Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy








Wasze komentarze:
 Basia M.: 11.10.2011, 16:07
 Matko Boża,spraw, by operacja mego męża przebiegła pomyślnie. Proszę też o pomyślność i szczęście w rodzinie.
 zofia: 11.10.2011, 16:05
 MATKO ROZENCOWA U SYNA SWEGO odpuszczenie grzechow dla mnie i moich najbliszych blagam Cie mateczko kochana aby maz sie nawrocil zeby zrozumial blad dziecka sw ktorego sie wyrzka prosze Cie takze oswiec syna w spraw zeby wzia slub koscielny pr tez o laski potrzebne dla mich wszystkich dzieci i ich rodzin RATUJ NAS PSZEZ PLOMIEN MILOSCI TWOJEGO NIEPOKALENEGO SERCA BO TY JESTES NASZA MATKA POMUZ NAM MATKO NIEUSTAJACEJ OMOCY
 piotrek343: 11.10.2011, 12:41
 Maryjo Matko pomoz wyjsc mojej rodzinie ze spirali zadluzenia jestesmy zalamani w tobie nadzieja.
 małgorzata: 10.10.2011, 14:00
 Mateczko Rózancowa opiekuj się naszą rodziną błagam o szybki powrót syna marnotrawnego do żony idzieci odeszedł bez słowa do grzesznego życia z inną kobietą ,która wiedziała że ma rodzine a teraz nas niszczy ze wszystkiego finansowo i moralnie błagam o pomos..
 małgorzata: 10.10.2011, 13:54
 Mateczko Rózancowa opiekuj się naszą rodziną błagam o szybki powrót syna marnotrawnego do żony idzieci odeszedł bez słowa do grzesznego życia z inną kobietą ,która wiedziała że ma rodzine a teraz nas niszczy ze wszystkiego finansowo i moralnie błagam o pomos..
 malgorzata: 10.10.2011, 07:50
  matko kochana uproś u boga najwyszego opiekę dla naszej rodziny ,i oscalenie naszego małżenstwa twój niegodny słóga
 kasia: 09.10.2011, 22:46
 Módl się za moją rodziną Matko przecudowa
 KK: 09.10.2011, 14:21
 MATKO BOŻA PROSZĘ O POMOC ŻEBY MAŻ NIE ZOSTAŁ ZWOLNIONY MÓGŁ TAM DALEJ PRACOWAĆ I MIEĆ TĄ PRACE NA KILKA LAT ABYŚMY MOGLI ZA COŚ ŻYĆ OPŁACAĆ RACHUNKI PROSZĘ O POMOC ,O ZDROWIE DLA MOJEJ RODZINY BŁAGAM CIE MATKO BOŻA MIEJ NAS W OPIECE I NIEOPUSZCZAJ NAS BŁAGAM POMÓŻ NAM I CZUWAJ NAD NAMI NIEUSTANNIE
 joasia..08.10.2011: 08.10.2011, 22:02
 Maryjo badz przy mnie w dniu w ktorym narodzi sie moj malenki aniolek pomoz mi bo bardzo sie boje.. daj mi sile i wiare...
 do Rick: 08.10.2011, 19:03
 ..do rozwodu jeszcze miesiac Matka Boza nie powiedziala jeszcze ostatniego słowa!! Trwaj w modlitwie
 Grazyna: 08.10.2011, 16:12
 Matko Rozancowa blogoslaw moja rodzine oraz bliskich
 Rick: 08.10.2011, 09:00
 Do Janusza; Dzięki za modlitwę, ale dla mnie słowo modlitwa traci pomału sens. Wiesz,że za nasze małżeństwo modliły się nawet siostry karmelitanki bose z Norwegii ? Poza tym kilka zakonów w Polsce też...Trudno jest jak jest i muszę się z tym pogodzić, ale powiedz mi jak ja mam dalej żyć jeśli chodzi o życie religijne ? Przecież całe życie będę miał w świadomości,to że pomimo usilnych modlitw i błagań modlitwa okazała się nieskuteczna. Dla mnie już nie będzie sensu modlić się o cokolwiek innego. Będę się brzydził modlitwą i Bogiem. Poza tym pewnie wejdę w kolejny związek,a według kościoła to już poważny grzech...
 dorota: 08.10.2011, 02:50
 Matko Boza z Pompejow wysluchaj mnie w Twojej nowennie ,pragne stale byc przy Tobie przez ta wlasnie nowenne .Dzieki. Dorota.
 Janusz: 07.10.2011, 21:20
 do Ricka: Nie znam Cię i nie wiem kim jesteś. Z tego jednak, co piszesz potraktowałeś różaniec jak jakieś hokus-pokus, które miało załatwić za Ciebie wszelkie problemy, jakie zwaliły się na Was obu. Zapytaj teraz siebie co zrobiłeś w tym czasie, by uzdrowić własne małżeństwo?, czy udałeś gdzieś po pomoc?, po radę?, czy spróbowałeś chociaż porozmawiać z żoną i okazać jej, że naprawdę zależy Ci na Waszym związku? Modlitwa oczywiście jest wartościowa, lecz nie może być traktowana jako czarodziejska różdżka lub cudowny lek na dolegliwości: chory musi chcieć się leczyć a nie jedynie brać tabletki i biernie oczekiwać wyzdrowienia. Bóg nigdy nie zwalnia nikogo z pracy i walki o swe życie. On nas tylko wspomaga w tej walce, lecz niczego nie czyni za nas, jeśli możemy pomóc sobie wzajemnie. Spróbuj raz jeszcze, jeśli nie bezpośrednio z żoną, to może przez wspólnego przyjaciela, któremu zależy na Waszym związku, który bezstronnie wysłucha Was obu, wskaże błędy i pomoże znów ruszyć w drogę. Wierzę, że nie jest to niemożliwe ani nie jest jeszcze za późno. Musicie jedynie chcieć tego wspólnie. Jeśli zaś żona już nie chce, to oczywiście Bóg nie będzie łamał niczyjej złej woli. Osobiście jestem przekonany, że to właśnie On najbardziej cierpi z powodu rozpadu Waszego związku. Cierpi, bo kocha, a kto kocha, ten cierpi, gdy ukochane osoby się rozchodzą. Z nami jest tak samo. też byś bolał, gdyby ktoś Tobie drogi był nieszczęśliwy. Obojętnie, jak przyjmiesz moje słowa, ja się dziś jeszcze pomodlę właśnie różańcem za Was obu. Wierzę w jego moc. Pozdrawiam tymczasem. Janusz.
 wiktor: 07.10.2011, 21:12
 A może więcej zaufania do Matki Bożej pół roku się modliłeś zgoda a jakie było Twoje życie? Ile lat jesteście w małżeństwie, czy zachowywałeś czystość przedmałżeńską? czy chodziłeś w każdą niedziele na Mszę Świętą, jak często przystępowałeś do Komuni Św? My nieraz narobimy sobie bigosu a potem rach-ciach chcemy żeby Pan Bóg wszystko ponaprawiał, najlepiej w tydzień. Tutaj trzeba zaufać bez reszty że Matka Boża pomoże.
 Rick: 07.10.2011, 20:28
 Do Małgorzaty; Nie proś o uratowanie małżeństwa bo i tak Ci "ta kobieta" nie pomoże !!! Ja prosiłem o to samo...przez pół roku dzień przy dniu usilne błagania przez to nieskuteczne narzędzie jakim jest różaniec !!! Nawet potrafiłem jechać do Lichenia odmówić wieczorny różaniec. Efekt ? Rozwód za miesiąc !!! A matka Boża to posąg który tylko milczy ! Nie jest dla mnie najgorsze to,że mi nie pomogła, ale to że ja uwierzyłem w jej pomoc. Po prostu byłem tego pewien. Uwierzyłem w sprawczą moc jej obietnic różańcowych, ale te obietnice okazały się z drewna. Przez te pół roku miałem chwile zwątpienia...wtedy pojawiały się sny. W pierwszym usłyszałem wyraźny męski głos: " módl się do niej, tylko ona ci pomoże" Wtedy powróciłem do modlitwy...po jakimś czasie kiedy z moim małżeństwem działo się coraz gorzej, wyrzuciłem różaniec, nie chciałem robić sobie złudnych nadziei. Wtedy znowu pojawił się ten chol-rny sen...tym razem usłyszałem tem sam głos, który powiedział; "odzyskasz swoją żonę i różaniec" Trochę odchorowałem i kupiłem kolejny różaniec...Modliłem się, aż dwa tygodnie temu przyszedł trzeci, ostatni sen. Tym razem byłem w jakimś kościele pełnym ludzi...przedzierałem się pomiędzy nimi,aż na środku kościoła zobaczyłem ogromnych rozmiarów monstrancję. Zaraz zobaczyłem w sennikach co znaczy taki sen; Odpowiedz: "zostaniesz wystawiony na próbę" Po tygodniu dostałem pozew rozwodowy. Ha,Ha,Ha. A Wasza(nasza) Maryja milczy. Już się pogodziłem z losem. Po rozwodzie występuję z kościoła. Ale do orzeczenia rozwodu, modlę się na różańcu, bo tak obiecałem matce bożej...
 małgorzata: 07.10.2011, 19:53
 Matenko kochana ratuj nasze maużeństwo skrusz jego serce bo odwrucił sie od dzieci powieżam prozbe waszej modlitwie tu może stać siętylko matu chny cud straciłam nadzieje niepotrafie żyć bez niego jak sobie mam układać życie na nowo jak po 19 latach można wszystko przekreślić dla alkocholiczki i kobiety wyuzdanej
 malgorzata: 07.10.2011, 07:31
 proszę o uratowanie mojego małżeństwa odeszet do innej zostawił 2 dzieci po 20 latach zycia matuchno ratuj moje życiecałe usłane kolcami proszę o modlitwy
 anna: 06.10.2011, 18:08
 Matko jedyna,daj nam zdrowie ,miłość byśmy byli razem-daj mi wiarę w siebie
 anna: 06.10.2011, 18:01
 Matko jedyna,daj nam zdrowie ,miłość byśmy byli razem-daj mi wiarę w siebie
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] (57) [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej