Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 jad.: 23.09.2015, 19:09
 Madonna mnie wysłuchała - wielka jest moc tej nowenny
 Piotr: 23.09.2015, 10:29
 Matko Boza , przenajswietsza dziewico , wiem ze oszukalem , wiem ze zrobilem zle , blagam cie o Matko najukochajsza , komsekwencje moich czynow moga okazac sie zastraszajace w skutkach , ty znasz moje przewinienia Blagam o przenajswietsza Pani ratuj mnie , Blagam , prosze wybacz mi , blagam Swita Panienko ratuj mnie , teraz juz tylko ty mozesz mnie uratowac , Swieta Marjo blagam Cie , blagam ratuj
 Piotr: 23.09.2015, 00:55
 Matko Boza , przenajswietsza dziewico , wiem ze oszukalem , wiem ze zrobilem zle , blagam cie o Matko najukochajsza , komsekwencje moich czynow moga okazac sie zastraszajace w skutkach , ty znasz moje przewinienia Blagam o przenajswietsza Pani ratuj mnie , Blagam , prosze wybacz mi , blagam Swita Panienko ratuj mnie , teraz juz tylko ty mozesz mnie uratowac , Swieta Marjo blagam Cie , blagam ratuj
 Piotr: 23.09.2015, 00:55
 Matko Boza , przenajswietsza dziewico , wiem ze oszukalem , wiem ze zrobilem zle , blagam cie o Matko najukochajsza , komsekwencje moich czynow moga okazac sie zastraszajace w skutkach , ty znasz moje przewinienia Blagam o przenajswietsza Pani ratuj mnie , Blagam , prosze wybacz mi , blagam Swita Panienko ratuj mnie , teraz juz tylko ty mozesz mnie uratowac , Swieta Marjo blagam Cie , blagam ratuj
 M.: 22.09.2015, 20:26
 Matko wysłuchaj mnie! Nigdy o nic tak nie prosiłam, tak, jak błagam teraz. Święta Rito, święty Ekspedycie i święty Judo - patroni spraw po ludzku beznadziejnych - pomóżcie mi.
Nowenna Pompejańska już kiedyś mi pomogła. Wierzę, że stanie się tak i teraz - mimo, że tak się boję...
 j.: 22.09.2015, 20:21
 Mateńka Pompejańska już kiedyś mi pomogła. Wierzę, że zrobi to także i teraz, kiedy moje życie uczuciowe sypie się całkowicie.
 czcicielka: 22.09.2015, 20:17
 Nowennę zaczęłam odmawiać w najważniejszej dla mnie intencji - aby ten, którego kocham, odwzajemnił moją miłość. Jestem w trakcie odmawiania części dziękczynnej i....wciąż mam nadzieję. Jako znak obecności Mateńki Pompejańskiej odczytuję nagłą decyzję, jaka zapadła w moim sercu, abym to ja uczyniła pierwszy krok ku naszemu poznaniu. Wierzę, że się uda. I proszę o modlitwę, gdyż na nikim nie zależy mi tak, jak na nim.
 matka; : 22.09.2015, 07:20
 Matko ,różańcowa odprawiam już kilka razy tą piękną nowenne pompejańską izostałam wysłuchana.Syn wyszedł z alkoholu na drogę przykazań Bożych ipojednał się w sakramencie pokuty.A teraz proszę ołaski dla córki o pracę i o dobrego męża.Maryjo wypraszaj dla nas łaski.Dziękujemy Ci Mateńko.
 władysława: 21.09.2015, 14:45
 Krółowo Różaca świętego ,tą nowenne odprawiam w intencji mojej córki o pracę i o dobrego męża.Maryjo wysłuchaj mnie i pomóż mojej córce.Matka.
 Szczesliwa: 18.09.2015, 11:35
 Szczęść Boże!
18 lipca zakończyłam moją pierwszą w życiu nowennę pompejską. Prosiłam Matkę Bożą o uzdrowienie z nękającej mnie już od dziecka nerwicy natręctw myślowych szczególnie w okresie ciąży, ale jeżeli Matka Boska będzie mieć taką wolę to na zawsze. W pierwszy dzień nowenny dowiedziałam się, że jestem w drugiej ciąży. Swoją pierwszą ciążę bardzo źle zniosłam pod względem psychicznym, nerwica natręctw doprowadziła mnie do depresji. Na szczęście urodziłam zdrowego, wspaniałego synka. Po tych przejściach bardzo bałam się kolejny raz zajść w ciążę (a bardzo pragnęliśmy rodzeństwa dla naszego synka). Na szczęście zdecydowałam się odmówić nowennę. Pierwszego dnia czułam strach, może wynikający z tego, że czytałam, iż dziać się mogą różne ,,nadprzyrodzone'' rzeczy pochodzące od złego. Na szczęście mnie to nie spotkało. Zaś już w drugi czy trzeci dzień modlitwy odczułam niesamowity wewnętrzny spokój, który czuję do dziś i mam nadzieję, że tak zostanie:) Nie mam natrętnych myśli, a jeśli nawet się pojawiają to Matka Boża sprawia, że nie zwracam na nie uwagi, a Duch Święty daje mi je zracjonalizować. Wiem, że dużo w tej walce z złym (te natrętne myśli są dla mnie jak nękanie złego) zależy ode mnie samej. Człowiek czasem sam musi wziąć się w garść, postanowić, że zacznie żyć i nie będzie przejmować się niepotrzebnymi natrętnymi myślami i wyrzutami sumienia, do tego modlitwa i Matka Boża tak na nas wpłynie, że wyjdziemy z tej udręki psychicznej. Potrzeba było z mojej strony samozaparcia, modlitwy, niesamowitego zaufania i całkowitego zawierzenia się Maryji. Przy małym dziecku (mój synek ma 3 lata) zdołałam odmawiać te trzy różańce dziennie i robiłam to podczas codziennych czynności typu sprzątanie, jazda samochodem itp. Niesamowite jest to, że bardzo odczuwam bliskość i błogosławieństwo Boże oraz Matki Bożej. Wiem, że ona cały czas jest ze mną a różaniec stał się moją ulubioną modlitwą. W międzyczasie podczas odprawiania nowenny spłynęło na mnie niesamowicie wiele łask, wykraczających poza samą intencję nowenny. Moja ciąża była na samym początku trochę zagrożona na szczęście dziś już wszystko jest prawidłowo. Mam nadzieję, że Matka Boża da mi, że urodzę zdrowe dzieciątko. Mnóstwo jest jeszcze takich rzeczy, które mogłabym wymienić, chociażby nawet to, że nie zaraziłam się wirusem grypy żołądkowej od męża i synka, a dla mnie kobiety w ciąży w tych pierwszych miesiącach mógł by być on niebezpieczny, bo przecież prawie nic zażywać nie można. Wiem, to może drobnostka, ale wiem też, że to wszystko dzięki Matce Najświętszej. Ta nowenna naprawdę czyni cuda. Kocham Cię Maryjo i dziękuję za wszystko, proszę o Twe błogosławieństwo, wiem, że mnie nigdy nie zostawisz!
 A.: 12.09.2015, 22:31
 Maryjo Ukochana, Matko Moja! Proszę wysłuchaj mojej prośby!
 Gosia: 02.09.2015, 23:50
 Kochani jestem szczesliwa ze modlac sie wlasnie moge wyprosic laski dla innych nie tylko dla siebie i rodziny .Cudowna jest ta nowenna .Zaczelam ja odmawiac 15.08. w Swieto Wniebowstapienia Matki Bozej a zakoncze w Swieto Krolowej Rozanca Swietego 7.10.2015 . Mimo codziennych problemow ciesze sie ze moja modlitwa moze komus pomoc poniewaz codziennie dołanczam prosby potrzebujacych a nich nie brakuje . Krolowo Rozanca Swietego modl sie za nami wszystkimi Amen
 Grażyna: 01.09.2015, 11:31
 W dniu dzisiejszym tj. 01.09.2015r. rozpoczęłam moją pierwszą nowennę w intencji uwolnienia mojego syna z nałogu alkoholu. Kiedyś był fajnym dobrze zapowiadającym się chłopcem tzn. "złotą rączką", wszystko potrafił zrobić. Dziś mimo dopiero 31 lat jest cieniem tamtego człowieka. Pije, nie pracuje, nie jest ubezpieczony, ma długi i konflikty z prawem a przy tym jest agresywny itd..Zrobię wszystko aby wytrwać w modlitwie. Dziś wstałam wcześniej o 5 rano i przed pracą odmówiłam wszystkie trzy części, nie sądziłam, że uda mi się. Jest dobrze, muszę i chcę wytrwać. Złego się nie boję, bo całe Niebo jest przy mnie, gdy się modlę. W Bogu i Mateńce Bożej cała moja nadzieja. Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do odmawiania nowenny. Dziękuję Bogu za odnalezienie tej modlitwy w internecie. Wcześniej nigdy o niej nie słyszałam.

































































 Agnieszka: 31.08.2015, 12:58
 Dziś jest 16.dzień Nowenny Pompejańskiej,którą odmawiam w intencji nawrócenia ojca moich synów Tomasza,łaski wzajemnego przebaczenia sobie,łaski odbudowania miłości wzajemnej,łaski uratowania naszej rodziny poprzez zawarcie Sakramentu Małżeństwa.Błagam o wsparcie modlitewne,bo tylko Bóg może nas uratować!!!
  CELINA : 30.08.2015, 15:43
 ODMAWIAM 16 NOWENNE NIE DO ODPARCIA ,PROSZE MODLCIE SIE NOWENNA ,JESTEM SZCZESLIWA
 niktważny: 16.08.2015, 18:15
 Jestem chyba jednym z najgorszych odmawiaczy nowenny pompejańskiej a mimo to moja intencja spełniła się :) . Miałam trzyletnią przerwę w chodzeniu do Kościoła i teraz mimo, że powoli wracam do praktykowania religii dalej sprzeciwiam się niektórym założeniom, przesadnemu fanatyzmowi, ogólnie fanatyzmowi i robieniu czegoś na siłe, wbrew sobie, męcząc się tylko po to aby pokazać jakim jest się męczennikiem godnym łaski u Boga. Słyszałam też gdzieś twierdzenie, z którym się zgadzam że jeden wierzący fanatyk (czy to katolik czy wyznawca innej religii) może narobić więcej szkody niż kilkunastu złoczyńców działających w danej intencji.
Co do mojej modlitwy: Nie miałam stałej pory odmawiania różańca, nie mam nawet różańca i odmawiając tę modlitwę rzadko zajmowałam się tylko tym - bo przeważnie po 10 minutach przysypiałam. Nie to nie działanie "Złego" - po prostu zwyczajnie nuży mnie gdy coś powtarzam milion razy - jestem człowiekiem (szok? tak się jakoś złożyło). Przeważnie modliłam się w myślach w pracy, sprzątając w domu, jadąc autobusem, spacerując gotując, jedząc, remontując. Modliłam się w kuchni, łazience, garażu, na placu zabaw gdy byłam z dziećmi, zwisając głową w dół z łóżka w chwilach znudzenia - i w wielu innych dziwacznych okolicznościach, których nie będę przytaczać bo nie w tym sęk. Te dłuższe formułki odmówiłam może z dwa razy - potem je mówiłam po swojemu i od siebie. Czasami z lenistwa lub ze zmeczenia odkładałam część różańca na drugi dzień, często gubiłam się w rachunkach i nie wiem ile razy zmówiłam "Zdrowaśke" przy danej części.
Nie piszę tego, aby pokazać "jak bardzo lekceważąco podeszłam do sprawy" i "Jak bardzo Boga się nie boję". Może niektórym będzie to ciężko zrozumieć , ale nie lekceważę tej nowenny tylko wiem, że Bóg i tak widzi co każdy ma w sercu. I pot Go zalewa, gdy widzi kogoś kto w pewnym momencie zmusza się do modlitwy, denerwuje się w środku, próbuje pokonać siebie zamiast żyć ze sobą w zgodzie i myśli że Bóg jest z niego dumny. Bogu nie są potrzebne paciorki ani nawet Wasza adoracja. Dajcie poznać się Bogu w ten zwyczajny sposób, nie udawajcie nikogo. Pomiędzy paciorki wkładajcie własne westchnienia, czy choćby "Muszę zrobić sobie herbatę", "nie wchodzi tutaj ta listewka...". Traktujcie tą nowennę jako modlitwę - rozmowę z Bogiem a nie jak zaklęcie które musicie wypowiedzieć aby coś uzyskać. Mi się udało, choć pewnie jestem wg katolickich standardów człowiekiem tak małej wiary, że nie powinnam w ogóle podejmować się takiego przedsiębwzięcia.
I nie, nie boję się Boga. Nie można kogoś kochać i bać się go jednocześnie :)
Pozdrawiam
 Ella: 13.08.2015, 01:51
 MARYJO MATKO NASZA , MIEJ NAS CHORYCH W OPIECE. POMAGAJ W CIERPIENIU ...BŁAGAM . AMEN !!
 Marta: 07.08.2015, 19:38
 Proszę Cię Mateńko o dobrą pracę i łaskę dla syna Tobie wiadomej. Proszę wysłuchaj mnie Matuniu Najukochańsza
 Agnieszka teol: 07.08.2015, 13:20
 Proszę Cię mateńko, żebym znalazła dobrą płatna praca. Odmówiłam nowennę już dawno w tej intencji. Na razie pracy nie mam.
 Agnieszka teol: 06.08.2015, 21:48
 Mateńko, proszę się o pomoc w śr. Bardzo w tym dniu będzie mi potrzebna. Mam rozmowę o pracę. Proszę Cię, bym dostała, tą wymodloną prace. Nowennę w tej intencji skończyłam w kwietniu. Proszę o modlitewne wsparcie :) Chwała Tobie na wieki :)
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] (15) [16] [17] [18] [19] [20] [21]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej