Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Kasia: 04.06.2016, 22:37
 Do e... Jeny jak czytam Twoje słowa to aż mnie ściska.. Masz rację masz naprawdę rację.. Tylko że ja chyba tego nie widzę jeszcze że ona mnie uchronila przed czymś co mogło mi sprawić jeszcze więcej bólu... Modlę się cały czas różancem mam chwilę zwątpienia ale przepraszam matkę boska i cały czas odmawiam nowenne żeby mi matka boska pomogła w tym bólu żeby do serduszka mi dała dużo miłości i radości z życia.. Bo narazie nie mam ochoty i siły na nic.. Noe wiem nawet jakoś do kościoła boję się iść. Dziwne jakieś uczucia mam..Jak jestem na mszy to przepływajs mnie takie emocje że ściska mnie serce z bólu z tego żalu że go już nie ma..może to dlatego że mam żal do Maryji że tak się stało.. Tak momentami mam..Ale modlę się nadal do niej i za chwilę moje wątpienia przepraszam ja i ciągle sir jej pytam dlaczego.. :-(
 e.: 03.06.2016, 11:39
 Kasiu Matka Boża nie odebrała Twojemu ukochanemu życia to on je sam sobie odebrał !!! Zrozum Bóg do końca szanuje wolną wolę człowieka ! Jak on się wieszał to Ona płakała krzyczała błagała jak każda matka rozpaczała,ale nie mogła zaingerować,bo Bóg dał człowiekowi wolną wolę.Bóg może wpływać na nas podpowiadać w sumieniu,ale to my ostatecznie podejmujemy decyzje w życiu.Nie jesteśmy kukiełkami to my decydujemy o naszym życiu.Czy Bóg każe pijanym wsiąść za kierownicę albo zabijać czy popełniać samobójstwo?Maryja tylko uchroniła Cię od tej osoby może tego nie widzisz teraz,ale to nie była osoba dla Ciebie i Twojego dziecka.Zaufaj i wróć do Kościoła nie rezygnuj z komunii to jest podwójna ochrona.I nie czuj się winna bo to ani Twoja wina ani Matki Bożej to była tylko i wyłącznie jego decyzja.Uwierz mi gdybyście stworzyli związek byłoby to dla Ciebie piekło.Związek z niestabilną i zaborczą osobą która straszy samobójstwem nie może skończyć się dobrze.Maryja tylko Cię ochroniła,tylko że tego nie widzisz.Módl się dużo Różańcem a zwłaszcza N.P. a wszystkie te uczucia do niego i żale po czasie odejdą. Pozdrawiam.
 Basia: 02.06.2016, 14:45
 Wczoraj zakończyłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Matka Boża nie raz mi pomogła, wierzę że i teraz tak będzie, dziękuję jej za to.
 Kasia: 01.06.2016, 21:36
 Do aaaa... Wiesz co ja też czuję pustkę żal czasami złość że bardzo mi bliska odebrała sobie życie zaraz po zakończeniu nowenny... Mam chwilę zwątpienia ale przeprosilam za to matkę przynajswietsza i że czasem wątpię w nią.. Ale proszę ja o zrozumienie o ukojenie tego bólu co czuje i myślę że może chciała mnie przed czymś uchronić. Może w dalszym życiu jak byśmy mieli nawet może dziecko i on by to wtedy zrobił. Może pomyśl sobie jak ja..ze może miało być gorzej i ona nas przed tym uchronila.. No tłumacze sobie żeby jakoś to przeżyć chce w to wierzyć.. Chociaż ciężko mi
 Twoja córka: 31.05.2016, 14:32
 Matka Boża jest najcudowniejsza najpiękniejsza i najwspanialsza Matka na świecie :) Kocham ją bardziej niż moja mamę ziemską. Królowo Różańca Świętego módl się za nami!
 Sławek: 30.05.2016, 13:03
 Od nie dawna odmawiam Nowennę Pompejańską w pewnej intencji i jestem juź na ukończeniu tej Nowenny i jak narazie się nic nie sprawdziło.
 aaaaann: 29.05.2016, 14:45
 Dziekuje za współczucia, choc żadne slowa nie ukoja bolu mojej duszy i tęsknoty za Mama.
Do „Nawrocona” Mogę się Pani zapytac – w jaki sposób usłyszała Pani, ze Pani Mama Bog wezwal do siebie???? Bardzo mnie to interesuje i proszę o odpowiedz
Do Pani która do mnie napisala w dniu 25.05.2016, 03:29 – Dziekuje za Pani slowa, ja nie mam ZADNEJ Mamy- jak Maryja. Ja jej NIENAWIDZE!!!! Od najmłodszych lat majac 5 latek zaczelam się już do niej modlic, pozniej przed lekcjami szkolnymi zawsze klękałam przed nia i się modliłam, mijaly lata a ja zawsze każdego dnia się do niej modliłam. A jak moja ukochana Mama trafila do szpitala i cierpiec musiala, lekarza bez wiedzy, nie potrafili pomoc, pielęgniarki wredne, leniwe i chamskie, przywiązały moja Mame do lozka  KOSZMAR – polskie oblicza szpitali i obsługi medycznej ((!!!! Ja widzac to modliłam się każdego dnia od 20 godz. do 3 lub 4 rano ( 7 rozancow, msze Sw. Litanie itd.. itd..) do matki bozej i błagałam, płakałam, prosilam o pomoc o ulge w cierpieniach mojej Mamy i NIC !!!! Moja Mama cierpiala coraz bardziej : ((((( to pytam się ?? gdzie była wtedy matka boza ???? nie widziala mnie? Nie słyszała mnie ?? Serce jej nie pekala, widzac mnie w takim stanie?? Ja padałam, mdlałam….. a Maryja NIC ale to NIC NIE POMOGLA, moja ukochana MAMA strasznie do samej śmierci cierpiec musiala. : ((((( Im ja wiecej się modliłam, tym moja Mama bardziej cierpiala : ((((((
Maryja – NIE jest ZADNA moja mama i nigdy nia nie będzie, ja NIE jestem jej dzieckiem !!! Już nigdy do niej modlic się NIE będę!. Ona kocha mnie krzyżować, to jest SZATANICA !!! KOSZMARNA; WREDNA KOBIETA- MSCIWA- WYKONCZAJACA, bardzo scisle wspolpracuje z szatanem. Razem tez działają i im to bardzo dobrze wychodzi. Nie uzalam się nad soba ! Zyje dalej i staram się być normalnym człowiekiem dla innych dobra, ale nigdy już nie dla maryji. Do kościoła przestalam chodzic i na maryje dlugi czas bardzo bluźniłam, dzis już mniej. I blednie Pani to odbiera, czytając moje komentarze, mówiąc, - ze się uzalam- ja pisze aby inni przeczytali i byli ostrożni, ponieważ ich tez może ukarac tylko może w inny sposób. Ona nie rozdaje zadnych darow (to jest mylne pojecie!), ona czyha i jak Kogos zlapie w swoje sidla to go dusi i strasznie po nim depcze tak dlugo az zadepcze….
temu komus wszystko odbierze, wszystko ….. ze człowiek zostaje w beznadziejnej sytuacji, pozostaje tylko plakac. A ona ma serce – twarde jak wielki glaz!!!! Ja nic nie rusza, żadne ludzkie cierpienie. Po moich przezyciach śmiało mogę napisac, ze ona ma wielka radosc, widzac człowieka cierpiacego, ona się tym karmi,- tak jak szatan- dlatego tez nazwala ja szatanica To jest wlasnie moje świadectwo, jakie „Maryja z Pompei „mi udzielila, modląc się do niej dlugie lata, nieprzespane noce, tysiące godzin spedzonych na kolanach modląc się do niej – do tej Szatanicy !: (((((
Nie rozumiem, dlaczego moja Mama nie jest jeszcze w niebie, jak Ona na ziemi tutaj tak bardzo cierpiec musiala… strasznie cale swoje zycie ciezko, ale to bardzo ciezko pracowala a serce dla każdego miala pelne miłości. Jeśli teraz musi cierpiec na drugim swiecie za moje tymczasowe grzechy, to mi szkoda slow, ponieważ ja mam swoje dusze i jeśli chca mnie dalej krzyżować to powinni mnie a nie moja zmarla Mame…. Bo ja już powoli będę powietpiewac czy w ogole Bog istnieje (….?).
 do aaaaann: 25.05.2016, 03:29
 Bardzo mi przykro z powodu Twojej mamy.Ale pamiętaj najukochańszą i najważniejsza mamą jest dla nas Maryja.Jesteś Jej córka i Ona Cię bardzo kocha.Płacze jak słyszy to co tu wypisujesz!
Bóg nie wymyślił śmierci,ale nas od niej wyzwolił!Czy jesteś dobrą córka?Nie pomagasz teraz Twojej mamie zamiast użalać się nad sobą powinnaś się za nią modlić żeby dotarła do nieba.N.P. ma cudowną moc i Maryja nikogo nie opuści.Szatan nienawidzi Różańca więc zastanów się kto ci szepcze do ucha te złe rzeczy na tak dobrą i kochającą Matkę w niebie!
Módlcie się N.P nie ma takiego problemu który nie rozwiąże Matka Boża Pompejańska:) Jeśli problem się nie rozwiąże widocznie potrzeba więcej N.P. aaaaann wróć do Niej Matka Boża Cię potrzebuje i bardzo kocha !!
 nawrócona: 21.05.2016, 21:36
 Do aaaaaaa. Wiem jak bardzo boli kiedy straci się mamę. Moja umarła kiedy miałam 21 lat. Żyję bez niej już 14 rok. Kilka dni temu usłyszałam,że Bóg ją do siebie wezwał , bo być może wyprosi ona więcej łask dla mnie będąc w Niebie , niż gdyby modliła się tu na ziemi. I chyba dopiero teraz po tych 14 latach zrozumiałam czemu Bóg ją zabrał. Dodam ,że nawrocilam się w niedzielę Miłosierdzia Bożego w tym roku. Obecnie odmawiam NP , którą skończę 9 czerwca i pokladam ogromną nadzieję w Matce Bożej,że mnie wysłucha i będę mogła napisać moje świadectwo.
 Kasia: 17.05.2016, 15:22
 Ja wierzę że ona mi krzywdy nie da zrobić.. Wierzę w różaniec i matkę pompejanska. Nie wiem czemu tak się stało że bardzo mój bliski przyjaciel się powiesił.. Może chciała mnie przed czymś uchronić.. Nie wiem sama
..w sercu czuję starszny ból tęsknota za nim.. Śni mi się.. Myślę że modląc się do niej powinna mnie uchronić.. Żeby w moim życiu nic się złego nie działo.. Że powinna mnie uchronić przed tym złym :-(
 Basia: 16.05.2016, 17:23
 Różaniec to skarb który trzeba odkryć. Gorąco polecam wszystkim tę modlitwę.
 admin do aaaaann: 16.05.2016, 15:53
 Wszystkie zaległe kom. zostały zamieszczone.
 Basia : 16.05.2016, 15:46
 Pragnę złożyć świadectwo że moja kolejna Nowenna Pompejanska została wysłuchana.
 aaaaann: 16.05.2016, 14:43
 Panie Administratorze, gdzie podzial sie moj komentarz w sprawie nowenny pompejanskiej???? Z jakich przyczyn ten komentarz sie nie pojawil???
 celina : 13.05.2016, 15:15
  LUDZIE MODLCIE SIE NOWENNA [POMPEJANSKA ,BO WARTO TA MODLITWA CZYNI CUDA ,GDY ZACZYNACIE NOWENNE TO POPROSCIE MARYJE ,ABY JA SZCZESLIWIE ZAKOCZYC .SZATAN NIE ZNOSI ROZANCA ,W MOIM ZYCIU DZIEJA SIE SAME CUDA ,ODMAWIAM NOWENNE MOZE 15 RAZ ,TO WIELKA SILA ,POCZYTAJCIE NA TEMAT NOWENNY ,DZIEKUJE MATKO PRZENAJSWIETSZA ZE BYLAM W POMPEJACH 2 RAZY
 katarzyna: 11.05.2016, 20:49
 Do ja 3.
Wiesz ja mysle ze warto.byc może twoja mama jest taka bo zwyczajnie nie widzi swoich grzechów.to wielka laska je dojrzeć i próbować się zmienić.mysle ze dobrze by bylo abyś ty sprobowala pomodlić się o to .oddaj Maryi swoje życie i wolna wole cale swoje życie od poczęcia do śmierci doczesnej . Kolejna intencja może być to by mama mogla dostrzec prawdę w zyciu i potrafila ja przyjąć.pozdrawiam.glowa do góry. Zaufaj z całych sił!
 aaaaann: 10.05.2016, 22:48
  Kasia : 09.05.2016, 07:51
Droga Kasiu, moje najglebsze kondolencje. Jestes kolejna osoba, ktora potwierdza ze modlac sie do maryi z pompei przychodzi smierc. To jest straszne:((( Kasiu mi maryja z pompei zabrala MAME :(((( w okrutny sposob... do dzis placze... takiej tragedii nie da sie szybko zapomniec. Kilka miesiecy po smierci mojej Mamy spotkalam Pania (moja znajoma), ktora powiedziala, ze jak Ona sie modlila sie nowenne pompejska to zmarl Jej Maz :(( Prosze Cie Kasiu naglosniajmy i chronmy naszych bliznich aby uwazali na ta modlitwe, bo ona przylowuje SMIERC... :((( Maryja z Pompei to SMIERC okrutna, najgorsza z najgorszych. NIENAWIDZE tej baby!!!! Wredna, zlosliwa i dramatyczna.... To powinno byc ogloszone we wszystkich swiatyniach, aby Wierni sie dowiedzieli!!!
 aaaaann: 10.05.2016, 22:27
  Kasia : 09.05.2016, 07:51
Droga Kasiu, moje najglebsze kondolencje. Jestes kolejna osoba, ktora potwierdza ze modlac sie do maryi z pompei przychodzi smierc. To jest straszne:((( Kasiu mi maryja z pompei zabrala MAME :(((( w okrutny sposob... do dzis placze... takiej tragedii nie da sie szybko zapomniec. Kilka miesiecy po smierci mojej Mamy spotkalam Pania (moja znajoma), ktora powiedziala, ze jak Ona sie modlila sie nowenne pompejska to zmarl Jej Maz :(( Prosze Cie Kasiu naglosniajmy i chronmy naszych bliznich aby uwazali na ta modlitwe, bo ona przylowuje SMIERC... :((( Maryja z Pompei to SMIERC okrutna, najgorsza z najgorszych. NIENAWIDZE tej baby!!!! Wredna, zlosliwa i dramatyczna.... To powinno byc ogloszone we wszystkich swiatyniach, aby Wierni sie dowiedzieli!!!
 Kasia: 10.05.2016, 15:52
 Dlaczego nie pojawił się mój komentarz
 Kasia : 09.05.2016, 07:51
 Spotykałam się z chłopakiem kilka miesięcy.. Do końca nie wiedziałam czego chce.. Chłopak bardzo mnie pokochał i mojego synka.. Był dobrym człowiekiem ale często mnie zniechęcal swoim zachowaniem co do mnie.. Był bardzo zaborczy..poprosiłam matkę boska o spokój ducha o to żeby pomogła mi między innymi w dokonaniu odpowiedniej decyzji w miłości.
Byłam zagubiona.. Przez 54 dni odmawiania nowenny nie miałam ochoty ani trochę na spotkanie z nim.. Męczył mnie prosiłam go żeby dał mi kilka dni spokoju na zastanowienie się chciałam się wyciszyć a on dalej napieral na spotkanie ze mnie kocha.. Gdy skończyłam nowenne.. Tydzień po niej on się powiesił.. Teraz czuję ból pustkę tęsknię za nim.. Wiem że mnie bardzo kochał czuję się winna temu co się stało.. Przez te dni odmawiania nowenny byłam bardzo nerwowa nie wiem sama dlaczego.. Nie dlaczego matka boska tak wybrała.. Przecież mógł żyć mogło się wszystko jeszcze ułożyć.. Mówię sobie żeby nie zwariować ze może chciała mnie przed czymś uchronić.. Nie radzę sobie




 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] (9) [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej