Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 jowita: 07.04.2015, 17:10
 chcialam podziekowac Matce Bozej za otrzymane laski otrzymalam upragniony spokoj o ktory prosilam zachecam wszystkich do odmawiania tej nowenny kocham Cie moja Matko Pompejanska zeslalas mi cod
 Radek: 03.04.2015, 16:04
 Wytrwaj. Ja też właśnie dziś zaczynam. Bóg da siły.
 Marta: 01.04.2015, 16:17
 Odmawiam drugi raz Nowennę Pompejańską. Pierwsza dotyczyła mojego życia prywatnego, póki co jeszcze nie wypełniła się obietnica Mateczki. Natomiast głęboko wierzę, że w końcu zgodnie z wolą Bożą stanie się tak jak ma się stać. Niezależnie od tego co Pan Bóg dla mnie przewidział w tym życiu, chcę się całkowicie temu poddać. Całe lata mijają, a moja sytuacja wcale się nie zmienia, pomimo wielu modlitw. Jednak, dzieki Nowennie Pomejańskiej dojrzewam do tego, że może to czego ja chcę dla siebie, wcale nie musi być dobre na przyszłość. Pan Bóg wie czego nam potrzeba. Chociaż prwadę mówiąc nie zawsze nam się to podoba. Kolejna Nowenna, którą właśnie odmawiam, dotyczy zdrowia mojego taty i brata. Nie wiem co mam o tym myśleć, ale obydwaj zachorowali niemalże w tym samym czasie, obydwaj mają problem z nogą (chyba nawet ta samą, lewą). Modlę się gorliwie do Mateczki, aby uzdrowiła te najbliższe mi osoby. Mój tata cierpi na zakrzepicę żylną, przeszedł operację, dzięki Bogu pomyślnie, jednak cały czas narzeka na ból i jakiś taki słaby jest, boję się o niego i modlę sie nieustannie. Natomiast mój 24 letni brat, tydzień temu dostał diagnozę, że ma na nodze nowotwór. Po świętach ma odebrać wyniki biopsji, stwierdzajacej stopień zaawansowania. Mateczko, Ty tylko wiesz, jak będzie. Modlę się i gdzieś mam wewnętrzny spokój, że wszystko będzie dobrze. Jednak mimo wszystko bardzo proszę wszystkich wierzących w skuteczność Nowenny Pompejańskiej o dodatkowe modlitwy. Jak już wszystko się wyjaśni i unormuje, na pewno napiszę o tym. Z góry dziękuję i przesyłam ŻYCZENIA Z OKAZJI ZBLIŻAJĄCYCH SIĘ ŚWIĄT WIELKIEJ NOCY... WESOŁEGO ALLELUJA!
 Maria: 31.03.2015, 08:52
 Chciałabym zaświadzyc o skuteczności odmawiania Nowenny Pompejańskiej /moje prośby zostały wysłuchane/. Zachęcam do odprawienia tej Nowenny, jest trudno ale za każdym razem jest coraz lepiej a nawet po dłuższej przerwie odczuwa się Jej brak. Maria ze Sląska
 Tomek: 30.03.2015, 14:24
 Witam, sam odmówiłem kiedyś nowennę i moja intencja została wysłuchana i nadal działa (modliłem się o mądrość)....teraz moja mama modliła się o pracę - skończyła odmawiać nowennę w grudniu ub.r. a pracę znalazła "dopiero" teraz, idealną do jej wieku i doświadczenia - tak więc, czasami myślimy że nasza intencja spełni się natychmiast (tak byśmy my tego chcieli) ale nie zawsze tak działa do końca moi drodzy - musimy być cierpliwi, bo nasza intencja będzie zawsze wysłuchana - choć to trudne czasami, nie możecie się lękać ani poddawać, bo w końcu zamierzony cel się spełni....
 A.: 24.03.2015, 00:38
 Dziś ukończyłam kolejną Nowennę Pompejańską ,modliłam się o nawrócenie dla D. Dziękuję Mateczko, że pozwoliłaś mi wytrwać do końca! Dziękuję, że przyjęłaś tak niedoskonałą modlitwę. Przepraszam, że często modliłam się byle jak, w mojej głowie było wiele myśli, mało skupienia. Byłam zmęczona, często mechanicznie odmawiałam "Zdrowaś Maryjo" Wierzę w to, że Ty Ukochana Mamusiu Niebieska otuliłaś D. płaszczem swej miłości i będziesz go prowadzić do Jezusa. Ufam Twojej dobroci i miłości! Królowo Różańca Świętego módl się za nami! Życzę WSZYSTKIM wytrwałości w modlitwie i ufności w Boże Miłosierdzie. Jezus wie czego nam najbardziej potrzeba - JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ!
 A.: 24.03.2015, 00:29
 Dziś ukończyłam kolejną Nowennę Pompejańską ,modliłam się o nawrócenie dla D. Dziękuję Mateczko, że pozwoliłaś mi wytrwać do końca! Dziękuję, że przyjęłaś tak niedoskonałą modlitwę. Przepraszam, że często modliłam się byle jak, w mojej głowie było wiele myśli, mało skupienia. Byłam zmęczona, często mechanicznie odmawiałam "Zdrowaś Maryjo" Wierzę w to, że Ty Ukochana Mamusiu Niebieska otuliłaś D. płaszczem swej miłości i będziesz go prowadzić do Jezusa. Ufam Twojej dobroci i miłości! Królowo Różańca Świętego módl się za nami! Życzę WSZYSTKIM wytrwałości w modlitwie i ufności w Boże Miłosierdzie. Jezus wie czego nam najbardziej potrzeba - JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ!
 A.: 22.03.2015, 23:25
 Mateczko Ukochana! Ufam Tobie!
 ewa: 22.03.2015, 00:27
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle i zdrowia i szczescia dla naszej rodz a szczegolnie dla synow
 ewa: 22.03.2015, 00:17
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle i zdrowia i szczescia dla naszej rodz a szczegolnie dla synow
 ewa: 22.03.2015, 00:15
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle
 Beata: 17.03.2015, 20:01
 Chciałam podzielić się z Wami moim krótkim świadectwem. Jestem matką trójki dzieci, które są w Domu Ojca, w Niebie. Po tragedii która nas (mnie i męża)spotkała, szukałam cały czas Boga...nigdy od Niego nie odeszłam, ale moc Matki Bożej, Matki naszej ofiarowanej nam przez Jezusa na krzyżu poznałam dopiero właśnie po tych ciężkich wydarzeniach w naszym życiu. Wcześniej modliłam się modlitwami Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo...również Koronką, ale nigdy nie czułam tak silnego uczucia do Maryi jak właśnie teraz. W tych ciężkich chwilach szukałam modlitw, bo sama nie wiedziałam jak się modlić i stanęły mi dwie osoby w moim życiu które poleciły mi Nowennę Pompejańską. Zdrozumiałam,że to znak od Boga i najpierw przeczytałam całą historię powstania Nowenny Pompejańskiej w internecie, po której już w sercu wiedziałam,że podejmę właśnie tę modlitwę! Pamiętam ,że przystąpiłam do Komunii Św. podczas Nowenny do Matki Nieustającej Pomocy (którą również pokochałam!) i po prostu rozpoczęłam modlitwy. To co zaczęło się dziać w moim i naszym życiu to jeden wielki cud. Maryja uzdrowiła nasze dusze i pomogła przetrwać na prawdę najcięższe chwile, również te które po ludzku były dla nas dramatem (!) jak np. wynik sekcji zwłok jednego z dzieci... i to prawda, że miałam momenty podczas tej Nowenny ,że miałam uczucie i wrażenie jakby wiele rzeczy się bardziej spiętrzało,ale każdy moment klęknięcia na kolana i modlitwy wszystko koił i uspokajał. Odkryłam Maryję, Matkę Bolesną, Matkę która wszystko rozumie!!! miałam wrażenie ,że nikt na tej ziemi mnie i męża nie rozumie, ale ONA przecież TAK!!! Uczymy się od naszej Najlepszej Mamusi jak nie upaść pod ciężarem cierpienia, jak iść z krzyżem za Chrystusem...jak nadać sens...Pamiętam,że dzień ostatniej modlitwy części Błagalnej Nowenny wypadł na Dzień Chorego i jak to tylko usłyszałam pobiegłam do Kościoła. Tam po Mszy Św. udzielono wiernym Błogosławieństwa Matki Bożej z Lourdes i Namaszczenia Chorych (oczywiście przyjęłam z radością każde z nich!). Po tym dniu była już tylko część dziękczynna i każdego dnia czułam jak z mężem łączymy się w bólu, ale również z Nadzieją patrzymy w stronę Chrystusa. Pragnę dodać,że modliłam się o uzdrowienie i możliwość obdarzenia dzieckiem i spełnienia się w roli rodziców dla nas...dlatego też ostatni dzień cz.błagalnej który wypał na dzień chorego był dla mnie wielkim znakiem od Maryi ! Wielokrotnie klęcząc po prostu z Nią rozmawiałam gdzieś w głębi duszy i czułam nieustannie,że mnie nie zawiedzie, że pomoże tylko musze w to uwierzyć! Czułam zrozmienie i Matczyną Miłość! Pewnego dnia ogarnęła mnie wielka radość na myśl,że kiedyś z Łaski Bożej będziemy bawić sie z mężem w Niebie wraz z naszymi Dziećmi! Pragnę dodać,że później już Maryja prowadziła nas każdego dnia do Boga i na same wspomnienia zapiera mi mowę...przyjęliśmy z mężem Szkaplerz, byliśmy później w Medjugorie, gdzie przeżyliśmy wyciszenie i piękne chwile dla natchnienia naszego Ducha! Czuję wraz z mężem ,że jeszcze tam wrócimy jak Bóg da... były to bardzo istotne chwile modlitwy, które rodzą plon w naszym życiu do dziś!Podjęłam również modlitwy Tajemnic Szczęścia, które aktualnie ukończyłam i widzę kolejne Cuda płynące z tych przepięknych modlitw dla nas i całej Rodziny! Zresztą te Cuda obiecuje Jezus Chrystus po zmówieniu tych modlitw przez okres roku!!! W tej chwili mąż odmawia Tajemnice Szczęścia!!! Bóg działa w naszym życiu, jeśli Go tylko zaprosimy! Nigdy nie zostawia samych!!! Wierzę, również w obietnicę Matki Bożej Pompejańskiej i wiem,że będziemy z mężem jeszcze mieli dziecko tu na ziemi...nie wiem czy urodzone przeze mnie, czy adoptowane...ale modlitwa w odpowiednim momencie przyniesie to o co się prosiło , zgodnie z Wolą Bożą.Chciałam każdego z Was zachęcić do tych czy innych modlitw , ponieważ każda modlitwa zmówiona z ochoczego serca jest miła Bogu!!! Nigdy nie wątpijmy w moc modlitwy!!! Tak jak mówi nam Matka Boża w Medjugorie , jest pięć kamieni do walki z Szatanem: Modlitwa, Post,Pismo Święte,Spowiedź i Eucharstia! Oddajmy i zawierzmy życie Bogu, a Maryi Krolowej Pokoju, Matki Miłości i Sprawiedliwości, Matki Bolesnej, Matki która wszystko rozumie...pozwólmy się prowadzić do Jezusa Chrystusa , Jej Syn a Pana naszego! AMEN!
 EWA: 16.03.2015, 16:31
 Matko B0za Rozancowa wysluchaj i wypros dla mnie zdrowie i lrodziny opiekuj sie nami
 Agnieszka teol: 11.03.2015, 20:05
 Matko Boska Pompejańska, proszę Cię bym znalazła dobrą pracę.
 Anna: 11.03.2015, 16:15
 Bardzo mnie dziwi...że wiele osób każda prawie...mówi, że odmawia tę modlitwę i ma KRYZYS I DZIEJE SIĘ GORZEJ NIZ było...Czegoś takiego nie ma jak się odprawia normalny różaniec. Kościół nic na to? Nie pomaga nie mówi? Myślę, że to działanie Diabeł. KAŻDA OSOBA MÓWIĄCA TE MODLITWĘ MUSI O TYDZIEN MIEC KOMUNIE ŚW. Inaczej jest nastawiona na działanie złego, który walczy z dobrem. Ciekawe czy księża coś z tym zrobili, bo setki osób pisze w necie, że mówiąc to zdrowie jest gorsze...ojciec pije i bije...Wszystko tak, aby szybko rzucić te modlitwę. Człowiek mocny to ten, co ma Boga w sercu. Hostia jest taką drogą. Czemu księża nie mówią o tym biednym ludziom cierpiącym...? jak się modlisz, przyjmuj jak najczęściej Chrystusa! Nie bądź SAM ze złem! Ludzie po domówieniu takiej modlitwy powinni czuć się jak w raju świeżo lekko..! Na duszy a oni cierpią.. Kontakt z Bogiem daje moc! Siłę.. wiec to co odczuwają te osoby jest nie takie jak powinno. Porównajcie kontakty z Jezusem, Marią. Każdy po spotkaniu z nim był jak skowronek! A może to była modlitwa tylko dla tej dziewczynki? A dla innych coś brakuje lub coś nie zostało DOKŁADNIE przekazane. Niech ktoś porówna 2 rzeczy: jedna grupa odmawia to bez komunii, inna z komunią co 2 dzień lub raz w tygodniu. To sami zobaczycie różnice. Amen.
 M. : 09.03.2015, 21:08
 Dwa dni temu skończyłam odmawiać moja pierwszą nowennę w intencji związanej z życiem osobistym bardzo ważnej dla mnie. Całym sercem wierzę że zostanę wysłuchana, to tylko kwestia czasu. W sercu czuję spokój, nie wiem jak Matka Boża rozwiąże mój problem ale wiem że będzie dobrze :) Dziękuje Maryjo odmieniłaś moje życie
 Agnieszka teol: 06.03.2015, 20:55
 Chciałam podzielić się z moim świadectwem, związane z tą Nowenną. Przez 4 lata byłam osobą samotną, przestawiał wierzysz, że ktoś mnie pokocha. Często zaglądam tutaj na tą stronę i przypadkiem trafiłam na wasze świadectwa. Postanowiłam, że też odmówię tą Nowennę. Choć ostatnie dni były trudne, to jakoś udało mi się dojść do końca. Po 2-3 tyg, poznałam fajnego chłopaka, który jest osobą wierzącą tak jak ja. Teraz odmawiam tą Nowennę, bym znalazła dobrą pracę. Naprawdę Nowenna Pompejańska czyni cuda. Polecam! :) Proszę was o wparcie modlitewne, bym dotrwała do końca Nowenny, dzisiaj mija 4 dzień :) Pozdrawiam :)
 A.: 05.03.2015, 21:48
 BARDZO PROSZE O MODLITWĘ. Jestem w trakcie odmawiania 2 Nowenn na raz w ważnych dla mnie intencjach. Proszę o wsparcie modlitewne abym zdołała je ukończyć bo pojawił się kryzys. Dziękuję!
 iza: 01.03.2015, 10:21
 Ja modlę się o zdrowie. Mam nadzięję że Mateńka mi pomoże wrócić do życia:) Wczoraj odmówiłam 3 dzień, dopiero:) Ale czuję jakąś moc i mam ochotę się modlić, nie tak jak zawsze jak myślałam o różańcu:) W dniu w którym miałam dopiero zacząć nowennę moje zdrowie się pogorszyło tak jakby:) Nie wiem czy to zbieg okoliczności:) Teraz niby jest lepiej zobaczymy:) Dzis całą noc śniło mi się że odmawiam nowenne:) Weszłam w to widzę:) I bardzo się cieszę:) Mam nadzieję że Mateńka mi pomoże, bo już życie z "tym" jest ciężkie:) Pozdrawiam i życzę wielu łask:)
 CELINA : 26.02.2015, 19:04
 ODMAWIAM NOWENNE 11 RAZ ,BLAGAM ODMAWIAJCIE NOWENNE ,W MOIM ZYCIU DZIEJA SIE SAME CUDA ,MOJ SYN KILKA MIESIECY TEMU MIAL ZLE WYNIKI BADAN KRWI ,ALAT ,ASPAT 10 KROTNIE PODWYZSZONE ,PO ODMOWIENIU NOWENNY POMPEJANSKIEJ ,WYNIKI SA W NORMIE ,LEKARZ BYL W SZOKU ,SZKODA MI CZASU ,JEDNA NOWENNE KONCZE ,DRUGA ZACZYNAM ,MATENKO DZIEKUJE
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] (20) [21] [22] [23]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej