Kartki Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Czat Opowiadania Perełki

Różaniec

"Różaniec jest zawsze moją
ulubioną modlitwą"

- Jan Paweł II

Różaniec jest najpotężniejszą
bronią, jaką możemy się
bronić na polu walki.

- Siostra Łucja z Fatimy








Wasze komentarze:
 Do Ricka:: 16.10.2011, 21:35
 Wiem, jak sie czujesz, wiem, ze to dramat, ale jesli zrezygnujesz z modlitwy, to nie zostanie Ci juz zupelnie nic... Modl sie dalej, juz nie wiem o co, ale sie modl... Beata
 Madzi: 15.10.2011, 20:05
 Pragnę podziękować Matce Pompejańskiej za wysłuchanie mojej prośby. Prosiłam w sprawie mojej mamy, a dokładnie w intencji jej pracy o pozytywne rozwiązanie problemów. Odmówiłam całą nowennę – 54 dni, trzy różańce dziennie, trzy tajemnice. Przyznam się, że po zakończeniu pierwszej części prośby, przez którą w miarę dobrze przebrnęłam. Zaczynając kolejną część przyszły chwile zwątpienia, że już dziękuję a wydawało mi się, że jest z tymi problemami coraz gorzej. Pojawiły się choroby i miałam wiele ciężkich chwil, dwa ostatnie dni nowenny były najgorsze. I kiedy był już koniec, przyszedł smutek, że tak bardzo chciałam pomóc mojej mamie i nic z tego nie wyszło. W trzeci dzień od skończenia nowenny, moja prośba została wysłuchana, otrzymałam to o co prosiłam i jeszcze więcej. Bardzo dziękuję Matce Najświętszej, że ulitowała się nade mną niegodną. Sprawa była bardzo ciężka i tylko zwycięstwo Matki można traktować wyłącznie jako CUD, pisanymi dużymi literami. Do tej pory wszyscy przeciwnicy analizują gdzie popełnili błąd, że mojej mamie udało się z kłopotów wybrnąć zwycięsko …. i nie potrafią tego wyjaśnić. Jedynie co mogę dodać od siebie, że te wszystkie przeszkody, które napotkałam podczas odmawiania (choroby, zniechęcenie, kłopoty) były potrzebne, aby dokonało się JEJ zwycięstwo. Zawsze Matka Boża dorzuca jeszcze jakiś bonus, który mile nas zaskakuje. Może nie od razu jest wysłuchana, ale jest. Działa po cichu, niepozornie i skutecznie. Dziękuję Ci Matko Pompejańska raz jeszcze za Twoją skuteczną pomoc !!!
 Wiola: 14.10.2011, 21:31
 Kochani, omadlam Wasze intencje skierowane na mojego maila. Teraz postanowiłam się zmierzyć z większym problemem- samobójstw. Razem z Matką Bożą i modlitwa różańcową chcę przeciwdziałać temu zjawisku. Pragnę pomagać ludziom będących w cięzkiej depresji,w cięzkiej sytuacji życiowej poprzez wsparcie modlitewne oraz korespondencyjne/kontakt mailowy wirtualnapomoc@gmail.com /anonimowy/
 malgorzata: 12.10.2011, 13:27
 mateczko niewiem co robic życie moje stało się bez sensu mam myśli samobójcze zostałam sama od zawsze byłam sama chciałam na reszte życia mieć kogoś bliskiego który bedzie mnie kochał jak ja jego a ty wszystko runeło .Tylko śmierć skonczy moja udręke matko rózancowa nie opuszczaj mojej rodziny i daj jakis znak
 malgorzata: 11.10.2011, 17:44
 Mateczko kochana ocal naszą rodzine i uchron od kłopotów wlej w nas miłość iszczęście i odpuszczenie grzechów błagam o powrót męża aby zrozumiał co stracił bardzo go kocham
 Basia M.: 11.10.2011, 16:07
 Matko Boża,spraw, by operacja mego męża przebiegła pomyślnie. Proszę też o pomyślność i szczęście w rodzinie.
 zofia: 11.10.2011, 16:05
 MATKO ROZENCOWA U SYNA SWEGO odpuszczenie grzechow dla mnie i moich najbliszych blagam Cie mateczko kochana aby maz sie nawrocil zeby zrozumial blad dziecka sw ktorego sie wyrzka prosze Cie takze oswiec syna w spraw zeby wzia slub koscielny pr tez o laski potrzebne dla mich wszystkich dzieci i ich rodzin RATUJ NAS PSZEZ PLOMIEN MILOSCI TWOJEGO NIEPOKALENEGO SERCA BO TY JESTES NASZA MATKA POMUZ NAM MATKO NIEUSTAJACEJ OMOCY
 piotrek343: 11.10.2011, 12:41
 Maryjo Matko pomoz wyjsc mojej rodzinie ze spirali zadluzenia jestesmy zalamani w tobie nadzieja.
 małgorzata: 10.10.2011, 14:00
 Mateczko Rózancowa opiekuj się naszą rodziną błagam o szybki powrót syna marnotrawnego do żony idzieci odeszedł bez słowa do grzesznego życia z inną kobietą ,która wiedziała że ma rodzine a teraz nas niszczy ze wszystkiego finansowo i moralnie błagam o pomos..
 małgorzata: 10.10.2011, 13:54
 Mateczko Rózancowa opiekuj się naszą rodziną błagam o szybki powrót syna marnotrawnego do żony idzieci odeszedł bez słowa do grzesznego życia z inną kobietą ,która wiedziała że ma rodzine a teraz nas niszczy ze wszystkiego finansowo i moralnie błagam o pomos..
 malgorzata: 10.10.2011, 07:50
  matko kochana uproś u boga najwyszego opiekę dla naszej rodziny ,i oscalenie naszego małżenstwa twój niegodny słóga
 kasia: 09.10.2011, 22:46
 Módl się za moją rodziną Matko przecudowa
 KK: 09.10.2011, 14:21
 MATKO BOŻA PROSZĘ O POMOC ŻEBY MAŻ NIE ZOSTAŁ ZWOLNIONY MÓGŁ TAM DALEJ PRACOWAĆ I MIEĆ TĄ PRACE NA KILKA LAT ABYŚMY MOGLI ZA COŚ ŻYĆ OPŁACAĆ RACHUNKI PROSZĘ O POMOC ,O ZDROWIE DLA MOJEJ RODZINY BŁAGAM CIE MATKO BOŻA MIEJ NAS W OPIECE I NIEOPUSZCZAJ NAS BŁAGAM POMÓŻ NAM I CZUWAJ NAD NAMI NIEUSTANNIE
 joasia..08.10.2011: 08.10.2011, 22:02
 Maryjo badz przy mnie w dniu w ktorym narodzi sie moj malenki aniolek pomoz mi bo bardzo sie boje.. daj mi sile i wiare...
 do Rick: 08.10.2011, 19:03
 ..do rozwodu jeszcze miesiac Matka Boza nie powiedziala jeszcze ostatniego słowa!! Trwaj w modlitwie
 Grazyna: 08.10.2011, 16:12
 Matko Rozancowa blogoslaw moja rodzine oraz bliskich
 Rick: 08.10.2011, 09:00
 Do Janusza; Dzięki za modlitwę, ale dla mnie słowo modlitwa traci pomału sens. Wiesz,że za nasze małżeństwo modliły się nawet siostry karmelitanki bose z Norwegii ? Poza tym kilka zakonów w Polsce też...Trudno jest jak jest i muszę się z tym pogodzić, ale powiedz mi jak ja mam dalej żyć jeśli chodzi o życie religijne ? Przecież całe życie będę miał w świadomości,to że pomimo usilnych modlitw i błagań modlitwa okazała się nieskuteczna. Dla mnie już nie będzie sensu modlić się o cokolwiek innego. Będę się brzydził modlitwą i Bogiem. Poza tym pewnie wejdę w kolejny związek,a według kościoła to już poważny grzech...
 dorota: 08.10.2011, 02:50
 Matko Boza z Pompejow wysluchaj mnie w Twojej nowennie ,pragne stale byc przy Tobie przez ta wlasnie nowenne .Dzieki. Dorota.
 Janusz: 07.10.2011, 21:20
 do Ricka: Nie znam Cię i nie wiem kim jesteś. Z tego jednak, co piszesz potraktowałeś różaniec jak jakieś hokus-pokus, które miało załatwić za Ciebie wszelkie problemy, jakie zwaliły się na Was obu. Zapytaj teraz siebie co zrobiłeś w tym czasie, by uzdrowić własne małżeństwo?, czy udałeś gdzieś po pomoc?, po radę?, czy spróbowałeś chociaż porozmawiać z żoną i okazać jej, że naprawdę zależy Ci na Waszym związku? Modlitwa oczywiście jest wartościowa, lecz nie może być traktowana jako czarodziejska różdżka lub cudowny lek na dolegliwości: chory musi chcieć się leczyć a nie jedynie brać tabletki i biernie oczekiwać wyzdrowienia. Bóg nigdy nie zwalnia nikogo z pracy i walki o swe życie. On nas tylko wspomaga w tej walce, lecz niczego nie czyni za nas, jeśli możemy pomóc sobie wzajemnie. Spróbuj raz jeszcze, jeśli nie bezpośrednio z żoną, to może przez wspólnego przyjaciela, któremu zależy na Waszym związku, który bezstronnie wysłucha Was obu, wskaże błędy i pomoże znów ruszyć w drogę. Wierzę, że nie jest to niemożliwe ani nie jest jeszcze za późno. Musicie jedynie chcieć tego wspólnie. Jeśli zaś żona już nie chce, to oczywiście Bóg nie będzie łamał niczyjej złej woli. Osobiście jestem przekonany, że to właśnie On najbardziej cierpi z powodu rozpadu Waszego związku. Cierpi, bo kocha, a kto kocha, ten cierpi, gdy ukochane osoby się rozchodzą. Z nami jest tak samo. też byś bolał, gdyby ktoś Tobie drogi był nieszczęśliwy. Obojętnie, jak przyjmiesz moje słowa, ja się dziś jeszcze pomodlę właśnie różańcem za Was obu. Wierzę w jego moc. Pozdrawiam tymczasem. Janusz.
 wiktor: 07.10.2011, 21:12
 A może więcej zaufania do Matki Bożej pół roku się modliłeś zgoda a jakie było Twoje życie? Ile lat jesteście w małżeństwie, czy zachowywałeś czystość przedmałżeńską? czy chodziłeś w każdą niedziele na Mszę Świętą, jak często przystępowałeś do Komuni Św? My nieraz narobimy sobie bigosu a potem rach-ciach chcemy żeby Pan Bóg wszystko ponaprawiał, najlepiej w tydzień. Tutaj trzeba zaufać bez reszty że Matka Boża pomoże.
 
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] (57) [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [77] [78] [79] [80] [81] [82] [83] [84] [85] [86] [87] [88] [89] [90] [91] [92] [93] [94] [95] [96] [97] [98] [99] [100]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
Daj plusika:
[ Strona główna ]
 Partnerzy medialni:

O stronie... | Ogłoszenia | Konkurs | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2017 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej