Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Modlitwa dziewczyny zakochanej w księdzu

     "Mam 22 lata, ułożyłam własną modlitwę, myślę że może się przydać, bo napewno wiele dziewczyn pisze z problemem zakochania do osoby duchownej"

     Boże ...kocham człowieka ...który jest ...kapłanem. Cieszę się, że Tobie mogę tak spokojnie o tym powiedzieć. Nie mam już sił, by ukrywać tę miłość przed sobą, chciałabym wykrzyczeć to przed całym światem jak bardzo go kocham.

     Boże, pomóż mi zrozumieć, że On Tobie służy i nigdy nie będziemy razem, on już znalazł miłość swojego życia, Ty Boże jesteś jego miłością. Nie chcę odbierać go Tobie Boże, bo Cię kocham.

     On należy do Ciebie, więc zaopiekuj się nim i uczyń z niego kapłana na Twoje podobieństwo. Chcę, by on dobrze Tobie służył, spraw, by dochował Tobie wierności i owocnie pracował dla Twojej chwały.

     Naucz mnie, Boże, prawdziwej miłości, bym kochała go bezinteresownie, niech to będzie miłość odpowiedzialna, a pustkę, która jest w moim sercu, gdy nie ma go przy mnie, zapełnij Twoją miłością.

     Ufam Tobie. Amen.

AAMS

Zobacz również: [ Zakochałam się w księdzu ]


   


Wasze komentarze:
 Marta: 29.09.2009, 12:42
 modlitwa piękna, mam nadzieję że pomoże nie jednej osobie ;-( Aniu wierzę że jest ci ciężko jak chcesz porozmawiać gg11741997
  Dominika Kolonko: 27.09.2009, 17:26
 To znowu ja tym razem Chciałam podziękować Bogu że tak postąpił i że chce dla mnie jak najlepiej nie mam Przemka BÓG dał mi do zrozumienia ze to uczucie chęć tylko pocałunku a nie miłość już na zawsze mnie kocha i kochał opiekuje się mną pomugł mi i pomaga dzięki ci Panie
 Ania: 27.09.2009, 17:19
 dziękuje
 AAMS: 22.09.2009, 12:44
 Będę się za Ciebie modlić Aniu
 Ania: 19.09.2009, 09:06
 ja go kocham ale on tego nie widzi żenada . Nikt mi nie pomoże a ja go chcę na siłe inaczej żle się to skończy zrobię jakieś głupstwo.
 Ania: 18.09.2009, 21:34
 jest mi smutno niech mi ktoś pomoże .
 Maria: 12.06.2009, 13:09
 Trafilam na ta strone jakies 3 miesiace temu... szukalam wlasnie czegos co mi w mojej sytuacji pomoze, jak np ta modlitwa. Bylam i niestety znowu jestem w takiej sytuacji i juz nie wiem co zrobic. Bylam zakochana w ksiedzu z ktorym bylam zaprzyjazniona. Nic mu o moich uczuciach nie mowilam bo mialam stracha ze cos sie miedzy nami zmieni. Modlilam sie i prosilam Pana Boga zeby mi w tej sytuacji pomogl bym kochala go bezinteresownie. A od tego czasu, po tej mojej prosbie, okazalo sie ze on ma takie same uczucia. Nawet powiedzial mi ze mnie kocha. Ale tak szybko jak sie zaczelo tak szybko tez sie skonczylo. Nie moglam juz wytrzymac bo widzialam ze on ma wyrzuty sumienia... po 3 tygodniach "zakonczylismy" i od tego czasu nie wiedzielismy sie, nie chodzilam do kosciola itd.... okropny czas!!! Teraz minely 3 miesiace i zaczelam chodzic do kosciola. I jednoczesnie on znowu nawiazal kontakt ze mna. Piszemy sobie co dziennie w internecie, dzwonimy do siebie.... z ta roznica ze jeszcze sie nie spotkalismy. On twierdzi ze tym razem wszystko inaczej bedzie, ze mamy zapomniec co sie wydarzylo w przeszlosci ale ze mu nasza przyjazn jest bardzo wazna. Nie wiem co zrobic bo z jednej strony jestem szczesliwa ze utrzymujemy jakis kontakt, z drogiej strony boje sie jak to sie (znowu) skonczy. Wiec prosze Boga zeby mi w tym cieszkim czasie pomogl, zebym potrafila zaakceptowac jego decyzje i zachowanie... zebym sie juz nie meczyla. Ciesze sie bardzo z tej modlitwy na tej stronie i mam nadzieje ze mi pomoze. P.S. Przepraszam za mozliwe bledy, nie mieszkam juz dlugo w Polsce ale staram sie jak najlepiej pisac :)
 DOMINIKA KOLONKO: 04.06.2009, 22:39
 nie wiem już sama ale się namieszało o Jezu to nie on niestety ale nie tarce nadziei jesteś przy mnie kocham cię
 DOMINIKA KOLONKO: 04.06.2009, 19:43
 JAK sie cieszę ZAWSZE MNIE wysłuchujesz MÓWIĘ WAM NIE traćcie NADZIEI PAN WAM POMOŻE
 DOMINIKA KOLONKO: 04.06.2009, 19:41
 dziekuje AlA Bóg mnie wysłuchał kochany Jezus odnalazlam Przemka
 Ala: 02.06.2009, 14:36
 Nuśka, mam pytanie, a nawet kilka. Wybacz jeśli zbyt odważne i wkraczające zbytnio w Twoją osobę, ale jesteśmy tutaj anonimowo, a Twoja odpowiedź może trochę zmienić, rozjaśnić parę kwestii innym:) Ja mam 26 lat. Jesteś bardzo młoda, niepełnoletnia. Powiedź, proszę, jak do tego doszło (zakochania) i jak w ogóle interpretujesz zakochanie. I skąd pewność, że ksiądz odwzajemnia to, co czujesz. Pytam, bo jestem ciekawa jak tak młoda osoba przeżywa te sprawy i jak wygląda jej (Twoje) podejście do zakochania i relacji damsko-męskich:) Pozdrawiam serdecznie:-)
 Nuśka: 01.06.2009, 21:13
 Witajcie...Trudno jest osobie która zakocha sie w ksiedzu...Wiem bo tez tak mam,lecz wiem że on odwzajemnia moje uczucia i wie co do niego czuje...Ale jest to przykre i trudne ponieważ ja mam 17lat a on 35:(...Kocham go,a jednoczesnie wiem że on oddał serce Panu Bogu... Powinnyśmy modlic sie za siebie:)...Bo tylko to co po niektórym został;D
 Ala: 25.05.2009, 20:43
 Trwajmy w dobrym:) Dla Chrystusa można wyrzec się wszystkiego. To bardzo trudne, ale należy zawsze powoływać się na Święte Imię Jezus:) On wskaże co jest właściwe:)
 Dominika Kolonko: 25.05.2009, 20:27
 Kocham Cię ,kocham bardzo mocno ty działasz we mnie. Czuwasz na de mną
 Katarzyna : 25.05.2009, 17:08
 wielbie cie
 Dominika Kolonko: 23.05.2009, 15:37
 Bóg mi powiedział i daje znaki że tak naprawdę to on może jest szczęśliwy sama uświadamiam sobie jaka jest prawda że wieże że go spotkam ale to było 3 lata temu bodajże ,a jeśli on mnie szuka Nie na pewno o mnie zapomniał dam mu spokój muszę się z tym pogodzić jeśli wybrał Boga na pewno jest szczęśliwy lecz ja tak naprawdę nie do końca szczęśliwa najważniejsze że on jest szczęśliwy Bóg mnie widzi że tak by chciałam i wie pewnie ale tego nie chce abym go miała a ja wiem że Bóg jest działał we mnie na rekolekcjach teraz może też tylko go zasłaniam może dam mu spokój a gdy jednak Bóg pozwoli i go odnajdę powiem co do niego czuję i zobaczę co z tego będzie.
 Dominika k: 21.05.2009, 20:41
 gdyby tylko wiedział że go kocham,co do niego czuję ,chciałabym go odnaleźć na rekolekcjach ,on chciał mnie pocałować nie zrobiłam tego ale już nie ważne Wieże w Boga ale nie wiem Jezu czy jest sens tak dalej. Ala zrobię jak kazałaś mi dzięki
 Dominika Kolonko: 20.05.2009, 20:25
 DZIĘKUJE ALA POSTARAM SIĘ
 Ala: 20.05.2009, 11:07
 Droga Dominiko. Ufaj Panu. To jedyne dobre wyjście z tej i każdej sytuacji trudnej, nie do zniesienia. On wie, co robi. Wie co jest dla na dobre. Sami często pragniemy dla nas nieszczęścia, choć z początku jest niewinnie i błogo. Dopuszcza sytuacje trudne, może niezrozumiałe, aby nas przemieniać, uświęcać. Trzeba mieć nadzieję, zawsze, zwłaszcza gdy jej brak.. Kieruj się do Jezusa słowami: Wierzę, zaradź memu niedowiarstwu (Mk 9,24). Pozdrawiam!
 Dominika Kolonko: 19.05.2009, 22:37
 Ja tak myślę może już nie jestem godna prosić o to Boga może jestem dla Pana Którego kocham za bardzo mocnym grzesznikiem
 
[1] [2] [3] [4] (5) [6] [7]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej