam.
 Tomek: 09.07.2007, 19:39
 ja też myślę, że te dwie sfery się przenikają (przynajmniej w moim wypadku), ale jak mam to rozumieć?
 ania: 28.05.2007, 17:17
 K13 nie martw się, kiedy miałam 16 lat to też były same zauroczenia, taki wiek.... Masz rację - do miłości sie dojrzewa, poza tym przy zauroczeniu łatwiej się oduroczyć;), a w miłości o wiele trudniej, boleśniej się odkochać i zapomnieć.
 K13: 20.05.2007, 13:10
 Nawet nie wiecie jak wam zazdroszczę,że potraficie kochać.Ja się tylko zauroczam. Nie zakochałam sie nigdy tak na zabój, choć mam 16 lat.Raz myślałam ze sie zakochałam,ale niestety to było tylko zauroczenie.Każdy chłopak podoba mi się tylko przelotnie, nie potrafię nikogo pokochać.Może jeszcze kiedyś dojrzeję do miłości...
 Rych: 08.05.2007, 15:28
 Dobro, ale za bardzo oddziela się te dwie sfery, powinny się chyba przenikać. Miłośc też cieszy się z urody, niestety Bóg nie daje wszytkim po równo, trzeba to zaakceptować.
 Curly: 28.04.2007, 22:05
 Ciekawe:) Już dawno przeszło mi zauroczenie, uczucie pogłębiło się. Choć dawno go nie widziałam, nadal darzę go ciepłym uczuciem. Zastanawiam sie: jak on sie czuje i co robi? Chciałabym, by był szczęśliwy, by mu się powodziło, nawet by znalazł sobie kogoś innego, jeśli to dałoby mu szczęście. Nie wiem, co będzie dalej, ale może warto mieć do końca nadzieję?
 ewelina: 22.04.2007, 21:29
 nie do konca sie zgadzam.. mysle ze moja milosc dojrzewa ale to nie oznacza dla mnie rezygnacji z fizycznej czesci milosci(zaznaczam ze uwazam ze milosc fizyczna to nie tylko seks).milosc fizyczna jest dla mnie bardzo wazna czescia milosci.nie wypbrazam sobie ze nie trzymam swojego chopaka za reke ze mi sie to znudzilo albo ze tego nie potrzebuje..no i takie rzeczy jak przutulaie to tez trudne do obejscia..to takie potwierdzenie ze on naprawde jest ze sie nie sni. i jeszcze punkt o ezwarunkowej akceptacji mi sie nie podoba..akceptacja owszem ale nie bezwarunkowa.. weglug mnie bezwarunkowe przyjmowanie tej drugiej osoby z jej wadami moze jakby ja prowokowac do zaprzestania pracy nad soba a przeciez powinnismy stale darzyc do idealu..
 Monika: 13.01.2007, 19:46
 Ja uważam że do miłości trzeba dojrzec.Młode dziewczyny uważają że są zakochane a tak naprawde to one jeszcze nie zdają sobie sprawy że jest to tylko zauroczenie
 Krolewicz: 07.01.2007, 13:00
 Nie jestem zdolny do prawdziwej milosci a wszystkie moje kontakty z ludzmi a szczegolnie z kobietami opieraja sie na egoizmie.
 mariusz: 31.12.2006, 07:39
 Ja tak kocham ze nie macie pojecia,jestem starszy o 8 latek,ale nie widze roznicy,ani jej nie czuje,moja kochana Rybka jest tak wspaniala we wszystkim ze az trodno o tym mowic,poprostu ja kocham nad zycie i jak by cos sie jej stalo to ide za nia.mam swira na jej punkcie strasznego,zycze kazdemu zeby byl tak kochany jak ja!!!
 Monika: 10.12.2006, 12:57
 A ja mam 18 lat, uważam że do miłości trzeba dorosnąć, to uczucie się kształtuje. Bycie odpowiedzialnym za drugą osobę jest czymś pięknym.
 Karolcia: 24.11.2006, 11:27
 ja uważam ze Miłość jest piękna
 Ewa: 09.11.2006, 21:40
 TiNka, ja mam 14 lat i też kocham. Mogę to śmiało powiedziec, dlatego nie rozumiem steorytypu, że nastolatek tylko się zadurza... No ale przecież od każdej reguły są wyjątki:)
 TiNkA: 05.11.2006, 18:49
 A czasem można kochać już w b. młodym wieku. I wiedzieć co to miłość. Ja mam prawie 12 lat i wiem co to jest miłość dziewczyny do chłopaka i chłopaka do dziewczyny. My potrafimy rozmawiać na każdy temat i nigdy nam się czas nie dłuży... Zaczęliśmy robić plany na przyszłość. Pragniemy iść do tego samego gimnazjum, a potem... ewentualnie wziąć ślub. (Mam nadzieję, że tak będzie) Kochamy się i tyle
 Olivka: 23.10.2006, 19:14
 bardzo, bardzo trafne porównanie...
 yunak: 21.10.2006, 18:26
 genialne porownanie:)
 
[1] [2] (3)


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej