Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Modlitwa o dobrą żonę

     Panie Boże! - Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.

     Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen.

* * * * *

     Panie Boże, Ojcze niebieski, Ty widzisz całe me życie, tak jak ja ze szczytu góry oglądam leżący u mych stóp krajobraz. Ty wiesz ,gdzie mieszka dziewczyna, która kiedyś, gdy ze mną się spotka, opuści ojca i matkę, i odda mi serce i rękę, abyśmy odtąd wzajemnie do siebie należeli. Proszę o rozwagę i cierpliwość, bym znalazł dobrą towarzyszkę i matkę mych dzieci, którą Ty dla mnie wybrałeś, jeszcze zanim się urodziliśmy. Amen




   




Wasze komentarze:
 Damian: 23.05.2014, 22:45
 Panie Boże. Bardzo proszę Cię, abym mógł poznać tą, która zostanie moją żoną. Ty wiesz jaka ona powinna być. Ty znasz moje przeżycia i ciężkie chwile. Nie jest lekko. Mam nadzieję, że będzie dobrze. I wskażesz nam niebawem drogę do siebie. Do prawdziwej miłości na całe życie.
 Mateusz-22-Wiosny: 12.05.2014, 23:07
 Panie Boże Ty Wiesz ze Cie proszę jak żebrak o Miłość. Błagam rozpatrz moja wielka probe o dobra towarzyszka Życie i Daj mi sile aby zaczekać aż Ty Wyślesz ja do mnie./////// Nazywam się Mateusz mam 22 lata i pochodzę z Lubelskiego. Chętnie poznam dziękczynne o bardzo dużej Wieże. Z Niecierpliwieniem czekam. 45061981 nr Gg.
 luk: 06.05.2014, 00:16
 Panie.. Czy to Ona? Oddaję Ci tą sprawę.. Wszystko na Twoją chwałę. Amen
 Szymon: 02.05.2014, 08:19
 Proszę Cię Panie Boże o dobrą żonę i matkę mych przyszłych dzieci, bardzo Cię o to proszę. Kocham Cie :)
 Endru: 27.04.2014, 22:32
 Panie Boże, jest mi bardzo ciężko żyć tak dalej w samotności, dlatego bardzo CIebie proszę o dziewczynę, zonę.
 jacek: 21.04.2014, 20:29
 Proszę Cię Panie Boże, dodaj mi nadziei i siły w drodze do wielkiej miłości. Prowadź dobrymi drogami dziewczynę, która ma podobne plany i marzenia jak ja. Strzeż ją od wszelkich niebezpieczeństw i spraw żebyśmy niebawem się odnaleźli i byli ze sobą szczęśliwi. Święty Józefie podpowiedź jej, że warto ze mną założyć kochającą się rodzinę. PS. Codziennie myślę o niej (BG).
 julian: 20.04.2014, 21:40
 Pomodle sie kochani o Was, by Dobry Bóg raczyl Wam Poblogoslawic dobra zona/mezem. Potrzeba ogromnej madrosci Bozej, by zdecydowac sie na tak wazny zyciowy krok, majacy konsekwencje na cale zycie. Kiedy sie nie slucha Boga, czlowiek moze zbyt szybko zaufac nowo poznanej Osobie i wpasc w pulapke grzechu. Oczywiscie z czasem, gdy sie upamietamy i wyznamy grzechy, nastapuje przebaczenie, ale konsekwencje grzechu pozostaja czsami na cale zycie. Obecnie borykam sie z faktem, iz zostalem zdradzony. Absolutnie nie mowie tego, by Was zniechecic do malzenstwa, ale wskazuje na najwazniejszy aspekt jakim jest sluchanie Pana Jezusa i tego co On Wam mowi. Sluchanie Pana pozwala uniknac wielu niepotrzebnych cierpien. Rowniez niezwykle wazne jest dla mnie to, by dwie Osoby byly naprawde wierzace. Pozdrawiam Wszystkich smutnych, skrzywdzonych oraz stesknionych tej jedynej Osoby na cale zycie.
 julian: 20.04.2014, 21:40
 Pomodle sie kochani o Was, by Dobry Bóg raczyl Wam Poblogoslawic dobra zona/mezem. Potrzeba ogromnej madrosci Bozej, by zdecydowac sie na tak wazny zyciowy krok, majacy konsekwencje na cale zycie. Kiedy sie nie slucha Boga, czlowiek moze zbyt szybko zaufac nowo poznanej Osobie i wpasc w pulapke grzechu. Oczywiscie z czasem, gdy sie upamietamy i wyznamy grzechy, nastapuje przebaczenie, ale konsekwencje grzechu pozostaja czsami na cale zycie. Obecnie borykam sie z faktem, iz zostalem zdradzony. Absolutnie nie mowie tego, by Was zniechecic do malzenstwa, ale wskazuje na najwazniejszy aspekt jakim jest sluchanie Pana Jezusa i tego co On Wam mowi. Sluchanie Pana pozwala uniknac wielu niepotrzebnych cierpien. Rowniez niezwykle wazne jest dla mnie to, by dwie Osoby byly naprawde wierzace. Pozdrawiam Wszystkich smutnych, skrzywdzonych oraz stesknionych tej jedynej Osoby na cale zycie.
 Ewelina: 15.04.2014, 17:37
 Panie Boże Proszę ci aby bylam szczęśliwa z Darjuszem na cale życie. Amen
 Mężczyzna: 06.04.2014, 22:36
 Do wszystkich samotnych, Sam jeszcze nie mam. Ale szczerze polecam blog Pawła Grzywocza (heh, nawet można w jego nagraniach spotkać zalecenie o seksie po ślubie jako radę:) ). Wiele rzeczy dziejących się w relacjach z kobietami wyjaśnia w zdroworozsądkowy sposób. Bazuje na efektach, a nie na teorii. Polecam, bo wyjaśnił mi wiele rzeczy. Ponadto często jak robię coś wbrew temu co pisze, to wychodzi na to że miał jednak rację. Jeszcze raz polecam :)
 Łukasz: 29.03.2014, 08:18
 Proszę z ufnością pana boga żeby połączył drogi z parntnerką , z którą mam byc.
 Ona: 18.03.2014, 22:52
 Wojtek1989Krakow napisałeś post pod modlitwa o dobrego męża. Jeśli do czytasz odezwij się do mnie gg10266914.
 Do -..: 10.03.2014, 11:19
 Do "coraz bardziej rozgoryczony" Czytając Twoj opis ma się wrazenie jakbys w zwątpieniu swoim wpadł w ciemną dziure. Trwasz w tym rozpamietywaniu i dlatego Twoje rozgoryczene osiągneło szczyt zenitu. O jakze Ci zazdroszczę mając tyle lat ,ot 23 ? A czy mając te 35 ..to już koniec świata? Czy będąc na codzień tzw."samotnym" jest się sam ..(zawsze jest "Ktoś"z Tobą,obok Ciebie- KTOŚ daleko a,jakze blisko -BÓG.ON widzi,wie.. z czym się zmagasz-problem polega na tym by, nie zatracić siebie.Tj.tzw.próba,próba wtrwałości..wiary?) Jeśli nie masz już nadziei resztka wiary Ci pozostała otwórz sie tak po "dzięcięcemu" na miłość Bożą. Pomódl się.. oczyść,zaufaj Bogu?(Wiem;co powiesz robiłem wszystko)- UWIERZ MI.. czasem żeby zmienić COŚ-potrzeba czasu.. NIC nie przychodzi ot tak. Trzeba wiele wysiłku,samozaparcie ,czasem i wyrzeczeń lecz trzeba być wytrwałym.Iść do przodu po mimo porażek. Nie patrzeć wstecz, ani na rowieśników. Na nic. Módl sie,pracuj. W chwili wolnej nie stroń od ludzi,rozmawiaj spotykaj.Przemienienie nastąpi Twoje w najmniej spodziewanym czasie.. Tylko jedno - nieoczekuj ,nieoczekuj "cudu" że coś nastąpi od razu! Nic nie przychodzi szybko,tylko stopniowo. Jestes mlody ,naucz cieszyc sie życiem.. Tak,zwyczajnie dostrzegac drobiazgi ,tak zwyczajnie cieszyc sie malymi rzeczami (o..jakze mi żal was młodzieży,tak bardzo idziecie w ideały.Gonicie za "doskonałościami"A.. zamiast sami od siebie zacząć -"CZY WY JESTEŚCIE TAKIMI DOSKONAŁYMI" -NIE?..NIKT nie jest?) Więc..pytanie- dlaczego zadręczacie się? Budujcie relacje z innymi.Dostrzegajcie nie tylko pozytywne rzeczy w swoim życiu ale,i tez te porazki (ktore, to dadzą wam umocnienie ,lecz tylko w Bogu?) Bo,Tylko On was może umocnić i podnieść z upadku? Dlatego; NIE PODDAWAJ SIĘ ,ZMIENIAJ SIEBIE.. !"Z CAŁEGO SERCA BOGU ZAUFAJ,NIE POLEGAJ NA SWOIM ROZSĄDKU-MYŚL O NIM NA KAŻDEJ DRODZE ŻYCIA,A ON TWE ŚCIEŻKI WYRÓWNA" ON wejrzy na Ciebie i zmiłuje sie nad Toba, bo jesteś samotny i nieszczęśliwy (choć dlugo bedziesz do tego procesu dojrzewał!) UFAJ W PANU! BĄDZ MĘŻNY- NIECH SIĘ TWE SERCE UMOCNI- UFAJ PANU! PAN usłyszy Twoj glos- O NIM mowi Twoje serce:"SZUKAJ JEGO OBLICZA".RADUJ SIĘ W PANU,A ON SPEŁNI PRAGNIENIA TWEGO SERCA!!! I ZAUFAJ MU (WIEM;Co mówię -UFAJ???) ON SAM BEDZIE DZIAŁAŁ? POZWOL MU KIEROWAC SWOIM ŻYCIEM! Nie bez przyczyny "modlisz sie" modl nadal o..dobrą żonę? A spotka Cie szczescie prawdziwe i spotkasz Kogoś odpowiedniego własciwego. Z PANEM BOGIEM.
 CorazBardziejRozgoryczony: 07.03.2014, 21:45
 Czytajac niektore wpisy, boje sie, ze i mnie czeka to samo, tj. samotnosc majac te 30-35 lat. Narazie mam 23 lata, niby niewiele, ale w sferze "milosnej" czuje sie jak sfrustrowany emeryt. Niestety nigdy nie trzymalem dziewczyny za reke, ani nie wiem co to buziak od sympatii, nie mowiac juz o powazniejszych sprawach i jestem niemalze przekonany, ze w przeciagu kilku nastepnych lat ten stan w ogole sie nie zmieni. Sporo moich kolegow czy znajomych ma juz zony albo sa zareczeni i ciesze sie, ze sporo serdecznych kolegow ma juz swoja druga polowke, ale - moze wstyd sie przyznac - serce mi krwawi, gdy widze znajomych czy kolegow bedacych ignorantami, gamoniami, czasami i chamami, majacych wspaniale partnerki i gdzie obie strony sa zadowolone. Zawsze sie zastanawiam, jak to mozliwe, ze takie nierzadko buce sa w zwiazku i to z na prawde dobrymi dziewczynami. A gdy czasami pojawia sie takze ich glosy dotyczace, nazwijmy to, spraw cielesnych, to jeszcze bardziej mi przykro, ze ja jestem dosc niesprawiedliwie traktowany przez los. Bardzo pragne dziewczyny, ktora bedac pozniejsza zona, bedzie idealna przyjaciolka jak i kochanka, dla mnie to wazne, bo z wlasnych obserwacji wiem, ze brak ktorejkolwiek z tych cech ma w krotszym lub dluzszym przedziale czasowym fatalne skutki dla wszystkich. Mam (a raczej mialem) wspaniale pasje i hobby, ktore pochlaniaja bardzo duzo mojej uwagi i angazuje sie w to calym sercem, ponadto lubie poglebiac wiedze z zakresu nauk scislych jak i humanistycznych. Jestem uczciwy, z wielkim zaangazowaniem pomagam nawet obcym osobom, jestem zyczliwy wobec kazdego, kocham zwierzeta i podroze, ale mimo z pozoru tych pozytywnych cech (i wielu innych), zaznaje nieustannej samotnosci i porazek. Na dodatek kilka lat temu los potraktowal mnie i moja rodzine w sposob brutalny, nagly i zupelnie nieoczekiwany, wiec swoje cele zyciowe i pasje odeszly na dalszy plan. Bedac studentem musze teraz ciulac kazdy grosz, by zrealizowac chociaz jeden cel, ktory kiedys wydawal sie w zasiegu reki. Boje sie, ze jezeli rzuce sie w wir pracy, by w chociaz 5 lat zarobic na swoj glowny cel, nie bede miec czasu ani checi na drugiego czlowieka, a jak kogos poznam, to bede sknera, bo kazdy grosz bedzie dla mnie kwestia ciezkiej pracy. A z kolei jezeli nawet jutro poznalbym jakas dziewczyne, z ktora budowalbym zwiazek, to pewnie moje plany stracilyby priorytet i wyszedlbym na szaro, jak to w naszym kraju czesto bywa. Bardzo sie boje przyszlosci i tego, ze nie trafie na zadna dziewczyne a takze, ze nie bede w stanie zaufac, chociaz jeszcze jakis czas temu uwazalem, ze stan "singla" jest dla mnie korzystny, bo skupie sie na swoich celach. Zycie brutalnie zweryfikowalo moje plany a ja zostalem bez pasji i drugiej polowki. Juz wiem, ze realizacja pasji bedzie kosztowac wiele wyzeczen i ciezkiej pracy. Boje sie modlic do Boga z prosbami o cokolwiek, bo prawie zawsze dzieje sie na odwrot. Nie wiem dlaczego tak jest i czym ja i moja rodzina zasluzylismy na tak ciezkie baty, a jezeli jest to jakas proba, to bardzo bolesna i niesprawiedliwa. Niestety ale z wesolego i radosnego czlowieka staje sie przez to wszystko coraz gorszy, radosc zamienia sie w obojetnosc, zyczliwosc w apatie, ciekawosc zycia w znudzenie i brak nadziei. Moja milosc do Boga, chociaz chyba nigdy nie byla idealna, tez cierpi (a raczej praktyki religijne), ale nigdy nie zdobede sie na chociazby przestanie noszenia lancuszka z Jezusem i Matka Boska. Mimo, ze od kilku lat nie bylo ANI JEDNEGO powodu do radosci, Bog jest caly czas w moim sercu i umysle i wielokrotnie pytam czy mowie w myslach do Boga, jednak najczesciej bez zadnych odpowiedzi, tak, jakby skrzynka pocztowa, do ktorej trafiaja moje mysli i prosby do Boga, zostala wylaczona (obrazowo przedstawiajac sytuacje). Mimo tego, ze sam boje sie modlic z prosbami, to prosze Was o modlitwe za mnie i zebym znalazl najcudowniejsza dziewczyne (sami wiecie, jak trudno w dzisiejszych czasach znalezc kogos cennego), bedaca jednoczesnie moja pozniejsza zone i zeby jakos sie to wszystko ulozylo. Chyba tylko Wasza modlitwa moze pomoc ;-( Przepraszam za przydlugawego posta!
 Karol: 06.03.2014, 23:25
 "i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić. " Myślę, że wystarczy samo "i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba", bo jeśli się ustrzeżemy wszystkiego co się Bogu nie podoba to nie mamy czego się wstydzić przed kimkolwiek ani ukrywać niczego.
 JL21: 04.02.2014, 09:31
 Duchu Święty! Proszę Cię o dziewczynę, z którą będe szczęśliwy.
 dawid : 07.01.2014, 01:30
 Panie boże i duchu święty daj mi dobra dziewczynę i żonę by przy niej swiat był piękniejszy i bym wierzył we wszystko i nie dał się zastanowi opetac amen
 Kamil: 05.01.2014, 10:09
 Panie Boże proszę Cię, by z Kasią znów zaczęło mi się wspaniale układać by ona zaczęłaa znów mnie mocno kochać, tak jak ja kocham ją. Prosze Cie Boże wybacz mi za me krzywdy i złe uczynki wobej ukochanej, jestem grzeczny, nigdy takich błędów już nie popełnie. Prosze Cię o to z całego serca. Amen.
 Kamil: 05.01.2014, 10:08
 Panie Boże proszę Cię, by z Kasią znów zaczęło mi się wspaniale układać by ona zaczęłaa znów mnie mocno kochać, tak jak ja kocham ją. Prosze Cie Boże wybacz mi za me krzywdy i złe uczynki wobej ukochanej, jestem grzeczny, nigdy takich błędów już nie popełnie. Prosze Cię o to z całego serca. Amen.
 Agat: 02.01.2014, 18:41
 Panie boże proszę za swego Brata ześlij mu dobrą żonę.
 
[1] [2] [3] [4] [5] (6) [7] [8] [9] [10] [11]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej