Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej
Chcę iść za Jezusem

     Niech będzie pochwalony i wywyższony Jezus Chrystus
     Drogi bracie w Jezusie Chrystusie
     Pokój i dobro niech pozostanie z Toba.


     Piszę ten list by podzielić się wiadomością z odnalezienia Jezusa Chrystusa, Jezusa Miłosiernego, który codziennie w ciągu całego dnia obdarza mnie miłością i miłosierdziem.

     Jezus Chrystus wlał w moje serce pokój a przede wszystkim miłość. Zawsze kiedy miałem trudności od nich uciekałem tak samo było grzechami wszystkie traktowałem jak coś zwykłego normalnego.

     Ja przez całe swoje życie nie traktowałem siebie, ludzi czy też Boga oraz Jezusa Chrystusa poważnie.

     W moim życiu był może krótki okres co interesowałem się wszystkim co demoniczne, a później nawet wyrzekłem się Boga by później zacząć wierzyć, że istnieje, ale nic więcej, ponieważ on mnie ograniczał według mojego rozumowania tak po ludzku. Uważałem, że moje własne ego i własne ja jest ważniejsze od Jezusa choć on mnie pragnął, ale to nie było samo w sobie moje ja czy moje ego lecz to wszystko pochodziło od złego. W moim życiu często dochodziło do ataków złego i wiele razy udawało mu się oddalić mnie od Boga, który jest miłością. Bóg jest prawdziwą miłości i wiem, że mnie kocha za to kim jestem i akceptuje mnie również takiego jakim jestem. Czy jestem dobrym człowiekiem? Może się staram, ale nie jestem dobry jedynie Bóg, który jest w Niebie jest dobry. Ja już wiele razy powtarzałem to nie świat jest zły to ludzie go takim tworzą. Uważam, że w dzisiejszych czasach jest wyścig szczurów a ludzie gonią za dobrami materialnymi w tym pieniądze, seks, przemoc itp. Itd.

     Ja nie cenię tych wartości jakie daje mi świat, ponieważ uważam, że nie są dla mnie jakże ważniejsze są rzeczy, które daje Bóg i jego syn Jezus Chrystus. Jezus Chrystus pokazał mi inną drogą i powiedział mi nie idź tamtą drogą nie tędy droga. Jezus Chrystus powiedział pójdź za mną, moją drogą i drogą mojego miłosierdzia i to mną kierowało by w domu stworzyć ołtarz . Smutkiem napawa mnie myśl, że wiele dusz ludzkich pójdzie do piekła a już nie ziemi są przygotowani przez jakość swojego życia. Ja postanowiłem prosić Jezusa modląc się do niego o miłosierdzie nad światem, nad duszami, które żyją i które umarły. Szatan ten łotr a nawet łobuz nie chce naszej duszy, bo my go nie obchodzimy. Szatan strącony z Nieba do Piekła nie ma powrotu o czym on sam wie i on pałając złością do Boga każdą ziemską duszę chce ściągnąć na złą drogę by móc pożreć jej duszę. Ja mam bardzo często złe myśli na temat piekła, które mogę określić wizjami i wiem jakie cierpienia przechodzą te dusze w piekle i czy to jest raj dal duszy czy to jest oznaką, że szatan kocha ludzie nie, ponieważ szatan ludzi nie na widzi tak samo jak Boga a nawet gorzej bo uważa, że przez nas również został osądzony i wypędzony z Nieba. Bóg jest miłością bo w raju nie ma cierpień lecz radość a Bóg jako zwierzchnik szatana powiedział by był posłuszny a przede wszystkim by służył i pomagał ludziom a on na to nie jak to mam wyżyć ludziom a on sam uważał, że to ludzie powinni składać mu pokłon i przez swoją pychę z anioła stał się demonem a na ziemi stworzył własną religię i kult mowa o satanistach, ale nie polecam innym drogi szatana, ponieważ to prowadzi do zguby i wiecznych cierpień. Życie człowieka jako pielgrzyma na ziemi jest krótki i co mi za przyjemność z zatracania się na ziemi w porównaniu z wieczną męczarnią w piekle. Uważam, że trzeba czuwać na modlitwie, ponieważ szatan jest silny i nie jest teraz w piekle lecz chodzi po ziemi by dusze ludzie odwodzić od Boga jedynego celu naszego życia. Jezus jednorodzony syn Boga jest jedyna drogą do Boga i Nieba on otworzył nam bramy Nieba.

     Ja jestem świadomy z własnej nicości, jestem świadomy, że jestem grzesznikiem i wiele razy mam obraz, że to wiele razy ja stałem pod krzyżem i rzucałem w Jezusa kamieniem. Ja jestem liściem na wietrze chwiejnym i jak łodyga podczas sztormu, która może się złamać i jestem świadomy tego wszystkiego, ale tym bardziej chce iść za Jezusem. Owszem boję się tej drogi, obawiam się wiem, że będzie ona trudna, ale czy mogę iść inną drogą nie on jest jedyną drogą mój kochany Jezus.

     Jezus wlewa w moją duszę tyle miłości, że ja jej nie mogę udźwignąć, ale za to jestem w stanie dać miłość innym. Szatan jest zły i najbardziej uderzył w moja rodzinę, która się rozpadł, ale tym bardziej chce iść za Jezusem i każdego polecam Bożemu Miłosierdziu i swoją rodzinę też.

     Ja czuję obecność Jezusa i widzę jego jasne światło i na prawdę on jest światłością świata jestem szczęśliwy i czuję się napełniony duchem świętym, gdyż ojciec i syn mi go dali. Ja chcę głosić całemu światu prawdę o Jezusie, że Jezus umarł za mnie i za każdego człowieka na krzyżu o tym nikt nie powinien zapomnieć i Jezus jest bohaterem tej opowieści, jest moim Panem, Bratem i Nauczycielem.

     Jezus owszem umarł za mnie na krzyżu za co mu dziękuję i żałuje oraz przepraszam go za swoje grzechy, ale przede wszystkim Jezus zmartwychwstał i żyje nadal. Jest żywy we mnie, jest żywy w każdym z nas, jest żywy w eucharystii i w świecie. Jezus jest ratunkiem przez złym. Ja nie uważam, że złapałem Pana Boga za nogi, ponieważ wiem, że będą przede mną wielki trudności lub nawet choroba, ale każdy ból czy chorobę oddaję Jezusowi. Jezus Chrystus powołuje mnie do innego życia jest to również dla mnie ciężkie zmienić swoje życie o 180 stopni, ale łaska Jezusa Chrystus mnie wspiera i on sam nie po raz pierwszy mnie pomógł choć wcześniej nie widziałem jego pomocy bo byłem ślepcem i głupcem a teraz otworzyły mi się oczy i widzę ile dobra daje mi Bóg i jego syn Jezus Chrystus. Jezus chce bym szedł za nim wziął swój krzyż i szedł choć wiem, że nie jest łatwo wziąć swój krzyż i iść w drogę za Jezusem, nie jest łatwo zaprzeć się samego siebie, własnego ja i własnej drogi, ale wiem, że jeśli mocno zaufam Jezusowi i powiem my tak i będę go kochał wszystko będzie łatwiejsze. Jezus przemawia do mnie w drobnych szczegółach dnia codziennego w każdym drobnym słowie i nawet w powiewie wiatru daje znać o sobie. Ja raduję się tym, że Jezus jest ze mną i mogę krzyczeć, śpiewać, śmiać się czy nawet skakać i jeszcze raz krzyczeć jak Jezus zmienia ludzki prosty świat jak zmienił mnie i chciałbym głosić własne świadectwo jak Jezus wyrwał mnie ze śmiertelnej matni zła z wywlókł mnie z ciemności na powierzchnie z ciemności w kierunku światła. Jezus napełnił mnie pokojem a przede wszystkim Duchem Świętym, który mnie napawa radością, ale to nie znaczy, że raduje się cierpieniem bo ludzie życie jest przepełnione cierpieniem. Jak spotkam smutną lub cierpiącą osobę ja cierpię i smucę się z nią i jednocześnie powierzam ją i jej życie Jezusowi naszemu dobremu Pasterzowi. W obecnej chwili przepełnia mnie radość i obecne świadectwo mojego nawrócenia piszę pod wpływem nie tylko radości, ale przede wszystkim pod wpływem nie tylko Jezusa, ale również Ducha Świętego i teraz wiem jedno, że jak zapomnę słów to wnet Duch Święty na mnie oświeci, że słowa same będę płynąć. Miłość Jezusa jest wielka i nie można ją ogarnąć własnym słabym i małym mózgiem, prędzej rzeka przeminie lub wyschnie niż jego miłość się skończy bądź przeminie. Ja nigdy nie czułem takiego uczucia jak teraz a przyznam szczerze, że teraz widzę wyraźniej, słyszę wyraźniej i czuję obecność Jezusa, Jego oddech na mojej szyi, jego cudowne przebite gwoźdźmi dłonie na moich barkach a czasami czuję się tak lekko gdyż Jezus w pewnych sytuacjach niesie mnie na rękach, ale również daje mi dni w których jest ciężko, ale nie po to by przysporzyć mnie cierpień, ale by mnie bardziej wzmocnić, ponieważ jest ze mną. Ja kogo miałbym się lękać skoro Jezus jest ze mną. Jezus dał wiele dowodów na to, że Jest ze mną, że istnieje i, że mnie kocha. Ja chcę iść za Jezusem, wziąć swój Krzyż i iść w drogę gdzie mnie skieruje Jezus, kroczyć jego a nie własnymi Ścieszkami, patrzeć jego a nie własnymi oczami, mówić jego a nie swoimi ustami.

     Chce wielbić Jego i wysławiać Jego imię i mówić jaki cud Jezus uczynił w moim życiu po za cudem narodzin, który był najważniejszy. Jezu uczy mnie codziennie jak iść za nim, uczy mnie przebaczać innym, uczy mnie być lepszym, uczy mnie kochać, uczy mnie jak walczyć z własnymi słabościami, pokosami i grzechem. Ja wypowiedziałem ważne słowa w moim życiu tak Jezu bardzo Cię kocham i chciałbym by tak została a ja ciągle na nowo uczę się kochać Jezusa, powiedziałem tak Jezu chce iść za Toba, tak Jezu chce byś został moim Panem i Nauczycielem i moją drogą i ja chce być Twoim sługo a przede wszystkim uczniem. Ty Jezu umarłeś za moje grzechy i przybiłeś się wraz z moimi grzechami do krzyża a zmartwychwstałeś bez moich grzechów bym ja żył w wolności bez swoich grzechów i poszedłeś do nieba by przygotować dla mnie mieszkanie gdy skończy się moja ziemska pielgrzymka. Ja czuję powołanie od Jezusa i chce iść za nim mam ogromne powołanie. Jezu nie moja lecz Twoja wola nie się stanie i chcę iść za Twoją wolą i za Twoim głosem prowadź mnie.

     Jezu cichy i pokornego serca uczyń serce moje według serca swego. Jezu Ufam Tobie.

     Niech Jezus Miłosierny będzie z Tobą.

Łukasz




Miłosierdzie Boże - modlitewnik Miłosierdzie Boże - modlitewnik
Joanna Chapska
Zbiór tekstów, które mogą nam pomóc w zbliżeniu się do Jezusa miłosiernego. Są tu zarówno modlitwy zaczerpnięte z Dzienniczka: modlitwa do Miłosierdzia Bożego, Koronka i Nowenna do Miłosierdzia Bożego, Litania do Jezusa Miłosiernego, akt oddania się miłosierdziu Bożemu, jak i te, którymi od wielu lat modlimy się w polskim Kościele, na przykład Gorzkie żale... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Dorota: 05.06.2015, 09:29
 Niech Cię BÓG błogosławi. Jakbym czytała o sobie,również doświadczam takiej łaski.Wiem też ze dluga przede mną.pozdrawiam:)
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej