Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Marta: 13.07.2015, 22:38
 Mateńko, dzisiaj obchodzę swoje 33 urodziny. Modliłam się do Ciebie o męża, zresztą nie pierwszy raz, i co i nic. Coraz bardziej dochodzi do mnie, że Pan Bóg ma inne plany wobec mnie. Boże mój o jedno Cię proszę, nie pozwól mi kiedykolwiek zapomnieć, że Ty wiesz co robisz, i wszystko co robisz jest dla mojego dobra! Nawet wtedy, kiedy nie do końca rozumiem Twojego działania wobec mnie.
 Matka: 11.07.2015, 20:08
 Odmawiam moją pierwszą Nowennę, w intencji ratowania małżeństwa mojej córki. Były czasami dni bardzo trudne jak by coś przeszkadzało, nie mogłam się skupić i myliłam się bardzo. Jednego dnia po odmówieniu nowenny w kościele przed najświętszym sakramentem córka jakby jeszcze bardziej trwała przy swoim. Ale sobie powiedziałam, że choćby nie wiem co to dojdę do końca. Nie wiem czy otrzymam łaskę ale jedno mogę powiedzieć. Dzięki tej modlitwie zaczęłam szukać jak się modlić. Teraz wiem, że niewiele o modlitwie wiedziałam. Wydawało mi się, że nie mam za dużo czasu na modlitwę a teraz codziennie jakoś znajduję czas. I to nie jakieś krótkie chwile. Na pewno nie będzie to moja jedyna nowenna.
 stanislawa: 08.07.2015, 13:46
 wierze w modlitwe rozancowa i skladam swiadectwo ze moj syn dostal platniejsza prace i dobrze zarabia kiedys zlozylam swiadectwo w innej sprawie i napisalam ze sie modle zeby syn dostal lepsza prace i otrzymal dziekule ci MATKO
 maria: 08.07.2015, 13:36
 chce zlozyc swiadectwo moze mi sie uda niewiele umiem na komputerze modlilam sie aby syn znalazl platniejsza prace bo postudiach malo zarabial juz 3 mce pracuje i nigdy bym nie powiedziala ze do takiej firmy sie dostanie modle sie codziennie i zawsze MB zostawiam moja prosbe i wiem ze zawsze mnie wyslucha nie jak chce ale wychodzi na moje
 ELŻBIETA: 04.07.2015, 22:04
 Dziękuje Matce Bożej za to że mąż trafia na dobrych lekarzy którzy dalej leczą go po szpitalu po chorobie ciężkiej śmiertelnej, dobrze rozpoznali chorobę i jej przyczynę .Modlę się o zdrowie męża i mądrych lekarzy. Za tydzień kończę nowennę i są rezultaty powrotu do zdrowia, oraz rozpoznania trafnego przyczyny tej choroby.
 ELŻBIETA: 04.07.2015, 21:57
 Dziękuje Matce Bożej za to że mąż trafia na dobrych lekarzy którzy dalej leczą go po szpitalu po chorobie ciężkiej śmiertelnej, dobrze rozpoznali chorobę i jej przyczynę .Modlę się o zdrowie męża i mądrych lekarzy. Za tydzień kończę nowennę i są rezultaty powrotu do zdrowia, oraz rozpoznania trafnego przyczyny tej choroby.
 Mariola: 02.07.2015, 21:00
 Kochana Mateczko proszę o zdrowie dla calej mojej rodzinki...Proszę Cię o oddalenie z mojego chorego umysłu myśli samobójczych i oraz o poprawienie mojego stanu zdrowia a chorób Mateńko to ty wies ile mam...Odmawiam Nowennę ....Mateczko proszę bądż z Jezusem zawsze przy Nas .....
 A.: 27.06.2015, 00:18
 Mateczko Kochana! Dziękuję Ci za wszystkie łaski i proszę o dalszą pomoc i opiekę!
 we: 23.06.2015, 17:21
 Matka Boża Pompejaśnka nikogo nie pozostawia bez pomocy,sama się o tym przekonałam,dokonał się wielki cud w moim życiu.Podobnie jak św. Jozef,Charbel,Rita,Juda Tadeusz i Ekspedyt
 Roksana: 17.06.2015, 21:35
 Skończyłam odmawiać drugą Nowenne i bardzo sie z tego ciesze. Matka Boża wyprosiła potrzebne dla mnie łaski i jestem wdzieczna Jej i Bogu za to Kocham ich całym sercem i wiem że wiara czyniu cuda trzeba tylko szczerze i wytrwale sie modlić. Bede odmawiała kolejna Nowenne bo wiem że Matka Boża i Bóg mi pomogą . Wierze i kocham Was bardzo nigdy w Was nie zwątpie i dziękuje za wszystkie łaski, które od Was otrzymałam . Wiem ze jeżeli coś mi nie wychodzi albo mam jakieś przykrości to z jakiegoś powody Ty tak Boże chcesz a ja musze ta przyjąć i sie nie poddawac tylko wierzyc . Kocham Cie Boże i Maryjo .
 Julian: 12.06.2015, 20:47
 Wydawało mi się, że skończyłem w tym roku drugą nowennę w tej samej intencji - ale to mi się tylko wydawało. Ja ją muszę dopiero naprawdę rozpocząć. Matka Najświętsza pokazała mi moje błędy nie tylko w odmawianiu nowenny, ale również w wyznawaniu mojej wiary. Pokazała mi co to jest pokora, wytrwałość, determinacja, spokój. Dziękuję Ci Matko za te łaski, ale i za te, które otrzymałem, a nie umiem ich rozpoznać, bo o nie nie prosiłem. Moja postawa roszczeniowa mówi mi, że nie otrzymałem tego o co prosiłem, to znaczy nic nie otrzymałem. Fakt zrozumienia tego jest łaską, która mi była potrzebna i dlatego ją otrzymałem. Proszę mi wierzyć , że bardzo wiele w moim życiu się zmienia, a wszystko zaczęło się od prób odmawiania nowenny.
 Tadeusz W.: 10.06.2015, 21:50
 proszę o cud uzdrowienia
 Ewa: 09.06.2015, 23:02
 Witam!
31 maja skończyłam odmawiać swoją 2 nowennę w podobnej intencji. Prośba póki co nie została wysłuchana, ale każdego dnia ja oraz moja rodzina otrzymujemy wiele łask od Matki Najświętszej. Nowenna daje wielką siłę, spokój wewnętrzny oraz poczucie bezpieczeństwa. Wierzę, że jeśli nawet moja intencja nie zostanie wysłuchana, to Maryja wie co jest dla mnie najlepsze i tak pokieruje moim losem, że będę szczęśliwa.
Królowo Różańca Świętego - Módl się za nami!
 ELŻBIETA: 06.06.2015, 22:11
 Odmawiam nowennę prosząc o zdrowie dla mego męża. Choruje był w szpitalu, jest bardzo słaby. Ufam Matce Bożej Różańcowej. Przychodzi czas na modlitwę i aż ciągnie by ją odmawiać.
 mira 06,06,2015: 06.06.2015, 06:48
 odmówiłam nowennę jak na razie ze skutkiem negatywnym
 paweł: 03.06.2015, 17:01
 Co nie którzy widzą w Bogu Mikołaja któremu się wysyła karteczkę ze swoim życzeniem. ale na szczęście tak nie jest. ja właśnie skończyłem swoją pierwszą Nowennę. i dzękuje Bogu że się udało. trzy razy do niej podchodziłem. proszę Najświętszą Matkę by ktoś kogo kocham wrócił, zrozumiał swoje błędy i wierzył że umiem wybaczyć. zły podczas Nowenny, a szczególnie w końcówce robił wszystko by się nie udało... udało się, zaczynam kolejną w tej samej intencji, choć chyba jest gorzej. Bóg wie co robi, może mnie doświadcza, a może pokazuje że nie tędy droga. choć tą dziewczynę poznałem po odprawieniu Dziewięciu Pierwszych Piątków w intencji dobrej żony. wtedy ją właśnie poznałem. mam mętlik w głowie, ale wierze że Najświętsza Pani da mi tą łaskę i ona wróci.
 paweł: 03.06.2015, 16:55
 Co nie którzy widzą w Bogu Mikołaja któremu się wysyła karteczkę ze swoim życzeniem. ale na szczęście tak nie jest. ja właśnie skończyłem swoją pierwszą Nowennę. i dzękuje Bogu że się udało. trzy razy do niej podchodziłem. proszę Najświętszą Matkę by ktoś kogo kocham wrócił, zrozumiał swoje błędy i wierzył że umiem wybaczyć. zły podczas Nowenny, a szczególnie w końcówce robił wszystko by się nie udało... udało się, zaczynam kolejną w tej samej intencji, choć chyba jest gorzej. Bóg wie co robi, może mnie doświadcza, a może pokazuje że nie tędy droga. choć tą dziewczynę poznałem po odprawieniu Dziewięciu Pierwszych Piątków w intencji dobrej żony. wtedy ją właśnie poznałem. mam mętlik w głowie, ale wierze że Najświętsza Pani da mi tą łaskę i ona wróci.
 m.: 03.06.2015, 16:37
 Po utracie dwójki dzieci było we mnie wiele strachu o kolejne potomstwo. Jednak jeszcze większe było pragnienie, by dać życie nowemu człowiekowi, by móc przelać z siebie ten nadmiar miłości. Tuż przed zajściem w ciążę znajoma powiedziała mi o Nowennie Pompejańskiej. Różaniec nigdy nie był dla mnie łatwą modlitwą. Zresztą Maryja też nie zajmowała jakiegoś specjalnego miejsca w moim sercu. Postanowiłam to zmienić, przełamać się. Nie było łatwo. Teraz, z perspektywy tych 9 miesięcy wiem, że nasz syn jest szczególnym darem wymodlonym przez Matkę Bożą. Modliłam się o zdrowe potomstwo, o pomyślny przebieg ciąży i porodu. Mając w pamięci poprzednie ciąże - jedna zakończona poronieniem, druga bardzo patologiczna, do tego wady wrodzone dziecka i dosyć trudny poród - postanowiłam, że obecną ciążę od samego początku do końca zawierzę Maryi. Już od pierwszych dni, kiedy wyniki badań nie były zadowalające, a lekarze proponowali sztuczne hormony, powiedziałam sobie, że polegam całkowicie na woli Bożej i na wsparciu Maryi. Po chwilowym początkowym kryzysie wszystko się unormowało. Cała ciąża przebiega tak fizjologicznie, że nawet w snach bym sobie tego nie wymarzyła. Jestem przeszczęśliwa. Z dzieciaczkiem też na tym etapie jest wszystko dobrze. Teraz już tylko poród przede mną. I mimo, że mały uparciuch nie szykuje się jeszcze na ten świat (a według lekarzy powinien), mimo że jest lekki strach o to, czy nie będzie żadnych komplikacji, czy nie trzeba będzie stosować dodatkowych interwencji medycznych, ufam Maryi. Do samego końca. Wierzę, że nasz syn to takie "Maryjne dziecko", wierzę, że Ona przeprowadzi go przez ten świat, że zawsze będzie nad nim czuwała. W kwestii samego porodu również dzieją się małe cuda - udało nam się znaleźć bardzo dobrą położną, która odpowiada na nasze potrzeby, co więcej, jest ogromna szansa na poród naturalny, bez "wspomagaczy" o czym ze względu na różne wskazania medyczne jeszcze kilka miesięcy temu nie odważyłabym się marzyć. Może nie jest to jakieś spektakularne świadectwo. Dla mnie jednak to małe życie we mnie jest ogromnym cudem wyproszonym przez Maryję.
 Agnieszka teol: 02.06.2015, 13:11
 Od ok miesiąca, skończyłam, odmawiam Nowennę Pompejańską w intencji pracy. Na razie jestem bez pracy. Wierzę, że znajdę. Mam nadzieję, że to stanie się niebawem :)
 wierząca: 31.05.2015, 18:28
 Nowennę Pompejańską odmawiałam już trzy razy powierzając się Matce Bożej. Jedna z intencji już się wypełniła i mocno wierzę, że z pozostałymi będzie podobnie, wszystko przecież wymaga czasu i cierpliwości. Chcę tylko napisać wszystkim, że naprawdę warto! Bądźcie wytrwali, cierpliwi i nie wymagajcie od razu wypełnienia się Waszych próśb. Matka Boska wysłucha każdego ale wszystko nadejdzie we właściwym dla nas czasie. Jestem wdzięczna Maryi z całego serca i z całej duszy, że mnie wysłuchała. Naprawdę warto poświęcić się tej modlitwie, a wiara czyni cuda przekonałam się o tym. "WSZYSTKIM GŁOSIĆ BĘDĘ JAK DOBROTLIWIE OBESZŁAŚ SIĘ ZE MNĄ"!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] (19) [20] [21] [22] [23] [24]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej