Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Aga : 16.07.2016, 17:00
 Skladam swiadectwo, ze Nowenne Pompejanska oraz modlitwa do Sw.Rity uczynily cud. Wysluchaly moich prosb. Dletego dziekuje Ci Sw.Panienko i Sw.Rito nikt ani nic nie moze pomoc lub pocieszyc, tylko modlitwa
 ela: 10.07.2016, 22:08
 i ja muszę złożyć świadectwa o mocy modlitwy nowenną pompejańską. Pierwszą zaczęłam odmawiać 10.03 br. o otrzymanie instynktu macierzyńskiego dla mojej córki, która nie kocha i nie chce swojego dziecka. Po skończeniu nowenny córka stwierdziła, że nie ma siły się nim zajmować, ale że jej jest go żal. Czyli nie działa. Ale ja mam ciągle nadzieję, bo przecież Matka Boska nie musi nas natychmiast wysłuchać. A my nie powinniśmy się na Nią obrażać, bo nie dała nam czegoś co bardzo chcieliśmy. Drugą nowennę poświęciłam w intencji drugiej córki, o jej zdrowie i zakończenie z sukcesem pewnego etapu w pracy. Tym bardziej wydawało się to niemożliwe, że w międzyczasie rzucił ją chłopak tzw. ,,Jedyna miłość życia". No i sprawy zawodowe poszły z sukcesem /choć okupione nieprzespanymi przez córkę nocami, morzem łez i nerwami/, a zdrowie? Chyba lepiej. Na pewno nie gorzej. Chłopak nie wrócił, a ona nie może się z tym pogodzić. Postanowiła, że zacznie nowennę w jego intencji, w intencji jego powrotu, jutro... Jest taka pełna nadziei. Obiecuję, że napiszę, gdy on wróci, wierzę w to.
 agnieszka 06 .07 .16,: 06.07.2016, 08:36
 Matko Boża z Pompejów wstaw się za mną u Twojego syna Jezusa,o pracę,której tak bardzo potrzebuję.Mam chorą mam chorą mamę a ja jestem na jej utrzymaniu.



















 Adam: 01.07.2016, 23:03
 Nowenna Pompejańska a inna Wola Boża

Składam świadectwo z niewsłuchanych 6 Nowenn Pompejańskich (2 odmówiłem ja i 4 moja teściowa).
W zeszłym roku na wiosnę teść zachorował na zapalenie oskrzeli, które pomimo leczenia nie ustępowało. Lekarz rodzinny zlecił zrobieni prześwietlenia płuc na którym okazało się że jest guz. Jak się tylko o tym odwiedzałem rozpocząłem odmawiać NP w intencji aby ten guz nie był rakiem złośliwym- po jakimś czasie odmawiania przyszły wyniki badań, które niestety potwierdziły że rak jest złośliwy. Wtedy dokończyłem NP z prośbą o uzdrowienie, następnie odbyła się operacja usunięcia zaatakowanego płuca. W dniu operacji chirurg powiedział treściowej że na wyniku badań rezonansem magnetycznym on widzi drugi guz na drugim płucu (przerzut), którego jednak nie zoperował – dlaczego nie wiem. Wtedy rozpocząłem odmawiać jeszcze jedną NP w intencji uzdrowienia teścia – wprost o cud i namówiłem również teściową aby zaczęła odmawiać NP w intencji uzdrowienia teścia bo jest to przecież Nowenna nie do odparcia i Pan Jezus powiedział „…Jeśli dwaj z was na ziemi zgodnie o coś prosić będą, to wszystkiego użyczy im mój Ojciec, który jest w niebie. Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18, 19-20)– teściowa odmówiła 4 NP pod rząd. W tym czasie teściu walczył z chorobą przyjmował chemie wszyscy z rodziny z wielką nadzieją myśleli że jednak wyzdrowieje niestety 25. 06. br. zmarł. Miał 63 lata. Pomimo że teść bardzo chciał żyć Wola Boża była inna.

Dlaczego tak się stało pomimo szturmu modlitewnego Nowenną Pompejańska, wszystkich innych modlitw np. do św. Peregryna i Mszach o Uzdrowienie?

I tak sobie myślę że jednak Pan Bóg zabiera do Siebie swoje dzieci nie wtedy gdy one same tego chcą ale wtedy gdy jest to dla nich najbardziej korzystne - z punktu widzenia życia wiecznego. Teść w dniu śmierci świadomie się wyspowiadał, przyjął Komunię Świętą i przyjął Sakrament Namaszczenia Chorych i po 2 godz. zmarł. W chwili konania była przy nim żona i dwie córki. Teściowa modliła się Koronką do Bożego Miłosierdzia a moja żona trzymała jego za rękę i dziękowała mu za wszystko co dla nas wszystkich zrobił. Ja tego samego dnia odprawiłem za niego odpust zupełny (Koronka do Bożego Miłosierdzia przed Tabernakulum, Spowiedź Święta, Komunia Święta, dwie modlitwy w intencjach papieskich). Ufam że mój teściu jest w Niebie i jest mu tam lepiej niż było mu na ziemi pomimo że bardzo chciał wyzdrowieć i żyć.

PS
Nowenna Pompejańska jest dla mnie modlitwą wyjątkową i codzienną od kilku lat, będę ją odmawiać nadal i z wiarą, że to co dla mnie najlepsze udzieli mi Pan Jezus za pośrednictwem Matki Bożej Pompejańskiej.
Adam
 do aaaaann: 01.07.2016, 16:20
 Obrazasz nie tylko Matkę Boża ale i innych piszących tu na portalu. Rozumiem twój ból i cierpienie ale przez nienawiść niczego nie zmienisz na lepsze, może być jeszcze gorzej. W moim życiu wiele ostatnio wydarzyło się ale postanowiłam zachowywać się normalnie, serdecznie a nie jak najgorsza zolza od której wszyscy będą uciekać. Wszystko co nas spotyka ma jakiś sens, wierzę że i w moim przypadku tak było.
 władysława 27 06.16. : 27.06.2016, 15:56
 kochana Matko Boża Pompejańska wierzę bardzo mocno że pomożesz mojej córce w otrzymaniu potrzebnych łask o które prosi w odmawianiu nowenn pompejańskich. matka.
 kjm : 27.06.2016, 14:06
 Bylam pelna nadziei przy czesci blagalnej. Pewne zdarzenia zaszly ktore przpypisywalam Matce Bozej. Byly to drobne sytuacje ktore mogly by wplynac na sytuacje ktorej oczekuje. Przy czesci dziekcZynnej widze ze to o co prosze nie bedzie mi done. Bez nadziei odmawiam ta czesc dziekcZynna ale godze sie ze to wola Matki Bozej. Moze nie jest mi to potrzebne o co prosze? Skrocilam intencje za osobe za ktoraasie modle.
 Joanna : 24.06.2016, 20:48
 Kocham Matkoenko ratuj mojom rodzinę
 Kuba: 23.06.2016, 22:37
 Odmawiam nowennę pompejańską. Nie jestem pewny czy robię to dobrze. Mam takie poczucie, że tak nie jest. Dlatego też, modlę się w taki sposób. Do każdego dziesiątka różańca dodaję, dodatkowo 3 "zdrowaśki", bo nie jestem pewny czy odmówiłem te 10, więc dodaję te 3 żeby raczej się zgadzało. Bo mogłem np. przesunąć przez przypadek 2 paciorki.. Tak samo kwestia wygląda gdy odmówią jakąś tajemnicę i potem sobie myślę, że chyba jej nie odmówiłem i nie jestem pewny na 100% że odmówiłem to odmawiam ją jeszcze raz. Czy dobrze robię tak postępując?
 matka i babcia: 22.06.2016, 21:28
 Odmawiajcie Nowennę Pompejańską.Piękna modlitwa różańcowa Przynosi spokój i ukojenie.Ja jestem tego dowodem.Dziękuję Matce Bożej za cud macierzyństwa mojej córki i jej zdrowe dziecko.Odmawiam nowennę trzeci rok.Warto Dziękuję ci mateńko.

Ci
 G: 16.06.2016, 18:05
 Matko Boze prosze o zdrowie dla Kasi i bliskich. Pomoz mi co dalej mam zrobic Ty wiesz.Bog zaplac
 monia: 13.06.2016, 13:47
 Dziś zaczynam moją nowennę prosząc o silną wolę. Mam nadzieję, że wytrwam w tej nowennie. Udało mi się rzucić kilka rzeczy takich jak słodycze i mięso, po których źle się czułam ale ne potrafiłam sobie ich odmówić. Chciałabym teraz za pomocą nowenny nauczyć się lepiej gospodarować czasem by nie marnować dnia za dniem na nic nie warte czynności a skupić się na pracy jaką mam do wykonania.
 aaaaann: 09.06.2016, 18:15
 do 09.06.2016; 1:42

prosze przeczytac moj komentarz z 29.05.2016; 14:45
Gratuluje Pani za blyskotliwosc Pani rozumu!!!
matka boza zadna Matka NIE jest i nie bedzie, dopoki wlasnie
ja bede miala wolna wole!!! To jest szatanica i taka juz pozostanie!!!
 ...: 09.06.2016, 01:42
 Każdy ma wolną wolę. WOLNOŚĆ. Obrażasz teraz M.B. bo masz WOLNA WOLĘ to Ty ja obrażasz a nie ktokolwiek inny. Matka Boża nie jest odpowiedzialna ani za śmierć Twojej mamy ani za żadne samobójstwa. Użyj rozumu i pomyśl że każda matka kocha swoje dzieci a już najbardziej M.B. Bóg nie jest odpowiedzialny ani za śmierć,rozwód czy chorobę. A M.B. z Pompejów jest najlepszą Matka na świecie:)
 aaaaann: 06.06.2016, 21:09
 Kochana Kasiu; kazdy tlumaczy sobie na swoj sposob. Ja po dlugim zastanawianiu sie, analizowaniu stwierdzilam ze to wlasnie matka boza z pompei nadeslala wszystkie te nieszczescia a najokrutniejsze to smierc Mojej Mamy:( Jej cierpienie i walka do konca swoich dnii ziemskich. ona niby matka boza z pompei istnieje pod postacia szatanicy i tak juz pozostanie.... takiej krzywdy co mi wyrzadzila nie zapomne nigdy, przekaze wszystkim moim bliskim, w trosce aby ich nie miara zamiar karac jak jej sie mnie udalo ukrzyzowac.
Kasiu- a ja mysle, ze jesli tan chlopak tak bardzo Cie kochal, to matka boza mogla zmienic jego charakter, zachowanie... dlaczego tego nie uczynila. Dlaczego w ten nieprzyzwoity sposob Go zabrala, bez pojednania sie z Bogiem przed swoja smiercia, spowiedzia Sw. ostatniego namaszczenie itd.., dlaczego ...? Dla nich nie ma rzeczy niemozliwych. W Twojej sytuacji rozwiazan bylo wiele, matka boza z pompei wybrala jak zwykle smierc...... :( Smutne to ale prawdziwe!!! Kasiu do niczego Cie nie naklaniam, Ty sama musisz wiedziec, co sie teraz obecnie u Ciebie wewnatrz dzieje. To sa ciezkie sprawy...jesli choc 0,001 % jest matka Boga to powinna Cie pocieszyc w jakikolwiek sposob aby znow moglas zyc.... gdzie ona jest, ta spieszaca z pomoca ? czyzby zostawila Cie sama z tym cierpieniem?? co to za matka... i chcialam jeszcze powiedziec, ze BOL po zmarlej osobie NIE mija !!! tylko czas mija a my do tego bolu sie przyzwyczajamy !!!!!
 Kasia: 04.06.2016, 22:37
 Do e... Jeny jak czytam Twoje słowa to aż mnie ściska.. Masz rację masz naprawdę rację.. Tylko że ja chyba tego nie widzę jeszcze że ona mnie uchronila przed czymś co mogło mi sprawić jeszcze więcej bólu... Modlę się cały czas różancem mam chwilę zwątpienia ale przepraszam matkę boska i cały czas odmawiam nowenne żeby mi matka boska pomogła w tym bólu żeby do serduszka mi dała dużo miłości i radości z życia.. Bo narazie nie mam ochoty i siły na nic.. Noe wiem nawet jakoś do kościoła boję się iść. Dziwne jakieś uczucia mam..Jak jestem na mszy to przepływajs mnie takie emocje że ściska mnie serce z bólu z tego żalu że go już nie ma..może to dlatego że mam żal do Maryji że tak się stało.. Tak momentami mam..Ale modlę się nadal do niej i za chwilę moje wątpienia przepraszam ja i ciągle sir jej pytam dlaczego.. :-(
 e.: 03.06.2016, 11:39
 Kasiu Matka Boża nie odebrała Twojemu ukochanemu życia to on je sam sobie odebrał !!! Zrozum Bóg do końca szanuje wolną wolę człowieka ! Jak on się wieszał to Ona płakała krzyczała błagała jak każda matka rozpaczała,ale nie mogła zaingerować,bo Bóg dał człowiekowi wolną wolę.Bóg może wpływać na nas podpowiadać w sumieniu,ale to my ostatecznie podejmujemy decyzje w życiu.Nie jesteśmy kukiełkami to my decydujemy o naszym życiu.Czy Bóg każe pijanym wsiąść za kierownicę albo zabijać czy popełniać samobójstwo?Maryja tylko uchroniła Cię od tej osoby może tego nie widzisz teraz,ale to nie była osoba dla Ciebie i Twojego dziecka.Zaufaj i wróć do Kościoła nie rezygnuj z komunii to jest podwójna ochrona.I nie czuj się winna bo to ani Twoja wina ani Matki Bożej to była tylko i wyłącznie jego decyzja.Uwierz mi gdybyście stworzyli związek byłoby to dla Ciebie piekło.Związek z niestabilną i zaborczą osobą która straszy samobójstwem nie może skończyć się dobrze.Maryja tylko Cię ochroniła,tylko że tego nie widzisz.Módl się dużo Różańcem a zwłaszcza N.P. a wszystkie te uczucia do niego i żale po czasie odejdą. Pozdrawiam.
 Basia: 02.06.2016, 14:45
 Wczoraj zakończyłam odmawianie Nowenny Pompejańskiej. Matka Boża nie raz mi pomogła, wierzę że i teraz tak będzie, dziękuję jej za to.
 Kasia: 01.06.2016, 21:36
 Do aaaa... Wiesz co ja też czuję pustkę żal czasami złość że bardzo mi bliska odebrała sobie życie zaraz po zakończeniu nowenny... Mam chwilę zwątpienia ale przeprosilam za to matkę przynajswietsza i że czasem wątpię w nią.. Ale proszę ja o zrozumienie o ukojenie tego bólu co czuje i myślę że może chciała mnie przed czymś uchronić. Może w dalszym życiu jak byśmy mieli nawet może dziecko i on by to wtedy zrobił. Może pomyśl sobie jak ja..ze może miało być gorzej i ona nas przed tym uchronila.. No tłumacze sobie żeby jakoś to przeżyć chce w to wierzyć.. Chociaż ciężko mi
 Twoja córka: 31.05.2016, 14:32
 Matka Boża jest najcudowniejsza najpiękniejsza i najwspanialsza Matka na świecie :) Kocham ją bardziej niż moja mamę ziemską. Królowo Różańca Świętego módl się za nami!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] (13) [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej