Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Najpiękniejszy dar - Miłość

     Pragniemy podzielić się naszym doświadczeniem Bożej Miłości, która towarzyszyła nam i towarzyszy przez cały czas naszej znajomości.

     Gdy się poznaliśmy, moje serce było bardzo zranione przeszłością, pełne lęku, buntu, poszukiwania powołania. Prosiłam Boga o pomoc, bo sama już nie dawałam rady. l wtedy Pan obdarzył mnie Sebastianem, przez którego uczył mnie ufności, miłości i wiary w to, że Bóg mnie ukochał, że z Nim wszystko jest możliwe.

     Pan przyprowadził mnie do wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym, do której należał już Sebastian.

     Nasze serca - Sebastiana i moje - zapragnęły wzajemnej przyjaźni. Bóg działał w nas jakby "jednocześnie", ale w sposób dla każdego z nas bardzo indywidualny. W jednej z naszych rozmów oboje stwierdziliśmy, że Bóg wzywa nas do wspólnej modlitw - tak uczyniliśmy. W każdym naszym spotkaniu był czas na modlitwę o rozeznanie naszego powołania. Chcieliśmy być razem, ale nie wiedzieliśmy, czy jest to wolą Bożą. Na jednej z modlitw wstawienniczych we wspólnocie Pan zapewnił nas, że swoją wolę okaże nam na modlitwie, a owocem jej będzie Boży pokój serca. Nie zawsze było nam łatwo mobilizować się do modlitwy, nie zawsze potrafiliśmy się otworzyć, ale jednego zawsze byliśmy pewni, że jest to jedyna droga do Miłości, do poznania prawdy.

     Modlitwa bardzo zbliżała nas do siebie, umacniała w trwaniu w czystości. Pragnęliśmy, by nasza miłość była piękna i delikatna, chcieliśmy złożyć siebie drugiej osobie w dniu ślubu - ofiarować swoje serce i ciało.

     Musieliśmy sobie narzucić pewne zasady, by wzajemnie się nie pobudzać. W chwili, gdy w którymś z nas zapalało się "czerwone światło", dla nas ono znaczyło STOP. Modliliśmy się wtedy o łaskę Bożą i wytrwanie w czystości.

     Trwaliśmy w modlitwie i prosiliśmy o nią bliskich. Pan dał nam poznać swój plan - to On pozwolił nam się spotkać, bo miłość, którą mamy względem siebie jest Jego Miłością. On przeznaczył nas dla siebie i błogosławi nam. Jakże wielka była nasza radość. Teraz już wiedzieliśmy, że nawet, gdy będzie bardzo ciężko, to z Jezusem wszystko przetrwamy, a nasza miłość nie ustanie - bo Bóg tak chce.

    Często wracamy i rozmawiamy o tych zdarzeniach, przez które Bóg pozwalał nam stopniowo rozeznawać swoją wolę. Odkryliśmy to, iż na kilka lat przed naszym poznaniem, każde z nas modliło się o dobrego męża, dobrą żonę, o dobre przygotowanie swojego serca na spotkanie z tą drugą osobą. Teraz już jesteśmy małżeństwem od ośmiu miesięcy. Nasz ślub odbył się w dzień przyjazdu Ojca Świętego do Polski 5.06.1999 r. To był naprawdę wspaniały dzień, dzień, w który m w sposób duchowy, a dla nas prawie namacalny, odczuwaliśmy obecność Jezusa w naszych sercach, jego błogosławieństwo i nasza przysięga wzajemnej miłości przeniknęła nas całych. On był dla nas darem i my dla siebie byliśmy darem.

     Pragniemy podziękować Bogu za jego Miłość, za to, że możemy być "jedno" połączeni węzłem małżeńskim, a także rodzicom, przyjaciołom, wspólnocie, kapłanom i tym, którzy nas wspierali na tej drodze.

     Wszystkich młodych prosimy, by walczyli o czystą miłość, by nie poddawali się, by powierzali siebie nawzajem Jezusowi i pozwolili prowadzić się jego drogami. To jest niewypowiedziane i nieogarnione szczęście, gdy możemy ofiarować się cali drugiej osobie pobłogosławieni przez Boga Najwyższego.


Życzymy Wam dużo siły, i mocy
i miłości Jezusowi

małżonkowie
Ewa i Sebastian



   




Wasze komentarze:
 dominika: 06.07.2016, 09:16
  Radek B. Odezwij się do mnie... Jesteś tu PROSZĘ... daj znak Nie milcz dłużej , bo nie mogę sobie miejsca znaleźć. Nie mogę zapomnieć - DLACZEGO nie możemy się Odnaleźć. Porozmawiajmy ...tracę już odwagę i nadzieję.
 no właśnie: 06.11.2015, 17:35
  miej odwagę w końcu a nie próbujesz coś wprowadzać w zamęt totalny... Czego chcesz wskórać w ten sposób?? Udawaj tak dalej a nie wiadomo gdzie cię to zaprowadzi? Wiesz jak mam na imię -a nadal to robisz ... nie mogę już nic zrobić po raz drugi :( ♡ wybrałeś już .Nie odezwales się poza forum? Wiesz,jak ja się czuję ? Nie ważne ... zawiodłam się
 A dlaczego?: 04.11.2015, 22:04
 A ty masz odwagę ? Nie..bo przecież to nic nie zmieni..
 miej: 03.11.2015, 21:28
 odwage sie podpisac
 Tylko: 02.11.2015, 22:56
 Ty ..nikt inny .
  ♥: 27.10.2015, 11:45
  Tak nikt inny nie pasuje dla nas /; Jest w ♥ tylko jedno ♥ i jedno szczęście by nim obdarować
 Nie ma Cię a jesteś..: 01.10.2015, 23:32
 Dla niektórych istnieje tylko ta jedna,jedyna osoba,od początku do końca.Nikt inny nie pasuje ,nikt inny nie trafia do serca w ten sposób i nie żyje w nim...bo kocham Cię bardziej.. niż mogłabym kiedykolwiek obiecać..
 ( to cała prawda): 25.09.2015, 13:39
  Koniec stał się poczatkiem
 :(: 25.03.2015, 13:36
 Dlaczego? Kochamy się ? Jesteśmy blisko sercem...a jesteśmy dla siebie obcy...Jak to możliwe...???
 blanka: 29.01.2015, 09:45
  I slusznie nie czekaj nie marnuj czasu żyj!
  : 01.01.2015, 17:11
  Nadzieję, co mam zabiorę wszędzie. Nie czekam, by mieć od Ciebie znak. I wiem że w końcu taki dzień nadejdzie, Idących razem kiedyś ujrzą nas. Świat nie wie co z nami, Sami wciąż pytamy - kto? Gdy zostawią nas samych, Kto zrobi pierwszy krok? Nie pytaj dokąd i nie pytaj skąd. Dziś będę obok, obok aż po zmrok. To wszystko, co wiem i to, co czuję Wciąż w głowie mi gra, nocami się śni? ************************************ Zdarzają się chwi­le, kiedy dusze wyz­wo­lone ze swych ciem­nych zasłon, płoną cu­downą wrażli­wością, która spra­wia, że cza­sem mil­cze­nie jest jaśniej­sze niż mowa
 Barbara: 09.05.2014, 08:41
 Ewuniu, cudnie po prostu cudnie. Miłość ona jest w każdym i dla każdego, wystarczy pokochać siebie i ofiarować Jezusowi. Często kiedy przychodzi ta ziemska miłość zapominamy o Bogu wpatrzeni w partnera/kę. Stawiamy go na pierwszym miejscu przed Bogiem i sobą. Tak też uczyniłam, lecz czując, że miłość odchodzi wróciłam do Boga. Wybaczyłam sobie pomyłkę, kocham tego człowieka, nie ma nic, jest zadłużony chory, bez emerytury, ubezpieczenia, żyjący ze starsza ode mnie kobieta o 25 lat. Kocham go, dzięki Bogu, modlitwą nasza miłość wraca jest czysta, bezwarunkowa porostu jest, i jeśli Boga wolą będzie abyśmy mogli być razem to będę wdzięczna ale jeśli nie to również. Bowiem tylko bóg wie co dla nas jest dobre.
 d....140213: 05.02.2014, 09:30
 ...dalam mu najpiekniejszy DAr, moja MILOSC. nie potrafil tego docenic !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!KARMIL MOJE SERCE NADZIEJA A NA KONIEC ROZDARL ,zostawil mi bol !!!!!!!!!!!!!!!! lecz serce jest zbyt cenne by nim TARGAC.przeszlo wiele. DOSC. okazal sie zimny, jak malo kto! dzis powiem tak,jak mowi przysl; jego piec minut przeminelo... z wiatrem!!!!ta milosc,ktora odeszla juz nigdy do niego nie wroci....
 To ja: 06.01.2014, 16:46
 Jestem mezatka od 25lat a mimo tego nie otrzymałam od meza miłości zrozumienia.Brakowalo mi kogos bliskiego i tak bardzo tego pragnełam ze Bog obdarzył mnie prawdziwym przyjacielem.Bog działa jest w naszych sercach i słuchajmy co chce do nas powiedziec.
 czarna m: 09.11.2013, 08:13
 ...i na zawsze zostaniesz w mojej duszy isercu,bo z tamtad nie zdola Cie wyrwac nikt!bo to jest prawdziwa MILOSC.
 czarna m: 15.04.2013, 14:20
 ...milosc to bogactwo ktorego nikt nie da i nikt nie odbierze,bo to bogactwo jest w sercu.i dziekuje za ten najpiekniejszy dar.serce napelnione tym bogactwem zyje i bije pelnia cudownego blasku a dusza sie raduje.kto raz tak kochal juz nigdy nie bedzie chcial przestac zyc pelnia tej cudownej milosci.b kocham Cie Andrzeju.
 slowo/xad.: 29.03.2013, 10:34
 ,,Ty otuliles mnie swa szata milosci,, Milosc, to tak silne uczucie ,ze chociaz nie wiem jak bys staral sie je pokonac, to i tak nie pokonasz @)--/---
 czarna m: 19.02.2013, 10:02
 ...bo kochac to otworzyc sie na nieskonczona MILOS.To pozwolic sie kochac.To pozwolic kochac tego,ktorego w sposob wolny ja decyduje sie kochac!Chce kochac!!!
 czarna m: 18.02.2013, 08:39
 wierze Ci!!! i nadal b kocham Cie!!!
 czarna m: 03.02.2013, 16:56
 Dziekuje Ci Panie Jezu za te piekna milosc; za ten piekny dar.Trzeba naprawde tak b kochac cala swoja dusza i sercem by znac prawdziwa MILOSC i nadal tak kocham Andrzeju!
 
(1) [2]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej