Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki



Adoracja
Najświętszego
Sakramentu





O życiu duchowym i o modlitwie O życiu duchowym i o modlitwie
Józef Augustyn SJ
Na adoracji dochodzimy do porozumienia z Bogiem. Jest to jednak porozumienie trudne. Nie może być w nim mowy o żadnych, choćby najmniejszych kompromisach. Wchodząc w relację z Bogiem nie zostawiamy sobie niedomkniętej furtki, którą moglibyśmy w każdej chwili wycofać się, uciec... » zobacz więcej



Wasze komentarze:
 matka: 04.01.2010, 11:30
 Dziękuję Ci Jezu za wysłuchanie mojej prośby,bądz uwielbiony Panie Jezu, bądż wywyższony, kocham Cię i uwielbiam !!!!!!!!!!!!!!!
 halina: 20.12.2009, 17:20
 błagam o łaskę nawrócenia dla syna jakuba
 bożena: 19.12.2009, 23:47
 Panie Ty wszystko wiesz,Ty wiesz jak bardzo potrzebujemy Twojego miłosierdzia.Dziękuję za wszystkie łaski i proszę o łaskę nawrócenia o ukazanie mi drogi którą Ty mi wybrałeś i wytrwanie na tej drodze.Jezu ufam Tobie.
 Zbyszek: 14.12.2009, 11:27
 Ojcze Nasz, który jesteś w niebie - Boże mój, który zawsze ze mną byłeś choć ja tak często zapominałem o Tobie. Już od tylu lat szukam Ciebie: znajduję Cię by wkrótce znowu zgubić i znów szukać od nowa. Zobacz, jak wiele razem przeżyliśmy - Ty mój Bóg i ja Twoje stworzenie. Stworzenie głupie choć za mądre siebie uważające. Stworzenie miotające się od ciężaru swojej wolnej woli, wciąż zagubione i tylko w Tobie znajdujące światło. Sam z siebie potrafię czynić jedynie zło. Tylko dzięki Tobie jestem w stanie czynić dobro. Boże i Stwórco mój, dziś w dniu moich kolejnych urodzin, kolejny raz siebie Tobie na własność oddaję. Nie chcę mieć nic wspólnego z szatanem i jego sprawami. Uznaję swoją słabość i bezsilność wobec grzechów moich. Byłem i jestem grzesznikiem. Zawsze tak było i pewnie aż do śmierci tak będzie. Mimo to dziś kolejny raz wyznaję Ci, że tylko Ciebie jako jedynego Pana mojego życia i śmierci uznaję. Tylko Ty jesteś moim Bogiem i Stwórcą. A gdybym kolejny raz odszedł to i tak wrócę do Ciebie, Boże, bo Ty sam nie pozwolisz mi zapomnieć o Tobie. Zawsze będę za Tobą tęsknił - tym bardziej im więcej zła na tym świecie będę doświadczał. Proszę nie zostawiaj mnie tu samego w tym piekle. Wyciągnij mnie stąd. Wiem, że każdy z nas musi tu na ziemi swoje przeżyć ale ja nie znajduję już tutaj niczego co mogło by mnie cieszyć. Nie chcę bogactwa, nie chcę uznania ludzi, nie chcę chwały, nie chcę podziwu innych dla mnie. Ciebie Boże pragnę i pewnie nigdy nie będę do końca szczęśliwy, dopóki nie zanurzę się całkiem w Tobie. Doprowadź mnie całego do Ciebie, pomóż mi, żebym nie zbłądził. Pomóż mi, żebym mógł dojść do Ciebie. Oczyść mnie Boże z grzechów moich, mocą miłości Twojej uczyń mnie godnym przebywania z Tobą, w Tobie i tylko dla Ciebie. Przyjmij to moje wyznanie - to jest wszystko co mogę Ci dziś ofiarować. Na zawsze Twój - Zbyszek
 Zbyszek: 14.12.2009, 11:27
 Ojcze Nasz, który jesteś w niebie - Boże mój, który zawsze ze mną byłeś choć ja tak często zapominałem o Tobie. Już od tylu lat szukam Ciebie: znajduję Cię by wkrótce znowu zgubić i znów szukać od nowa. Zobacz, jak wiele razem przeżyliśmy - Ty mój Bóg i ja Twoje stworzenie. Stworzenie głupie choć za mądre siebie uważające. Stworzenie miotające się od ciężaru swojej wolnej woli, wciąż zagubione i tylko w Tobie znajdujące światło. Sam z siebie potrafię czynić jedynie zło. Tylko dzięki Tobie jestem w stanie czynić dobro. Boże i Stwórco mój, dziś w dniu moich kolejnych urodzin, kolejny raz siebie Tobie na własność oddaję. Nie chcę mieć nic wspólnego z szatanem i jego sprawami. Uznaję swoją słabość i bezsilność wobec grzechów moich. Byłem i jestem grzesznikiem. Zawsze tak było i pewnie aż do śmierci tak będzie. Mimo to dziś kolejny raz wyznaję Ci, że tylko Ciebie jako jedynego Pana mojego życia i śmierci uznaję. Tylko Ty jesteś moim Bogiem i Stwórcą. A gdybym kolejny raz odszedł to i tak wrócę do Ciebie, Boże, bo Ty sam nie pozwolisz mi zapomnieć o Tobie. Zawsze będę za Tobą tęsknił - tym bardziej im więcej zła na tym świecie będę doświadczał. Proszę nie zostawiaj mnie tu samego w tym piekle. Wyciągnij mnie stąd. Wiem, że każdy z nas musi tu na ziemi swoje przeżyć ale ja nie znajduję już tutaj niczego co mogło by mnie cieszyć. Nie chcę bogactwa, nie chcę uznania ludzi, nie chcę chwały, nie chcę podziwu innych dla mnie. Ciebie Boże pragnę i pewnie nigdy nie będę do końca szczęśliwy, dopóki nie zanurzę się całkiem w Tobie. Doprowadź mnie całego do Ciebie, pomóż mi, żebym nie zbłądził. Pomóż mi, żebym mógł dojść do Ciebie. Oczyść mnie Boże z grzechów moich, mocą miłości Twojej uczyń mnie godnym przebywania z Tobą, w Tobie i tylko dla Ciebie. Przyjmij to moje wyznanie - to jest wszystko co mogę Ci dziś ofiarować. Na zawsze Twój - Zbyszek
 Katolik obrzadku wschodniego: 10.12.2009, 15:05
 Hospodi Iisusie Chryste Sunu Boży Pomiłuj mia! Panie, dzięki Ci za to że dałeś mi przyjąć sakrament małżeństwa, za każdą laskę która mi dajesz! Jezu bądź uwielbiony, za kościół święty, za Ojca Świętego, za każdego kapłana. Dzięki Ci Jezu!
 Robert: 10.12.2009, 02:26
 Dziękuję Ci Panie, za to że codzień dajesz nam dowody Twego istnienia, Twej ogromnej Miłości. Jezu Chryste Dzięki Ci za to, że jesteś tak blisko nas. Dopomóż Panie wszystkim tym, którzy potrzebują Twego Miłosierdzia. Chwała Ci Panie! Niech będzie Wola Twoja nad naszym życiem. Amen
 Maria: 09.12.2009, 21:06
 O Jezu obecny w Przenajświętszym Sakramencie, Tobie oddaję siebie i moich bliskich, których kocham, bo kocham Ciebie. Daj mi Panie odczuć Twoją obecność przy mnie, Twją opiekę, gdy czuję się samotna. I proszę Twojej pomocy, bo przecież powiedziałeś, że nie zostawisz nas w potrzebie. Jezu ufam, Jezu Wierzę, Jezu czekam.
 Małgorzata: 08.12.2009, 14:30
 Panie mój, daj mi wiarę, której w moim życiu jest wciąż za mało... pomóż powstać mojemu mężowi z jego grzechów i słabości.... naucz nas kochać siebie nawzajem jeszcze doskonalej... Najświętsza Maryjo, otul mnie i mojego męża swoim matczynym płaszczem ciszy i skupienia, wiary i miłości... Wołam Cię i Ciebie przyzywam...Tylko Tobie ufam. W Tobie oraz w Twoim Synu pokładam nadzieję. JEZU UFAM TOBIE!!!
 kinga : 08.12.2009, 14:24
 Panie Jezu proszę Cię już bardzo długo ,może chociaż w dniu Nipokalanego poczecia najświętszej Maryi Panny mnie wysłuchasz.przyżekam ,że do końca moich dni dzień ten będę czcić szczególnie
 Lusia : 07.12.2009, 17:45
 Kochani jutro 8 grudnia dzien szczegolny Niepokalanej Poczecie od 12 do 1 godz Niebo pochyla sw tym dniu i w tej :ie nisko ,prosmy o Laski Niepokalana w tej godz ,gdyz jest to jedna godzina w roku ;Godzina Laski.:
 Tomek: 06.12.2009, 20:03
 Panie Jezu proszę Cie sprowadź moją córkę na drogę prawdy,skrusz z jej serca skałę złości pychy i egoizmu,i proszę Cię pobłogosław jej ,kocham ją i chcę żeby miała normalne życie z Tobą
 dawid 6 12 09: 06.12.2009, 18:06
 PANIE JEZU PROSZĘ O DARY DUCHAŚW O ZDROWIE MOICH CHORY OCZU O WYJŚCIE Z DŁUGÓW I ZAŁOŻENIE RODZINY ORAZ ZNALEŻENIE PRACY I OPIĘKĘ SW JÓZEFA I NAJŚWIETSZEJ MARIJI PANNY NA CAŁE ZYCIE KOCHAM JEZUSA CHRYSTUSA I BOGA ODANY CZCICIEL DAWID
 Jadwiga: 05.12.2009, 20:51
 Panie Jezu ratuj mojego syna.
 Bogumiła: 03.12.2009, 17:30
 Jezu dziękuje ci za to że jesteś.
 Lucyna: 01.12.2009, 19:49
 O milosierny Jezu uslysz moje wolanie. Oddaje Ci moj smutek i moja niemoc. Daj mi sile abym mogla powstac. Napelnij pokojem radoscia kazdy moj dzien i pokaz mi jak postepowac z paralizujacymi mnie przeciwnosciami losu. Ty znasz najglebsze zakamarki mojej bladzacej duszy. Oswiec mnie Panie i pozwolmi rozpoznac prawde. Zawierzam Ci wszystko, ufam Tobie.
 Lucyna: 01.12.2009, 19:30
 O milosierny Jezu uslysz moje wolanie. Oddaje Ci moj smutek i moja niemoc. Daj mi sile abym mogla powstac. Napelnij pokojem radoscia kazdy moj dzien i pokaz mi jak postepowac z paralizujacymi mnie przeciwnosciami losu. Ty znasz najglebsze zakamarki mojej bladzacej duszy. Oswiec mnie Panie i pozwolmi rozpoznac prawde. Zawierzam Ci wszystko, ufam Tobie.
 Helena: 23.11.2009, 21:47
 JEZU ADORUJĘ CIĘ-JEZU ADORUJĘ CIĘ.....
 krzysztof: 23.11.2009, 14:44
 dziękuje Ci mój Panie, przepraszam za Twój ból dzwigania moich win. Jezu pragne kochać cię nade wszystko ,uczyć się Ciebie i Twojej świętej drogi. Bądz mi mistrzem , światłem i najlepszym przyjacielem. Niech Twoje święte ręce ogarną moje życie . Uzdrów zaklinacza z jego błędu i pomóż mi w powrocie ps do Ciebie. Proszę o wsparcie dla wszystkich potrzebujących Miłości Boga .
 anna: 21.11.2009, 16:53
 Panie do kogóż pójdę,tylko Ty masz słowa życia.Ty jeden znasz udręki mojego serca. Ty jesteś Bogiem miłości i pełni mocy.Tobie Panie powierzam moje cierpienia i sytuacje po ludzku beznadziejne. U Ciebie szukam pomocy i pocieszenia i je otrzymuję.Dziękuje że pochylasz się nade mną i nie zostawiasz mnie samej.Ratuj wszystkich zagrożonych śmiercią wieczną,przywiedź dusze wszystkich do Twojego królestwa. Panie ratuj!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] (40) [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58]


Autor

Treść




[
Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej