Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej
Pan Jezus mnie uzdrowił

     Najpierw żyłam w biegu i w wielkim pośpiechu: praca bardzo wyczerpująca, obowiązki w domu, stresy... Potem, po rozstaniu z mężem, jakby w letargu: żal, ból, rozpacz. I nagle szok: badania wykazały, że mam nowotwór złośliwy... Wszystko w jednej chwili przestało być ważne. Szłam, prawie nic nie widząc -jak gdybym nie dotykała ziemi; przechodziłam obok kaplicy przy szpitalu, weszłam tam i kiedy ujrzałam Jezusa Miłosiernego na pięknie namalowanym ogromnym obrazie, łzy trysnęły mi z oczu. Chrystus patrzył na mnie z wielką miłością. Nie pamiętam już, czy się modliłam czy tylko patrzyłam błagalnie; wiem tylko, że ogarnął mnie wielki pokój. Kiedy powiedziałam swoim bliskim w domu o wynikach badań, byli przerażeni. Ja jednak zachowywałam pokój w sercu i pocieszałam wszystkich, że będzie dobrze (choć sama nie byłam jeszcze gotowa na poddanie się chemioterapii, której się po prostu bałam).

     Będąc któregoś dnia na Mszy św., dowiedziałam się, że jest organizowana pielgrzymka do sanktuarium w Fatimie. Bardzo zapragnęłam tam pojechać, mimo że czułam się coraz gorzej. Wpłaciłam więc pieniądze i zaczęłam się przygotowywać do wyjazdu. Wszyscy wokoło odradzali mi to, mówiąc, że nie wytrzymam upałów w ciągu tych trzech tygodni podróżowania. Tylko moja córka mówiła: "Jeżeli, mamo, tak bardzo pragniesz tam pojechać, to zrób, jak ci serce podpowiada".

     W końcu nadszedł dzień wyjazdu. Pożegnałam się z bliskimi i ze łzami w oczach wsiadłam do autokaru. Już podczas jazdy moje samopoczucie się poprawiło. Miałam tak wielką radość w sercu, jak nigdy dotąd; podziwiałam pięknąprzyrodę i przez łzy wielbiłam Boga ukrytego w urzekających krajobrazach. Jechaliśmy przez Bawarię, Austrię, Szwajcarię, Włochy, Francję, Andorę i Hiszpanię; widzieliśmy po drodze przepiękne Alpy, Pireneje i wiele cudownych sanktuariów (m.in. La Salette, Montserrat i Saragossę). Tak dotarliśmy do Fatimy. Zobaczyć to święte miejsce to naprawdę wielkie przeżycie. Kapłan, który jechał z naszą grupą, odprawiał Mszę św. w asyście wielu księży w kaplicy Objawień. Kiedy wymieniał intencje, w jakich sprawował Najświętszą Ofiarę, usłyszałam nagle, że za wstawiennictwem Matki Bożej Fatimskiej modli się o moje zdrowie (okazało się, że to moi przyjaciele go o to poprosili). Dziękuję Bogu, że stawia na mojej drodze ludzi o tak wielkich sercach.

     Następnego dnia udałam się na plac przed kaplicą Objawień, aby przejść na kolanach do Matki Bożej, odmawiając różaniec, dziękując za to, że mogłam przyjechać do tego cudownego sanktuarium, i prosząc o zdrowie. Nocą zaś przyśniło mi się, że w momencie gdy docieram do Matki Bożej, z kolana wychodzi mi jakaś narośl - był to nowotwór.

     Nadszedł czas powrotu. Po drodze pojechaliśmy jeszcze m.in. do sanktuarium w Lourdes, gdzie w wielkim skupieniu odprawiliśmy drogę krzyżową i uczestniczyliśmy we Mszy św. Umocnieni na duchu, zaopatrzyliśmy się w wodę ze źródła i w wielkiej zadumie oraz pełni wdzięczności żegnaliśmy Matkę Bożą w grocie Massabielle.

     Kiedy dotarliśmy do Polski, udaliśmy się do Lichenia, gdzie uczestniczyliśmy we Mszy św. dziękczynnej za szczęśliwe pielgrzymowanie. Ten czas był dla mnie wielkim darem od Boga, okresem zatrzymania się, przemyśleń, refleksji nad sensem życia. Czułam się wtedy zupełnie dobrze i szczęśliwa wróciłam do pracy.

     Po powrocie zgłosiłam się do lekarza. Od czasu wykrycia u mnie choroby mijało właśnie 8 miesięcy i nowotwór był już bardzo duży. Lekarze byli bardzo zaniepokojeni. Poddano mnie natychmiast chemioterapii, w dużej dawce. Podczas wlewu lekarstwa raz po raz dostawałam zapaści. Mimo to w ręku cały czas trzymałam różaniec, na stoliku przy moim łóżku stała figurka Matki Bożej Fatimskiej, a obok w buteleczce woda z Lourdes. Tak zaczęła się droga cierpienia, którą dane mi było przejść. W szpitalu pocieszałam innych pacjentów, przekazywałam im wiarę i nadzieję, w domu jednak - gdy przychodziły bóle, dreszcze, uderzenia gorąca, mdłości, odczuwanie we wszystkim metalicznego zapachu i gdy najmniejszy szmer wydawał mi się hałasem nie do zniesienia - zwinięta jak ślimak, ukrywałam łzy, tak by nikt z bliskich ich nie widział. A żeby moje cierpienie się nie marnowało, powierzałam je Panu Jezusowi, za swoich bliskich.

     I tak przemierzałam drogę między szpitalem a domem, żyjąc od jednego cyklu chemioterapii do następnego. Wkrótce potem miałam operację, następnie znów chemioterapię i jeszcze napromieniowanie. Od tego czasu minęły już trzy lata. Pan Jezus mnie uzdrowił. Teraz czuję się dobrze, mogę wykonywać lekkie prace w domu. Każdego dnia, tuż po obudzeniu się, oddaję chwałę Panu i dziękuję Mu za wszystko. Jezu, ufam Tobie!


Ufająca Jezusowi Miłosiernemu
Alicja



   


O Bożym Miłosierdziu, Ojcu Świętym i św. Faustynie O Bożym Miłosierdziu, Ojcu Świętym i św. Faustynie
Alina Petrowa-Wasilewicz
Zawarte w książce świadectwa pozwolą czytelnikowi powrócić do niezwykłych wydarzeń pielgrzymki Jana Pawła II do Polski, a zwłaszcza Aktu zawierzenia świata Bożemu Miłosierdziu... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 monika: 30.11.2016, 20:27
 Jezu uzdrów mnie z lęków
 Danuta: 22.10.2016, 11:58
 Panie Jezu Ty jesteś nieskończonym źródłem życia.Ty jesteś życiem,które się rozlewa,życiem,które nie zna granic,bo jest przeobfite,bo jest rozrzutne.Jezu dziękuję Ci za Błogosławieństwo dla mnie,bo wylałeś na mnie potoki Twojego życia,wskrzesiłeś we mnie to co martwe,co było ledwo żywe.Panie Jezu zaprosiłam Cię do mojego życia,bo kochasz mnie miłością bezwarunkową,że kochasz pomimo moich grzechów pomimo słabości.Jezu jestem całkowicie zanurzona w Twojej prawdzie w Twojej obecności.Kiedy jestem sama,kiedy widzisz mnie tylko Ty Jezu Chryste ja staję z postawą wdzięczności ale też skruchy i chcę Ci dziękować Panie za te wszystkie dary,którymi mnie zasypujesz za przebaczenie za uzdrowienie,to jest owoc TWOJEGO MIŁOSIERDZIA,Twojej Miłości względem mnie.Jezu Chryste robię to bo za Tobą tęsknię i nie chcę Panie abyś był samotny.Chwała Ci Panie.
 Mateusz: 27.03.2016, 11:54
 Panie Jezu,Bardzo cię kocham,ufam tobię,proszę uzdrów mnie,przepraszam za wszystkie moje grzechy, których teraz bardzo żałuje,Stwórco świata proszę uzdrów mnie z tej ciężkiej choroby jest mi bardzo ciężko,wierzę w ciebię i w to że mnie uzdrowisz panie.dziękuje ci za ten wspaniały dar tylko proszę,błagam uzdrów mnie,wylecz mnie
 Dariusz: 05.01.2016, 10:54
 Najukochanszy Jezu proszę ,abyś wyleczył moje ciało i uwolnił mnie od bólu zebów i przywrócił energie ,którą utraciłem i spraw aby radość wróciła do mego zycia. Matko Boska ,Panie Jezu i Aniele Strózu bądzcie przy mnie zawsze obecni , chcę czuc Waszą obecność na kazdym kroku mojego życia. Niech na swiecie zapanuje pokój a miłosierdzie Boga dotrze do serca kazdego człowieka. Jezu ufam Tobie'
 Beata: 04.01.2016, 14:02
 Kocham Cię Panie Jezu. Proszę, nie opuszczaj mnie nigdy.
 joaska: 18.10.2015, 21:26
 Dziekuje ze jesteś bądź zawsze wspieraj mnie i nigdy nie opuszczaj. Blagam ....
 Sławek: 03.08.2015, 15:00
 Panie Jezu uzdrów mnie i moją rodzinę.
 chory: 06.07.2015, 11:47
 Panie Jezu wierzę ze mnie uzdrowisz lekarze nie mogą a ja wiem że będę zdrowy.Jezu Ufam Tobie
 chora: 15.06.2015, 12:41
 uwielbiam uzdrowienia które nie są wstanie obejść się bez udziału lekarzy leków i chemioterapii.
 monika: 05.05.2015, 06:54
 Panie Jezu ulecz mnie dziękuje
 Patryk: 14.04.2015, 22:43
 Panie Jezu, kochany tatusiu proszę Ciebie z całego mojego serca o to abym jak najszybciej wrócił do grania w piłkę. Wiesz że jestem po zabiegu kolana i wiesz że swojego życia bez piłki nie mogę wyobrazić. Piłka nożna to jest talent otrzymany przez Ciebie dla mnie i nie chcę go zmarnować. Panie Boże będe przepraszał codziennie i również teraz przepraszam Ciebie za moje złe uczynki za moje słabości ,pozwól mi tatusiu wrócić do
 Artur 03.04.2015: 03.04.2015, 12:57
 Drogi Jezu Bardzo Proszę Uzdrow mnie Daj mi zdrowie. Proszę rownież o zdrowie dla moich córek. Błagam przebacz mi moje chaniebne grzechy których serdecznie żałuje. Jezu Ufam Tobie.
 Paweł: 30.03.2015, 10:24
 Panie jezu proszę cię o uzdrowienie całej rodziny i wystkich bezdobnych całego świat
 martyna: 04.03.2015, 10:35
 Panie Jezu proszę Cie o uzdrowienie i uwolnienie mnie i mojej Rodziny. Proszę uzdrawiaj nas, wierze w Ciebie Panie Jezu, pozwól mojemu mężowi Cie poznać i pokochać.
 Piotr: 01.03.2015, 22:50
 Panie Jezu:) Prosze Cie o uzdrowienie mnie i cala moja rodzine. Aby wszystkie osoby zrozumialy, ze Jezus istnieje:) Prosze rowniez o to by Ilona odnalazla swoja droge.
 Basia: 24.02.2015, 02:49
 Jezuniu, ja Twoje dziecko wołam do Ciebie": Tatusiu nie odwracaj się ode mnie, ratuj, uzdrów mnie dla moich bliskich. Jezuniu kocham Cię, nire opuszczaj mnie.
 Adriam: 04.01.2015, 23:35
 Jezu, przepraszam za to jaki byłem i co złego czyniłem. Pragne być Tobie posłuszny. Błagam pomóż mi być lepszym człowiekiem.
 adela: 29.10.2014, 12:58
 Dziękuję Ci Panie Jezu Miłosierny za wszelkie łaski, które otrzymałam od Ciebie i które zesłałeś na moją rodzinę..dziś szczególnie dziękuję Ci za moje uzdrowienie....te łzy to łzy szczęścia i bólu,że jestem taką grzesznicą...Jezu ..ufam Tobie i powierzam Ci siebie i całą moją rodzinę....amen
 adela: 29.10.2014, 12:57
 Dziękuję Ci Panie Jezu Miłosierny za wszelkie łaski, które otrzymałam od Ciebie i które zesłałeś na moją rodzinę..dziś szczególnie dziękuję Ci za moje uzdrowienie....te łzy to łzy szczęścia i bólu,że jestem taką grzesznicą...Jezu ..ufam Tobie i powierzam Ci siebie i całą moją rodzinę....amen
 Salomon: 16.09.2014, 18:22
 Panie Jezu, dziękuję Ci, że przyjąłeś dar mojego lizusowskiego brata, a nie mojego. Wielkie dzięki i chwała tobie -.-
 
(1) [2] [3] [4]


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej