Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 Agnieszka: 31.08.2015, 12:58
 Dziś jest 16.dzień Nowenny Pompejańskiej,którą odmawiam w intencji nawrócenia ojca moich synów Tomasza,łaski wzajemnego przebaczenia sobie,łaski odbudowania miłości wzajemnej,łaski uratowania naszej rodziny poprzez zawarcie Sakramentu Małżeństwa.Błagam o wsparcie modlitewne,bo tylko Bóg może nas uratować!!!
  CELINA : 30.08.2015, 15:43
 ODMAWIAM 16 NOWENNE NIE DO ODPARCIA ,PROSZE MODLCIE SIE NOWENNA ,JESTEM SZCZESLIWA
 niktważny: 16.08.2015, 18:15
 Jestem chyba jednym z najgorszych odmawiaczy nowenny pompejańskiej a mimo to moja intencja spełniła się :) . Miałam trzyletnią przerwę w chodzeniu do Kościoła i teraz mimo, że powoli wracam do praktykowania religii dalej sprzeciwiam się niektórym założeniom, przesadnemu fanatyzmowi, ogólnie fanatyzmowi i robieniu czegoś na siłe, wbrew sobie, męcząc się tylko po to aby pokazać jakim jest się męczennikiem godnym łaski u Boga. Słyszałam też gdzieś twierdzenie, z którym się zgadzam że jeden wierzący fanatyk (czy to katolik czy wyznawca innej religii) może narobić więcej szkody niż kilkunastu złoczyńców działających w danej intencji.
Co do mojej modlitwy: Nie miałam stałej pory odmawiania różańca, nie mam nawet różańca i odmawiając tę modlitwę rzadko zajmowałam się tylko tym - bo przeważnie po 10 minutach przysypiałam. Nie to nie działanie "Złego" - po prostu zwyczajnie nuży mnie gdy coś powtarzam milion razy - jestem człowiekiem (szok? tak się jakoś złożyło). Przeważnie modliłam się w myślach w pracy, sprzątając w domu, jadąc autobusem, spacerując gotując, jedząc, remontując. Modliłam się w kuchni, łazience, garażu, na placu zabaw gdy byłam z dziećmi, zwisając głową w dół z łóżka w chwilach znudzenia - i w wielu innych dziwacznych okolicznościach, których nie będę przytaczać bo nie w tym sęk. Te dłuższe formułki odmówiłam może z dwa razy - potem je mówiłam po swojemu i od siebie. Czasami z lenistwa lub ze zmeczenia odkładałam część różańca na drugi dzień, często gubiłam się w rachunkach i nie wiem ile razy zmówiłam "Zdrowaśke" przy danej części.
Nie piszę tego, aby pokazać "jak bardzo lekceważąco podeszłam do sprawy" i "Jak bardzo Boga się nie boję". Może niektórym będzie to ciężko zrozumieć , ale nie lekceważę tej nowenny tylko wiem, że Bóg i tak widzi co każdy ma w sercu. I pot Go zalewa, gdy widzi kogoś kto w pewnym momencie zmusza się do modlitwy, denerwuje się w środku, próbuje pokonać siebie zamiast żyć ze sobą w zgodzie i myśli że Bóg jest z niego dumny. Bogu nie są potrzebne paciorki ani nawet Wasza adoracja. Dajcie poznać się Bogu w ten zwyczajny sposób, nie udawajcie nikogo. Pomiędzy paciorki wkładajcie własne westchnienia, czy choćby "Muszę zrobić sobie herbatę", "nie wchodzi tutaj ta listewka...". Traktujcie tą nowennę jako modlitwę - rozmowę z Bogiem a nie jak zaklęcie które musicie wypowiedzieć aby coś uzyskać. Mi się udało, choć pewnie jestem wg katolickich standardów człowiekiem tak małej wiary, że nie powinnam w ogóle podejmować się takiego przedsiębwzięcia.
I nie, nie boję się Boga. Nie można kogoś kochać i bać się go jednocześnie :)
Pozdrawiam
 Ella: 13.08.2015, 01:51
 MARYJO MATKO NASZA , MIEJ NAS CHORYCH W OPIECE. POMAGAJ W CIERPIENIU ...BŁAGAM . AMEN !!
 Marta: 07.08.2015, 19:38
 Proszę Cię Mateńko o dobrą pracę i łaskę dla syna Tobie wiadomej. Proszę wysłuchaj mnie Matuniu Najukochańsza
 Agnieszka teol: 07.08.2015, 13:20
 Proszę Cię mateńko, żebym znalazła dobrą płatna praca. Odmówiłam nowennę już dawno w tej intencji. Na razie pracy nie mam.
 Agnieszka teol: 06.08.2015, 21:48
 Mateńko, proszę się o pomoc w śr. Bardzo w tym dniu będzie mi potrzebna. Mam rozmowę o pracę. Proszę Cię, bym dostała, tą wymodloną prace. Nowennę w tej intencji skończyłam w kwietniu. Proszę o modlitewne wsparcie :) Chwała Tobie na wieki :)
 Ufająca: 28.07.2015, 19:56
 Dzisiaj skończyłam odmawiać moją drugą Nowennę Pompejańską. Odmawiałam ją w tej samej intencji co pierwszą Nowennę. Mimo iż nie do końca jeszcze się spełniła moja prośba, trwam w modlitwie. Mocno wierząc i ufając czekam cierpliwie. Podczas odmawiania tej Nowenny otrzymałam dodatkowe łaski: Matka Boża napełniła moje serce spokojem i siłą, których wcześniej mi brakowało. Sprawiła, że nauczyłam się cierpliwości. Jeszcze raz serdecznie polecam wszystkim Nowennę Pompejańską. Wiara czyni cuda, trzeba gorliwie wierzyć i szczerze, wytrwale się modlić. Ja na pewno jeszcze nie raz będę prze odmawianie tej Nowenny uciekać się do Matki Bożej. Jestem wdzięczna Matce Bożej i Bogu za wszystko. Dziękuję Matko Boża i błagam Cię o pomoc.
 Renata: 27.07.2015, 21:15
 Maryjo pozwól mi pokonać raka i pożyć, abym mogąl wychować syna . Bardzo Cię o to proszę.
 Maria: 27.07.2015, 16:28
 W sobotę 25 lipca zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską w intencji mojego syna, który zażywa narkotyki. Błagam Matkę Bożą o wstawiennictwo za nim i za mną i o uproszenie łaski zerwania z narkotykami, podjęcie koniecznego leczenia. Słyszałam o Nowennie Pompejańskiej od mojej koleżanki, która mnie zachęciła do odmawiania w intencji mojego syna. Wstaję rano godzinę wcześniej niż dotychczas i odmawiam. Bardzo chcę wytrwać. Matko Boża, pomóż mi!!
 A.: 27.07.2015, 10:52
 Dziękuję! Ty Najlepsza Mamo sama wiesz już za co:)
 MARIA: 26.07.2015, 18:58
 Maryjo dziękuję za dotychczasową opiekę i prowadzenie.Czuwaj nade mną moim synem Andrzejem i naszą rodziną.
 Marta: 13.07.2015, 22:38
 Mateńko, dzisiaj obchodzę swoje 33 urodziny. Modliłam się do Ciebie o męża, zresztą nie pierwszy raz, i co i nic. Coraz bardziej dochodzi do mnie, że Pan Bóg ma inne plany wobec mnie. Boże mój o jedno Cię proszę, nie pozwól mi kiedykolwiek zapomnieć, że Ty wiesz co robisz, i wszystko co robisz jest dla mojego dobra! Nawet wtedy, kiedy nie do końca rozumiem Twojego działania wobec mnie.
 Matka: 11.07.2015, 20:08
 Odmawiam moją pierwszą Nowennę, w intencji ratowania małżeństwa mojej córki. Były czasami dni bardzo trudne jak by coś przeszkadzało, nie mogłam się skupić i myliłam się bardzo. Jednego dnia po odmówieniu nowenny w kościele przed najświętszym sakramentem córka jakby jeszcze bardziej trwała przy swoim. Ale sobie powiedziałam, że choćby nie wiem co to dojdę do końca. Nie wiem czy otrzymam łaskę ale jedno mogę powiedzieć. Dzięki tej modlitwie zaczęłam szukać jak się modlić. Teraz wiem, że niewiele o modlitwie wiedziałam. Wydawało mi się, że nie mam za dużo czasu na modlitwę a teraz codziennie jakoś znajduję czas. I to nie jakieś krótkie chwile. Na pewno nie będzie to moja jedyna nowenna.
 stanislawa: 08.07.2015, 13:46
 wierze w modlitwe rozancowa i skladam swiadectwo ze moj syn dostal platniejsza prace i dobrze zarabia kiedys zlozylam swiadectwo w innej sprawie i napisalam ze sie modle zeby syn dostal lepsza prace i otrzymal dziekule ci MATKO
 maria: 08.07.2015, 13:36
 chce zlozyc swiadectwo moze mi sie uda niewiele umiem na komputerze modlilam sie aby syn znalazl platniejsza prace bo postudiach malo zarabial juz 3 mce pracuje i nigdy bym nie powiedziala ze do takiej firmy sie dostanie modle sie codziennie i zawsze MB zostawiam moja prosbe i wiem ze zawsze mnie wyslucha nie jak chce ale wychodzi na moje
 ELŻBIETA: 04.07.2015, 22:04
 Dziękuje Matce Bożej za to że mąż trafia na dobrych lekarzy którzy dalej leczą go po szpitalu po chorobie ciężkiej śmiertelnej, dobrze rozpoznali chorobę i jej przyczynę .Modlę się o zdrowie męża i mądrych lekarzy. Za tydzień kończę nowennę i są rezultaty powrotu do zdrowia, oraz rozpoznania trafnego przyczyny tej choroby.
 ELŻBIETA: 04.07.2015, 21:57
 Dziękuje Matce Bożej za to że mąż trafia na dobrych lekarzy którzy dalej leczą go po szpitalu po chorobie ciężkiej śmiertelnej, dobrze rozpoznali chorobę i jej przyczynę .Modlę się o zdrowie męża i mądrych lekarzy. Za tydzień kończę nowennę i są rezultaty powrotu do zdrowia, oraz rozpoznania trafnego przyczyny tej choroby.
 Mariola: 02.07.2015, 21:00
 Kochana Mateczko proszę o zdrowie dla calej mojej rodzinki...Proszę Cię o oddalenie z mojego chorego umysłu myśli samobójczych i oraz o poprawienie mojego stanu zdrowia a chorób Mateńko to ty wies ile mam...Odmawiam Nowennę ....Mateczko proszę bądż z Jezusem zawsze przy Nas .....
 A.: 27.06.2015, 00:18
 Mateczko Kochana! Dziękuję Ci za wszystkie łaski i proszę o dalszą pomoc i opiekę!
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] (22) [23] [24] [25] [26] [27]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej