Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki


Nowenna Pompejańska
"Nowenna nie do odparcia"
Słowa Matki Bożej

Najświętsza Panna Pompejańska kilka razy pouczała swoich czcicieli,
co mają uczynić, aby odebrać łaski, na których im zależało.

Znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej
Fortunatynie Agrelli z Neapolu (lat 21), do której powiedziała:

"Za każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakaś
łaskę, odpraw na mają cześć trzy nowenny błagalne,
odmawiając 15 tajemnic mojego różańca, a potem odpraw
trzy nowenny dziękczynne".


Po odprawieniu nowenny, Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona.
Był to początek nabożeństwa, które polegało na odmawianiu przez 54 dni całego różańca,
zwanego "Nowenną nie do odparcia".

Modląc się nowenną upraszamy łaski potrzebne dla rozwiązania spraw trudnych i beznadziejnych.





Komentarze nie dotyczą Nowenny Pompejańskiej nie będą zamieszczane

Wasze komentarze:
 A.: 24.03.2015, 00:38
 Dziś ukończyłam kolejną Nowennę Pompejańską ,modliłam się o nawrócenie dla D. Dziękuję Mateczko, że pozwoliłaś mi wytrwać do końca! Dziękuję, że przyjęłaś tak niedoskonałą modlitwę. Przepraszam, że często modliłam się byle jak, w mojej głowie było wiele myśli, mało skupienia. Byłam zmęczona, często mechanicznie odmawiałam "Zdrowaś Maryjo" Wierzę w to, że Ty Ukochana Mamusiu Niebieska otuliłaś D. płaszczem swej miłości i będziesz go prowadzić do Jezusa. Ufam Twojej dobroci i miłości! Królowo Różańca Świętego módl się za nami! Życzę WSZYSTKIM wytrwałości w modlitwie i ufności w Boże Miłosierdzie. Jezus wie czego nam najbardziej potrzeba - JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ!
 A.: 24.03.2015, 00:29
 Dziś ukończyłam kolejną Nowennę Pompejańską ,modliłam się o nawrócenie dla D. Dziękuję Mateczko, że pozwoliłaś mi wytrwać do końca! Dziękuję, że przyjęłaś tak niedoskonałą modlitwę. Przepraszam, że często modliłam się byle jak, w mojej głowie było wiele myśli, mało skupienia. Byłam zmęczona, często mechanicznie odmawiałam "Zdrowaś Maryjo" Wierzę w to, że Ty Ukochana Mamusiu Niebieska otuliłaś D. płaszczem swej miłości i będziesz go prowadzić do Jezusa. Ufam Twojej dobroci i miłości! Królowo Różańca Świętego módl się za nami! Życzę WSZYSTKIM wytrwałości w modlitwie i ufności w Boże Miłosierdzie. Jezus wie czego nam najbardziej potrzeba - JEZU TY SIĘ TYM ZAJMIJ!
 A.: 22.03.2015, 23:25
 Mateczko Ukochana! Ufam Tobie!
 ewa: 22.03.2015, 00:27
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle i zdrowia i szczescia dla naszej rodz a szczegolnie dla synow
 ewa: 22.03.2015, 00:17
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle i zdrowia i szczescia dla naszej rodz a szczegolnie dla synow
 ewa: 22.03.2015, 00:15
 Blagam cie i prosze spraw cuda w mojej rodz ty wiesz o co sie modle
 Beata: 17.03.2015, 20:01
 Chciałam podzielić się z Wami moim krótkim świadectwem. Jestem matką trójki dzieci, które są w Domu Ojca, w Niebie. Po tragedii która nas (mnie i męża)spotkała, szukałam cały czas Boga...nigdy od Niego nie odeszłam, ale moc Matki Bożej, Matki naszej ofiarowanej nam przez Jezusa na krzyżu poznałam dopiero właśnie po tych ciężkich wydarzeniach w naszym życiu. Wcześniej modliłam się modlitwami Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo...również Koronką, ale nigdy nie czułam tak silnego uczucia do Maryi jak właśnie teraz. W tych ciężkich chwilach szukałam modlitw, bo sama nie wiedziałam jak się modlić i stanęły mi dwie osoby w moim życiu które poleciły mi Nowennę Pompejańską. Zdrozumiałam,że to znak od Boga i najpierw przeczytałam całą historię powstania Nowenny Pompejańskiej w internecie, po której już w sercu wiedziałam,że podejmę właśnie tę modlitwę! Pamiętam ,że przystąpiłam do Komunii Św. podczas Nowenny do Matki Nieustającej Pomocy (którą również pokochałam!) i po prostu rozpoczęłam modlitwy. To co zaczęło się dziać w moim i naszym życiu to jeden wielki cud. Maryja uzdrowiła nasze dusze i pomogła przetrwać na prawdę najcięższe chwile, również te które po ludzku były dla nas dramatem (!) jak np. wynik sekcji zwłok jednego z dzieci... i to prawda, że miałam momenty podczas tej Nowenny ,że miałam uczucie i wrażenie jakby wiele rzeczy się bardziej spiętrzało,ale każdy moment klęknięcia na kolana i modlitwy wszystko koił i uspokajał. Odkryłam Maryję, Matkę Bolesną, Matkę która wszystko rozumie!!! miałam wrażenie ,że nikt na tej ziemi mnie i męża nie rozumie, ale ONA przecież TAK!!! Uczymy się od naszej Najlepszej Mamusi jak nie upaść pod ciężarem cierpienia, jak iść z krzyżem za Chrystusem...jak nadać sens...Pamiętam,że dzień ostatniej modlitwy części Błagalnej Nowenny wypadł na Dzień Chorego i jak to tylko usłyszałam pobiegłam do Kościoła. Tam po Mszy Św. udzielono wiernym Błogosławieństwa Matki Bożej z Lourdes i Namaszczenia Chorych (oczywiście przyjęłam z radością każde z nich!). Po tym dniu była już tylko część dziękczynna i każdego dnia czułam jak z mężem łączymy się w bólu, ale również z Nadzieją patrzymy w stronę Chrystusa. Pragnę dodać,że modliłam się o uzdrowienie i możliwość obdarzenia dzieckiem i spełnienia się w roli rodziców dla nas...dlatego też ostatni dzień cz.błagalnej który wypał na dzień chorego był dla mnie wielkim znakiem od Maryi ! Wielokrotnie klęcząc po prostu z Nią rozmawiałam gdzieś w głębi duszy i czułam nieustannie,że mnie nie zawiedzie, że pomoże tylko musze w to uwierzyć! Czułam zrozmienie i Matczyną Miłość! Pewnego dnia ogarnęła mnie wielka radość na myśl,że kiedyś z Łaski Bożej będziemy bawić sie z mężem w Niebie wraz z naszymi Dziećmi! Pragnę dodać,że później już Maryja prowadziła nas każdego dnia do Boga i na same wspomnienia zapiera mi mowę...przyjęliśmy z mężem Szkaplerz, byliśmy później w Medjugorie, gdzie przeżyliśmy wyciszenie i piękne chwile dla natchnienia naszego Ducha! Czuję wraz z mężem ,że jeszcze tam wrócimy jak Bóg da... były to bardzo istotne chwile modlitwy, które rodzą plon w naszym życiu do dziś!Podjęłam również modlitwy Tajemnic Szczęścia, które aktualnie ukończyłam i widzę kolejne Cuda płynące z tych przepięknych modlitw dla nas i całej Rodziny! Zresztą te Cuda obiecuje Jezus Chrystus po zmówieniu tych modlitw przez okres roku!!! W tej chwili mąż odmawia Tajemnice Szczęścia!!! Bóg działa w naszym życiu, jeśli Go tylko zaprosimy! Nigdy nie zostawia samych!!! Wierzę, również w obietnicę Matki Bożej Pompejańskiej i wiem,że będziemy z mężem jeszcze mieli dziecko tu na ziemi...nie wiem czy urodzone przeze mnie, czy adoptowane...ale modlitwa w odpowiednim momencie przyniesie to o co się prosiło , zgodnie z Wolą Bożą.Chciałam każdego z Was zachęcić do tych czy innych modlitw , ponieważ każda modlitwa zmówiona z ochoczego serca jest miła Bogu!!! Nigdy nie wątpijmy w moc modlitwy!!! Tak jak mówi nam Matka Boża w Medjugorie , jest pięć kamieni do walki z Szatanem: Modlitwa, Post,Pismo Święte,Spowiedź i Eucharstia! Oddajmy i zawierzmy życie Bogu, a Maryi Krolowej Pokoju, Matki Miłości i Sprawiedliwości, Matki Bolesnej, Matki która wszystko rozumie...pozwólmy się prowadzić do Jezusa Chrystusa , Jej Syn a Pana naszego! AMEN!
 EWA: 16.03.2015, 16:31
 Matko B0za Rozancowa wysluchaj i wypros dla mnie zdrowie i lrodziny opiekuj sie nami
 Agnieszka teol: 11.03.2015, 20:05
 Matko Boska Pompejańska, proszę Cię bym znalazła dobrą pracę.
 Anna: 11.03.2015, 16:15
 Bardzo mnie dziwi...że wiele osób każda prawie...mówi, że odmawia tę modlitwę i ma KRYZYS I DZIEJE SIĘ GORZEJ NIZ było...Czegoś takiego nie ma jak się odprawia normalny różaniec. Kościół nic na to? Nie pomaga nie mówi? Myślę, że to działanie Diabeł. KAŻDA OSOBA MÓWIĄCA TE MODLITWĘ MUSI O TYDZIEN MIEC KOMUNIE ŚW. Inaczej jest nastawiona na działanie złego, który walczy z dobrem. Ciekawe czy księża coś z tym zrobili, bo setki osób pisze w necie, że mówiąc to zdrowie jest gorsze...ojciec pije i bije...Wszystko tak, aby szybko rzucić te modlitwę. Człowiek mocny to ten, co ma Boga w sercu. Hostia jest taką drogą. Czemu księża nie mówią o tym biednym ludziom cierpiącym...? jak się modlisz, przyjmuj jak najczęściej Chrystusa! Nie bądź SAM ze złem! Ludzie po domówieniu takiej modlitwy powinni czuć się jak w raju świeżo lekko..! Na duszy a oni cierpią.. Kontakt z Bogiem daje moc! Siłę.. wiec to co odczuwają te osoby jest nie takie jak powinno. Porównajcie kontakty z Jezusem, Marią. Każdy po spotkaniu z nim był jak skowronek! A może to była modlitwa tylko dla tej dziewczynki? A dla innych coś brakuje lub coś nie zostało DOKŁADNIE przekazane. Niech ktoś porówna 2 rzeczy: jedna grupa odmawia to bez komunii, inna z komunią co 2 dzień lub raz w tygodniu. To sami zobaczycie różnice. Amen.
 M. : 09.03.2015, 21:08
 Dwa dni temu skończyłam odmawiać moja pierwszą nowennę w intencji związanej z życiem osobistym bardzo ważnej dla mnie. Całym sercem wierzę że zostanę wysłuchana, to tylko kwestia czasu. W sercu czuję spokój, nie wiem jak Matka Boża rozwiąże mój problem ale wiem że będzie dobrze :) Dziękuje Maryjo odmieniłaś moje życie
 Agnieszka teol: 06.03.2015, 20:55
 Chciałam podzielić się z moim świadectwem, związane z tą Nowenną. Przez 4 lata byłam osobą samotną, przestawiał wierzysz, że ktoś mnie pokocha. Często zaglądam tutaj na tą stronę i przypadkiem trafiłam na wasze świadectwa. Postanowiłam, że też odmówię tą Nowennę. Choć ostatnie dni były trudne, to jakoś udało mi się dojść do końca. Po 2-3 tyg, poznałam fajnego chłopaka, który jest osobą wierzącą tak jak ja. Teraz odmawiam tą Nowennę, bym znalazła dobrą pracę. Naprawdę Nowenna Pompejańska czyni cuda. Polecam! :) Proszę was o wparcie modlitewne, bym dotrwała do końca Nowenny, dzisiaj mija 4 dzień :) Pozdrawiam :)
 A.: 05.03.2015, 21:48
 BARDZO PROSZE O MODLITWĘ. Jestem w trakcie odmawiania 2 Nowenn na raz w ważnych dla mnie intencjach. Proszę o wsparcie modlitewne abym zdołała je ukończyć bo pojawił się kryzys. Dziękuję!
 iza: 01.03.2015, 10:21
 Ja modlę się o zdrowie. Mam nadzięję że Mateńka mi pomoże wrócić do życia:) Wczoraj odmówiłam 3 dzień, dopiero:) Ale czuję jakąś moc i mam ochotę się modlić, nie tak jak zawsze jak myślałam o różańcu:) W dniu w którym miałam dopiero zacząć nowennę moje zdrowie się pogorszyło tak jakby:) Nie wiem czy to zbieg okoliczności:) Teraz niby jest lepiej zobaczymy:) Dzis całą noc śniło mi się że odmawiam nowenne:) Weszłam w to widzę:) I bardzo się cieszę:) Mam nadzieję że Mateńka mi pomoże, bo już życie z "tym" jest ciężkie:) Pozdrawiam i życzę wielu łask:)
 CELINA : 26.02.2015, 19:04
 ODMAWIAM NOWENNE 11 RAZ ,BLAGAM ODMAWIAJCIE NOWENNE ,W MOIM ZYCIU DZIEJA SIE SAME CUDA ,MOJ SYN KILKA MIESIECY TEMU MIAL ZLE WYNIKI BADAN KRWI ,ALAT ,ASPAT 10 KROTNIE PODWYZSZONE ,PO ODMOWIENIU NOWENNY POMPEJANSKIEJ ,WYNIKI SA W NORMIE ,LEKARZ BYL W SZOKU ,SZKODA MI CZASU ,JEDNA NOWENNE KONCZE ,DRUGA ZACZYNAM ,MATENKO DZIEKUJE
 Marta: 25.02.2015, 21:49
 Polecam wszystkim Modlitwę Nowenny do Matki Bożej z Pompejów. Po odmówieniu tej Modlitwy, która polega na codziennym odmawianiu całego Różańca Świętego przez 54 dni, zostałam uzdrowiona z przewlekłych dolegliwości zdrowotnych, z którymi zmagałam się wiele lat. Odmówiłam również Nowennę w intencji z prośbą o dobrą pracę i już w trakcie odmawiania pojawiła się propozycja naprawdę dobrej pracy. W tej chwili jestem w trakcie odmawiania kolejnej Nowenny. Czuję jak Matka Boża przemienia moje życie, wszystko się porządkuje. Często człowiek nie wie, co jest dla niego najlepsze, ale Pan Bóg działa i dopomaga obrać właściwy kierunek, a Matka Boża jest naszą Pośredniczką wszelkich łask. Na pomoc w różnych intencjach czasem trzeba poczekać lub sprawy rozwiązują się w inny sposób, dobry dla człowieka, następuje wzrost duchowy, umocnienie w cnotach, wielka pomoc w oczyszczeniu człowieka i uzdrowieniu relacji z ludźmi, wielka pomoc w walce ze złem i jego pułapkami, które człowiek zaczyna dostrzegać. Matka Boża z Pompejów wyprasza wiele łask, każdy może powierzyć jej swoje wszelkie problemy. Na stronie: pompejanska.rosemaria.pl/ jest cały opis i wiele świadectw cudów, jakie dokonują się dzięki Matce Bożej Królowej Różańca Świętego. Z Panem Bogiem!
 Matka: 25.02.2015, 12:17
 Córka jest na 3 roku studiów i w tym semestrze nie zdała żadnego z 7 egzaminów.Zaczęłam sie modlić modlitwą pompejańską.Zdażył się cód w sesji poprawkowej zdała i nie musi poprawiać roku.Już drugi raz się modlę i za pierwszym razem tez mi Matka Boska pomogła.Firma mojego męża przynosiła same straty i nie było nadziei na poprawę.Po rozpoczęciu modlitwy poprawiła sie sytuacja i rok zakończył się dochodem od kilku lat.Do dziś są zamówienia.Matuchno dziękuje Ci za pomoc w moich sprawach Twoja czcicielka
 Marta: 20.02.2015, 15:09
 Mateczko, błagam Cię, zaopiekuj się moim tatą, wyprowadź go z choroby. Obiecuję, odmówić nowennę w jego intencji, ale pozwól mi dokończyć tę już rozpoczętą. Tylko pomóż mojemu tacie!!!! Kto jak nie TY?
 A.: 19.02.2015, 10:20
 Michał mi się wydaję, że odśpiewana modlitwa będzie miła Matce Bożej :) Przecież "kto śpiewa dwa razy się modli":)
 A.: 19.02.2015, 10:19
 Michał mi się wydaję, że odśpiewana modlitwa będzie miła Matce Bożej :) Przecież "kto śpiewa dwa razy się modli":)
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] (25) [26] [27]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej