Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki
Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej
Św. s. M. Faustyna Kowalska
"Dzienniczek" zawiera osobiste zapiski s. Faustyny, polskiej zakonnicy zmarłej w 1938 r., wizjonerki i mistyczki, której Jezus zlecił przekazanie światu orędzia o Bożym miłosierdziu.... » zobacz więcej
Bądź miłościw mnie grzesznemu...

     Prawda o Bogu miłosiernym i przebaczającym nie jest ludzkim wymysłem - wynika z Pisma Świętego. Łatwo o niej zapomnieć i pozwolić, by przygniotły nas wyrzuty sumienia, codzienne troski i przeświadczenie, że grzech jest silniejszy. Dlatego warto przypomnieć sobie o naczyniach, którymi możemy czerpać ze zdrojów Bożej łaskawości.

     Źródła łask...

     Bożego miłosierdzia szczególnie mocno doświadczamy w sakramencie pokuty i pojednania. Sam Bóg daje nam w nim przykład przebaczenia, które dokonuje się "77 razy". Mimo naszych ciągłych upadków On na nowo nam przebacza, uobecniając w naszym życiu przypowieść o miłosiernym ojcu i marnotrawnym synu. Innym naczyniem, z którym możemy zbliżyć się do źródła Bożej miłości, jest Święto Miłosierdzia, obchodzone w drugą niedzielę wielkanocną. "W tym dniu otwarte są wszelkie upusty Boże, przez które płyną łaski" - powiedział Pan Jezus s. Faustynie. Pozostałe "naczynia" to Godzina Miłosierdzia (czyli 3 po południu), Koronka do Miłosierdzia Bożego oraz kult obrazu Jezusa Miłosiernego. O godzinie 15.00 każdy z nas powinien choćby w krótkim akcie strzelistym zjednoczyć się z Chrystusem cierpiącym na krzyżu. Z kolei Koronkę Pan Jezus nazwał "ostatnią deską ratunku". Obiecał też, że przez jej odmawianie można będzie uprosić wszystko, co jest zgodne z Jego wolą. I wreszcie obraz Jezusa Miłosiernego, z którym Chrystus związał trzy obietnice: "Dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także już tu, na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi. Ja sam będę bronić duszy, która czcić będzie ten obraz, jako swej chwały w godzinie śmierci". Oczywiście, nie chodzi tu o jakąś magię czy kult bałwochwalczy. Czcimy zawsze Chrystusa - pamiętając, że zewnętrzna praktyka musi iść w parze z postawą naszego serca.

     Idź i ty czyń podobnie...

     Doświadczywszy miłosierdzia Boga, powinniśmy je przekazywać innym. Przypowieść o nielitościwym słudze, któremu pan darował wielki dług, a który sam nie potrafił darować niewielkiego zobowiązania, jest dla nas ostrzeżeniem. A nam, choć o tym wiemy, nieraz z tak wielkim trudem przychodzi przebaczenie tym, którzy wyrządzili nam krzywdę. Na pewno drogą do postawy miłosierdzia wobec innych jest pogłębiona osobista modlitwa. Ona pomaga nam zobaczyć naszą małość, grzeszność i to, że sami żyjemy dzięki miłosierdziu, jakie okazuje nam Bóg. Dzięki modlitwie pozbywamy się naszych iluzji, które zamykają nas na prawdę i blokują drogę do prawdziwego szczęścia, płynącego z wolności dziecka Bożego i pełnego zjednoczenia z Chrystusem. Wszelkiego typu pragnienia zemsty (a tym bardziej ich realizacja!), nienawiść, obmowy, oszczerstwa, przekleństwa pod czyimś adresem, bezlitosne osądzanie - to grzechy przeciwko miłosierdziu. Strzeżmy się ich, albowiem one zamykają nas na miłosierdzie Boga!

     Miłosierdzie powinno być okazywane drugiemu człowiekowi zarówno w sferze duchowej, jak i materialnej. Sposoby realizacji tego wezwania podpowiada nam "wyobraźnia miłosierdzia". Podczas swej ostatniej pielgrzymki do Polski Jan Paweł II wołał: "Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny, wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba «wyobraźni miłosierdzia», aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie; aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa; aby nieść radę, pocieszenie, duchowe i moralne wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem".

     Pytania do refleksji:

  • Czy wierzę w Boże Miłosierdzie? Jak je pojmuję? Czy nie wątpię w nie? Czy nie obrażam Boga zuchwałym popełnianiem grzechów, w przekonaniu, że jest miłosierny, więc mi przebaczy?
  • Jak przygotowuję się do sakramentu pokuty? Czy nie traktuję go powierzchownie i mechanicznie? Czy pamiętam, że jest on spotkaniem z miłosiernym Bogiem?
  • Czy potrafię przebaczać innym? Czy nie pielęgnuję w sobie pragnienia zemsty i nienawiści?
  • Czy mam "wyobraźnię miłosierdzia"? Czy potrafię dostrzec obok siebie tych, którym mogę je okazać i którzy go potrzebują?
     Chrystusowe wezwanie do miłości wzajemnej na wzór Jego miłości wyznacza nam wszystkim tę samą miarę. Doznajemy niejako przynaglenia, abyśmy korzystając z daru miłosiernej miłości Boga, sami z dnia na dzień oddawali życie, czyniąc miłosierdzie wobec braci. Uświadamiamy sobie, że Bóg, okazując nam miłosierdzie, oczekuje, że będziemy świadkami miłosierdzia w dzisiejszym świecie. (Jan Paweł II, Kraków, 18 sierpnia 2002 r.),


ks. Andrzej Adamski


Tekst pochodzi z Miesiecznika
Formacji Różańcowej "Różaniec"

czerwiec 2008


Faustyna znaczy szczęśliwa Faustyna znaczy szczęśliwa
Ks. Mieczysław Maliński
Największą zaletą tej znakomitej książki jest to, że ukazuje ona prostotę i głębię prawdy, którą głosi Siostra Faustyna... » zobacz więcej


   


Wasze komentarze:
 Artur: 12.09.2014, 00:07
 Może to dziwne tak pisać w internecie. Ale chce by mnie usłyszał i chcę to napisać. Boże zmiłuj się nade mną. Przepraszam za moje grzechy. Zlituj się Panie nade mną. Pomóż mi być silnym, odważnym, dopomóż aby nie opętał mnie grzech. I chociaż nie jestem godzien, pobłogosław mi proszę. Okaż mi swoje miłosierdzie i wysłuchaj Boże. Panie Ty wiesz wszystko.
 iwona: 12.08.2014, 19:52
 Panie proszę wybacz mi zraniłam bezbronne istoty,wybacz mi ,błagam o Miłosierdzie.
 Beata: 24.06.2012, 17:07
 Jak dobrze, że jest coś tak bardzo cudownego, że jest Miłosierdzie Boże... Jezu ufam Tobie.
 pusty: 18.07.2008, 22:42
 boli... Jezu, zachowaj mnie ode mnie samego ...
 Tomek: 06.07.2008, 12:16
 Bezimienny najlepiej abyś zajrzał do Dzienniczka sw. s. Faustyny tam poznasz historie koronki oraz wszystkie łaski z niej płynące.
 bezimienny: 05.07.2008, 15:50
 odpowie ktoś na moje pytanie?
 magda1595: 28.06.2008, 14:01
 Panie proszę z całego serca o łaskę proszę o spełanienie marzenia mego..... oraz pomóż mi w wyborze tak bardzo proszę....
 Ania: 26.06.2008, 13:23
 Do bezimiennego: Proponuje zamowic w ksiegarni TOLLE (adres podaje ADONAI) ksiazke ks. Pawlukiewicza- widzisz jej okladke powyzej nad naszymi wpisami. Kupilam, przeczytalam raz, potem kolejny i kolejny, i siegam po nia kiedy tylko na to mam ochote. Wiele tam ciekawego sie dowiesz o Bozym Milosierdziu. Ksiadz Pawlukiewicz opowiada o Bozej Milosci wspanialym jezykiem. Polecam i pozdrawiam.
 bezimienny: 25.06.2008, 20:14
 Słuchajcie mam ogromny problem! Problem dotyczący "Bożego Miłosierdzia".... Proszę o odpowiedź... Nie wiem jak to jest z tymi koronkami. Czy jeżeli odmówię jedną koronkę to jedna dusza idzie do nieba z czyśćca? A może jest na to ustalona godzina? 15.? A może tak wcale nie jest? Proszę o odpowiedź... !
 
(1)


Autor

Treść




[ Powrót ]
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej