Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej
Do woli czerpcie ze źródła cudów

     Na początku mojego świadectwa pozwolę sobie przytoczyć słowa papieża Jana Pawła II: Kto prawdziwie spotkał Chrystusa nie może Go zatrzymać dla siebie, ale winien Go głosić.

     Po wstępnych badaniach ginekologicznych lekarz oznajmił mi, że mam guza na lewym jajniku. Tak zaczęły się kolejne rekolekcje w moim życiu. Wiele nieprzespanych nocy, wiele rozmyślań pełnych niepokoju i strachu: Co będzie dalej i jak długo będę jeszcze żyć? Zaczęłam czerpać ze źródeł Miłosierdzia Bożego, jakimi są m.in. sakramenty pojednania i namaszczenia chorych. Dopełnieniem była Msza św. odprawiona w mojej intencji za wstawiennictwem św. Ojca Pio. Pojej zakończeniu spotkałam siostrę zakonną, która podarowała mi obrazek z relikwiami tego świętego.

     Moje wnętrze było wypełnione Bożym duchem. Źródło robiło swoje. Kiedy znalazłam się w klinice, najbardziej ucieszyłam się z tego, że była tam kaplica z Najświętszym Sakramentem i możliwość uczestnictwa w Eucharystii - chwała i dziękczynienie Bogu za ludzi, którzy starają się zachowywać i dbać o takie miejsca. Pozwalało mi to na osobistą rozmowę z Jezusem, na dzielenie się moimi przeżyciami jak i na ciągłe wołanie: Jezu, ulituj się nade mną i uzdrów mnie, boja wiem, że Ty wszystko możesz!

     Przychodziłam prawie co dzień o godz. 15.00 i odmawiałam Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Tu również przyjęłam dwukrotnie sakrament namaszczenia chorych.

     Pismo św.. a miałam je zawsze przy sobie, było kolejnym źródłem, z którego czerpałam nadzieję i moc. Tak nawiązywałam dialog z Jezusem - Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy otrzymali miłosierdzie i znaleźli laskę dla uzyskania pomocy w stosownej chwili (Hbr 4, 16).

     Termin mojej operacji przesuwał się z dnia na dzień, lecz nie z winy lekarzy. To Bóg wyznaczył odpowiednią porę i czas. Oczekując na zabieg, poprosiłam jeszcze kapłana o Mszę św. za wstawiennictwem św. Faustyny i w modlitwie pogłębiałam ufność w Boże miłosierdzie. Wiedziałam, że najważniejsze jest zaufanie. Ja otrzymałam tę łaskę i zaufałam do końca, bo wiedziałam, że Jezus płynie na pokładzie tej samej łodzi, co ja.

     1 października 2004 r., a więc w miesiącu różańca, byłam operowana. Po zabiegu przyszedł do mnie lekarz i powiedział: Głowa do góry! To nie jest rakowe, choć operacja technicznie była trudna. Miała Pani szczęście. Wszystko będzie dobrze. Nie byłam pewna, czy dobrze zrozumiałam, co lekarz do mnie mówił, ale tylko jeden Pan Bóg wie, jak bardzo pragnęłam to usłyszeć. Bez wiary zaś nie można podobać się Bogu. Przystępujący bowiem do Boga musi uwierzyć, że Bóg jest i wynagradza tych, którzy Go szukają (Hbr 11,6). Dzięki Ci, Boże, za świętych obcowanie!

     Bardzo doświadczyłam tego, jak Bóg kocha człowieka przez człowieka. Trzeba tylko się otworzyć na Jego miłość. Często odwiedzała mnie rodzina i znajomi. Liczne telefony i życzliwość współpacjentek na sali, troskliwa opieka lekarzy i pielęgniarek - wszystko te gesty przyjmowałam jako dar miłości.

     Po prawie miesięcznym pobycie w klinice skorzystałam jeszcze z badań mammografii piersi. Byłam szczęśliwa, że wracam do domu, do męża i dzieci (mam ich troje). Moja radość nie trwała jednak długo. Po tygodniu zostałam powiadomiona, że muszę wrócić do kliniki, ponieważ odkryto guza na mojej lewej piersi. Było mi ciężko, lecz długo świadectwo nie czekałam. Przeżycia z pierwszego doświadczenia skierowały mnie od razu do Bożego miłosierdzia i Eucharystii. Jak się dowiedziałam Papież Jan Paweł II 17 października 2004 r. wprowadził Kościół w Rok Eucharystii: Eucharystia - szczyt i źródło życia oraz posłannictwa Kościoła. Dzięki Bogu byłam tylko cztery dni w klinice. Wyniki histopatologiczne wyszły pomyślnie i w dniu św. Tadeusza Judy zostałam wypisana do domu. Przez pewien czas jeździłam jeszcze do kontroli. Teraz jestem zdrowa i mogłam powrócić do pracy, za co z całego serca dziękuję moim przełożonym.

     Ja i moja rodzina otrzymaliśmy drugie życie. Teraz rozumiem, że Bóg pozwala, abyśmy napotykali przeszkody w swoim życiu po to, by wzrastać w wierze i intensywniej odczuwać Jego obecność. Po strapieniu Bóg daje pocieszenie, bo dla Niego nie ma przeszkód nie do pokonania.

     Tym świadectwem dziękuje wszystkim dobrym ludziom za modlitwę w mojej intencji i troskę o moją rodzinę. Lekarzom, którzy nie szczędzili wysiłków w ratowaniu mi życia i zdrowia. Każdej osobie, o której nie było mi wiadomo, że była w tych trudnych chwilach ze mną i z moją rodziną. Dziękuję z całego serca i polecam każdą z tych osób Bożemu miłosierdziu i Matce Najświętszej. Dziękuję również i wam, kochani, za wspaniałe czasopismo Miłujcie się!, z którego otrzymałam nadzieję i pociechę.

     Życzę wszystkim z całego serca, aby czerpali z tego niezgłębionego źródła cudów, którym jest Eucharystia i Boże miłosierdzie.


Elżbieta


Publikacja za zgodą redakcji

nr 3-2004




   


Faustyna znaczy szczęśliwa Faustyna znaczy szczęśliwa
Ks. Mieczysław Maliński
Największą zaletą tej znakomitej książki jest to, że ukazuje ona prostotę i głębię prawdy, którą głosi Siostra Faustyna... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 Aska: 30.08.2015, 17:48
 Jezu ulituj sie nade mna..ulituj sie, Ty mozesz wszystko, ratuj mnie Panie
 Marcin: 15.04.2013, 20:12
 Boże Ty znasz wszystkie moje problemy prosze uczyn dla nas cud tylko Ty Panie mnie rozumiesz proszę wysłuchaj prosby mojej.
 Ola: 04.01.2013, 22:14
 Jezu DZIĘKUJE za moje nawrócenie,za nawrócenie,wyzwolenie i przemianę serca dla Emila oraz piękne łaski dla nas.Kochani módlcie się z ufnością i proście o wszystko,a będzie wam dane.
 piotr: 12.09.2012, 23:20
 Jezu Ty znasz moje problemy ,wiesz wszystko z czym sie borykam, wiesz co przysfarza mi bol znasz nie przeciez najlepiej, bardziej niz ja Sam siebie. Prosze badz przy nie w tych najtrudniejszych chwilach I pomagaj . Potrzebuje cie Jezu I wiem ze Tylko Ciebie liczyc moge.
 aga: 12.06.2012, 17:59
 Jezu pomóż mi otworzyć sie na innych ludzi!
 Matka: 15.04.2012, 20:14
 Jezu Miłosierny. Błagam o nawrócenie dla syna, o szczery żal za grzechy i łaskę dobrej spowiedzi. Błagam też za mną - Ty Panie wszystko wiesz. Niech każde zło utonie w morzu Twojego Miłosierdzia i zapanuje Twój Pokój w mojej rodzinie. Ufam Tobie Jezu.
 irena: 09.05.2011, 13:08
 Panie Jezu ratuj mojego syna ze złych mocy, nie opuszczaj Go - Błagam i Ufam
 Dorota : 17.09.2010, 18:42
 Jezu ratuj bo moja wiara slabnie a tak bardzo tego nie chce potrzbuje twoich cudow sam mowiles ze jesli nie zobaczymy to nie uwierzymy ja wierze ze TY wszystko mozesz !!!! blagam cie o cud nie tylko jeden ale potrzebuje ich tak wiele jestem pewna ze przez to nawrociloby sie wielu z mojego srodowiska !!! blagam uzdrow Kinge i Michiego i pania Adelheid i mnie i zachowaj M. w zrowiu i uwolnij go od papierosow a K od alkoholu dzieki za prace dla M .Jezu chce Ci ufac ale ciagle czuje strach a to chyba jest oznaka braku zaufania do Ciebie wybacz mi ze taki ze mnie tchorz !!!
 Artur: 04.04.2009, 15:37
 pANIE UCZYŃ CUD CUD RATOWANIA ŻYCIA MOJEJ SIOSTRY BŁAGAM
 Z.D: 01.04.2009, 09:42
 Boże miłości wszelka błagam o miłosierdzie twoje dla mnie i mojej kochanej rodziny JEZU UFAM TOBIE
 GRZEGORZ K: 01.04.2009, 09:40
 jEZU UCZYŃ CUD DLA MOJEJ ŻONY JOASI BŁAGAM URATUJ JĄ RATUJ RATUJ PANIE NASZ
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej