Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą Miłość czy MIŁOŚĆ? Czyli sztuka chodzenia ze sobą
Katarzyna Jarosz, Tomasz Jarosz
Jest tak wiele pytań na temat miłości, które zadajesz sobie codziennie. Czy czasami masz wrażenie, że te pytania są bez odpowiedzi? Mamy dla Ciebie rozwiązanie... » zobacz więcej
Warto czekać

     Miałam to szczęście, że wychowałam się w rodzinie niebogatej, ale religijnej, kochającej się i szczęśliwej. Byłam i jestem osobą dość wstydliwą i myślałam, że chłopcy unikają takich dziewcząt, uważając je za mało atrakcyjne. Przez wiele lat patrzyłam na koleżanki mające "powodzenie", co jakiś czas z wielkim poruszeniem opowiadały o kolejnych podbojach. Słuchałam ich, a w domu płakałam. Miałam wielki żal, że nie jestem taka sama. I choć cierpiałam, to nawet nie próbowałam angażować się w chwilowe znajomości.

     Z powodu braku adoratorów stworzyłam sobie w myślach ideał chłopca, jakiego chciałam mieć i z biegiem czasu jego obraz był coraz bardziej wyraźny. Swoje niepowodzenie postanowiłam powierzyć Matce Najświętszej, choć nie było to przeze mnie zaplanowane. Jako 15-latka wybrałam się z koleżankami na pielgrzymkę do Częstochowy. W czasie drogi ludzie modlili się o nawrócenie, o zgodę w rodzinie, o zdrowie, a ja tak naprawdę nie miałam żadnej intencji. Żeby więc moja droga nie była tylko wycieczką, postanowiłam iść w intencji poślubienia dobrego męża i stworzenia szczęśliwej rodziny. I jakoś tak się złożyło, że z tą samą prośbą byłam jeszcze trzy razy na pielgrzymce. Kiedy szłam ten ostatni raz, już znałam mojego obecnego męża, choć jeszcze nie byliśmy razem.

     Teraz na pewno mogę powiedzieć, że moje modlitwy i ofiary zostały wysłuchane, Najświętsza Panienka stawiała przede mną dobrych chłopców, a ja miałam tylko wybrać tego jedynego.

     Dzisiaj jestem szczęśliwą żoną i matką trójki dzieci. Jesteśmy już ze sobą 16 lat, w tym 12 małżeństwem i wiem, że choć oczekiwanie jest trudne, to warto zaufać Bogu i oddać się pod Jego opiekę. On wie kiedy i kogo postawić przed nami. Nasze zadanie to modlić się, ufać i czekać, a tęsknotę i cierpienia ofiarować za innych. I nie wierzcie, że po ślubie przychodzi zniechęcenie. Jeśli łączymy się z kimś odpowiednim, a powodem małżeństwa jest prawdziwa miłość, to nawet po wielu latach tęskni się za nim, nawet jeśli nie ma go kilka godzin. Czeka się, aby zasiąść razem przy stole i opowiedzieć, co przyniósł kolejny dzień.

     Żeby jednak prawdziwą miłość otrzymać, trzeba prawdziwą miłość ofiarować (miłość nie zazdrości, nie pamięta złego, nie unosi się gniewem, miłość prosta jest, cicha, wierna i cierpliwa).

     Dziękuję Bogu i Matce Najświętszej za życie, jakie otrzymałam. Myślę też, że jeśli przyjdą kłopoty i ciężkie doświadczenia, to otrzymam także siły do niesienia krzyża. Nasze zadanie to modlić się i ufać Bogu, bo On zawsze dobrze pokieruje naszym życiem.


Agnieszka







Wasze komentarze:
 Paweł : 04.05.2015, 20:25
 Ja się z tym nie zgadzam. Każda samotna chwila jest smutna. Mam 32 lata nigdy nie miałem dziewczyny. I takie gadanie jeszcze może kogoś znajdziesz i co z tego. Nigdy nie dowiem się jak to jest być zakochaną młodą osobą. Ja uważam że lepiej mieć kogoś i się rozstać niż całe życie być samemu, bo takim osobom nic tych pięknych chwil nie odbierze.
  Ania : 14.04.2015, 10:23
  Witajcie Kochani :) Bardzo moje serce się raduje czytają te wpisy miło się czyta , Jasne wiara to jest to co powinno być istotne dla Nas Kochani Miłos wie Kiedy Jej czas Wie Jezu ufam Tobie :) pozdrawiam Was Kochani .
 Samotny ptak: 06.04.2015, 19:39
 Ja też czekam, prawie 36 lat. Właściwie już pogodziłam się z tym, że raczej będę sama. Kiedyś wierzyłam, że każdy prędzej czy później spotka kogoś na swej drodze. Dziś myślę, że może jednak nie każdemu jest to pisane. Modlę się i czekam, choć nadzieja jest już naprawdę malutka, ale jednak jest i pewnie będzie zawsze, dopóki jestem na tym świecie :) Agnieszko, takie świadectwa jak Twoje przywracają wiarę. Życzę Ci wszystkiego najlepszego :)
 jp: 03.03.2015, 17:49
 Wszystko jest bez sensu. Nie warto ani czekać ani szukać to nic nie da
 Magda: 10.02.2015, 16:19
 Czy warto się modlić o chłopaka ? nie mowię tu o konkretnym. Czy modliliscie sie kiedys o chłopaka ? I czy wasze prosby zostaly wysluchane ?
 kasia: 06.01.2015, 23:42
 droga agnieszku, musze cie pochwalic, bo madrze piszesz, masz calkowita racje, wszystko ma swoj czas i miejsce, a prawdziwa milosc jest najpiekniejszym darem, ciesze sie, ze ty zostalas obdarowana tym darem i ze przez swoje doswiadczenie uczysz innych, dziekuje i pomodle sie do Pana Boga w podziekowaniu za twoja opinie i przypomienie nam co naprawde jest najwazniejsze w zyciu
 Ja: 01.01.2015, 19:23
 Ja czekałam długo. Mam trzydzieści kilka lat. Pan Bóg mnie nie wysłuchał.
 Paweł: 17.12.2014, 20:47
 No coż samo nie przyjdzie. Ja mam 31 jeden czekam 13 lat. W tym czasie spotkań "na kawę" było z 15 osobami, 3 miałem nadzieję na coś więcej. Niestety wszystko rozleciało się nadalej po miesiącu czy dwóch.
 Lucjan: 24.11.2014, 19:53
 Czekałem , 34 lata , jak pies patrzący na klamkę drzwi , czy się poruszy i czy się drzwi otworzą - otworzyły się - wyję jak pies od 5 lat dzień i chcę się zabić - taka ofiara , czy taka pokuta ?
 aiuela: 03.11.2014, 15:11
 Ja też czekam na miłość i nie mogę znaleźć. Pozostaje mi sobie wróżyć Zawsze idzie znaleźc, też na to licze, a na razie sobie wróżę http://ezowymiar.pl/wrozby/wrozby_milosne/czy_znajde_odpowiedniego_mezczyzne_-_wejscie.html
 Paul: 17.09.2014, 09:01
 Jak kiedyś modliłem się do Boga o tą prawdziwą miłość i prosiłem by pomógł mi zapełnić tą pustkę w moim sercu, która tak bardzo czsami boli. I w czasie modlitwy zatrzymałem się i w moich myślach usłyszałem wyrazny głos, który mówił " to jeszcze nie twój czas" Ja wiem, że to był głos Ducha Świętego i wierzę, że gdy już przyjdzie ten odpowiedni moment znajdę tą prawdziwą i wieczną miłość. Zaufałem Panu Bogu i wiem, że się nie zawiode. Pozdrawiam wszystkich czekajacych na tą drugą osobę:)
 Paul: 17.09.2014, 08:54
 Jak kiedyś modliłem się do Boga o tą prawdziwą miłość i prosiłem by pomógł mi zapełnić tą pustkę w moim sercu, która tak bardzo czsami boli. I w czasie modlitwy zatrzymałem się i w moich myślach usłyszałem wyrazny głos, który mówił " to jeszcze nie twój czas" Ja wiem, że to był głos Ducha Świętego i wierzę, że gdy już przyjdzie ten odpowiedni moment znajdę tą prawdziwą i wieczną miłość. Zaufałem Panu Bogu i wiem, że się nie zawiode. Pozdrawiam wszystkich czekajacych na tą drugą osobę:)
 Juz nie wierze: 23.04.2014, 21:25
 Ja mam 32 lata, w tym roku skoncze 33 i nadal nie doczekalam sie milosci. Trudno wierzyc jesli czeka sie tyle lat:( A jesli to nie nadejdzie?
 Krystian : 10.04.2014, 00:08
 Ja tez zaufalem Bogu i czekam, oddalem mu cale swoje zycie, wybawil mnie Juz nie raz i wiem, ze zrobi to jeszcze nie raz... : ) pozdrawiam wszystkich samotnych, Bog nas kocha ! : )
 Sandra: 06.04.2014, 01:22
 Wiara czyni cuda , nadzieja która w nas siedzi zawsze umiera na końcu . Jeśli kogoś się kocha całym swoim sercem nie będzie widział tych lat które przeszły , będzie czuł że jest coraz bliżej do ukochanego który również czeka i modli się by w końcu Bóg połączył . W miłości musi być wytrwałość , cierpliwość a kiedy nadejdzie czas zwątpienia nie dać się ponieść i myśleć o tym że ta osoba która gdzieś tam jest również się o Ciebie boi i umiera z tęsknoty. Czasami wydaję mi się że Bóg wystawia nas na właśnie wytrwałość by potem móc docenić jak bardzo można kochać i jak można się później cieszyć każdym kolejnym dniem z tą osobą , bo Bóg nas właśnie tego uczy , by kochać , szanować i doceniać . Bo grunt to walczyć i się nie poddawać , kochać szczerze i prawdziwie .. Czekać jeśli uczucie jest prawdziwe . Do miłości nie ma co się spieszyć , bo nigdy pośpiechem niczego nie wygramy . Może brzmi to jak niektórzy mówią ''Wiara czyni cuda-to nie bajka'' Tylko właśnie dzięki wierze można ciągle walczyć i mieć nadzieję , nawet i tylko po to by móc spokojnie powiedzieć że próbowałeś/łaś . Lata zmieniają ludzi , ale jak się kogoś pokocha sercem i duszą nigdy nie zmienią uczucia . Byle by walczyć idąc do przodu , bo przegranym jest ten który nawet nie spróbował . Ja sama osobiście czekam , czekam na swojego chłopaka który 2 lata temu miał wypadek . Każdy dzień sprawia że serce płaczę , ale nie wątpię .. walczę , wiedząc że nie walczę sama . Wierzę w to że Bóg mu pomoże , że pomoże nam .Nie szukam miłości która mi go zastąpi , bo nie chcę . W styczniu pod koniec dostałam wiadomość że powoli , bardzo powoli wraca do siebie , ale wszystko jest na dobrej drodze , to dało mi jeszcze więcej siły i nadziei .. a Tylko Bóg wie kiedy w końcu będzie nam dane zaś razem się cieszyć swoim szczęściem ..Wcześniej sama mówiłam że miłość jest spotykana tylko w serialach czy bajkach , ale póki się nie znajdzie tej prawdziwej miłości wiecznie będzie się używało tego argumentu , który będzie sprawiał że będziecie odpuszczać , bo kto wie czy nie spotkaliście już tej osoby ? Czasami miłość może być znacznie bliżej niż myślimy , szukając zbyt daleko nie zauważamy tego co dzieje się wokół nas. A tego właśnie się uczymy , dostrzegać piękna . Każdy nawet i mały ruch może być sukcesem do tego co chcemy osiągnąć . Byle nie wątpić.. Tak samo moi drodzy tym że można zmówić modlitwę nie świadczy to że to dostaniemy , skoro sami w to nie wierzycie . To jest tak jakby po prostu człowiek powiedział to co Bóg chciałby usłyszeć a później za to zapłaci że w końcu to usłyszał od was . Póki się w to wierzyć nie będzie to same słowa nie wystarczą , niestety .
 elena: 05.01.2014, 19:41
 witam,jestem,czekam. Kto wie moze oczy ktore to czytaja to te same ktore kiedys spotkaja sie z moimi oczami,i bedzie jasne ze naleza do mnie.
 Tenia: 15.12.2013, 18:34
 A ja się doczekałam..Zobaczymy co z tego będzie..Ale wierzę tylko Panu,jemu ufam,On mnie poprowadzi.Nauczy nas dobrej,mądrej milosci.
 Karolina: 24.10.2013, 17:23
 Ja jestem na etapie czekania na tą Wielką i Upragnioną Miłość. Wierzę Bogu, ufam Mu. Mam nadzieję, że tak samo jak Ty Agnieszko również spotkam swoją drugą połowę. Jest ciężko momentami, bo wszyscy kogoś mają. Jednak wiem, że warto poczekać bo przelotne znajomości przysparzają wiele cierpień. Ktoś chciał, żebym weszła na tą stronę i otrzymała pewnego rodzaju pocieszenie od Ciebie. Dziękuje :).
 zrozpaczonaxad;: 02.07.2013, 08:54
 ...dzis znow plyna lzy po policzkach, to znaczy ze moje serce jeszcze nie stalo sie pustynia i wciaz bije zrodlo mojej milosci do Ciebie Andrzeju.nie zasypuj go popiolem!
 czarna m: 14.06.2013, 22:06
 ...i ja czekam na te chwile,ktora nadejdzie,wciaz czekam Andrzeju.tak jak mowiles.
 
(1) [2] [3] [4] [5]


Autor

Treść




[ Powrót ]
Daj plusika:
[ Strona główna ]
Miłości trzeba się uczyć Miłości trzeba się uczyć
Walter Trobisch
Chyba się z nami zgodzisz, że ani życie w pojedynkę, ani w związku nie jest łatwe. Jak często zdarza Ci się nie rozumieć Twojej drugiej połówki? Dlaczego tak trudne jest życie z drugą osobą? ... » zobacz więcej
Zakochanie… i co dalej? Zakochanie… i co dalej?
Jacek Pulikowski
Książka ta jest pierwszym krokiem do szczęśliwego małżeństwa. Pomyśl o radosnym czasie zakochania, chodzenia ze sobą, narzeczeństwa i nie zmarnuj go! Wykorzystaj cenne wskazówki autora dla dobra twojego i przyszłego współmałżonka... » zobacz więcej
O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2015 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej