Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Renata: 26.09.2016, 20:14
 Moi Drodzy
Chciałam sie podzielić świadectwem. Jestem w trakcie odmawiania 3-ciej Nowenny Pompejańskiej. Wczoraj otrzymałam znak od Matki Bożej. Nowennę odmawiam w intencji uwolnienia mojego syna od uzależnienia od komputera. Syn jest nastolatkiem i od dawna nadużywa komputera do gier. Prośby nie pomagały. zauważyIam u niego narastąjącą agresję. Od 3 dni nie chciał się również modlić z nami wieczorem Odmawiam za niego nowennę i jestem w części dziękczynnej. Wczoraj syn gral na komputerze ale zbliżała się godzina wyjścia na mszę świetą. Mówie mu aby wyłączył a on na to, że wyłączy jak skończy grę. Wyszłam z pokoju i w duchu westchnęłam:Maryjo proszę Cię o pomoc. Sama nie dam rady. Po chwili usłyszałam niezadowolenie dobiegające z pokoju mojego syna. Po minucie zszedł ubrany do kościoła. Powiedział,że się wkurzył bo komputer mu sie wyłączył sam i nie dokończył jakiegoś zadania. Po powrocie ze mszy św. poprosił o włączenie komputera do odrobienia lekcji( ma założone hasło|) włączyłąm z troską ,że owszem odrobi lekcje i znów bedzie grał, ale on wrócił jakiś odmieniony. po odrobieniu lekcji uruchomił program do tworzenia grafiki komputerowej i zaczął się uczyć tworzyc grafikę. powiedział ,że nauczy sie tego. po około godzinie sam wyłaczył komputer. wierze że to dopiero poczatek przemiany mojego syna ale wierzę że ona nastąpi. wcześniej odmawiałam nowennę w intencji mojej córki, która coraz gorzej się czuła i nie wiadomo co jej dolegało ponieważ wyniki badań nie wskazywały na chorobę. w trakcie odmawiania nowenny okazało sie ze ma niedobór witaminy D. Odmawiałam też nowennę w intencji zbawienia duszy mojego męża. Nasze małżeństwo ma 20- to letni staż. Mąż od wielu lat mnie zdradzał. Niemal od dnia ślubu. Coraz gorzej było miedzy nami. W trakcie odmawiania nowenny nie zauważyłam jakichś zmian. Po zakończeniu mąż był bardzo nerwowy, opryskliwy. Chyba rozważał odejście od nas. Nagle z dnia na dzień zaczął miło do mnie mówić. Dochodziło do zbliżeń czego juz od dawna nie było a jeśli było to bardzo rzadko. Nigdy nie dowiem się co się stało. Przypuszczam,że mąż rozstał się z kochanką. Dodam ,że od kwietnia odmawiam modlitwę o uratowanie małżeństwa ojca Amortha oraz Nowennę do Najdroższej Krwi Chrystusa. W mojej rodzinie wiele jest jeszcze do naprawienia. Ja chodze do kościoła regularnie. Jednak dopiero 2 lata temu zaczęłam modlić się codziennie. nie wyobrażam sobie teraz dnia bez modlitwy. Razem z dziećmi odmawiam 10tkę różańca codziennie. Głęboko wierże w moc modlitwy a szczególnie w moc Nowenny Pompejańskiej. Zachęcam wszystkich do jej odmawiania.
 abstynent: 25.09.2016, 14:40
 Do Kasi,nie oceniam cię,mówisz , modlę się do Maryi.Ale mam żal do Niej o to co się stało.Powiedz jak można się modlic do kogoś mając żal do niego.nie rozumiem .Teraz po raz 3 ci odmawiam nowennę pompejanska.Ale nie mam żalu do Niej ,za przeszłość.powodzenia.albo się wierzy na 100%,albo to sciema.
 Kasia: 23.09.2016, 21:16
 Abstynent - dlaczego dziwi Cie moja postawa?? Wierzę w matkę boską codziennie mam różaniec w ręce modląc się.. Momentami mam wątpliwości i żal do matki boskiej o to co się wydarzyło.. Ale z drugiej strony wierzę że nie da mi ona krzywdy zrobić.. Mój chłopak po mojej skończonej nowennie popełnił samobójstwo.. Nie mam już go.. To jak mam się trzymać?? Mam momenty że wątpię.. Ale Wiem że modląc się do matki boskiej ona pomaga mi ten czas przetrwac
 JOLA: 23.09.2016, 18:26
 BOŻE ,MATKO MOJA DZIĘKUJE ZA WSZYSTKO I PROSZE WEŚ MOJĄ SIOSTRE W SWĄ OPIEKĘ
 A.: 22.09.2016, 23:42
 "...Gdy Twej pomocy wezwałam, nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadała o miłosierdziu, które mi wyświadczyłaś..."

Mamusiu Ukochana, wczoraj zakończyłam Nowennę. Dziękuję Ci za te 54 dni, za to, że moje życie się tak odmieniło. Wiem, że mnie kochasz i wypraszasz dla mnie prawdziwe CUDA.
Praca marzeń, zdrowe relacje, pogoda ducha, zdrowy tryb życia, koniec bolesnych miesiączek... lista jest długa. Nie śmiałam nawet prosić o tę pracę ale Ty pomogłas mi zaufać Twojemu Synowi. Nie ma nic niemożliwego dla Najwyższego! Dziękuję, że mogę wielbić razem z Tobą Oblubieńca Mej Duszy - Jezusa.

Kochani, sięgajcie po różaniec. Matka Boża pragnie nas obdarzyć łaskami, o jakich nam się nawet nie śniło!
Ona poprowadzi Was do Jezusa, poczujecie się kochani, potrzebni i szczęśliwi. Ostatnie miesiące nauczyły mnie jednego - prośić o WIELKIE RZECZY! Pan Bóg to miłośnik zdrowia i życia. Chce spełniać pragnienia naszego serca, bo Sam nam je daje! Chrześcijanin to człowiek radosny, wielbiący Boga i ja staram się każdego dnia stawać lepszą wersją samej siebie i zarażać tą radością. Mam nadzieję, że mi się uda. Chcę swoim życiem świadczyć o Bogu i jeśli ktoś kiedyś się dowie, że Kocham Jezusa i jestem chrześcijanką, to żeby był pozytywnie zaskoczony. Na siłę nawracać się nie da ale wierzę, że jeśli będziemy autentycznie świadczyć o Bogu swoim życiem, to wtedy pociągniemy do Niego wielu! Pragnę starać się o to, aby Królestwo Boże zatryumfowało i wiem, że wszystko inne będzie mi dodane.
 Monika: 22.09.2016, 21:44
 Odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji o dobrego męża. Nie spodziewałam się że przez 54 dni uda mi się odmówić 4 części różańca, było cieżko ale się udalo. To co sprawiła Matka Boża jest nie do opisania. Odczułam wielki spokój w moim życiu. A co do intencji w której odmawiałam Nowennę, w ostatni dzień odmawiania Nowenny poznałam chłopaka. Niewiem jak potoczy się nasza znajomość. Dziekuję Matce Bożej za poznanie tej osoby i za wszystko co uczyniła.
 magi: 22.09.2016, 15:14
 odmawiam osmy dzien jest ciezko pogodzic modlitwe z opieka nad wnukami ale nie poddaje sie tak mi dopomoz Matko Boza ukochana
 abstynent: 21.09.2016, 07:30
 Nowennę pompejajanska odmawialem 2 razy,drugi raz nie
skończyłem Maryja dała mi pracę o którą prosiłem.Zamierzam mówić ją po raz kolejny.bo wierzę .ze mi Maryja pomoże.na pewno pychą jest z mojej strony,gdy modlę się o coś ,,gdy bieda"ale jestem ma takiej .a nie innej drodze duchowości.Dziwi mnie postawa ,,aaaan" i Kasi.Może wasze modlitwy byly nieprawdziwe skoro przynaniej,,aaaa n,, ma taki żal do Maryi.cóż szatan ma również własny obraz Boga.
 abstynent: 21.09.2016, 07:17
 Do p.Doroty.Pani również została oszukana przez szatana,,nie ma czegoś takiego w kościele katolickim,,nieważny ślub,,to wymysł szatana i jego sług masonerii.Pismo św czytajcie ludzie.sam Jezus mówił o nierozerwalnosci związku małżeńskiego. Paradoksalnie sam jestem po takim,,uniewaznieniu małżeństwa" moja żona to wychodziła,na sprawach nie byłem,uznałem to za absurd.Po latach spotkaliśmy się znowu,byłem zauroczony jej nawroceniem(fałszywym) rozmawiała że mną dopóki chciała coś dostać - pieniądze) .Ale co ciekawe wyszło na jaw-usunęła ciąże.przyjmowała komunię swietokracko, paradoks w tym taki,że zamowilismy mszę za nas ,ona swoją rodzinę ,ja za swoją.Proszę zgadnąć co było na czytaniu,,oczywiście o nierozerwalnosci małżeństwa"" czy trzeba większego świadectwa Boga .? Pani Doroto co jeśli Bóg zapyta panią gdzie twoja druga połowa.co mu pani powie.,,porzuciłam swój krzyż dla np.swej wygody.Może jest pani jedyną osobą by zbawić uratować tego prawdziwego męża.choć byłby najgorszym kanalizacji.
 A.: 18.09.2016, 17:43
 Dziękuję Ci Ukochana Mateńko, że spełniasz pragnienia mego serca. Za to, że ciągle mnie wspierasz i nigdy nie pozostawiasz samej sobie. Spodziewam się cudów i ich doświadczam. Dziękuję za wspaniałych ludzi, których mam wokół siebie. Ty wiesz czego najbardziej potrzebuje dlatego intencja mojej Nowenny "o wszystkie potrzebne łaski dla mnie, bo Ty wiesz czego najbardziej potrzebuje" to strzał w 10. Jezu, Oblubieńcze Mej Duszy, błogosław wszystkim, którzy będą się modlić tą piękną Nowenną. Niech Twoja Matka uprosi wszystkie potrzebne łaski.

 Jola: 17.09.2016, 18:19
 Kochani odmawiajcie nowenne pompejańską, Matka Boza dotrzymuje słowa. Mój syn po operacji serca przestał jeść samodzielnie, karmiony był sondą przez nos potem bezpośrednio cewnikiem do żołądka, 3 lata uczyliśmy go jeść od nowa , ale dopiero modlitwa nowenny pompejanskiej wyjednała nam cud uzdrowienia, moje dziecko od 1 ego wrzesnia poszło do przedszkola i sam zajada posiłki. Nowenne rozpoczełam na początku wakacji, skończyłam 27 sierpnia, syn zaczął jeść z dnia na dzień 19 ego sierpnia. Bylo naprawdę ciężko, odmawiałam ją czasami ledwie przytoma ze zmęczenia ale można. Dzięki Ci Boże za wszystkie łaski ....
 ela: 09.09.2016, 21:45
 Wstyd mi, bo 10.08 napisalam, że Nowenna Pompejańska nie działa, bo córka nie chce zajmować się swoim dzieckiem ( a modliłam się o łaskę instynktu macierzyńskiego ). Dziś odmawiam czwartą Nowennę, a każda była w innej intencji i wszystkie trzy zostały wysłuchane. Córka walczy w sądzie o dziecko, zwariowała na jego punkcie,widać, że mocno go kocha. Cud, naprawdę cud. Chwała Panu!
 G : 09.09.2016, 19:01
 Matko Rozanca Swietego prosze pomoz Ty wiesz. Prosze o zdrowie dla Kasi oraz bliskich..Bog zaplac
 A.: 08.09.2016, 23:15
 Dziś są Urodziny Naszej Niebieskiej Mamusi:) Wszystkiego Najlepszego Ukochana Mamo Maryjo! Dziękuję Ci za WSZYSTKIE ŁASKI, za Twoją opiekę i miłość! Mamusiu, błogosław każdemu kto przeczyta te słowa. Obdarz łaskami, zaopiekuj się. Niech każdy do Ciebie się zwróci. Ty nikogo nie odtrącasz. Ty jesteś Matką Naszego Zbawiciela. KOCHAM CIĘ
 darula: 08.09.2016, 12:38
 ta nowenna to niezwykła modlitwa. Jestem wciąż w trakcie jej odmawiania (33 dzień) a już czuję, że spełnia się intencja którą zanoszę. Proszę, rozgłaszajcie na tym forum dobrodziejstwa Nowenny Pompejańskiej.
 A.: 30.08.2016, 23:39
 KOCHANI! Pragnę Kolejny raz zaświadczyć o dobroci Boga i Wstawiennictwie Naszej Mamusi Niebieskiej. Nowenna to WSPANIAŁA modlitwa! Doświadczam prawdziwych CUDÓW! Dziś dostałam pracę o jakiej nawet nie śmiałam marzyć... Zawierzcie swoje życie CAŁKOWICIE Miłosiernemu Bogu. On jest Bogiem Dobrym, Kochającym, Czułym i Troskliwym. Każdego dnia czeka na nas z otwartymi ramionami. Nie liczy naszych grzechów, nie potępia nas po ludzku. Nie osądza. ON CZEKA CODZIENNIE. Tak samo kochający i cierpliwy pragnie obdarzyć nas swoimi łaskami i nieskończoną miłością. Być może wielu z Was ma obraz Boga, którego należy się bać. Niestety często taki zniekształcony i zakłamany obraz Naszego Tatusia jest nam przedstawiany. ZAUFAJCIE. Polecam kanał na YouTube "Dotyk Boga" oraz książkę Moc Uwielbienia. Pamiętajcie, że nie ma takiego grzechu ani sytuacji, z których Pan Bóg nie mógłby nas wyciągnać. Z Panem Bogiem!
 Sukkub: 29.08.2016, 14:52
 Aaaaann, to dziwne, tak bardzo nienawidzisz Maryji, a jednak dalej tu zaglądasz... Po co? Chcesz zwrócić na siebie uwagę? Desperacko szukasz zainteresowania innych... Nie boisz się wysnuwać bluźnierczych teorii, a zarazem w jednym ze sowich postów pisałaś, że pragniesz, aby sztan Ci odpuścił. Jeśli wierzysz w szatana, to musisz też wierzyć w Boga i Maryję. Owszem z tego co piszesz, bardzo cierpisz i napewno potrzebna jest Ci pomoc dobrego specjalisty! I wcale nie mam tu od razu na myśli księdza, chociaż dobry kapłan z powołaniem, też w kolejnym etapie mógłby Ci bardzo pomóc. Jak już się ogarniesz psychicznie, to wtedy podejmiesz decyzję, czy dalej jest Ci po drodze z naszą wiarą, czy lepiej być Ci agnostykiem ale na chwilę obecną Twoje wpisy nie świadczą o braku wiary, a raczej o ogromnym zagubieniu. Pewnie nie jesteś też opętana... Mi wyglądasz bardziej na ogromnie poranioną psychicznie osobę, która totalnie nie ma wsparcia od strony duchowej. To co tu wypisujesz jest śmieszne i dziecinne, a z tego co się zorientowałam jesteś osobą dorosłą ale bardzo niedojrzałą emocjonalnie...
Bez względna to co tu wypisujesz, w jaki sposób wyrażasz się o naszej wierze, szukasz pomocy... bo jednak tu zaglądasz... Nie pisz mi tylko, że nie, bo tak jak wspomniałam sama Twoja obecność na tym forum jest poszukiwaniem!
Mam nadzieję, że Twoje posty tutaj, choć raniące uczucia wielu osób, przynoszą Ci chociaż w niewielkim stopniu ulgę (wylejesz tu sobie cały swój żal i myślisz, że jest Ci lepiej...) Lubisz prowokować i pokazywać swoje niezależne zdanie ale uwierz mi w tym przypadku jest ono żałosne i lepiej naprawdę zrobić z tym coś konkretnego, tak aby Twoja psychika dalej nie cierpiała... Złe i obraźliwe wpisy Cię nie upeczą, to tylko chwilowa ulga, a i tak tu wracasz... Powalcz o siebie ale tak naprawdę, poszukaj kogoś kto pozwoli Ci odnaleźć Twoją właściwą drogę. Trzymam kciuki za powrót rozsądku i ulgę psychiczną! ;)
 Sukkub: 29.08.2016, 13:22
 Aaaaann, to dziwne, tak bardzo nienawidzisz Maryji, a jednak dalej tu zaglądasz... Po co? Chcesz zwrócić na siebie uwagę? Desperacko szukasz zainteresowania innych... Nie boisz się wysnuwać bluźnierczych teorii, a zarazem w jednym ze sowich postów pisałaś, że pragniesz, aby sztan Ci odpuścił. Jeśli wierzysz w szatana, to musisz też wierzyć w Boga i Maryję. Owszem z tego co piszesz, bardzo cierpisz i napewno potrzebna jest Ci pomoc dobrego specjalisty! I wcale nie mam tu od razu na myśli księdza, chociaż dobry kapłan z powołaniem, też w kolejnym etapie mógłby Ci bardzo pomóc. Jak już się ogarniesz psychicznie, to wtedy podejmiesz decyzję, czy dalej jest Ci po drodze z naszą wiarą, czy lepiej być Ci agnostykiem ale na chwilę obecną Twoje wpisy nie świadczą o braku wiary, a raczej o ogromnym zagubieniu. Pewnie nie jesteś też opętana... Mi wyglądasz bardziej na ogromnie poranioną psychicznie osobę, która totalnie nie ma wsparcia od strony duchowej. To co tu wypisujesz jest śmieszne i dziecinne, a z tego co się zorientowałam jesteś osobą dorosłą ale bardzo niedojrzałą emocjonalnie...
Bez względna to co tu wypisujesz, w jaki sposób wyrażasz się o naszej wierze, szukasz pomocy... bo jednak tu zaglądasz... Nie pisz mi tylko, że nie, bo tak jak wspomniałam sama Twoja obecność na tym forum jest poszukiwaniem!
Mam nadzieję, że Twoje posty tutaj, choć raniące uczucia wielu osób, przynoszą Ci chociaż w niewielkim stopniu ulgę (wylejesz tu sobie cały swój żal i myślisz, że jest Ci lepiej...) Lubisz prowokować i pokazywać swoje niezależne zdanie ale uwierz mi w tym przypadku jest ono żałosne i lepiej naprawdę zrobić z tym coś konkretnego, tak aby Twoja psychika dalej nie cierpiała... Złe i obraźliwe wpisy Cię nie upeczą, to tylko chwilowa ulga, a i tak tu wracasz... Powalcz o siebie ale tak naprawdę, poszukaj kogoś kto pozwoli Ci odnaleźć Twoją właściwą drogę. Trzymam kciuki za powrót rozsądku i ulgę psychiczną! ;)
 Sukkub: 29.08.2016, 12:28
 Aaaaann, to dziwne, tak bardzo nienawidzisz Maryji, a jednak dalej tu zaglądasz... Po co? Chcesz zwrócić na siebie uwagę? Desperacko szukasz zainteresowania innych... Nie boisz się wysnuwać bluźnierczych teorii, a zarazem w jednym ze sowich postów pisałaś, że pragniesz, aby sztan Ci odpuścił. Jeśli wierzysz w szatana, to musisz też wierzyć w Boga i Maryję. Owszem z tego co piszesz, bardzo cierpisz i napewno potrzebna jest Ci pomoc dobrego specjalisty! I wcale nie mam tu od razu na myśli księdza, chociaż dobry kapłan z powołaniem, też w kolejnym etapie mógłby Ci bardzo pomóc. Jak już się ogarniesz psychicznie, to wtedy podejmiesz decyzję, czy dalej jest Ci po drodze z naszą wiarą, czy lepiej być Ci agnostykiem ale na chwilę obecną Twoje wpisy nie świadczą o braku wiary, a raczej o ogromnym zagubieniu. Pewnie nie jesteś też opętana... Mi wyglądasz bardziej na ogromnie poranioną psychicznie osobę, która totalnie nie ma wsparcia od strony duchowej. To co tu wypisujesz jest śmieszne i dziecinne, a z tego co się zorientowałam jesteś osobą dorosłą ale bardzo niedojrzałą emocjonalnie...
Bez względna to co tu wypisujesz, w jaki sposób wyrażasz się o naszej wierze, szukasz pomocy... bo jednak tu zaglądasz... Nie pisz mi tylko, że nie, bo tak jak wspomniałam sama Twoja obecność na tym forum jest poszukiwaniem!
Mam nadzieję, że Twoje posty tutaj, choć raniące uczucia wielu osób, przynoszą Ci chociaż w niewielkim stopniu ulgę (wylejesz tu sobie cały swój żal i myślisz, że jest Ci lepiej...) Lubisz prowokować i pokazywać swoje niezależne zdanie ale uwierz mi w tym przypadku jest ono żałosne i lepiej naprawdę zrobić z tym coś konkretnego, tak aby Twoja psychika dalej nie cierpiała... Złe i obraźliwe wpisy Cię nie upeczą, to tylko chwilowa ulga, a i tak tu wracasz... Powalcz o siebie ale tak naprawdę, poszukaj kogoś kto pozwoli Ci odnaleźć Twoją właściwą drogę. Trzymam kciuki za powrót rozsądku i ulgę psychiczną! ;)
 ANIA: 28.08.2016, 19:33
 m jak dziecko ! Dziękuje ci Matko Boża .Wczoraj rozpoczęłam następną nowennę w intencji uwolnienia męża od pornografii .Pozdrawiam wszystkich i polecam wam gorąco tę nowennę ! Niech Bóg będzie uwielbiony !!!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] (9) [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej