Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Justyna: 25.10.2016, 20:56
 Witam. Moja mama 3 lata tkwiła w nałogu alkoholizmu, nie pomogło nic: prośby, groźby, odwyk. Wysłuchała mnie Maryja. Odmówiłam nowennę i stał się cud. Dziękuję Ci Maryjo:) Odmawiajcie nowenne i wierzcie. Wiara czyni cuda i góry przenosi. Dziękuję tez papiezowi Franciszkowi. Gdyby nie On i Swiatowe Dni Młodzieży nie dowiedziałabym się o nowennie.DzIĘKUJĘ!!!
 Kasia : 24.10.2016, 21:50
 Maryja wysłuchała mnie już częściowo po 9 dniach (pierwszej nowennie) wtedy otrzymałam dobre wyniki badań, bez nich nie mogłabym liczyć na dobrą opinię lekarzy którzy będą decydować o tym czy mogę dalej latać. Cały czas modlę się czterema częściami Różańca i wierzę, że Najświętsza Maryja Panna wysłucha mojej prośby do końca, już dała mi wielką nadzieję!
 G : 23.10.2016, 18:12
 Maryjo Matko Boza prosze pomoz Ty wiesz wskaz wlasciwa droge by nie bladzic niech sie stanieTwoja wola. Bog zaplac
 matka i babcia: 20.10.2016, 18:46
 Mateczko wysłuchałaś moich próśb jakie do Ciebie zanosiłam.Dzisiaj cieszymy się naszą wnuczką która kończy 1 rok.Dziękuję.W modlitwach i codziennym odmawianiu Nowenny Pompejańskiej nie ustanę bo przynosi mi ulgę ,spokój i ukojenie w bólu.Nie opuszczaj nas Matko nasza,otocz płaszczem swej opieki.Dziękuję Ci dobry Boże że wysłuchałeś próśb naszej Najświętszej Matki.Dziękuję za wiarę,za życie,za rodzinę w której się wychowałam i tą którą sama stworzyłam.
 ja: 20.10.2016, 14:06
 Helena 9 różańców dziennie?????
 Helena: 18.10.2016, 16:37
 odmawiam Nowennę Pompejańską pierwszy raz, ale odmawiam ją codziennie trzy razy, bo w trzech intencjach. Robię to z radością. choć jest to pewne wyzwanie dla mnie. Obym wytrwała.
 Matka: 12.10.2016, 17:20
 Módlcie się.Modlitwa działa cuda.Trzeba wierzyć.Ja odmawiam Nowennę Pompejańską 3 rok,a zaczęłam kiedy moja córka straciła drugą ciążę i to w 6mięsiącu.Syn zostawił żonę i dziecko i poszedł do innej kobiety.Żyć się nie chciało i wtedy ktoś mi napisał o Nowennie Pompejańskiej.Mateczka mnie wysłuchała i dzisiaj cieszę się moją wnuczką która jeszcze w tym miesiącu skończy 1 rok.Dziękuję Mateńko.Z synem kontakt się urwał ,ale wierzę że kiedyś zrozumie jak bardzo skrzywdził żonę,dziecko i nas rodziców.
 09.10.2016: 09.10.2016, 08:12
 Wiara czyni cuda.moc modlitwy jest wielka .Nowenna Pompeja niska to narzędzie które dala nam Maryja.Jeśli wytrwasz w modlitwie to Matka Boza napewno Cię wysłucha.
 Agnieszka : 08.10.2016, 22:49
 Ja odmawiam Nowenne juz od roku. I nie wyobrazam sobie, ze moglabym przestac. Maryja zjawila sie w najtrudniejszym momrncie mojego zycia A raczej zawsze przy mnie byla tylko ja jej nigdy nie sluchalam. Podczas tego roku wydazylo sie mnostwo rzeczy. Ona mnie uczy jak kochac Boga ludzi I mnie sama. Jest taka delikatna I kochana I zawsze oddaje mnie Jezusowi. Dostalam caly ogrom lask. Nie wszystkie intencje zostaly jeszcze wysluchane ale ja wierze, tam w niebie lepiej wedza czego I kiedy nam potrzeba. Oczywiscie ten maly szczur robi wszystko zeby zmacic moj spokoj I odwrocic mnie od Boga ale sie nie poddaje. Jezus jest moja sila, bez niego I Maryi nic nie moge. Jestem cala twoja Jezu przez Najczystrze Serce Maryji mojej Krolowej.
 Ana: 06.10.2016, 22:00
 Dziękuję Ci Mateńko, że znowu mnie wysłuchałaś. Jutro kończę odmawianie Nowenny i już czuję pustkę. Modlitwa bardzo uspakaja, daje nadzieję.
 A.: 03.10.2016, 22:18
 Pragnę Wam polecić Modlitwę Jabesa, o której mówił O. Józef Witko:
A Jabes wołał do Boga Izraela tymi słowy:
Obyś mi prawdziwie błogosławił i poszerzył moje granice, oby ręka twoja była ze mną i obyś zachował mnie od złego, aby mnie ból nie dotknął. I Bóg spełnił jego prośbę” (1 Ks. Kronik 4.9-10).
 Ania: 02.10.2016, 20:05
 Ja odmawiałam Nowennę Pompejańską już dwukrotnie. Za pierwszym razem, dwa lata temu, już przy odmawianiu pierwszej części błagalnej Maryja mnie wysłuchała. Podarowała mi szczęście, którego tak bardzo potrzebowałam i najwspanialsze 7 miesięcy w moim życiu. Wyjazd za granicę, poznanie wspaniałych ludzi. Drugi raz odmawiałam Nowennę w tym roku w sierpniu i Maryja znowu mnie wysłuchała. Modliłam się o pracę i jeszcze podczas odmawiania znowu pierwszej części, zostałam zaproszona na rozmowę rekrutacyjną i dostałam pracę:) Naprawdę polecam odmawianie Nowenny, ponieważ Maryja naprawdę przez nasze poświęcenie w niej wysłuchuje nas i jeśli jest taka wola Boża spełnia nasze potrzeby.
 Wiola: 02.10.2016, 14:03
 Niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica ,skonczylam juz pierwsza nowenne 26 sierpnia i zaczelam druga ciezko mi idzie ale wiem ze musze skonczyc . Dziekuje Ci Maryjo za Twoja pomoc i opieke nad moimi dziecmi i nade mna. Ciezki mam teraz okres w zyciu ale wiem ze Maryja nie zostawi mnie zawsze jest ze mna .Dziekuje Ci Maryjo za wszystko za calego serca .
 Do aaaaannn: 30.09.2016, 16:04
 Przykro mi czytać twoje słowa.... Napisałaś, że dużo się modliłaś o ulgę dla swojej mamy jako corka Cię rozumiem bo też nie chciałabym patrzeć na cierpienie ukochanej mamy, jednak może zamiast obwiniać o wszystko Matkę Bożą należy się zastanowić jaka wola była właśnie twojej mamy. Może jej wola była sprzeczna z twoją, a modląc się o drugą osobę należy brać pod uwagę jej własna wolę którą Bóg szanuje. Gdybyś prosiła coś dla siebie to wiedziałabyś, że tego właśnie pragniesz, a prosząc o coś dla drugiego człowieka nie wiemy czy on właśnie chce tego samego. Nie wierzę w to, że Matka Boża chciala cierpienia, dla twojej mamy moze jej choroba była w jakimś stopniu sprawdzianem dla Ciebie skoro pisałaś, że od dziecka modliłaś się do Maryi to może przyszedł czas doświadczeń które powinnas przyjac z pokora i wiara ze wszystko dzieje sie nie bez przyczyny. Nie wiem czy znasz przypowiesc o Hiobie, ale raczej wszyscy ja znaja, polecam Ci ksiazke ksiedza Michala Olszewskiego "Byc jak Hiob" poznac Boga w cierpieniu (dodam ze mi pomogla), a najbardziej poruszyl mnie fragment o czlowieku z plazy: pewien czlowiek codziennie spacerowal z Bogiem po plazy i zawsze za nimi na piasku bylo widac dwie pary sladow, jednak pewnego dnia gdy na tego czlowieka spadly cierpienia odwrocil sie i zobaczyl jedna pare sladow, zapytal wtedy Boga czemu Ten go opuscil na co Bog rzekl Dziecko Ja Cie nie opuscilem Ja Cie teraz niose na rekach ( pewnie poprzekrecalam orginalne slowa przypowiesci bo pisalam z glowy). Po przeczytaniu tego fragmentu ksiazki wiedzialam tak po prostu ze jest to prawda. Bog dal nam swoja Matke bo nas kocha i nigdy nas nie opuszcza i ważne abysmy my rowniez go nie opuszczali w gorszych momentach naszego zycia. Bo co bo jak jest dobrze i super to wtedy i Bog jest dobry a jak zaczyna sie cos dziac to Bog nagle staje sie zly? Latwo jest nam zwalac cala wine na Boga czy na Maryje a moze zastanowmy sie jaka jest nasza wiara? Od Boga wymagamy wszystkiego, ale czy sami potrafimy wszystko oddac Jemu? On chce Nam dać to czego pragniemy wystarczy mu bezgranicznie zaufac. Jak Bog bedzie na pierwszym miejsu to wszystko inne bedzie na swoim miejscu.
 Renata: 26.09.2016, 20:14
 Moi Drodzy
Chciałam sie podzielić świadectwem. Jestem w trakcie odmawiania 3-ciej Nowenny Pompejańskiej. Wczoraj otrzymałam znak od Matki Bożej. Nowennę odmawiam w intencji uwolnienia mojego syna od uzależnienia od komputera. Syn jest nastolatkiem i od dawna nadużywa komputera do gier. Prośby nie pomagały. zauważyIam u niego narastąjącą agresję. Od 3 dni nie chciał się również modlić z nami wieczorem Odmawiam za niego nowennę i jestem w części dziękczynnej. Wczoraj syn gral na komputerze ale zbliżała się godzina wyjścia na mszę świetą. Mówie mu aby wyłączył a on na to, że wyłączy jak skończy grę. Wyszłam z pokoju i w duchu westchnęłam:Maryjo proszę Cię o pomoc. Sama nie dam rady. Po chwili usłyszałam niezadowolenie dobiegające z pokoju mojego syna. Po minucie zszedł ubrany do kościoła. Powiedział,że się wkurzył bo komputer mu sie wyłączył sam i nie dokończył jakiegoś zadania. Po powrocie ze mszy św. poprosił o włączenie komputera do odrobienia lekcji( ma założone hasło|) włączyłąm z troską ,że owszem odrobi lekcje i znów bedzie grał, ale on wrócił jakiś odmieniony. po odrobieniu lekcji uruchomił program do tworzenia grafiki komputerowej i zaczął się uczyć tworzyc grafikę. powiedział ,że nauczy sie tego. po około godzinie sam wyłaczył komputer. wierze że to dopiero poczatek przemiany mojego syna ale wierzę że ona nastąpi. wcześniej odmawiałam nowennę w intencji mojej córki, która coraz gorzej się czuła i nie wiadomo co jej dolegało ponieważ wyniki badań nie wskazywały na chorobę. w trakcie odmawiania nowenny okazało sie ze ma niedobór witaminy D. Odmawiałam też nowennę w intencji zbawienia duszy mojego męża. Nasze małżeństwo ma 20- to letni staż. Mąż od wielu lat mnie zdradzał. Niemal od dnia ślubu. Coraz gorzej było miedzy nami. W trakcie odmawiania nowenny nie zauważyłam jakichś zmian. Po zakończeniu mąż był bardzo nerwowy, opryskliwy. Chyba rozważał odejście od nas. Nagle z dnia na dzień zaczął miło do mnie mówić. Dochodziło do zbliżeń czego juz od dawna nie było a jeśli było to bardzo rzadko. Nigdy nie dowiem się co się stało. Przypuszczam,że mąż rozstał się z kochanką. Dodam ,że od kwietnia odmawiam modlitwę o uratowanie małżeństwa ojca Amortha oraz Nowennę do Najdroższej Krwi Chrystusa. W mojej rodzinie wiele jest jeszcze do naprawienia. Ja chodze do kościoła regularnie. Jednak dopiero 2 lata temu zaczęłam modlić się codziennie. nie wyobrażam sobie teraz dnia bez modlitwy. Razem z dziećmi odmawiam 10tkę różańca codziennie. Głęboko wierże w moc modlitwy a szczególnie w moc Nowenny Pompejańskiej. Zachęcam wszystkich do jej odmawiania.
 abstynent: 25.09.2016, 14:40
 Do Kasi,nie oceniam cię,mówisz , modlę się do Maryi.Ale mam żal do Niej o to co się stało.Powiedz jak można się modlic do kogoś mając żal do niego.nie rozumiem .Teraz po raz 3 ci odmawiam nowennę pompejanska.Ale nie mam żalu do Niej ,za przeszłość.powodzenia.albo się wierzy na 100%,albo to sciema.
 Kasia: 23.09.2016, 21:16
 Abstynent - dlaczego dziwi Cie moja postawa?? Wierzę w matkę boską codziennie mam różaniec w ręce modląc się.. Momentami mam wątpliwości i żal do matki boskiej o to co się wydarzyło.. Ale z drugiej strony wierzę że nie da mi ona krzywdy zrobić.. Mój chłopak po mojej skończonej nowennie popełnił samobójstwo.. Nie mam już go.. To jak mam się trzymać?? Mam momenty że wątpię.. Ale Wiem że modląc się do matki boskiej ona pomaga mi ten czas przetrwac
 JOLA: 23.09.2016, 18:26
 BOŻE ,MATKO MOJA DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO I PROSZE WEŚ MOJĄ SIOSTRE W SWĄ OPIEKĘ
 A.: 22.09.2016, 23:42
 "...Gdy Twej pomocy wezwałam, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadała o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś..."

Mamusiu Ukochana, wczoraj zakończyłam Nowennę. Dziękuję Ci za te 54 dni, za to, że moje życie się tak odmieniło. Wiem, że mnie kochasz i wypraszasz dla mnie prawdziwe CUDA.
Praca marzeń, zdrowe relacje, pogoda ducha, zdrowy tryb życia, koniec bolesnych miesiączek... lista jest długa. Nie śmiałam nawet prosić o tę pracę ale Ty pomogłas mi zaufać Twojemu Synowi. Nie ma nic niemożliwego dla Najwyższego! Dziękuję, że mogę wielbić razem z Tobą Oblubieńca Mej Duszy - Jezusa.

Kochani, sięgajcie po różaniec. Matka Boża pragnie nas obdarzyć łaskami, o jakich nam się nawet nie śniło!
Ona poprowadzi Was do Jezusa, poczujecie się kochani, potrzebni i szczęśliwi. Ostatnie miesiące nauczyły mnie jednego - prośić o WIELKIE RZECZY! Pan Bóg to miłośnik zdrowia i życia. Chce spełniać pragnienia naszego serca, bo Sam nam je daje! Chrześcijanin to człowiek radosny, wielbiący Boga i ja staram się każdego dnia stawać lepszą wersją samej siebie i zarażać tą radością. Mam nadzieję, że mi się uda. Chcę swoim życiem świadczyć o Bogu i jeśli ktoś kiedyś się dowie, że Kocham Jezusa i jestem chrześcijanką, to żeby był pozytywnie zaskoczony. Na siłę nawracać się nie da ale wierzę, że jeśli będziemy autentycznie świadczyć o Bogu swoim życiem, to wtedy pociągniemy do Niego wielu! Pragnę starać się o to, aby Królestwo Boże zatryumfowało i wiem, że wszystko inne będzie mi dodane.
 Monika: 22.09.2016, 21:44
 Odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji o dobrego męża. Nie spodziewałam się że przez 54 dni uda mi się odmówić 4 części różańca, było cieżko ale się udalo. To co sprawiła Matka Boża jest nie do opisania. Odczułam wielki spokój w moim życiu. A co do intencji w której odmawiałam Nowennę, w ostatni dzień odmawiania Nowenny poznałam chłopaka. Niewiem jak potoczy się nasza znajomość. Dziekuję Matce Bożej za poznanie tej osoby i za wszystko co uczyniła.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] (7) [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej