Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej
Pożegnałem babcię słowami Koronki

     Moja babcia zmarła w styczniu 2002 r. Przez całe życie była głęboko wierzącą osobą. W ostatnich kilkunastu latach jeszcze bardziej przylgnęła do Boga. Od rana do wieczora słuchała Radia Maryja, codziennie, jeśli tylko mogła, uczestniczyła we Mszy św., odmawiała różaniec, litanie i umiłowaną koronkę do Bożego miłosierdzia, do której odmawiania również i nas zachęcała.

     Pół roku przed śmiercią prawie już nie chodziła. Na przemian siedziała i leżała na łóżku. Trzeba było wszystko przy niej robić. Co jakiś czas wpadałem do pokoju babci i pytałem jej, czy czegoś nie potrzebuje, czy jej czegoś nie przynieść. Dzisiaj uważam za wielką łaskę to, że mogłem jej przyjść z pomocą. Babcia, czując się coraz gorzej, najczęściej prosiła mnie i innych domowników o modlitwę w intencji szczęśliwej i spokojnej śmierci.

     Jakieś cztery miesiące przed jej odejściem zacząłem prosić Jezusa o łaskę, bym mógł przy babci w godzinie śmierci odmówić koronkę do Bożego miłosierdzia, bo wiedziałem, jaką ma ona moc, gdy odmawia się ją przy konającym.

     Pewnego popołudnia bez żadnego powodu usiadłem na łóżku obok chorej. Tutaj, tak blisko niej, zacząłem przygotowywać się do czekającego mnie w sesji egzaminu. Nigdy tego nie robiłem, jak wspomniałem, zwykle tylko wpadałem do pokoju i pytałem babci, czy czegoś nie potrzebuje. Po pewnym czasie przyszła do mnie myśl, by odmówić koronkę do Bożego miłosierdzia. Zacząłem ją odmawiać i tak patrząc na babcię zachciało mi się płakać. Zauważyłem, że chyba umiera... Wyszedłem na kilka sekund, by otrzeć zapłakane oczy. Gdy wróciłem do babci, ze spokojem dokończyłem modlitwę. W jej trakcie babcia oddała ostatnie tchnienie, bardzo spokojnie i w całkowitej ciszy.

     Dopiero po trzech tygodniach od jej śmierci zdałem sobie sprawę z tego, że Jezus wysłuchał mojej prośby. Delikatnie i w sposób subtelny namówił mnie do nauki przy jej łóżku, a potem, gdy ja - nawet nie wiedząc o tym - "odprowadzałem" babcię słowami: Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata, zabrał j ą do siebie.

     Dzisiaj uważam, że ja sam otrzymałem wielką łaskę od Boga, mogąc odmówić przy umierającej koronkę do Bożego miłosierdzia. Do końca mojego życia będę za nią Jezusowi dziękował.


Witold

Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę,
uśmierza się gniew Boży,
a miłosierdzie niezgłębione ogarnia duszę,
i poruszają się wnętrzności miłosierdzia mojego,
dla bolesnej męki Syna mojego. Dz. 811



Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 bozenka: 01.11.2012, 13:27
 kocham tę modlitwę
 dorota: 14.04.2012, 19:11
 Jezu ufam Tobie
 Teresa: 07.05.2011, 15:13
 Za dusze zmarle Zofji Wladyslawa Tadeusza Genowefy Zygmunta Zofji Boleslawa Tadeusza Czeslawa i za wszystkie dusze w czyscu cierpiace
 Anna: 12.02.2011, 12:26
 Boża Miłość jest cudowna, wszechogarniająca, miłosierna, bezgraniczna i bezwarunkowa. Byłam obecna przy śmierci mojej Babuni, która była mi drugą Mamą. Przy zapalonej świecy odmawiałyśmy wspólnie z Mamą Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Babunia odeszła tak cicho i spokojnie - jednym głębokim westchnieniem. Wiedziałam i czułam, że w tym czasie całe Niebo było z nią. Dziękuję Jej za miłość, którą mnie obdarzyła, taką bezwarunkową, wynikającą z miłości do Boga. Dziękuję Bożemu Miłosierdziu za Nią i modlę się za Nią słowami: Jezu ufam Tobie, dla Jego bolesnej męki miej Miłosierdzie dla nas i świata całego.
 Małgorzata: 15.04.2007, 13:53
 Kocham Koronkę do Miłosierdzia Bożego. To jedna z najpiękniejszych modlitw podyktowana przez samego Pana Jezusa s. Faustynie. Przez tę modlitwę możemy pomóc sobie i innym, duszom czyśćcowym, umierającym, chorym, a nawet światu całemu. Pomagajmy i odmawiajmy tę cudowną koronkę w różnych intencjach i jak najczęściej. Dziękujmy Panu Naszemu Jezusowi Chrystusowi za ten Dar bo jest on tak niezgłębiony jak Jego Miłosierdzie dla nas biednych grzeszników.
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej