Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Modlitwa dziewczyny zakochanej w księdzu

     "Mam 22 lata, ułożyłam własną modlitwę, myślę że może się przydać, bo napewno wiele dziewczyn pisze z problemem zakochania do osoby duchownej"

     Boże ...kocham człowieka ...który jest ...kapłanem. Cieszę się, że Tobie mogę tak spokojnie o tym powiedzieć. Nie mam już sił, by ukrywać tę miłość przed sobą, chciałabym wykrzyczeć to przed całym światem jak bardzo go kocham.

     Boże, pomóż mi zrozumieć, że On Tobie służy i nigdy nie będziemy razem, on już znalazł miłość swojego życia, Ty Boże jesteś jego miłością. Nie chcę odbierać go Tobie Boże, bo Cię kocham.

     On należy do Ciebie, więc zaopiekuj się nim i uczyń z niego kapłana na Twoje podobieństwo. Chcę, by on dobrze Tobie służył, spraw, by dochował Tobie wierności i owocnie pracował dla Twojej chwały.

     Naucz mnie, Boże, prawdziwej miłości, bym kochała go bezinteresownie, niech to będzie miłość odpowiedzialna, a pustkę, która jest w moim sercu, gdy nie ma go przy mnie, zapełnij Twoją miłością.

     Ufam Tobie. Amen.

AAMS

Zobacz również: [ Zakochałam się w księdzu ]


   


Wasze komentarze:
 ..: 27.05.2010, 17:02
 Hej mam 17 lat od pół roku kocham się w jednym księdzu. Jest najprawdę wspaniałym człowiekiem.. Mieliśmy dobre kontakty mogłam na niego liczyć pomagał mi kiedy go potrzebowałam to był. Do czasu kiedy mu nie powiedziałam o moich uczuciach. Teraz wiem że źle zrobiłam, nie popełniajcie mojego błędu. Zareagował spokojnie pogadaliśmy o tym ale on powiedział że nie moze dłużej mi pomagać bo w tej sytuacji będzie mu ciężko .. :(((( Co mam zrobić ? ;((( Moje GG 16225331 !
 do załamanej: 19.05.2010, 16:52
 Olać go
 załamana: 19.05.2010, 16:35
 też mam mętlik w głowie diakon z naszej parafi pisze do mnie sms-y i zaprasza do siebie co mam robić???
 Twoja perełka...: 10.05.2010, 16:27
 Skarbie kocham Cie tak bardzo !!!!!!!dlaczego ty nie chcesz przyjazni ! ? ja nie moge patrzec jak ty cirpisz jak sie oddalasz od Boga Ty masz mu sluzyc a nie spotykac sie ze mna ;( mi tez jest ciezko tak cholernie ale nie pozwole bys dluzej cierpial bo Cie kocham ...;(
 Dusia100: 27.04.2010, 17:27
 Też się zakochałam w księdzu.Mam 14 lat a on ma 34.4 lata temu odszedł z parafii mojego miasta i teraz jest w drugim mieście.Mam nawet z nim zdjęcie.Czuję że się w nim zakochałam i nie wiem co mam zrobić a zapomnieć to nigdy o nim nie zapomnę.(przyśnił mi się)Co mam robić??? ODPISUJCIE NA E MAIL: dusia2091@wp.pl. PROSZĘ PORADŹCIE COŚ!! Pozdrawiam:)
 G: 11.04.2010, 23:25
 Życie jest tak ulotne... Nie marnujmy go!!!
 G: 25.03.2010, 20:55
 widziałam Go dzisiaj:) i znowu się przekonałam jak bardzo Go KOCHAM!!!
 BLondasek: 23.03.2010, 12:36
 Ja też kocham pewnego księdza i to już od 7 lat.. bardzo mi z tym cięzko... on nie wie że go kocham.. modle sie za niego zawsze... DLa tego dziewczyny łącze się z wami bo wiem co czujecie.. :( ALe powiem wam że rzeczą która mnie pociesza jest fakt że nawet gdyby zrzucili sutanne to nie byli by tak szczęśliwi jak są teraz...Pozdrawiam :*
 a69: 14.03.2010, 21:11
 ostatnio bardzo jestem zainteresowany tym tematem bo dotyczy on mnie i mojej rodziny Moje malzenstwo po prawie 14 latach sie rozpadlo,teraz jestem w separacji od 2 lat,powod-KSIADZ Dzieci sa oszukiwane i wiele innych osob tylko dla tego aby cala sprawa nie wyszla na jaw I co z tym fantem zrobic ? Moja byla wszystkiemu zaprzecza ,ale jakos dziwacznie sie sklada ,ze ostatnio byl uniej przez tydzien czasu A co w tym jest bardzo dziwne ,ze musial sie pofatygowac az do Norwegi bo tam cala moja rodzina mieszka O calym fakcie morze i nic bym nie wiedzial gdyby nie dzieci ,ktore chcialy pojawic sie u mamy Ale ich mama stwierdzila ,ze nima takiej morzliwosci bo ma goscia I tak oto dowiedzialem sie wielu fajnych spraw ,o ktorych nie mialem zielonego pojecia ,ze odbywaja sie dokladnie za moimi plecami No coz tylko pozdrowic morze przyszlych duchownych-szczesc Boze
 DOMINIKA: 07.03.2010, 17:26
 Witajcie czuje taką potrzebę nawet jeśli to co napisz nie pasuje tutaj to chciałabym abyście przeczytali napisze z serca .Pan Bóg jest z wami pomoże wam. Jest bliżej niż się wam wydaje. Kocha was ,pomaga wam nawet jeśli nie prosicie . A gdy prosicie zawsze wysłucha ale nie zawsze jest tak jak chcemy.Chce dla nas jak najlepiej , Pomaga w cierpieniach i uczuciach ukoi to co boli. Gdy coś chcemy pomoże i odpowie. Nigdy się nie poddawajcie ja się za was będę modlić. I za wszystkich co proszą . Panie na pewno wysłuchałeś tych wszystkich modlitw ja wiem Jezu ufam Tobie Ufam że pomożesz im , błagam Tatusiu pomóż im . Niech będzie tak jak ty chcesz.
 Ola Es. do dziewczyny: 28.02.2010, 10:24
 Witajcie! Trafiłam tu przypadkowo. Podziwiam was, że mówicie głośno o takich problemach. Mam koleżanke, która przechodziła kiedyś przez cos podobnego. Również jak Ty 'dziewczyno' pisała z księdzem sms-y, ale potem gdzy po trzech latach odszedł z naszej parafii było jej bardzo ciężko. A Ty co wtedy zrobisz? Dobrze zastanów sie nad swoim postępowaniem. Ja wiem że nie jest Ci łatwo. Czy rozmawiałąś z nim o tym co czujesz? Ile on ma lat? Wiesz, będę się za Ciebie modlic!
 Julie: 25.02.2010, 10:34
 Ja także kocham Kapłana, On pierwszy zwrócił na mnie uwagę... Nie chciałam tego uczucia, samo mną zawładnęło... Widziałam, że to dla Niego niepotrzebne emocje, że czuje się nieszczęśliwy, że - jak sam mówił - przeżywa kryzys... Nie potrafię żyć bez Niego, jestem uzależniona od przebywania przy Nim, jednak wiem, że muszę kształtować swoje uczucia, by chcieć jedynie Jego dobra, nie własnego. A dla Niego dobrem jest służba Bogu w Kościele, jak Go Pan powołał. Dlatego dziewczyny, jeśli kochacie tych księży, to nie wyznajcie im swoich uczuć! Lepiej cierpieć samej niż przyczyniać się do ICH cierpień.
 J: 23.02.2010, 17:49
 chciałabym powiedzieć mu o wszystkim troche boje się jego reakcji sama nie wiem czy warto mówić już raz go przytuliłam ale nie powiedziałam mu nic bardzo go kocham jest wszystkim w co wierze :(
 Ania: 18.02.2010, 15:02
 też to przeszłam i mogę Wam powiedzieć, że wiem że ta namiętność jest bardzo silna ale nie pochodzi od Boga tyko od Ducha Złego broncie się przed nią bo nic dobrego ona nie wniesie Szatan chce triumfować. MÓDCIE się i koniecznie o tym Mówcie w konfesjonae Zło nie chce się ujawniać ale Mówcie o tym!!!
 G: 14.02.2010, 19:52
 we wtorek pójdę do spowiedzi i Mu powiem, bo dłużej już nie wytrzymam. Doradźcie mi dobrze zrobię??? Najwyżej wyjdę na wariatkę, ale będę miała pewność.
 G: 12.02.2010, 18:05
 widziałam Go dzisiaj. Zagadał do mnie, ale nie było czasu na rozmowę. Dłużej nie wytrzymam. Powiem mu wszystko co czuję. Już dzisiaj chciałam to zrobić, ale stchórzyłam:(
 Ania: 12.02.2010, 02:46
 Miłość jest od Boga, a celibat wymyślili sobie ludzie i stąd dramaty życiowe wielu kochających ludzi. Pewnie kiedyś zniosą średniowieczne zasady. Wiele zasad i prawd wiary ulegało zmianie. Współczuję wszystkim dziewczynom, które są w takiej sytuacji, pamiętajcie - Pan Bóg Wam pomoże. Nigdy nie jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, Ten Ktoś z góry wszystko widzi i rozumie, my przeciwnie. Zazwyczaj nie znamy prawdy, wydaje nam się, że coś wiemy i rozumiemy, ale tkwimy w problemie. Pan Bóg na pewno rozwieje nasze wątpliwości, uratuje nas ze złej sytuacji, jeżeli pozolimy mu to poprowadzi. Może warto przyjrzeć się swoim uczuciom i upewnić się co się za tym kryje. A w tym co czujecie nie ma nic złego. I to piękne modlić się za tych których się kocha. Poza tym boli mnie to, że utrwaliło się chore podejście do miłości i małżeństwa - tak jakby było złe. Jest zakazane dla ludzi pracujących dla Pana Boga, nie wiem komu to przeszkadza, że ksiądz miałby normalną rodzinę? A tak musicie się ukrywać i bać. Księża bywają rzeczywiście przystojni:)
 Agata: 06.02.2010, 11:48
 kochać księdza, to bardzo trudna sprawa. Ale można tę miłość przezywać w sposób piękny. Ja mam znajomego księdza i jest naprawdę cudowny. Nigdy ani mi, ani mam nadzieję jemu nie przeszło przez myśl, aby coś z tego wyszło... on często mówi mi, że mnie kocha. Spotkam się z nim i siedzimy sobie, rozmawiamy, mówię mu o swoich problemach, a on mi o swoich... pomagamy sobie.... Naprawdę dziewczyny kochać księdza to nie koniec świata. Ale kochać kogoś to znaczy wziąć za niego odpowiedzialność... a więc módlcie się tą modlitwą, która jest powyżej. Ksiądz już wybrał .... Nawet jakby rzucił sutannę, nigdy nie będzie tak szczęśliwy jak teraz. Pamiętajcie o tym... :):) z Panem Bogiem. Pozdrawiam :)
 G: 30.01.2010, 21:35
 Żeby MÓJ do mnie napisał...
 dziewczyna: 29.01.2010, 19:27
 Witam. Chyba w końcu to jest miejsce gdzie mogę się TYM WSZYSTKIM podzielić. Od miesiąca piszę sms-y z probim. Jest przecudowny i starszy...najdziwniejsze jest to, że jego sms-y nie są takie jakie powinny być między ks. a parafianką. Nie piszemy Szczęść Boże, Z Bogiem i rzadko. Esy są codzień no co 2-3...Zawsze On pierwszy pisze...Help...kocham Go
 
[1] [2] (3) [4] [5] [6] [7]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej