Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Joanna : 24.06.2016, 20:48
 Kocham Matkoenko ratuj mojom rodzinę
 Kuba: 23.06.2016, 22:37
 Odmawiam nowennę pompejańską. Nie jestem pewny czy robię to dobrze. Mam takie poczucie, że tak nie jest. Dlatego też, modlę się w taki sposób. Do każdego dziesiątka różańca dodaję, dodatkowo 3 "zdrowaśki", bo nie jestem pewny czy odmówiłem te 10, więc dodaję te 3 żeby raczej się zgadzało. Bo mogłem np. przesunąć przez przypadek 2 paciorki.. Tak samo kwestia wygląda gdy odmówią jakąś tajemnicę i potem sobie myślę, że chyba jej nie odmówiłem i nie jestem pewny na 100% że odmówiłem to odmawiam ją jeszcze raz. Czy dobrze robię tak postępując?
 matka i babcia: 22.06.2016, 21:28
 Odmawiajcie Nowennę Pompejańską.Piękna modlitwa różańcowa Przynosi spokój i ukojenie.Ja jestem tego dowodem.Dziękuję Matce Bożej za cud macierzyństwa mojej córki i jej zdrowe dziecko.Odmawiam nowennę trzeci rok.Warto Dziękuję ci mateńko.

Ci
 G: 16.06.2016, 18:05
 Matko Boze prosze o zdrowie dla Kasi i bliskich. Pomoz mi co dalej mam zrobic Ty wiesz.Bog zaplac
 monia: 13.06.2016, 13:47
 Dziś zaczynam moją nowennę prosząc o silną wolę. Mam nadzieję, że wytrwam w tej nowennie. Udało mi się rzucić kilka rzeczy takich jak słodycze i mięso, po których źle się czułam ale ne potrafiłam sobie ich odmówić. Chciałabym teraz za pomocą nowenny nauczyć się lepiej gospodarować czasem by nie marnować dnia za dniem na nic nie warte czynności a skupić się na pracy jaką mam do wykonania.
 aaaaann: 09.06.2016, 18:15
 do 09.06.2016; 1:42

prosze przeczytac moj komentarz z 29.05.2016; 14:45
Gratuluje Pani za blyskotliwosc Pani rozumu!!!
matka boza zadna Matka NIE jest i nie bedzie, dopoki wlasnie
ja bede miala wolna wole!!! To jest szatanica i taka juz pozostanie!!!
 ...: 09.06.2016, 01:42
 Każdy ma wolną wolę. WOLNOŚĆ. Obrażasz teraz M.B. bo masz WOLNA WOLĘ to Ty ja obrażasz a nie ktokolwiek inny. Matka Boża nie jest odpowiedzialna ani za śmierć Twojej mamy ani za żadne samobójstwa. Użyj rozumu i pomyśl że każda matka kocha swoje dzieci a już najbardziej M.B. Bóg nie jest odpowiedzialny ani za śmierć,rozwód czy chorobę. A M.B. z Pompejów jest najlepszą Matka na świecie:)
 aaaaann: 06.06.2016, 21:09
 Kochana Kasiu; kazdy tlumaczy sobie na swoj sposob. Ja po dlugim zastanawianiu sie, analizowaniu stwierdzilam ze to wlasnie matka boza z pompei nadeslala wszystkie te nieszczescia a najokrutniejsze to smierc Mojej Mamy:( Jej cierpienie i walka do konca swoich dnii ziemskich. ona niby matka boza z pompei istnieje pod postacia szatanicy i tak juz pozostanie.... takiej krzywdy co mi wyrzadzila nie zapomne nigdy, przekaze wszystkim moim bliskim, w trosce aby ich nie miara zamiar karac jak jej sie mnie udalo ukrzyzowac.
Kasiu- a ja mysle, ze jesli tan chlopak tak bardzo Cie kochal, to matka boza mogla zmienic jego charakter, zachowanie... dlaczego tego nie uczynila. Dlaczego w ten nieprzyzwoity sposob Go zabrala, bez pojednania sie z Bogiem przed swoja smiercia, spowiedzia Sw. ostatniego namaszczenie itd.., dlaczego ...? Dla nich nie ma rzeczy niemozliwych. W Twojej sytuacji rozwiazan bylo wiele, matka boza z pompei wybrala jak zwykle smierc...... :( Smutne to ale prawdziwe!!! Kasiu do niczego Cie nie naklaniam, Ty sama musisz wiedziec, co sie teraz obecnie u Ciebie wewnatrz dzieje. To sa ciezkie sprawy...jesli choc 0,001 % jest matka Boga to powinna Cie pocieszyc w jakikolwiek sposob aby znow moglas zyc.... gdzie ona jest, ta spieszaca z pomoca ? czyzby zostawila Cie sama z tym cierpieniem?? co to za matka... i chcialam jeszcze powiedziec, ze BOL po zmarlej osobie NIE mija !!! tylko czas mija a my do tego bolu sie przyzwyczajamy !!!!!
 Kasia: 04.06.2016, 22:37
 Do e... Jeny jak czytam Twoje słowa to aż mnie ściska.. Masz rację masz naprawdę rację.. Tylko że ja chyba tego nie widzę jeszcze że ona mnie uchronila przed czymś co mogło mi sprawić jeszcze więcej bólu... Modlę się cały czas różancem mam chwilę zwątpienia ale przepraszam matkę boska i cały czas odmawiam nowenne żeby mi matka boska pomogła w tym bólu żeby do serduszka mi dała dużo miłości i radości z życia.. Bo narazie nie mam ochoty i siły na nic.. Noe wiem nawet jakoś do kościoła boję się iść. Dziwne jakieś uczucia mam..Jak jestem na mszy to przepływajs mnie takie emocje że ściska mnie serce z bólu z tego żalu że go już nie ma..może to dlatego że mam żal do Maryji że tak się stało.. Tak momentami mam..Ale modlę się nadal do niej i za chwilę moje wątpienia przepraszam ja i ciągle sir jej pytam dlaczego.. :-(
 e.: 03.06.2016, 11:39
 Kasiu Matka Boża nie odebrała Twojemu ukochanemu życia to on je sam sobie odebrał !!! Zrozum Bóg do końca szanuje wolną wolę człowieka ! Jak on się wieszał to Ona płakała krzyczała błagała jak każda matka rozpaczała,ale nie mogła zaingerować,bo Bóg dał człowiekowi wolną wolę.Bóg może wpływać na nas podpowiadać w sumieniu,ale to my ostatecznie podejmujemy decyzje w życiu.Nie jesteśmy kukiełkami to my decydujemy o naszym życiu.Czy Bóg każe pijanym wsiąść za kierownicę albo zabijać czy popełniać samobójstwo?Maryja tylko uchroniła Cię od tej osoby może tego nie widzisz teraz,ale to nie była osoba dla Ciebie i Twojego dziecka.Zaufaj i wróć do Kościoła nie rezygnuj z komunii to jest podwójna ochrona.I nie czuj się winna bo to ani Twoja wina ani Matki Bożej to była tylko i wyłącznie jego decyzja.Uwierz mi gdybyście stworzyli związek byłoby to dla Ciebie piekło.Związek z niestabilną i zaborczą osobą która straszy samobójstwem nie może skończyć się dobrze.Maryja tylko Cię ochroniła,tylko że tego nie widzisz.Módl się dużo Różańcem a zwłaszcza N.P. a wszystkie te uczucia do niego i żale po czasie odejdą. Pozdrawiam.
 Basia: 02.06.2016, 14:45
 Wczoraj zakończyłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Matka Boża nie raz mi pomogła, wierzę że i teraz tak będzie, dziękuję jej za to.
 Kasia: 01.06.2016, 21:36
 Do aaaa... Wiesz co ja też czuję pustkę żal czasami złość że bardzo mi bliska odebrała sobie życie zaraz po zakończeniu nowenny... Mam chwilę zwątpienia ale przeprosilam za to matkę przynajswietsza i że czasem wątpię w nią.. Ale proszę ja o zrozumienie o ukojenie tego bólu co czuje i myślę że może chciała mnie przed czymś uchronić. Może w dalszym życiu jak byśmy mieli nawet może dziecko i on by to wtedy zrobił. Może pomyśl sobie jak ja..ze może miało być gorzej i ona nas przed tym uchronila.. No tłumacze sobie żeby jakoś to przeżyć chce w to wierzyć.. Chociaż ciężko mi
 Twoja córka: 31.05.2016, 14:32
 Matka Boża jest najcudowniejsza najpiękniejsza i najwspanialsza Matka na świecie :) Kocham ją bardziej niż moja mamę ziemską. Królowo Różańca Świętego módl się za nami!
 Sławek: 30.05.2016, 13:03
 Od nie dawna odmawiam Nowennę Pompejańską w pewnej intencji i jestem juź na ukończeniu tej Nowenny i jak narazie się nic nie sprawdziło.
 aaaaann: 29.05.2016, 14:45
 Dziekuje za współczucia, choc żadne slowa nie ukoja bolu mojej duszy i tęsknoty za Mama.
Do „Nawrocona” Mogę się Pani zapytac – w jaki sposób usłyszała Pani, ze Pani Mama Bog wezwal do siebie???? Bardzo mnie to interesuje i proszę o odpowiedz
Do Pani która do mnie napisala w dniu 25.05.2016, 03:29 – Dziekuje za Pani slowa, ja nie mam ZADNEJ Mamy- jak Maryja. Ja jej NIENAWIDZE!!!! Od najmłodszych lat majac 5 latek zaczelam się już do niej modlic, pozniej przed lekcjami szkolnymi zawsze klękałam przed nia i się modliłam, mijaly lata a ja zawsze każdego dnia się do niej modliłam. A jak moja ukochana Mama trafila do szpitala i cierpiec musiala, lekarza bez wiedzy, nie potrafili pomoc, pielęgniarki wredne, leniwe i chamskie, przywiązały moja Mame do lozka  KOSZMAR – polskie oblicza szpitali i obsługi medycznej ((!!!! Ja widzac to modliłam się każdego dnia od 20 godz. do 3 lub 4 rano ( 7 rozancow, msze Sw. Litanie itd.. itd..) do matki bozej i błagałam, płakałam, prosilam o pomoc o ulge w cierpieniach mojej Mamy i NIC !!!! Moja Mama cierpiala coraz bardziej : ((((( to pytam się ?? gdzie była wtedy matka boza ???? nie widziala mnie? Nie słyszała mnie ?? Serce jej nie pekala, widzac mnie w takim stanie?? Ja padałam, mdlałam….. a Maryja NIC ale to NIC NIE POMOGLA, moja ukochana MAMA strasznie do samej śmierci cierpiec musiala. : ((((( Im ja wiecej się modliłam, tym moja Mama bardziej cierpiala : ((((((
Maryja – NIE jest ZADNA moja mama i nigdy nia nie będzie, ja NIE jestem jej dzieckiem !!! Już nigdy do niej modlic się NIE będę!. Ona kocha mnie krzyżować, to jest SZATANICA !!! KOSZMARNA; WREDNA KOBIETA- MSCIWA- WYKONCZAJACA, bardzo scisle wspolpracuje z szatanem. Razem tez działają i im to bardzo dobrze wychodzi. Nie uzalam się nad soba ! Zyje dalej i staram się być normalnym człowiekiem dla innych dobra, ale nigdy już nie dla maryji. Do kościoła przestalam chodzic i na maryje dlugi czas bardzo bluźniłam, dzis już mniej. I blednie Pani to odbiera, czytając moje komentarze, mówiąc, - ze się uzalam- ja pisze aby inni przeczytali i byli ostrożni, ponieważ ich tez może ukarac tylko może w inny sposób. Ona nie rozdaje zadnych darow (to jest mylne pojecie!), ona czyha i jak Kogos zlapie w swoje sidla to go dusi i strasznie po nim depcze tak dlugo az zadepcze….
temu komus wszystko odbierze, wszystko ….. ze człowiek zostaje w beznadziejnej sytuacji, pozostaje tylko plakac. A ona ma serce – twarde jak wielki glaz!!!! Ja nic nie rusza, żadne ludzkie cierpienie. Po moich przezyciach śmiało mogę napisac, ze ona ma wielka radosc, widzac człowieka cierpiacego, ona się tym karmi,- tak jak szatan- dlatego tez nazwala ja szatanica To jest wlasnie moje świadectwo, jakie „Maryja z Pompei „mi udzielila, modląc się do niej dlugie lata, nieprzespane noce, tysiące godzin spedzonych na kolanach modląc się do niej – do tej Szatanicy !: (((((
Nie rozumiem, dlaczego moja Mama nie jest jeszcze w niebie, jak Ona na ziemi tutaj tak bardzo cierpiec musiala… strasznie cale swoje zycie ciezko, ale to bardzo ciezko pracowala a serce dla każdego miala pelne miłości. Jeśli teraz musi cierpiec na drugim swiecie za moje tymczasowe grzechy, to mi szkoda slow, ponieważ ja mam swoje dusze i jeśli chca mnie dalej krzyżować to powinni mnie a nie moja zmarla Mame…. Bo ja już powoli będę powietpiewac czy w ogole Bog istnieje (….?).
 do aaaaann: 25.05.2016, 03:29
 Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy.Ale pamiętaj najukochańszą i najważniejsza mamą jest dla nas Maryja.Jesteś Jej córka i Ona Cię bardzo kocha.Płacze jak słyszy to co tu wypisujesz!
Bóg nie wymyślił śmierci,ale nas od niej wyzwolił!Czy jesteś dobrą córka?Nie pomagasz teraz Twojej mamie zamiast użalać się nad sobą powinnaś się za nią modlić żeby dotarła do nieba.N.P. ma cudowną moc i Maryja nikogo nie opuści.Szatan nienawidzi Różańca więc zastanów się kto ci szepcze do ucha te złe rzeczy na tak dobrą i kochającą Matkę w niebie!
Módlcie się N.P nie ma takiego problemu który nie rozwiąże Matka Boża Pompejańska:) Jeśli problem się nie rozwiąże widocznie potrzeba więcej N.P. aaaaann wróć do Niej Matka Boża Cię potrzebuje i bardzo kocha !!
 nawrócona: 21.05.2016, 21:36
 Do aaaaaaa. Wiem jak bardzo boli kiedy straci się mamę. Moja umarła kiedy miałam 21 lat. Żyję bez niej już 14 rok. Kilka dni temu usłyszałam,że Bóg ją do siebie wezwał , bo być może wyprosi ona więcej łask dla mnie będąc w Niebie , niż gdyby modliła się tu na ziemi. I chyba dopiero teraz po tych 14 latach zrozumiałam czemu Bóg ją zabrał. Dodam ,że nawrocilam się w niedzielę Miłosierdzia Bożego w tym roku. Obecnie odmawiam NP , którą skończę 9 czerwca i pokladam ogromną nadzieję w Matce Bożej,że mnie wysłucha i będę mogła napisać moje świadectwo.
 Kasia: 17.05.2016, 15:22
 Ja wierzę że ona mi krzywdy nie da zrobić.. Wierzę w różaniec i matkę pompejanska. Nie wiem czemu tak się stało że bardzo mój bliski przyjaciel się powiesił.. Może chciała mnie przed czymś uchronić.. Nie wiem sama
..w sercu czuję starszny ból tęsknota za nim.. Śni mi się.. Myślę że modląc się do niej powinna mnie uchronić.. Żeby w moim życiu nic się złego nie działo.. Że powinna mnie uchronić przed tym złym :-(
 Basia: 16.05.2016, 17:23
 Różaniec to skarb który trzeba odkryć. Gorąco polecam wszystkim tę modlitwę.
 admin do aaaaann: 16.05.2016, 15:53
 Wszystkie zaległe kom. zostały zamieszczone.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] (7) [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej