Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 basia: 21.01.2017, 08:24
 Dziękuję Ci Królowo Różańca Świetego za wszystkie otrzymane łaski, powierzam CI całe moje zycie, wszytkie troski i zmartwienia.
Polecam wszystkim ta nowennę, wielka jest moc tej modlitwy, daje spokój i ukojenie w bólu.
 Mama...: 20.01.2017, 16:57
 Rozpoczelam modlitwe kilka dni temu... w intencji mojego Synka. Jest bardzo chory a jeszcze sie nie urodzil. Lekarze mowia ze to ciezka wada genetyczna oraz podejrzenie niuleczalnej wady serca... Dzisiaj mialam amniopunkcje... Nasz Maluszek jest bardzo dzielny. Zostala nam tylko modlitwa. Boze ... jesli Twoja wola jest uzdrowienie Go to prosze Cie o to... prosze jak Matka. Wierze ze Nowenna daje mi sile prztrwac te ciezkie chwile i juz sam fakt Jej odmawiania dodaje wsparcia i pomag byc blisko Pana Boga.
 Mama...: 20.01.2017, 16:56
 Rozpoczelam modlitwe kilka dni temu... w intencji mojego Synka. Jest bardzo chory a jeszcze sie nie urodzil. Lekarze mowia ze to ciezka wada genetyczna oraz podejrzenie niuleczalnej wady serca... Dzisiaj mialam amniopunkcje... Nasz Maluszek jest bardzo dzielny. Zostala nam tylko modlitwa. Boze ... jesli Twoja wola jest uzdrowienie Go to prosze Cie o to... prosze jak Matka. Wierze ze Nowenna daje mi sile prztrwac te ciezkie chwile i juz sam fakt Jej odmawiania dodaje wsparcia i pomag byc blisko Pana Boga.
 matka: 19.01.2017, 22:02
 Matko Boża, wspomóż moje modlitwy i prośby kierowane do Boga o błogosławieństwo dla małżeństwa mojej córki.
 Gosia: 18.01.2017, 21:33
 Matko najswietrza gdzie udac sie o pomoc jak nie do Twojego Syna Jezusa ktory nigdy mnie nie zawiodl wszystkie moje sprawy powierzam wlasnie Jezusowi na Twoje rece Maryjo i za Twoim posrednictwem prosze o pomyslne wyniki dla mojej siostry i laski dla Calej mojej Rodziny. Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica..
 matka: 18.01.2017, 18:12
 Królowo Różaca Śwoiętego , błagam Cię o to , by mój syn Adam poyślnie zakończył studia w lutym b.r. uzyskując dyplom inżyniera.
 Lucina: 17.01.2017, 19:38
 Dzieje Ci MaryjoPompejansko da auspicabile moloch prova.Fuorviante modalità.Tale sexy tostapane auspichiamo.Da lei vede sie Moldova Nowenna pompejanska.Volevamo Ha wszystkie Lucrezia.Michal Vie Maryji i voraci pozdrawiam
 basia: 16.01.2017, 13:57
 Odmówiłam 4 nowenny pompejańskie, jedna została wysłuchana, wierze , że kolejne też.
Na wszystko trzeba czasu i cierpliwości, powierzyłam swoje troski i problemy i teraz jestem już spokojna.
ODMAWIAJCIE NOWENNĘ POMPEJAŃSKĄ
 Iwona: 16.01.2017, 13:25
 Krotko: Najswietsza Panna i Najpotezniejsza uwolnila mnie od demona alkoholizmu... bez 12u krokow, w ktorych czlowiek zwraca sie do nieznanej nikomu Sily wyzszej (co jest balwochwalstwem) bez zadnych lekow, terapii etc. Poza tym bliskie mi osoby mowia, ze wogole sie zmienilam... i ja to czuje cala soba. To co dzieje sie wewnatrz mnie nie osiagnal nigdy zaden psychiatra ani terapeuta ale zrobila to Maryja... Moja Krolowa!!! Modlcie sie bo Ona nikogo nie zawiedzie!
 Anna z rodziną: 15.01.2017, 20:45
 Dziękujemy Tobie Królowo Różańca Świętego za rozwiązanie trudnej sytuacji finansowej. Sprawa po ludzku beznadziejna rozwiązała się już
w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej. Dziękujemy Ci Matko Przenajświętsza za wszystkie łaski i polecamy się Twojej opiece.
 aj: 15.01.2017, 14:26
 Dziękuję Ci Mateńko Przenajświętsza za wysłuchanie modlitwy w intencji powrotu do zdrowia taty.
 Matka: 14.01.2017, 23:42
 Matuchno kochana proszę Cie uzdrowienie mojego kochanego syna ze strasznej choroby sm.Moj syn mocno cierpi ma zachwianie równowagi i prawie nie widzi,przy tym cieri na depresję.Odmawiam NP już któryś raz.Jeszcze nie zostałam wysłuchana.BłagamCię Mateńko Pompejanska wysłuchaj mnie.Matko Boża ufam Tobie
 Lucyna: 14.01.2017, 00:03
 Matko Boża spraw bym była jak inne kobiety,bym gotowała i piekła i miała na to energię i siłę.
 Kasia: 13.01.2017, 18:04
 Nowennę Pompejańską pierwszy raz odmówiłam w intencji znalezienia dobrej pracy- dobrej, czyli takiej, w której, jako lekarz, nie byłabym narażona na podejmowanie decyzji i działań niezgodnych z moim sumieniem. Niestety, znam siebie, wiem, ze jestem tchórzem i bałam się, że „ złamię się” w obawie przed konsekwencjami prawnymi itp. I taką pracę rzeczywiście udało mi się znaleźć. Co ciekawe, było to skutkiem kilku różnych zbiegów okoliczności: pierwotnie myślałam o innej specjalizacji, było też zamieszanie z wyborem szpitala. Słyszałam kiedyś powiedzenie, że „przypadek to drugie imię Pana Boga” i myślę, ze w moim wypadku rzeczywiście tak było. Poza tym Bóg dał mi więcej niż prosiłam: myślałam sobie że zniosę nawet złe warunki, byle mieć w pracy spokojne sumienie, ale na szczęście znosić ich nie muszę- specjalizacja, którą koniec końców) wybrałam podoba mi się, mam miłych kolegów, fajnego szefa, uczę się – ogólnie jest w porządku. A tak się bałam. Nowenna nauczyła mnie ufać Panu Bogu, a nie jest to proste, zwłaszcza dla mnie, która zawsze uważała, że sama jest za wszystko odpowiedzialna, sama musi wszystko robić i ze wszystkim sobie radzić. Prawda jest jednak taka, że nie na wszystko mamy w życiu wpływ i z tym trudno się pogodzić. Ale Ktoś się nami opiekuje. Poza tym Różaniec to naprawdę piękna modlitwa. Często mówi się o „klepaniu Zdrowasiek”. Nic bardziej mylnego. Różaniec to rozważanie życia Chrystusa i Maryi, to okazja to wielu refleksji na temat naszego życia, do nauki. To niesamowicie poszerza wiarę. To też szkoła pracy nad sobą i systematyczności. Na początku trudno było odmawiać 3 części dziennie, ale z czasem stało się to łatwiejsze. Miałam też wątpliwości, czy odmawiam ją właściwie, tzn., czy jestem odpowiednio skupiona, czy myśli za często mi nie uciekają. Widocznie jednak moja modlitwa taka jaka była, wystarczyła Matce Boskiej.
 Ania 10.01.2017: 10.01.2017, 20:19
 O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od kolezanek.Zaczelam ja odmawiac za uratowanie swojego Malzenstwa-dokladnie zeby nie doszlo do rozwodu i zebysmy mogli byc jeszcze szczesliwi.Maz moj mial przede mna tajemnice wyprowadzil sie z domu dostal prace w Opolu wiec byl na delegacji.Mi caly czas mowil ze ma problemy i musi sie wyprowadzic zeby mnie chronic.Po paru miesiacach dowiaduje sie ze ma kochanke i wybudowal dom 40 km od domu.Po tym jak sie dowiedzialam zlozyl papiery rozwodowe.Zaczelam Nowenne odmawiac trzy dni przed sprawa dowiedzialam sie ze nie ma sprawy jest przelozona nadal nie wiem kiedy bedzie.Pewnego dnia pomyslalma sobie szkoda ze nie mam jego obraczki bo bym ja poswiecila,za pare dni przynosi mi swoja obraczke poswiecilam ja i nadal mam ja u siebie.Wiem ze to Matka Boska nad Nami czuwa.
Odmowilam cala Nowenne dzieki Niej bardzo sie wyciszylam i wierze ze Matka Boza Pompejanska uratuje Nasze Malzenstwo.



Od razu zaczelam odmawiac druga Nowenne tym razem za UWOLNIENIE MOJEGO MEZA.Ta Nowenne ciezej mi sie na poczatku odmawialo.Sad na czas trwania sprawy zasadzil Mezowi na mnie alimenty dwa razy probowalam oddac mu e pieniadze raz pojechalam tam do Nowego domu to go nie bylo a drugi raz wyslalam do pracy przelewem i wrocily do mnie.Wiem ze nad wszystkim CZUWA MARYJA.Chcialam mu oddac te pieniadze bo on wypominal mi ze mi o pieniadze chodzilo a Maz nawet nie odezwal sie w SWIETA BOZEGO NARODZENIA.Ale w pierwszy dzien Nowego Roku odezwal sie i napisal ze chce ode mnie swoja obraczke bo to jedyna pamiatka ktora mu po mnie pozostala.Wiem ze zly toczy walke bo do tego naszego spotkania nie doszlo znowu zmienil zdanie.Wiem ze Maz ma jeszcze kontakt z Ta kobieta.Mam nadzieje ze wytrwam pozostalo mi jeszcze dwa tygodnie.Mam nadzieje ze Matka Boza Nam pomoze ze uratuje Nasze Malzenstwo i Mojego Meza ktorego tak Bardzo Kocham
obraczke
 Ania 10.01.2017: 10.01.2017, 20:16
 O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie od kolezanek.Zaczelam ja odmawiac za uratowanie swojego Malzenstwa-dokladnie zeby nie doszlo do rozwodu i zebysmy mogli byc jeszcze szczesliwi.Maz moj mial przede mna tajemnice wyprowadzil sie z domu dostal prace w Opolu wiec byl na delegacji.Mi caly czas mowil ze ma problemy i musi sie wyprowadzic zeby mnie chronic.Po paru miesiacach dowiaduje sie ze ma kochanke i wybudowal dom 40 km od domu.Po tym jak sie dowiedzialam zlozyl papiery rozwodowe.Zaczelam Nowenne odmawiac trzy dni przed sprawa dowiedzialam sie ze nie ma sprawy jest przelozona nadal nie wiem kiedy bedzie.Pewnego dnia pomyslalma sobie szkoda ze nie mam jego obraczki bo bym ja poswiecila,za pare dni przynosi mi swoja obraczke poswiecilam ja i nadal mam ja u siebie.Wiem ze to Matka Boska nad Nami czuwa.
Odmowilam cala Nowenne dzieki Niej bardzo sie wyciszylam i wierze ze Matka Boza Pompejanska uratuje Nasze Malzenstwo.



Od razu zaczelam odmawiac druga Nowenne tym razem za UWOLNIENIE MOJEGO MEZA.Ta Nowenne ciezej mi sie na poczatku odmawialo.Sad na czas trwania sprawy zasadzil Mezowi na mnie alimenty dwa razy probowalam oddac mu e pieniadze raz pojechalam tam do Nowego domu to go nie bylo a drugi raz wyslalam do pracy przelewem i wrocily do mnie.Wiem ze nad wszystkim CZUWA MARYJA.Chcialam mu oddac te pieniadze bo on wypominal mi ze mi o pieniadze chodzilo a Maz nawet nie odezwal sie w SWIETA BOZEGO NARODZENIA.Ale w pierwszy dzien Nowego Roku odezwal sie i napisal ze chce ode mnie swoja obraczke bo to jedyna pamiatka ktora mu po mnie pozostala.Wiem ze zly toczy walke bo do tego naszego spotkania nie doszlo znowu zmienil zdanie.Wiem ze Maz ma jeszcze kontakt z Ta kobieta.Mam nadzieje ze wytrwam pozostalo mi jeszcze dwa tygodnie.Mam nadzieje ze Matka Boza Nam pomoze ze uratuje Nasze Malzenstwo i Mojego Meza ktorego tak Bardzo Kocham
obraczke
 a: 09.01.2017, 16:28
 ŚWIADECTWO: z NP zetknęłam się gdy cały świat mi sie zawalił. Zachorowałam na schizofrenie i ciężką chorobe jelit, gdzie żadne lekarstwa na tę chorobę nie pomagały. Byłam załamana. Zaczęłam się modlić i NP I TS I tak zaczęło sie moje nawracanie. choroba jelit samoistnie ustąpiła i ustąpiły urojenie, nerwica żoładka i natręctw, wszystko przez różaniec. Modliłam się też o prace iteż Matka Boża pomogła. Ogrom łask, poznanie prawdy o grzechach i wychodzenie z nich . To wszystko trwało ok 4 lat, było bardzo ciężko ale było warto.
 Dorota: 09.01.2017, 10:58
 Wczoraj rozpoczęłam Nowennę Pompejańską o uzdrowienie naszego dzieciątka nienarodzonego. Jestem w 21 tygodniu ciąży. Dwie poprzednie poroniła w 8 tygodniu. W obecnej maluszek ma chore serduszko. Pragnę, aby Matka Boża Różańcowa z Pompejów, pomogła w uzdrowieniu z choroby maluszka.
 Zagubiona w ciszy: 09.01.2017, 02:37
 Uwierzyłam. Na prawdę uwierzyłam. Moja wiara była płytka, a teraz wierzę.
Od czego zacząć? Od tego, że w grudniu 2014 roku przypadkiem trafiłam do kościoła pw. Matki Boskiej Anielskiej i nie znałam jeszcze Nowenny Pompejańskiej. Modlilam się gorąco o pomoc w wyjściu z zapaści finansowej i bankructwa. Wtedy rozpoczęło się moje nawrócenie. Moje modlitwy były płytkie i zbyt interesowne. Nie działały. Albo działały inaczej... jeszcze wtedy o tym nie myślałam. Później, czyli od kwietnia do Bożego Narodzenia, nie chodziłam do kościoła. Poszłam na pasterkę... i od tamtego momentu starałam się nie omijać Mszy św.
W grudniu 2016 przyjaciółka wysłała mi link do nowenny i zaraz po jej zakończeniu zaczęły się dziać cuda! I jeszcze sen... słowa Maryji "czekaj na znak".... myślałam sobie "jak to możliwe?"
I znak przyszedł. Druga przyjaciółka tydzień przed wigilią wręczyła mi książkę Boza Ekonomia. Czytałam, płakałam i czułam jak się zmieniam.
Wystarczy powierzyć wszystko Bogu i Matce Boskiej, a oni czynią w naszym życiu cuda. Odzyskałam spokój ducha, odzyskałam prawdziwą miłość i czuję, jak Boza ekonomia sama wdraża się w życie. Im więcej daje tym więcej otrzymuję. Bóg jest wielki! ALLELUJA!
 Matka: 08.01.2017, 22:31
 Matko Boża, umocnij moją wiarę i nadzieję. Błagam o wsparcie moich modlitw do Ciebie, Matko, i do Boga. Wybłagaj razem ze mną spokój, miłość w związku mojej córki i dar rodzicielstwa dla niej i jej męża.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] (7) [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej